Gość: ola IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 14:23 nic nie warta..beznadziejna..troche to przygnebiające ale tak sie właśnie czuje.. co z tym stanem można zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarodziejka Re: czuje się.. 08.03.02, 14:31 napisz sobie (mozesz tez nam, na forum): -> co w sobie lubisz, -> co uwazasz za swoje zalety, -> czy uwazasz, ze ktos cie lubi - jak myslisz za co? pozdrawiam ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
sabe-na Re: czuje się.. 08.03.02, 14:39 Gość portalu: ola napisał(a): > nic nie warta..beznadziejna..troche to przygnebiające ale tak sie właśnie > czuje.. > co z tym stanem można zrobic? Hej! Skąd ten pesymizm? Uśmiechnij sie! Słońce świeci, wiosna idzie! Pozdrawiam ciepło S. Odpowiedz Link Zgłoś
arek_cz Re: czuje się.. 08.03.02, 19:48 A co lub kto spowodował że tak myślisz?? Nie pozwól aby ten stan przerodził się w depresję (ja teraz staram się z niej wyjść :(( ). Uwierz to jest straszne - tak więc jeśli jeszcze nie jest za późno to walcz. Arek Odpowiedz Link Zgłoś
bird_man Mozliwosci.. 08.03.02, 20:20 Gość portalu: ola napisał(a): > nic nie warta..beznadziejna..troche to przygnebiające ale tak sie właśnie > czuje.. > co z tym stanem można zrobic? mozesz: 1. zaakceptwac ten stan wg. motta "nawet najgorszy moze sluzyc za zly przyklad" 2. zmienic ten stan a mianowicie: - dac komus kopa - upic sie dobrym czerwonym winem i dac sie uwiesc - zmienic fryzure i makijaz - kupic sobie wspaniala jedwabna bielizne... (oj.... oczy moje..) - posmarowac sie miodem i dac sie oblizywac.. (ojojoj...uwielbiam) - ???? - ???? jakk chcesz to ja moge jeszcze tak dlugo, jestem dobry doradzacz... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Mozliwosci.. 08.03.02, 23:28 bird_man napisał(a): > Gość portalu: ola napisał(a): > > > nic nie warta..beznadziejna..troche to przygnebiające ale tak sie właśnie > > czuje.. > > co z tym stanem można zrobic? > > mozesz: > 1. zaakceptwac ten stan wg. motta "nawet najgorszy moze sluzyc za zly przyklad" > 2. zmienic ten stan a mianowicie: > - dac komus kopa > - upic sie dobrym czerwonym winem i dac sie uwiesc > - zmienic fryzure i makijaz > - kupic sobie wspaniala jedwabna bielizne... (oj.... oczy moje..) > - posmarowac sie miodem i dac sie oblizywac.. (ojojoj...uwielbiam) > - ???? > - ???? > jakk chcesz to ja moge jeszcze tak dlugo, jestem dobry doradzacz... > :-))) > > a ty wszystko na odwrot: jak sie kobieta da uwiesc po pijaku to czuje sie jeszcze gorzej... a jesli ma kogos, kto moglby ja z miodu "wylizac" to nie czulaby sie na swoj temat beznadziejnie:)) to samo dotyczy jedwabnej bielizny... natomiast zmiany w wygladzie i terapia zakupowa, sa dobre, ale tylko jako bron towarzszaca, a nie lekarstwo... kopanie w tylek czasami pomaga, ale trudno znalezc tych co jednoczesnie zasluguja i ktorych mozna kopac bezkarnie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll Re: czuje się.. IP: *.bydgoska.krakow.pl 09.03.02, 11:35 sprobuj wysilic wyobraznie, moze pomagajac sobie dlugopisem i kartka papieru, i stworz opis siebie czujacej sie nadziejnie i wartosciowo - jaka bys byla i co bys robila tak sie czujac? sporzadz portret siebie ufnej, pewnej i o wysokim poczuciu wlasnej wartosci a obok portret siebie teraz i zastanow sie co trzeba zrobic i co temu przeszkadza by dzisiejszy portret zmienil sie w ten lepszy bo jest to wykonalne, tylko trzeba zaczac szukac drogi zmiany :))) powodzenia! fnoll Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka Re: czuje się.. 09.03.02, 16:48 Gość portalu: fnoll napisał(a): > bo jest to wykonalne, tylko trzeba zaczac szukac drogi zmiany :))) madre slowa ;o) Odpowiedz Link Zgłoś