bardotka35
18.04.14, 18:55
I to uczciwie. Szatan to projekcja. Czyli ludzie pełni nienawiści częściej mają złudzenie grasującego szatana, bo to ich własna tłumiona nienawiść nieuświadomiona, gdzie za swoje czyny chcą obwinić kogoś innego, jakiegoś szatana. Gdyby istniał w strefie faktów to już dawno by proces wytoczył bo to co ludzie czynią na niego przerzucają odpowiedzialność. Jest to skrajna niedojrzałość która głosi: to zofia a nie ja nasrała mi w majty, to żydzi a nie ja kradną, to nie ja nienawidzę tylko szatan....widzać proces przenoszenia na kogoś tego czym się jest, a szatan to projekcja nienawiści, to człowiek tak nienawidzi że swoją nienawiść pragnie przenieść z siebie. Egzorcyzmy , czytaliście wypowiedzi jak księża we wszystkim widzą szatana? A szczególnie w tym co nie katolickie, czyli widzimy osoby skrajnie nienawidzące otaczającego świata bo nie jest taki jaki oni sobie rzyczą i ta nieuświadomiona nienawiść to musi być jakiś szatan a nie dany ksiądz- dokonana projekcja własnej nienawiści. Sekta smoleńska 10 kwietnia odprawiała egzorcyzm, czyli mamy pokaza - jak my wszyskich nienawidzimy co nie zgadzają się z zamachem .
Szatan w sądzie, gdyby istniał to już od ciągłego go obrażania dawno by wygrał proces i ogromne odszkodowania.