kropidlo5
03.12.12, 17:13
Wiadomo o co chodzi. Odrzucam skrajnosci, czyli antysemitow i antypolonusow. Reszta grupuje sie w dwa obozy, czesc wyznaje teorie, ze trzeba przeprosic, schylic glowe i koniec bo sprawa jest jednoznaczna- byl mord. Druga grupa, mowi 'ale'. Tak, byl mord, ale: to zemsta za witanie Armii czerwonej, za komunizm, i w ogole w w UB bylo duzo Zydow, wniosek- przeprosiny za przeprosiny, jednostronnym przeprosinom nie.
Jak sie czyta niektore poradniki czy wypowiedzi to wynikaloby, ze postawa 1 jest 'zdrowa' a postawa 2 'zaburzona'. Mysle, ze w obu postawach jest jakis sens, ale sa one dosc skrajnie zbiegunowane i duzo w nich emocji.
Tak mi sie przypomnial niedawny list Cyryla i Michalika albo niegdysiejsze 'wybaczamy i prosimy o wybaczenie', tam bylo to postawione inaczej, na zasadzie wzajemnosci, 'my wam a wy nam' natomiast tutaj jest nieco inna sytuacja- przepraszamy ale nic nie oczekujemy w zamian.