20.12.04, 17:37
1. Sliwki w occie pokrojone w paski, posiekana cebula (najlepiej czerwona),
ewentualnie garść rodzynek, majonez.
Sledzie wcześniej trochę odmoczyć z soli, a potem pomoczyć w occie po
śliwkach.

2. Buraki czerwone (surowe) tarte na grubej tarce, pokruszone orzechy
włoskie, kwaśna śmietana.
Nie mieszać - ułożyć w salaterce warstwami.
Obserwuj wątek
    • anahella Kiedy serwujesz?;) n/t 20.12.04, 19:54

      • all2 Re: Kiedy serwujesz?;) n/t 20.12.04, 20:39
        Te pierwsze, jutro o 17.00 u młodego w szkole.
        Te drugie może zrobię w domu przed świętami, jak mi się zechce. Jakby co, to
        dam znać ;)
    • ralston Re: Sledzie 20.12.04, 23:21
      Cztery do sześciu sporych śledzi solonych. Odmoczyć - najlepiej przez kilka godzin.
      Do rondelka wlać ponad szklankę białego wytrawnego wina. Może być hiszpańskie.
      Dolać ze trzy, cztery łyżki białego octu winnego. Wsypać łyżeczkę estragonu i
      łyżkę kaparów. Posiekać drobniutko nać pietruszki i też wrzucić do rondla. Dodać
      dwie-trzy łyżeczki cukru i łyżeczkę soli. Jak śledzie odmakały krócej - soli
      można nie wrzucać. Całość zagotować i odstawić do ostygnięcia.
      Pokroić cebulę w plastry i posiekać jeszcze trochę pietruszki. Do litrowego
      słoja wkładać warstwami cebulę, pokrojone w mniejsze kawałki, pozbawione ości
      śledzie, kapary i pietruszkę. Całość zalać wystudzoną zalewą. Na koniec dodać
      trzy łyżki oliwy z oliwek. Postawić do lodówki na dni trzy, coby się przegryzło.
      Na Wigilię - jak znalazł :)
    • ralston Re: Sledzie 21.12.04, 09:03
      Ćwierć szklanki czerwonego octu winnego, ćwierć szklanki wody, łyżka
      koncentratu pomidorowego (albo trzy łyżki przecieru), dwie łyżeczki cukru,
      jedna soli, łyżka tartego chrzanu. Wszystko mieszamy. Mieszając dodajemy cztery
      łyżki oliwy z oliwek. Śledzie wkładamy do słoika, zalewamy zalewą. Dodajemy
      trzy ziarnka ziela angielskiego, liść laurowy, ząbek lub dwa czosnku.
      Odstawiamy do lodówki na trzy dni. Smacznego.
      • chatka_ Re: A moze śledzie? n/txt 03.03.05, 13:56

        • chatka_ Re: A moze śledzie? n/txt 21.12.05, 14:07
          Rals, a czy google wiedza o co mi w tym wpisie chodzilo ?;)))
          • ralston Re: A moze śledzie? n/txt 21.12.05, 14:18
            chatka_ napisała:

            > Rals, a czy google wiedza o co mi w tym wpisie chodzilo ?;)))

            Google nie wiedzą - a skoro tak, to ten wpis zapewne w ogóle nie istnieje.
            Ułudą jest i tyle. Percepcji skrzywieniem jakimś... ;)
            • ralston Re: A moze śledzie? txt 21.12.05, 14:22
              Ale pamięć lucka jest większa niż Google. Tak, tak - Lucek ma świetną pamięć. I
              mówi, że to wcale nie skrzywienie percepcji, tylko coś gada o jakiejś
              kulinarnej akcji na TT...
              Napił się czegoś, czy jak?
            • chatka_ Re: A moze śledzie? n/txt 21.12.05, 14:23
              Zdaje sie bylo to wtedy gdy ktos bardzo glodny byl czy tez na diecie, i pomylil
              TeaTime z Kuchnia ;)
    • ralston Re: Sledzie 21.12.05, 12:49
      Bogo - znalazłem! Tu masz przepisy. A przy okazji - można się dopisywać z
      nowymi.
      • ormond Re: Sledzie 21.12.05, 12:55
        ralston napisał:

        > Bogo - znalazłem! Tu masz przepisy. A przy okazji - można się dopisywać z
        > nowymi.

        Juz kiedys pisalem - te tradycyjne w oleju z cebula, ale jeszcze dodatkowo
        cisniusenko krojony swiezy imbir.
        • chatka_ Re: Sledzie 21.12.05, 13:47
          ormond napisał:

          > ralston napisał:
          >
          > > Bogo - znalazłem! Tu masz przepisy. A przy okazji - można się dopisywać z
          >
          > > nowymi.
          >
          > Juz kiedys pisalem - te tradycyjne w oleju z cebula, ale jeszcze dodatkowo
          > cisniusenko krojony swiezy imbir.

