naughty.by.nature
19.05.04, 14:31
hello hello,
mam pytanie, jak ważne jest dla was w jaki sposób inni was postrzegają, czy
macie tendencję do przypodobywania się wszystkim, czy prawie z każdym żyjecie
dobrze???
bo ja zuważyłam, że super się ze wszystkimi dogaduję, rozumiem ich, umiem
znależć wspólny język i zwykle nikt nie ma ze mną problemów.identyfikuję się
z problemami innych ludzi. nawet jak nie lubię kogoś za bardzo to jak
zaczynam rozmawiać to tego nie okażę, a jeszcze zaczynam myśleć, no tak, w
jego sytuacji to zrozumiałe, pewnie ja bym tak samo zareagowała, trzeba
zrozumieć, zaakceptować, nie osądzać itd. w nieskończoność. nawet sama przed
sobą już nie wiem czy lubię czy nie lubię...
prawdę mówiąc, tak sama przed sobą to wkurza mnie ta moja układność,
zrozumienie wszystkich i wszystkiego. z drugiej strony to takie całkiem
schlebiające i przyjemne być taką osobą, która dobrze żyje ze wszystkimi i
jeszcze żeby inni tak uważali. to taka forma dyplomacji, kiedyś myślałam, a
teraz myślę, że to może wynika z tego, że chcę być przez każdego jednego na
świecie lubiana, a jak wiadomo wszystkich się niestety nie zadowoli. ale
starać się można... tylko jakim koszte? kosztem zagubienia się w tym jaka
więc ja naprawdę jestem????
a jak wy żyjecie z innymi osobami?