michunia
16.05.12, 19:41
Poradzcie,co robic gdy prowadzacy nasz projekt podwaza moje kompetencje, nie jest on wprawdzie stricte przelozonym, ale kieruje naszymi dzialaniami. Na naszej dziedzinie nie zna sie w ogole,ale nadaje jej pewne ramy. To nie pierwszy raz, gdy posrednio daje mi do zrozumienia, ze nie mozna polegac na mojej wiedzy i doswiadczeniu, dzis po omówieniu pewnej sprawy, gdy wytlumaczylam jak nalezy interpretowac pewne zapisy polecil mi jednak odeslac sprawe do sprawdzenia do wspolpracujacego z nami specjalisty z tej dziedziny.
Minelo juz pare godzin, a ja ciagle jestem rozjuszona, nie ma watpliwosci, ze mam racje, dodatkowo rozgoryczenie wzbudza fakt, ze informacji od moich wspolpracowniczek w tej samej pozycji nigdy nie podwaza. Moze zabrzmi to arogancko, ale one tez bazuja na mojej wiedzy, nigdy nie zalezalo mi, zeby kierownictwo wiedzialo, ze jestem najbardziej kompetentna czy lepsza od kogos, ale w tej sytuacji czuje sie niesprawiedliwie potraktowana i niedoceniona. Strasznie mnie to frustruje. Powiedzcie, jak rozladowac takie emocje