Dodaj do ulubionych

milosc nam sie wyczerpala, ale..:)

13.10.04, 16:10

Kochani! Milosc nam spada
nizej
i
nizej
az przepadnie w czelusciach netu.

gf nie chce udzielac sie dluzej w watku, inni tez jakos tak..skapucanieli:) i
przyjeli szufla rzeczywistosc.

A milosc..?

Opplynela gdzies tam w dal, moze ja ktos zlapie, moze kogos nieznanego
dopadnie i usmierci;) strzala Amora??

Temat ktorego nie bylo jeszcze na forum. No nie wiem, nie wiem, zakladac
temat jak czasu nie mam i gf juz nie wejdzie w me progi..? :.(
Ales mnie uzadzila gf, tak liczylem na Ciebie :....(((((

:)


Zaloze! a niech tam spadnie na dno przepasci wirtualnej razem z miloscia:)

ZAZDROSC

Co to za zwierzak jest, wiecie?

kardiolog
Obserwuj wątek
    • kardiolog Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) 13.10.04, 16:11
      loo cieniu!

      urzadzila, chyba zaczne pisac z polskimi znakami to bledy zobacze:)))
    • kanenta Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) 13.10.04, 17:53
      Jak widać,
      ludzie wolą prawić o miłości
      a nie o zazdrości.

      "Zazdrość moja bezsilnie po łożu się miota:
      Kto całował twe piersi, jak ja, po kryjomu?
      Czy jest wśród pieszczot choć jedna pieszczota,
      Której, prócz mnie, nie dałaś nigdy i nikomu?"

      Zazdrość brrr....jest paskudnym uczuciem.
      • procesor Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) 13.10.04, 19:12
        O miłości było ze sto razy na forum..
        O zazdrości z 50
        O zdradzie w tym roku ciągle

        Nam starym to już wychodzi że o wszytskim było.. :)

        A najlepiej rzucic kontrowersyjną wypowiedź o aborcji lub karze śmierci i od
        razu zadyma.... :P
        Albo że kobiety stoja wyżej na poziomie ewolucji niż mężczyzna.. a nie to tez
        Imagine co chwilę pisze.. :P
    • Gość: Luty Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) IP: *.dialup.mindspring.com 13.10.04, 19:36
      > Odpowiadasz na :
      kardiolog napisał:

      ZAZDROSC
      >
      > Co to za zwierzak jest, wiecie?
      >
      > kardiolog

      iiiii, ja tam niczego ludziom nie zazdroszcze....hihihi
      • kanenta .iiiii,.:) 13.10.04, 20:20
      • kanenta iiiii..:) 13.10.04, 20:27

        Gość portalu: Luty napisał(a):

        > iiiii, ja tam niczego ludziom nie zazdroszcze...


        a co tam
        niech wszyscy wiedzą,
        że ja rówież niczego ludziom nie zazdroszczę...:))
        • Gość: Luty Re: iiiii..:) IP: *.dialup.mindspring.com 13.10.04, 20:32

          > a co tam
          > niech wszyscy wiedzą,
          > że ja rówież niczego ludziom nie zazdroszczę...:))
          >

          Desperacko to brzmi, albo tak mi sie tylko zdaje...?

          • kanenta Re: iiiii..:) 13.10.04, 20:50

            Zdaje Ci się :)

            Mi się natomiast zdaje,
            że nikt tutaj nie ogłosi:
            zazdroszczę ludziom bo......:))
            • Gość: Luty Re: iiiii..:) IP: *.dialup.mindspring.com 13.10.04, 20:52
              a co znaczy 'kanenta'...? czy moge wiedziec...?:)
              • kanenta Re: iiiii..:) 13.10.04, 21:13

                to znaczy,
                że mnie tu nie ma
                rozpłynęłam się :))
                • Gość: Luty Re: iiiii..:) IP: *.dialup.mindspring.com 13.10.04, 23:52
                  Odpowiadasz na :
                  kanenta napisała:

                  >
                  > to znaczy,
                  > że mnie tu nie ma
                  > rozpłynęłam się :))


                  Jakos Ci nie wierze...:)
    • Gość: Luty Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) IP: *.dialup.mindspring.com 13.10.04, 19:40
      kardiolog napisał:

      > Temat ktorego nie bylo jeszcze na forum. No nie wiem, nie wiem, zakladac
      > temat jak czasu nie mam i gf juz nie wejdzie w me progi..? :.(
      > Ales mnie uzadzila gf, tak liczylem na Ciebie :....(((((
      >
      > :)
      No to jak to?... zapraszasz gf, a mowisz, ze czasu nie masz...
      gf, ja mam czas, wpadnij w moje progi....hihihi
    • back.door Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) 13.10.04, 21:38
      Ludzie się booją miłości i uciekają przed nią, to spada...
      Dziwne, bo akcje gieldowe ludzie kochaja otwarcie i tez spadają, hmmmm:) Ilez
      to dziwów na tym świecie:)
      • Gość: Luty Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) IP: *.dialup.mindspring.com 14.10.04, 02:34
        back.door napisała:

        > Ludzie się booją miłości i uciekają przed nią, to spada...
        > Dziwne, bo akcje gieldowe ludzie kochaja otwarcie i tez spadają, hmmmm:) Ilez
        > to dziwów na tym świecie:)



        Nie martw sie o akcje, dla jednych strata dla innych zysk...
        w przyrodzie zawsze jest rownowaga...
    • qw5 Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) 13.10.04, 21:41
      Jak tylko zaczniesz o zdradzie, to zaraz się włączę. Czekam tylko żeby WRESZCIE
      ktoś to poruszył.
    • Gość: gf Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 23:42
      Pierwszy raz slysze takie slowo.
      • Gość: Luty Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) IP: *.dialup.mindspring.com 13.10.04, 23:51
        Odpowiadasz na :
        Gość portalu: gf napisał(a):

        > Pierwszy raz slysze takie slowo.


        slyszysz...slowo, jakie slowo?
        • Gość: gf Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 23:55
          Nie powiem oczywiście :P
          • Gość: Luty Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) IP: *.dialup.mindspring.com 13.10.04, 23:58
            Gość portalu: gf napisał(a):

            > Nie powiem oczywiście :P

            Czy na koncu zdania to ja widze wywalony jezyk, czy tak mi sie tylko zdaje...?
            • Gość: gf Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 00:01
              a skad ja mam wiedziec, co Ty widzisz? :P
              • Gość: Luty Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) IP: *.dialup.mindspring.com 14.10.04, 00:06
                Gość portalu: gf napisał(a):

                > a skad ja mam wiedziec, co Ty widzisz? :P


                Na koncu Twojego zdania jest duza literka P, co ona wg Ciebie oznacza...?
                • Gość: gf Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 00:10
                  Nic. Lubię tę literę.
    • vielonick Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) 13.10.04, 23:58
      a to taki zwierzak ze strachu
      bo zawisc to siostra nienawisci

      raczej nie zazdroszcze
      czasem jest mi smutno, albo zal
      ze inni maja cos czego nie mam ja
      i nie potrafia tego nalezycie docenic
      • Gość: Luty Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) IP: *.dialup.mindspring.com 14.10.04, 00:04
        vielonick napisała:

        > a to taki zwierzak ze strachu
        > bo zawisc to siostra nienawisci
        >
        > raczej nie zazdroszcze
        > czasem jest mi smutno, albo zal
        > ze inni maja cos czego nie mam ja
        > i nie potrafia tego nalezycie docenic
        >



        A ci inni zazdrozcza Tobie, ze masz cos, czego oni nie maja i nie potrafisz
        tego docenic...takie zycie...:)))
        • Gość: malgo Re: zazdrosc a zawisc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 00:43
          Bo zazdrosc i zawisc to chyba cos innego.
          Zawisc jest jednoznacznie paskudnym uczuciem.
          Zawistnik nienawidzi tych,ktorzy w jego mniemaniu
          maja lepiej. Moze go to pchnac do podlych zachowan.

          Zazdrosc nie musi byc zla.Jesli powiem do przyjaciolki
          zazdroszcze Ci meza,dzieci Ci sie udaly-zazdroszcze,nie
          znaczy to,ze cieszylabym sie,gdyby maz ja rzucil,a
          dzieci zeszly na zla droge.A zazdroszcze naprawde.Ta
          zazdrosc nie zżera mi serca i wyraza raczej podziw dla
          czyjegos szczescia.
          Zazdrosc o partnera o tym pelno na zdradliwych watkach.
          Niektorzy uwazaja,ze to niegodne i nieeleganckie uczucie.
          Swojego zdania nie wyraze,jeszcze bym sie spienila ;),ale
          taki Zimbardo uwaza zazdrosc za zdrowy i skuteczny
          mechanizm przystosowawczy.Zazdrosc wyczula partnerke(a) na
          wszelkie sygnaly zdrady i pozwala na zastosowanie dzialan
          obronnych np.zaczynamy podawac sniadanie do lozka,przestajemy
          narzekac na bol glowy.;))Oczywiscie nie mowimy o takiej
          nieumiarkowanej zazdrosci,ktora kaze nam ciąć opony w aucie
          rywala,bądż szarpac rywalkę za kudly.Tak sobie mozemy tylko
          zaszkodzic,a przeciez nie o to nam chodzi. :)))))
        • vielonick Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) 14.10.04, 02:26
          Gość portalu: Luty napisał(a):

          > A ci inni zazdrozcza Tobie, ze masz cos, czego oni nie maja i nie potrafisz
          > tego docenic...takie zycie...:)))

          nic mi nie wiadomo na ten temat
          a szkoda ;)
          • Gość: Luty Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) IP: *.dialup.mindspring.com 14.10.04, 02:30
            Odpowiadasz na :
            vielonick napisała:

            > Gość portalu: Luty napisał(a):
            >
            > > A ci inni zazdrozcza Tobie, ze masz cos, czego oni nie maja i nie potrafi
            > sz
            > > tego docenic...takie zycie...:)))
            >
            > nic mi nie wiadomo na ten temat
            > a szkoda ;)
            >
            >


            Szkoda...? raczej - dzieki Bogu...
            • vielonick otoz to :) 14.10.04, 02:52
              bo nie maja mi czego zazdroscic ;)

              dobranoc :)
    • kardiolog Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) 14.10.04, 16:22
      Przeczytalem wszystkie Wasze wypowiedzi. Przeczytalem tez kilka ubocznych ;)
      Definicji wiele. Dorzuce jeszcze swoja wlasna:
      zazdrosc wg mnie nie jest wynikiem strachu, braku poczucia bezpieczenstwa,
      odrzucenia. To znaczy po czesci jest i takich definicji w przewodnikach
      turystycznych po duszy ludzkiej sporo.

      Zazdrosc pojawia sie z chwila utraty kontroli. Dopoki moge kontrolowac siebie (
      zawsze mozemy siebie kotrolowac) jestem pewny, smialy, zdecydowany slowem moge
      siebie lepiej lub gorzej przewidziec, moge na sibie bardziej lub mniej liczyc.
      Tak samo- relatywnie latwo- moge kontrolowac partnera/partnerke. Wiem co lubi,
      jak reaguje w poszczegolnych sytuacjach, znam jego/jej abstrakcyjne granice.
      Gdy pojawia sie "nieznane i nieprzewidziane" zostaja wytracone nam wodze
      (cugle) z dloni- czujemy sie jak osoby w ciemnej piwnicy, ktorej wlasnie
      zglasla zapalka. I teraz dopiero, nie wczesniej, pojawia sie strach, niepewnosc
      i ta cala reszta wymieniona w ksiazkach.

      Jak poradzic sobie z zazdroscia?

      Odzyskac kontrole..?

      Nie!

      Jak myslicie co nalezy zrobic dla siebie i w ktorym momencie, by zdusic
      pasozyta toczacego nasz mozg?

      kardiolog
      • kardiolog Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) 14.10.04, 16:23
        sorry za bledy, te juz tradycyjnie. wisze na tel.
      • Gość: malgo Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 19:22
        Twoja definicja zazdrosci dotycz tylko związkow uczuciowych.
        Zazdrosc pojawia sie nie tylko tam,gdzie uczucia,ale niech tam...
        Jak zapobiegac ,uwolnic sie -zebym ja wiedziala.
        Najprosciej byloby nie angazowac sie uczuciowo,ale to nie jest
        proste.Jak nie kochac,nie przyjaznic sie-bo o przyjaciol,tez
        mozna byc zazdrosnym.Malo tego;mozna byc zazdrosnym o uczucia
        dziecka.
        Jak sie pozbyc tej checi posiadania uczuc na wylącznosc?
        Moim zdaniem nawet jesli kardiolog podpowiesz,to będzie
        podpowiedz dla rozumu ,a uczucia będą hulały dalej.

        p.s.przychodzi mi do głowy rozwiązanie typu :pokochaj kochanka(ę)
        malzonka ,zaprzyjaznij sie z przyjaciolmi przyjaciolki a odzyskasz
        kontrolę. ;)
        A ja to jestem o moją suczkę zazdrosna bo ona to się do innych łasi :)
      • Gość: gf Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 21:14
        Zabic przyczyne zazdrosci, czyli potrzeba posiadania na wlasnosc i wylacznosc.
        • Gość: malgo Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 01:24
          Rozsądnie mówisz,tylko jak to motyla noga zrobić?
          Jakim ćwiczeniem tę potrzebę wytrzebić? :(

          Bardzo bym się chciała pozbyć tej zazdrości o moją
          psinę(pisałam wyżej),bo to idiotyczne,że serce mnie
          boli ,jak ta małpa obcym na kolana się pcha. ;)
          • m.malone Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) 15.10.04, 01:34
            Malgo:

            >,bo to idiotyczne,że serce mnie
            > boli ,jak ta małpa obcym na kolana się pcha. ;)

            No taka już jest bestyja (z moją/moimi jest tak samo). Nie czuję zazdrości:)
            • Gość: malgo Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 01:43
              No wlasnie ja chce sie uwolnic od tego uczucia .

              Ja jestem zazdrosna bo mnie moja pierwsza rozpiescila.
              Ona nigdy by mi czegos takiego nie zrobila :)))
              • Gość: gf Re: milosc nam sie wyczerpala, ale..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 10:15
                Nie wiem, malgo, ale kto na to prosty patent wymysli, przed tym prosta droga do
                bogactwa...
      • vielonick utrata kontroli 15.10.04, 01:17
        to ciekawa koncepcja, nie myslalam o tym w ten sposob

        ale - jesli chodzi o kontrole - tak na goraco
        (bo jeszcze pomysle...)
        to moim zdaniem zazdrosc pojawia sie gdy tracimy kontrole nad otoczeniem
        nie nad soba
        choc silne emocje sa niewatpliwie utrata samokontroli
        (ale to dotyczy wszystkich emocji, nie tylko zazdrosci)

        myslimy ze cos jest stale i niezmienne
        zona/maz 'nalezy' do nas
        Kowalski nieudacznik wiec nie dostanie awansu tylko my

        a tu co?
        Kowalski dostaje awans i nowy sluzbowy samochod
        zona ma gacha...
        i zzera od srodka ;)

        jak zwalczyc?
        hmmmm....
        takich 'ukluc' do konca chyba sie nie da wyplenic
        gdyby nam bylo obojetne co sie dzieje z naszym partnerem to nie byloby dobrze ;)
        'uklucia' na gruncie zawodowym moga dopingowac do wiekszego wysilku
        o tym pisala malgo

        ale zle sie dzieje gdy ulegniemy zlym podszeptom
        i zaczniemy weszyc, szpiegowac, donosic, niszczyc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka