iwan_w
06.08.04, 12:45
Twym piątym nieprzyjacielem jest nieszczęście.
To szara mgła.
Przeciw niej naprawdę nic nie możesz.
Przykro mi.
Więc kładziesz się na ziemię i dajesz się jej okryć.
Wiesz, że jeśli się poruszysz, ugryzie Cię.
Leżysz nieruchomo, o niczym nie myślisz, czekasz aż przejdzie.
Nie boisz się nieszczęścia.
Przyjmij to, że nie zawsze możesz zwyciężać.
Przyjmij nieszczęście jako element decydujący o krajobrazie po bitwie.
Nieszczęście nie jest wrogiem.
Jest niczym deszcz, jest sposobem na to, abyś docenił piekną pogodę.
Nieszczęście pozwala zastanowić się nad sobą i ewoluować.
Zaakceptuj swą niemoc wobec nieszczęścia.
Napręż się.
Poczuj jak spływa po Twych plecach.
Tutaj, prawdziwym wojownikiem jest ten, kto potrafi powstrzymać się od walki.
Prawdziwym wojownikiem jest także ten, kto potrafi przegrywać.
Nawet porażka jest Ci niezbędna do tego, abyś szedł naprzód.