          Niech mnie ktos oswieci, gdzie mozna kupic marynowany imbir, cienkie plasterki,
          lekko rozowe, w Anglii to jadlam czy tutaj???
          • ralston Re: Sledzie 21.12.05, 14:02
            chatka_ napisała:


            > Niech mnie ktos oswieci, gdzie mozna kupic marynowany imbir, cienkie
            plasterki,
            >
            > lekko rozowe, w Anglii to jadlam czy tutaj???


            Gdzie jadłaś, to tego nawet Google nie wiedzą. Za to wiedzą gdzie można kupić
            marynowany imbir :)

            www.masala.com.pl/index.php?d=katalog&k_id=30
            • chatka_ Re: Sledzie 21.12.05, 14:05
              :))))) Juz wiem... w sushi jadlam ;))) Sprawdze sklepy ze zdrowa zywnoscia,
              moga miec i wtedy zrobie ze sledziem po polsku :)
          • ormond Re: Sledzie 22.12.05, 04:54

            > Niech mnie ktos oswieci, gdzie mozna kupic marynowany imbir, cienkie plasterki,
            >
            > lekko rozowe, w Anglii to jadlam czy tutaj???

            W moim swiecie, w kazdym sklepie z zywnoscia azjatycka. W supermarketach,
            niektorych, albo w dzile zywnosci azjatyckiej, albo w dziale gdzie sa skladniki
            i przybory do robienia sushi.
            • chatka_ Re: Sledzie 22.12.05, 20:28
              Zrobie ze swiezym jak w Twoim przepisie, marynowanego w centrum nie ma, a do
              Auchan nie pojade.
              • chatka_ Re: Sledzie miod! 24.12.05, 16:16
                Ormond dzieki za przepis!
      • bogo2 Re: Sledzie 21.12.05, 13:11
        dzieki...
        i jeszcze pytanie techniczne.... sledzie po wilensku , a sledzie po litewsku...
        jest jakas roznica...?

        ralston napisał:

        > Bogo - znalazłem! Tu masz przepisy. A przy okazji - można się dopisywać z
        > nowymi.
        • chatka_ Re: Sledzie 21.12.05, 13:48
          Ten przepis sledzia na bialym winie moglabym opowiadac zamiast bajek do snu...
          • ralston Re: Sledzie 21.12.05, 13:58
            No - w smaku też był bajeczny :)
    • ralston A może karp po żydowsku? 23.12.05, 10:35
      Składniki: 1 karp o wadze ok. 1,5 kg (powinien być odpity, to jest przed
      zabiciem pływać w zimnej i bieżącej wodzie najmniej tydzień, a najlepiej 14
      dni), 5-6 dużych cebul, 0,33 l piwa, 10 dkg rodzynków, skóra z 1/2 cytryny,
      mąka pszenna do panierowania ryb, olej do smażenia, masło do smażenia, sól i
      pieprz. Przygotowanie: rodzynki zalewam piwem i odstawiam. Z kapria wycinam
      filety. Ze skórą, ale bez ości. Filety kroję w poprzek, w paski szerokości ok.
      3-4 cm. Panieruję w mące i smażę na złoty kolor, doprawiając na patelni solą i
      pieprzem. Cebulę przesmażam z dodatkiem soli i pieprzu, ale na maśle, na lekko
      złoty kolor. Zapiekanie: w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym masłem i
      wysypanym cebulą układam kawałki usmażonego karpia. każdą warstwę ryby
      przekładam cebulą. Do wyczerpania składników, ale tak, by ostatnią warstwą była
      cebula. Teraz umytą cytrynę obieram do połowy (nie skroić białego miąższu).
      Skórkę z cytryny układam na wierzchu cebuli. Wszystko zalewam piwem z
      rodzynkami. Przykrywam i zapiekam w 160 stopniach do momentu, kiedy cebula na
      wierzchu zaczyna się rumienić.

      Potrawa smakuje lepiej podana na gorąco na drugi dzień.
      Składniki: 1 karp o wadze ok. 1,5 kg (powinien być odpity, to jest przed
      zabiciem pływać w zimnej i bieżącej wodzie najmniej tydzień, a najlepiej 14
      dni), 5-6 dużych cebul, 0,33 l piwa, 10 dkg rodzynków, skóra z 1/2 cytryny,
      mąka pszenna do panierowania ryb, olej do smażenia, masło do smażenia, sól i
      pieprz. Przygotowanie: rodzynki zalewam piwem i odstawiam. Z kapria wycinam
      filety. Ze skórą, ale bez ości. Filety kroję w poprzek, w paski szerokości ok.
      3-4 cm. Panieruję w mące i smażę na złoty kolor, doprawiając na patelni solą i
      pieprzem. Cebulę przesmażam z dodatkiem soli i pieprzu, ale na maśle, na lekko
      złoty kolor. Zapiekanie: w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym masłem i
      wysypanym cebulą układam kawałki usmażonego karpia. każdą warstwę ryby
      przekładam cebulą. Do wyczerpania składników, ale tak, by ostatnią warstwą była
      cebula. Teraz umytą cytrynę obieram do połowy (nie skroić białego miąższu).
      Skórkę z cytryny układam na wierzchu cebuli. Wszystko zalewam piwem z
      rodzynkami. Przykrywam i zapiekam w 160 stopniach do momentu, kiedy cebula na
      wierzchu zaczyna się rumienić.

      Potrawa smakuje lepiej podana na gorąco na drugi dzień.
      • ormond Re: A może karp po żydowsku? 23.12.05, 10:37
        powinien być odpity, to jest przed
        zabiciem pływać w zimnej i bieżącej wodzie najmniej tydzień, a najlepiej 14
        dni)

        Powyzsze zdanie odbiera calkowicie smak tej potrawie. Juz widze te karpie w
        wannie, w lazience przez dwa tygodnie :(((
        • ralston Re: A może karp po żydowsku? 26.12.05, 23:23
          Eeee... Może można kupić już takie odpite?
    • ormond Re: Sledzie 26.12.05, 09:33
      Generalnie unikam pozywienia z puszek, sloikow itd... ale dostalismy w prezencie
      dwa sloiki sledzi polskiej firmy Seko: Perly baltyku, filety sledziowe
      marynowane w zalewie koprowej i Zawijanic sledziowy ze sliwka. Co tu duzo gadac:
      znakomite!!!
      • zidi1 Re: Sledzie 26.12.05, 13:08
        Równiez unikam,puszek, sloikow itp, natomiast to co dostalem miedzi innymi
        jako prezent to pomidory suszone w oleju .Wyrób turecki.boże....ambrozja w
        ustach.Goraco polecam
    • ralston Re: Sledzie 20.12.06, 12:56
      I raz jeszcze kilka przepisów śledziowych
      -
      od śledzia na obczyźnie.
    • ormond Re: Sledzie 21.12.06, 00:35
      Zrobilem wczoraj. Przepis wlasnego pomyslu. Nie wiem jak smakuja, dam wam znac
      po swietach:

      Skladniki:

      - 1/2 kg filetow sledziowych
      - 2 male glowki kopru wloskiego
      - 2 cebule, jedna, czerwona, druga biala
      - swiezy imbir
      - 1 ostra czerwona chilli,
      - troche zestruganej w drobne paseczki skorki z cytryny
      - suszone przyprawy: tymianek, organo, pietruszka itd
      - oliwa z oliwek

      Platy sledziowe odsoczylem z zalewy i pokroilem w mniejsze kawalki.
      Koper wloski i cebule pokroilem w cienkie plastry, przesypalem suszonymi
      przyprawami. Podlalem to oliwa z oliwek i wlozylem do piekarnika na ok 15 minut
      220 C.
      Swiezy imbir pokroilem w cienkie, przezroczyste plasterki
      Po wyjeciu warzyw z piekarnika, przemieszalem imbir z warzywami i poczekalem az
      wystygna.
      Ukladalem na polmisku warswami, warzywa, sledzie, warzywa, itd
      Zalalem oliwa z oliwek.
      Udekorowalem cienkimi plasterkami chilli, paseczkami skorka z cytryny i zielonym
      lodyzkami kopru wloskiego



      • chatka_ Re: Sledzie 22.12.06, 13:21
        Taki troszke chinsko-wloski. Poczekam na "po swietach" :)
        • ormond Re: Sledzie 22.12.06, 14:00
          chatka_ napisała:

          > Taki troszke chinsko-wloski. Poczekam na "po swietach" :)

          Idea jest taka aby doszlo do spotkania smakow slodkich (koper wloski) ze slonymi
          (sledzie). Cebula jest tez slodka, ale za malo. Do tego oczywiscie imbir, ktory
          dodaje dodaje smaku..., now wlasnie jak to jest po polsku "pungent"
    • ogabignac Re: Sledzie 22.12.06, 18:22
      Sledzie muszą, natürlich, być suszone na tzw. stockfish no bo jak będziemy się
      niby; no łamać?


      all2 napisała:

      > 1. Sliwki w occie pokrojone w paski, posiekana cebula (najlepiej czerwona),
      > ewentualnie garść rodzynek, majonez.
      > Sledzie wcześniej trochę odmoczyć z soli, a potem pomoczyć w occie po
      > śliwkach.
      >
      > 2. Buraki czerwone (surowe) tarte na grubej tarce, pokruszone orzechy
      > włoskie, kwaśna śmietana.
      > Nie mieszać - ułożyć w salaterce warstwami.
      >
      • habitus Re: Sledzie 22.12.06, 18:40
        :))))))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka