Dodaj do ulubionych

Piwo jest przereklamowane.

02.03.08, 22:59
Mam dość. Jestem jedynym facetem w moim towarzystwie, kttóry nie lubi piwa i cały czas muszę to odpokutowywać :/ Już mam dość głupich żarcików gdy pije sobie jakiegoś drinka:/ Ktoś podziela moje przekonanie że piwo to rzecz przereklamowana??
Obserwuj wątek
    • dowis3 Piwo - badziewie... 03.03.08, 13:26
      Masz rację brachu !!!
      Piwo to syf, bez smaku, ból głowy murowany - ale jest sposób na to
      badziewie.
      Wystaczy wlać do piwa tzw. "wkładkę" z gorzały lub innego napoju
      (pod warunkiem że ma co majmniej 38 stopni) około 50 ml na 0,5 litra
      piwa (mozna i więcej - kwestia gustu).
      Efekt - znacznie lepszy smak napoju, bardzo mało zas..nej piany,
      głowa po tym nie boli, znacznie zdrowsze dla organizmu.
      Polecam spróbować - gatunek piwa nieistotny, wybór "wkładki"
      szeroki, według gustu lub na drodze badań eksperymantalnych
      (proponuję zacząć od czystej).
      • Gość: Marcin U-boty IP: *.ztpnet.pl 18.03.08, 19:10
        Nad morzem, Bosman z zatopionym kielichem Lodowej. 5 takich i myslisz ze jestes
        w górach :)
      • Gość: Racjonalista Bo trawa jest najlepsza. IP: *.de.ibm.com 19.03.08, 13:53
        Trawa kladzie alk na lopatki. Dlaczego ?, to proste, po trawie sa lepsze jazdy
        czlowiek mysli a nie jest otepialy, po trawie NIE MA SIE KACA, jest tansza, nie
        odwadnia organizmu, nie niszczy watroby, nie wywoluje agresji, po niej sie nie
        zyga, nie smierdzi z ust, nie POWODUJE Impotencji a wrecz przeciwnie po trawie
        ma sie wieksze libido a seks jest wspanialy i wiele innych. Dla mnie to w ogole
        alk jest przereklamowany, a tak naprawde cale rozlewnie spirytu sprawily ze
        trawa ciagle jest nie legalna, bo gdyby byla to alku by prawie nikt nie pil.
        Wiadomo jak zawesze chodzi o kase.
        Ale jak wszystko tak samo trawa, alkohol albo Tibia online moze uzaleznic i
        spowodowac smierc, chociaz nie ma przypadku smierci z przedawkowania trawy.

        Hey
    • dowis3 poprawka do porzedniego niusa 03.03.08, 13:30
      zamiast 50 ml lepiej od razu wlać 100 ml na 0,5 litra piwa - lepszy
      smak.
      Pozdro
      • s.golebiowski Re: poprawka do porzedniego niusa 03.03.08, 16:52
        Chodzi o to ze ja nie lubię smaku piwa. głównie o to się rozchodzi. Śmierdzi i paskudnie smakuje. Wódka jest ok ale nie na każdą okazję a drineczki inna rzecz - kulturalna smaczna i na kazdą okazję:)
        • Gość: gabriello Re: poprawka do porzedniego niusa IP: *.cryptobitch.de 07.03.08, 14:30
          zgadzam się, że piwo jest przereklamowane, ale drinki też nie są w moim
          klimacie, ja najchętniej pijam wino, smaczne i ponoć zdrowe
          • 1asia5 Re: poprawka do porzedniego niusa 07.03.08, 15:08
            Haa!!! W końcu jakiś miłośnik wina. Wino jest najlepsze i pasuje na różne
            okazje. Dobre i do obiadu i na impreze. Uwoielbiam zwłaszcza Pinot Noir próbuje
            ciągle nowe i nowe.
            • Gość: smakosz Re: poprawka do porzedniego niusa IP: *.inaddr.intergenia.de 07.03.08, 16:31
              ta winka też lubie szczególnie te za mniej niż 6, polecam komandosa, a dla
              większych smakoszy leśny dzban :P
              • Gość: Ja Dobre piwo jest dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 14:30
                Rzecz w tym, że tak jak tylko dobra wódka jest dobra, tylko dobre wino jest
                dobre, tak tylko dobre piwo jest dobre. Jak ktoś pije "piwo tychy czyści kichy"
                albo "żywiec - prawie jak piwo", to trudno się dziwić, że mu nie smakuje. Tak
                samo, jak pijący Arizonę czy coś w tym stylu nie zasmakuje w winie.
                • Gość: daro pepsi to jest smak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 14:37
                  Jesli nie lubisz piwa to go NIE PIJ.
                  Ja zamawiam PEPSI i nie interesuje mnie, że ktoś inny zamawia piwo.
                • Gość: tmk Re: Dobre piwo jest dobre IP: *.malopolska.mw.gov.pl 19.03.08, 13:12
                  dokładnie

                  tylko Pilsner Urquell.
                  Smaczne też są pszeniczne piweczka.
            • max-i-mus Re: poprawka do porzedniego niusa 07.03.08, 17:06
              1asia5 napisała:

              > Haa!!! W końcu jakiś miłośnik wina. Wino jest najlepsze i pasuje na różne
              > okazje. Dobre i do obiadu i na impreze. Uwoielbiam zwłaszcza Pinot Noir próbuj
              > e
              > ciągle nowe i nowe.
              Jeśli poszukujesz nowych pinotów to tu można znaleźć kilka fajnych propozycji
              www.winowino.com/forum.php?site=temat&id=47 w końcu in vino Veritas :)
              • s.golebiowski Re: poprawka do porzedniego niusa 07.03.08, 22:04
                Też lubię wino ale nie będę się delektował napojem o temperaturze pokojowej w 30sto stopniowym upale:):):) Drinki są bardziej uniwersalne i myślę ze nie są mniej "eleganckie" niż wino. W końcu drinki sa różne:):):)
                • Gość: Ferdek Re: poprawka do porzedniego niusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 08:37
                  Piwo faktycznie jest za gorzkie:D:D:D a jeśli chodzi o drinki to z takich bardziej orzeźwiających to proponuje mojitona bazie bacardi - mega orzeźwienie - głównie datego że jest z miętą i wodą sodową:D:D:D
                  • Gość: szmatan Re: poprawka do porzedniego niusa IP: 91.198.246.* 18.03.08, 14:04
                    ja bardzo lubię piwo (ale tylko w ciepłe pory roku), ale też uważam iż jest
                    przereklamowane. zwłaszcza marki ogólnopolskie, które smakują zasadniczo tak
                    samo (czyli z grubsza jak mocz)
                    • agent88 Re: poprawka do porzedniego niusa 19.03.08, 10:10
                      hm, ja nigdy nie mialem tyle odwagi by sprawdzić jak smakuje mocz,
                      by potem porownać jego smak do piwa.
        • Gość: uklak Re: poprawka do porzedniego niusa IP: *.subscribers.sferia.net 18.03.08, 21:38
          Kiedy ja wkraczałem w wiek dorosły (z moich czasów dopiero wtedy
          zaczynało się pić alkohol) i zaczynałem popijać piwko to też mnie
          wykrzywiało. Nie mogłem wypić więcej niż szklankę. Potem nagle
          przyszedł moment, że polubiłem ten smak. Był okres, że rozróżniałem
          markę piwa po smaku. Teraz raz, że piwo jak kola, prawie każde
          smakuje tak samo to i ja nie praktykuję jak dawniej.

          Tak mnie natchnęło, że chyba napiję się piwka i poszukam pornosów w
          sieci jak na prawdziwego internautę przystało ;-)
        • Gość: totalizator Piwo trunek holoty.Wiem bo sam czasem pije. IP: *.dsl.stlsmo.sbcglobal.net 19.03.08, 00:51
    • Gość: Katherineee Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 15:43
      No moim zdaniem to jesteś normalny:) Faceci po swoich imprezach wracają do nas -
      swoich połówek i walą piwskiem i fajkami:) Jeśli Ty tego nie lubisz to jesteś na
      dobrej drodze do prawie ideału - a prawie robi duzą różnicę:P:P:P
      • Gość: Wrecekrzepki Re: Piwo jest przereklamowane. IP: 83.13.98.* 18.03.08, 14:27
        Zgadza sie, jeszcze tylko musisz zaczac golic pachy, klatke, jezdzic porshe i
        sikac w majtki na widok kazdego paskudnego bobasa na ulicy. Wtedy bedziesz idealem.
      • Gość: student Re: a ja uwielbiam piwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 20:01
        Tez lubie drinki, co nie znaczy, ze nie lubie piwa. Praktycznie codziennie je pije, a gdzies raz na tydzien, dwa tygodnie flaszka wodki i zycie jakos sie toczy. Uwielbiam alkohol.
    • Gość: gosc Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.chello.pl 18.03.08, 13:18
      Tak przereklamowane
    • blq Re: Piwo jest przereklamowane. 18.03.08, 13:32
      podzielam przekonanie.

      piwko było dobre jak miałem 18 lat. jakoś tak lepiej smakowało. a pewnie i
      obiektywnie było lepsze, bo sie przynajmniej starali. 10,5, EB, dawna Warka, te
      klimaty.

      a teraz wszystko smakuje tak samo, no i jak się wypije więcej niż 3, to...
      jeszcze w dobrym pubie to jak cię mogę, ale puszkowo-butelkowe, to...

      nie ma to jak dobry drink. nic wyszukanego. ot, whisky z colą, czysta z sokiem z
      kaktusa albo żurawinówka z sokiem pomarańczowym :)

      pozdrawiam wszystkich nie-piwoszy:)
    • Gość: smakosz Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 13:32
      Oho, mam ten sam problem, tez preferuje wino albo drineczki. Ale mam
      ciekawa propozycje: zamow kiedys piwo pol na pol ze sprite'm. Docinkow
      nie uswiadczysz, bo praktycznie nie widac, ze pijesz cos innego - a
      sam sie zdziwisz, jak fajnie smakuje! ;-)
      • Gość: Marcin Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.ztpnet.pl 18.03.08, 19:00
        nie zapomnij dodac cynamonu i posolic
    • eizo111 Re: Piwo jest przereklamowane. 18.03.08, 13:33
      też nie lubię dlatego nigdy nie piję więcej niż 6
      jak chce się upić to czystą wódkę preferuje
      a ja są kobiety w towarzystwie wiadomo że winko
      trzeba robić dobre wrażenie
    • Gość: figa dyskryminacja fanów wina ;P IP: *.aster.pl 18.03.08, 13:55
      oczywiście że jest przereklamowane, a fanów innych napitków się dyskryminuje.
      mój chłopak też nie lubi piwa i w ogóle go nie pije, za to wino bardzo lubi. no
      ale co z tego, kiedy w pubach to jest jakiś dramat. pół kieliszka kiepskiego
      wina kosztuje tyle co cała butelka w sklepie. typu jakaś syfna kadarka - 10 zł
      za kieliszek, a w pierwszym lepszym sklepie kosztuje 8 zł za butelke (czyli tyle
      ile jest warta). pomijam że puby jeszcze nie wpadły na pomysł sprzedawania wina
      w karafkach, żeby chociaż te dwa kielichy wyszły (tylko w krakowie
      widzieliśmy). sami pewnie wiecie jakie to wkurzające, iść do pubu z paczką
      znajomych, każdy z nich za te powiedzmy 20-20pare złotych ma trzy duże piwa i
      1,5 godziny chlania i gadania, a Ty za tą samą cene dwa kieliszki obrzydliwego
      wina albo jeden lepszego. I żeby pić w tempie zbliżonym do tego, w jakim innym
      ubywa piwa, można chyba najwyżej maczać usta i je oblizywać, inaczej po
      kwadransie zostajesz znów o suchym pysku :P przestałam lubić puby przez ta
      sytuacje, nie rozumiem i nie zrozumiem nigdy tego gloryfikowania kultury
      żłopania piwa. ani w reklamach, ani w ogóle jako formy spędzania wolnego czasu.
      • Gość: stefan Re: dyskryminacja fanów wina ;P IP: *.centertel.pl 18.03.08, 14:31
        pełna zgoda
        dodam jeszcze że piwo ma 400 kalorii
        więc miłośnik w 1,5h wypija 1200 kcal!!!
        do tego piwo wzmaga apetyt (na golonkę/kebaba :P)
        wiele kobiet woli wypić kilka kaw ze względu na te kalorie

        jest na szczęście w warszawie kilka miejsc gdzie kieliszek podłego wina kosztuje
        tyle co piwo czasem grzane wino kosztuje tyle samo co 0,5l piwa
        to tych miejsc chodze namiętnie ze znajomymi i poje wino ku zdziwieniu
        wszystkich facetów



        aha właścicieli pubów należy troszkę zrozumieć keg (50l) żywca kosztuje w wawie
        z dowiezieniem 190zł
        to 1,90zł za 0,5 l
        • Gość: ffs Re: dyskryminacja fanów wina ;P IP: *.szara.net 18.03.08, 18:20
          Spoko, jak wypiję 7 to potem wyrzygam, więc kalorie ulatują ;) Jeszcze od
          ciągłych torsji kaloryfer się wyrabia.

          Co do cen to prawda, u nas (w Polsce, nie w Warszawie) wszystko inne niż piwo ma
          jakieś kosmiczne ceny. Nie ma się więc co dziwić, że ludzie browar żłopią.
        • Gość: the crow Re: dyskryminacja fanów wina ;P IP: *.gprs.plus.pl 19.03.08, 06:50
          400 kcal powiadasz? buhahahahahahahaha
        • Gość: Leppiej Re: dyskryminacja fanów wina ;P IP: *.ing.uj.edu.pl 19.03.08, 12:33
          1. Nie "kalorii" a "kilokalorii". Jezeli juz koniecznie chcesz, to
          trzeba powiedziec "czterysta tysiecy kalorii".

          2. 400 kcal w piwie? Znasz jeszcze jakies dowcipy? Odparuj piwo,
          zobacz co zostanie na dnie i zapytaj sie sam siebie, czy moze to
          miec taka sama wartosc energetyczna jak pączek?
    • Gość: Piwosz Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.08, 14:00
      Dla nielubiących piwa... Proponuję spróbować piwa pszenicznego -
      Franziskaner, Obolon, Paulaner.
      Zupełnie inny smak. Łagodniejszy. Wada - pieni się jeszcze bardziej.
      Wszelkie Zywce, Tyskie, Warki, Heinekeny nie mogą się równać z
      powyższymi. Ja w knajpach zawsze staram się zamawiać pszeniczne -
      wielu moich znajomych z ciekawości próbuje - i widzi różnicę ;)!!!
      • Gość: sta nisław Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.centertel.pl 18.03.08, 14:48
        piłem oblona franscośtam tylko paulanera nie miałem jeszcze okazji

        wszystkie te niszowe piwa to syff
        smakują prawie identycznie jak tyskie
        do tego głowa pi nich boli jak po bardzo tanim winie
        • Gość: zająz Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.centertel.pl 18.03.08, 14:54
          poprawka bo zaraz mnie zjedzą pasjonaci tych wstrętnych piwsk

          po każdym niepasteryzowanym boli głowa jak po winie leśny dzban
          • Gość: Marcin Paulaner jest boski, Koestitzer Schwarz tez miod IP: *.ztpnet.pl 18.03.08, 19:03
            dla ochlody Staropramen, Bazant mhhmmmm....

            Ale macie racje, czasem w barach pije browary zeby sie nawalic, przeciez nie
            spijalbym tego syfu dla smaku
      • Gość: ania Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.pp.htv.fi 18.03.08, 21:18
        Hehe, lagodniejszy smak? To sprobuj sobie Hoegaarden, tez niepasteryzowane - nie
        kazdemu spodoba sie zapach i posmak bananow zmieszanych z zupa jarzynowa. ;)

        Sama uwielbiam bawarskie piwa, szczegolnie Ayinger. Franz i Paulaner mi sie
        znudzily. Niestety, racja, ze glowa po nich boli niestety masakrycznie.
      • Gość: Uklak Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.subscribers.sferia.net 18.03.08, 21:47
        Proponuję spróbować piwa pszenicznego -
        > Franziskaner, Obolon, Paulaner.

        Polecam również naszego rodzimego Faustusa.
    • naprawdetrzezwy A nie znasz nikogo innego? 18.03.08, 14:14
      Tylko tych od piwa?
      No to się ciesz, że nadal cię zapraszają.
      Może jesteś niesympatyczny i tylko oni cię znoszą?
      • Gość: kop Re: A nie znasz nikogo innego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.08, 14:37
        bo ogólnie to piwo obojetnie jaka ma nazwe to smakuje tak samo - jeden koncern to robi więc jak ma smakować, jakies 15 lat temu jak juz ktos tu pisał było eb, 10 i pół, warka - i było czuć róznice w smaku a teraz, szkoda kasy na to, wole cole :P
        • Gość: zdzichu Re: A nie znasz nikogo innego? IP: *.centertel.pl 18.03.08, 14:59
          skoro wszyscy producenci używają identycznego chmielu granulowanego! tych samych
          producentów

          wodę biorą w rurociągów miejskich i oczyszczają identycznymi nowoczesnym
          systemami filtrów instalowanymi i produkowanymi przez te same firmy

          fermentują w identycznych kadziach sterowanych przez identyczne komputery

          dnooo


          winko róleez!
          • Gość: Piwnik Re: A nie znasz nikogo innego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 17:04
            Otóż kolego masz silnie cienkie pojęcie o produkcji piwa. W tej
            chwili nikt do większości marek piwa nie dodaje chmielu .Smak
            goryczki uzyskuje się dzięki dodawanej zółci zwierzęcej(zdechła
            krowa) Jeśli na puszce lub butelce napisane jest, że zawiera słód
            jęczmienny tzn. że jest z zółcią Natomiast jeśli jest napisane, że
            zawiera słód i chmiel to faktycznie jest z chmielem.Tak naprawdę to
            w myśl definicji to pierwsze nie jest piwem .
            • Gość: Ja Re: A nie znasz nikogo innego? IP: 80.55.194.* 19.03.08, 21:42
              Człowieku zdradź mi jak można wymyślić taką bzdurę :D


    • Gość: Des Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.kwidzyn.mm.pl 18.03.08, 14:53
      Jakiś bez sensu ten problem według mnie. Ja akurat jestem zawziętym piwoszem,
      ale nie uważam, że każdy facet koniecznie musi lubić piwo. Nie uważam, by piwo
      było atrybutem męskości, no bzdura jakaś. Ktoś lubi wódkę, ktoś wino, ktoś
      słodkie likiery, ktoś właśnie piwo. Normalna rzecz.
      A jako piwosz zgadzam się z tym, którzy preferują piwa pszeniczne. Mniam!:)
    • Gość: Pawel Piwo jest pycha, ale polecam... IP: *.3s.pl 18.03.08, 15:21
      Dla tych, ktorzy pasteryzowanego nie trawia (zgadzam sie, ze jest gorsze),
      polecam wycieczke do Browarow Tyskich do piwniczki na ich wyroby przed
      pasteryzacja. Mozna takze sprobowac wycieczke do knajp spod sztandaru Spiza
      (Wroclaw, Katowice, Tychy) lub CK Browar (Krakow), tu takze piwo robione na
      miejscu, bez konserwantow i pasteryzacji. Zupelnie inny smak. Z tym, ze w Spizu
      maja lepsze i gorsze dni.
      • Gość: mikroos Re: Piwo jest pycha, ale polecam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 14:16
        Dokładnie to chciałem napisać.

        Dopiszę jezcze tylko propozycję, żeby zakupić piwa z mniejszych browarów. Często to prawdziwe perły, którym udało się zachować smak prawdziwego piwa, a nie polepszaczy.

        W ramach ciekawostki: największe browary są w stanie wyprodukować piwo w 7 dni. Prawdziwa produkcja piwa wymaga łącznie 100 dni pracy. Dla mnie to wystarczający powód, by nie nazywać sików pokroju Lecha piwem.


        A na koniec żart:
        -Dlaczego piwo tak szybko ucieka z organizmu?
        - Bo nie musi zmieniać koloru

        -A dlaczego Tyskie ucieka jeszcze szybciej od reszty?
        -Bo nie musi zmieniać także smaku!!!

        Pozdrowionka
    • Gość: kuba182 Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.t19.ds.pwr.wroc.pl 18.03.08, 16:54
      Wino, Wino, tylko wino przyjaciele
      • Gość: Marcin Tur wzmocniony z Konina... IP: *.ztpnet.pl 18.03.08, 19:06
        Szacunek w Zielonej Górze
    • kawiarniany.filozof Jeśli chodzi o ten przemysłowy napój gazowany.... 18.03.08, 17:05
      robiony przez koncerny SAB Miller (Lech, Dębowe Mocne, Pilsner Urquell),
      Heineken (Żywiec, Tatra, Warka) lub Carlsberg (Okocim), które sprzedają 90% piwa
      w Polsce, to masz rację. Piwom "komputerowym" - zdecydowane "nie".
      Jeżeli chodzi o produkty niezależnych browarów - to już inna historia. Ino
      trzeba poszperać, bo przeciętny sklep ma w ofercie to co wyżej + różne siki dla
      okolicznego lumpenproletariatu.
      • markus.kembi Re: Jeśli chodzi o ten przemysłowy napój gazowany 18.03.08, 18:59
        Z tym się zgadzam - niektóre osoby nigdy nie piły piwa innego niż to świństwo sprzedawane w hipermarketach, stąd "Lech" czy "Warka" stały się dla nich synonimem słowa "piwo". I dlatego mówią, że "piwo jest niedobre", albo że "przereklamowane", gdy chodzi o te piwa, których reklamy są do znudzenia pokazywane w telewizji.
        • Gość: amx 100% racji IP: *.chello.pl 18.03.08, 22:52
          mówienie że "piwo jest beee" przez pryzmat warki, żywca czy lecha to
          tak jakby się wypowiadać o francuskich winach na podstawie
          degustacji win po 20 PLN :)))))

          warto poszukać
          a) wśród ofery małych "niesieciowych" browarów (ostatnio bardzo mi
          smakował niepasteryzowany Ciechan)
          b) wśród zagranicznej oferty (ale tu ostrożnie, nie zawsze cena pow.
          20 PLN za butelkę oznacza jakość wyższą od rodzimej tatry czy
          harnasia)
          • Gość: amx Re: 100% racji IP: *.chello.pl 18.03.08, 22:57
            a lubiącym mocne wrażenia polecam piwo "amsterdam maximator" - 11%
            voltażu gwarantuje ekonomiczne spożycie - jeśli do kolacji walniesz
            więcej niż trzy to w zasadzie po co w ogóle sięgasz po piwo :)))
    • Gość: Świstak Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.spray.net.pl 18.03.08, 17:37
      Nie, ani troszkę nie podzielam.
      Jest tyle różnych gatunków piwa, że naprawdę ciężko nie znaleźć czegoś dla siebie.
      Trzeba tylko wyjść poza Tyskie, Żywca i Lecha - to nie są jedyne marki.
      • Gość: m_caliban Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 17:44
        Absolutnie się zgadzam z pzedmówcą. Piwa to napoje co najmniej tak
        zróżnicowane, jak wina, więc narzekanie na całą gamę trunków na tej
        podstawie, że nie smakuje komuś Warka albo Żywiec przypomina
        gadanie, że wino to syf, bo Sophia za 8 zł ma posmak ogórka (a
        faktycznie ma, imho).
        Jak komuś lager za gorzki, to niech wypróbuje jakieś ciemne piwo,
        albo bock, jak ktoś uważa, że masowo produkowane piwa sa bez wyrazu,
        niech spija niepasterzowane "żywe" piwa, jak ktoś narzeka na brak
        urozmaicenia wśród polskich piw, niech sięgnie po importy.. itd itp

        Jest z czego wybierać, nawet w Polsce już teraz.
        • Gość: ramirez85 Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.77.classcom.pl 18.03.08, 18:48
          Zgadzam się z przedmówcami.
          Jestem zagorzałym wielbicielem piwa, ale mam dość biotechnologii na półkach sklepowych, dlatego polecam rozglądać się troche po rynku i spróbować prawdziwego piwa np. bock, ale czy wspomniane wcześniej piwa pszeniczne. Będąc w Krakowie polecam rozglądnąc się za "Smoczą głową" jedynym chyba w tej chwili polskim ale.
    • Gość: ania Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.pp.htv.fi 18.03.08, 20:37
      Nie rzecz przereklamowana, a rzecz gustu!!!
    • Gość: tasior Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 21:42
      Co wy ludzie dajecie?? Nie ma nic leprzego niz kilka piwek
      wieczorem z kolegami :) Pzdr
      • the-dubliner Re: Piwo jest przereklamowane. 18.03.08, 22:29
        10 lattemu zaczalem pic piwko i zywiec tylko, ale pozniej- jakies 5 lat temu
        pokochalem warke - nie wiem, nagle miala dla mnie po-za-ziemski smak :) po roku
        kupilem butelke i...wylalem do zlewu :( dalej pijam zywca..z reszta po ósmym to
        juz nie bardzo czuje smak :-) i w ogole to ostatnio guinness'a pijam -
        zasmakowal mi :) na poczatku probowalem go po namowie biesiadnikow i po kilku
        lyczkach zamawialem zóltego...ale pozniej sam sie zdecydowalem na czarnego i
        nie taki diabel straszny
    • Gość: falcon Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.bsk.vectranet.pl 18.03.08, 22:30
      Witam. Najpierw zdefiniujmy prawdziwe piwo. www.piwaswiata.com. Zapraszam
    • Gość: amx nie :) IP: *.chello.pl 18.03.08, 22:47
      :)
    • Gość: Piwo nieznane Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 00:03
      Hmm. Piwa jest wiele rodzajów - białe, porter, bock, piwo trapistów - jeśli
      obracasz się w towarzystwie, które pije tylko lagery albo pilznery to faktycznie
      cię rozumiem :) Oczywiście nikt nie musi lubieć piwa.
      • Gość: ukipuki Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.icpnet.pl 19.03.08, 00:10
        Pisze sie lubic, a nie "lubiec" pie..ny analfabeto ot co!!!
    • Gość: Mrufka Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 01:18
      Ja tam od kilku lat (dokładnie to 3-ech) sam robię piwo. Taki malutki domowy
      browarek... Oczywiście nie zawsze wychodzi, ale na pewno robione bez żadnych
      przyspieszaczy. Mętne, z różnymi farfoclami w nim pływającymi. Pychota.
      Składniki kupuję, czasami sam robię - parę razy mi nawet całkiem dobrze wyszedł
      własny słód... tylko po wodę jeżdżę - do różnych dolnośląskich miejsc słynących
      z porządnej wody... Wina zresztą też sam robię - przy chałupie mam kilkadziesiąt
      metrów winnicy :-)) Wysokoprocentowe to działka Szanownej Żony - tworzy
      wyśmienite nalewki :-))
      • Gość: snoop Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 02:49
        Kiedys tez pijalem piwo i to w ilosciach dosc duzych, po prostu lubilem jakos
        mi to przeszlo z wiekiem. Teraz ide na impreze to wypije drinka, 50ml wodki,
        wisniowki ewentualnie jakiegos whiskacza zalezy na co akurat mam ochote. Znajomi
        pija piwo i w sumie maja to gdzies czy ja pije piwo czy tez cos innego. Nie
        jestes malym dzieckiem, zeby ktos miail Cie zmuszac swoich zachowaniem do picia
        piwa, po prostu zmien znajomych.
        • Gość: Ksiaze Dzisiaj prawdziwego piwa juz nie ma IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.03.08, 07:54
          W liceum i na studiach dorabialem sobie w Browarze Gdanskim.
          Gdybyscie zobaczyli te stuletnie kadzie, w ktorych plywaly potopione
          szczury, to nigdy tego swinstwa nie wzielibyscie do ust. W butelkach
          trafialy sie myszy. Kazdy piwosz odwracal butelke, potrzasal i
          testowal ilosc farfocli. Dawne piwo mialo jednak swoj smaczek, bo
          bylo produkowane z naturalnych produktow, a nie - jak obecnie z
          koncentratow, przyspieszaczy i chemii.
          • Gość: perypatetyk Re: Dzisiaj prawdziwego piwa juz nie ma IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.08, 08:43
            A to nieprawda. Prawdziwego piwa jest niespodziewanie dużo. Trzeba tylko poszukać. Ostatnio wiele warszawskich pubów warzy własne piwo. Prawdopodobnie w innych miastach też takie można znaleźć. Prawdziwym smakoszom mogę polecić stronkę browamator.pl. Przy niewielkiej inwestycji w sprzęt można wytworzyć sobie piwo o swoim ulubionym smaku i w końcu zrezygnować z picia "wody o smaku piwa".
      • Gość: DoberMAN Re: Piwo jest przereklamowane. IP: 89.171.108.* 19.03.08, 09:05
        Seks jest przereklamowany, a piwko mniam po pracy siadam i wypijam dwa;)
    • Gość: Emeryt Re: Piwo jest przereklamowane. IP: *.brutele.be 19.03.08, 09:16
      Oczywiscie. Z jednym ale... To co ty nazywasz piwem to badziewny pils,
      moczotworczy napoj o watpliwych walorach smakowych. Radze siegnac po uznane
      marki. Pilsner, Chimay, Hoegaarden, Leffe.


      Wszystko to tzw trapiste - czyli piwo. A nie szczyny w tanku na enzymach
      pedzone. Oczywiscie ta przyjemnosc ma swoja cene.
      • Gość: piwosz polecam belgijskie piwa www.belgijskiepiwo.com IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 10:15
        znajdziesz je na stronie www.belgijskiepiwo.com
    • dog_in_the_fog Re: Piwo jest przereklamowane. 19.03.08, 11:27
      A ja mam swoje ulubione.
    • zewszad_i_znikad Re: Piwo jest przereklamowane. 19.03.08, 11:30
      Osobiście mam w tej kwestii dużo bardziej radykalny pogląd: alkohol
      jest przereklamowany. Jestem abstynentką (jedyny wyjątek:
      rzeczywiście mi smakują lekko alkoholizowane lody malaga. Ale zjeść
      trzy gałki już bym się bała), moja postawa jest wypadkową trzech
      czynników:
      1. Naprawdę nienawidzę tego smaku. Żeby wypić wino, piwo albo
      koktajl alkoholowy, całkiem dosłownie musiałabym się zmusić do
      przełknięcia; mocniejsze trunki grożą uduszeniem.
      2. Alkohol to substancja przytępiająca świadomość, używanie takowej
      jest niezgodne z moimi poglądami. Mówiąc krótko, alkohol to
      narkotyk, i to bardzo niebezpieczny. Nie jestem przeciwniczką
      jakiegokolwiek stosowania jakichkolwiek substancji psychoaktywnych,
      ale na pewno mam nieprzychylny stosunek do tych ogłupiających.
      3. Po prostu kocham być Inna. Nie czuję potrzeby upodobniania się do
      otoczenia. To podobno tak podstawowa potrzeba, a ja zawsze czułam
      coś wręcz przeciwnego. Od czwartego czy piątego roku życia, odkąd
      zaczęto mnie nazywać "inną" czy "dziwną", uczyłam się wartościować
      te słowa pozytywnie, już w wieku sześciu lat "Jestem inna" było moją
      podstawową identyfikacją.
      Jestem mało towarzyska, ale owszem zdarzyło mi się nawet dać się
      wyciągnąć na krążenie z pubu do pubu. Jedna koleżanka wypiła sześć
      piw, druga cztery piwa, ja: colę, fantę, koktajl bezalkoholowy
      (truskawki z jogurtem) i herbatę. I byłam ze swej odmienności
      szalenie zadowolona.
      Sylwester nie jest dla mnie ważną okazją, ale szkoda nie zobaczyć
      fajerwerków. Piję z tej okazji szampan dla dzieci Piccolo. Po co mam
      się zmuszać do tego, co piją bardziej wytresowani ode mnie dorośli?
      Piccolo rzeczywiście mi smakuje. Oprócz tego pijam Piccolo przy
      innych okazjach, np. (jestem skoczniołazicą, czyli zwiedzam skocznie
      narciarskie, mój cel to "zdobycie" tysiąca skoczni) z okazji wejścia
      na setną skocznię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka