Dodaj do ulubionych

Osoba toksyczna

09.05.21, 02:24
Pisze tutaj, ponieważ już naprawdę nie potrafię, nie umiem, nie wiem co mam zrobić.
Jestem osobą toksyczną, jestem chodzący narcyzem, idę po trupach do celu, potrafię niszczyć ludzi psychicznie, jestem manipulatorką.
Szczerze nawet nie wiem jak tu teraz wszystko dobrać w słowa.
Wcześniej nie zdawałam sobie sprawy z tego jaka jestem i co robię. Ale teraz w momencie gdy już naprawdę jestem na ostatniej prostej do tego żeby zostać sama, żeby każdy się odemnie odwrócił, A szczerze nie ma wokół mnie osoby której kiedykolwiek bym czegoś nie zrobiła złego.
Własna matka i siostra które kochają mnie nad życie, muszą się odemnie izolować żeby móc spokojnie żyć.
Mam teraz partnera, ja naprawdę go kocham, ale niszcze go. Ja mam świadomość tego. Wiem że jeżeli teraz nie przestanę to zniszcze go doszczętnie. On mi daje wszystko, czego mogła bym oczekiwać A mi non stop mało. Non stop go krytykuje, cały czas używam manipulacji wobec niego, non stop obracam sytuację że to ja jestem ofiarą. Nie rozumiem dlaczego ja wiedząc to dalej to robię. Wystarczy iskra, np że zrobi coś z czym ja się nie zgadzam i potrafię go zwyzywać, potrafię mu grozić że jeszcze raz tak zrobi to odejdę, potrafię go szantażować emocjonalnie. Teraz to nawet jakbym mu powiedziała że postaram się zmienić, że będę inna, że wkoncu się ogarnę to wiem że on mi nie wierzy i inni też bo już nie raz i nie dwa tak mówiłam. Teraz to nikt by nawet nie uwierzył w moje przepraszam.
Nie wiem dlaczego taka jestem. Nie potrafię zrozumieć dlaczego wiedząc to wszystko o sobie ja dalej nie potrafię się zmienić. Potrafię kilka dni być "normalna" ale potem od nowa to samo. I tak w kółko.
Co zrobić w takiej sytuacji? Ja już naprawdę nie chce niszczyć innych, ranić.
Obserwuj wątek
    • sam_uni Re: Osoba toksyczna 09.05.21, 10:08
      > Ja mam świadomość tego.

      I co zamierzasz z tym zrobić?


      > nawet jakbym mu powiedziała że postaram się zmienić

      Nie, to za mało.


      > Nie wiem dlaczego taka jestem

      To może mieć znaczenie, ale może nie mieć - w zależności jakiej szkoły psychoterapeutę sobie wybierzesz.
      Myślałaś w ogóle w ten sposób o swoim problemie? W sensie terapii konkretnej - pisanie na forum rzadko kiedy pomaga. Tak, wiem coś o tym po sobie.

      • poprostuja28 Re: Osoba toksyczna 10.05.21, 11:48
        Szczerze, chciałabym to zmienić. Nienawidzę patrzeć na niego w momentach gdy dociera do mnie że zrobiłam źle bo wtedy dostrzegam jaki jest w nim ból, smutek.

        Mówienie i postanawianie moje na temat zmiany zazwyczaj było po to żeby każdy usłyszał to że chce się zmienić i myślałam że może coś mi się uda. Ale teraz ta chęć zmiany jest stwierdzona przezemnie, dla dobra innych ale też dla mnie samej bo już nie chce być taka.

        Tak, od kilku dni rozmyślam i szukam w swojej okolicy jakiegoś terapeuty.
        • sam_uni Re: Osoba toksyczna 11.05.21, 13:34
          Oczywiście nie mnie wnikać w Wasze życie, ale przypuszczam, że nikt już nie chce słuchać, że chcesz się zmienić. Raczej chcieli by zobaczyć, że się zmieniasz.
          I tu jest wielka pułapka niestety, nawet jeśli trochę się zmienisz - ludzie przez pryzmat poprzednich doświadczeń - nie będą tego dostrzegać?...

          > od kilku dni rozmyślam i szukam w swojej okolicy jakiegoś terapeuty

          Powiem brutalnie, bo szczerze mogę jako Twój nie-znajomy...:
          Wróć za pół roku i powiedz, co udało Ci się osiągnąć.

          Sama widzisz,co się dzieje we wpisach niżej...
    • inka.fem Re: Osoba toksyczna 09.05.21, 11:15
      Badania nad narcyzmem dowodzą, że narcyz ma refleksje na swój temat w obliczu dużej straty. Jednak nawyki mogą być tak silnie zakorzenione, że ciężko coś z tym zrobić. Mimo wszystko warto próbować, póki masz determinację.
      • poprostuja28 Re: Osoba toksyczna 10.05.21, 11:51
        Tutaj się zgodzę, bo rzeczywiście zdażyła się ostatnio sytuacja, sprawa gdzie bardzooo odczułam to co zrobiłam jednej osobie i konsekwencje tego są na tyle bolesne, Plus na tyle pokazujące że niedługo to samo będzie z resztą bliskich osób że nie mogę znieść tej myśli. Nienawidzę swojego zachowania, swoich nawyków, ponieważ naprawdę cierpią na tym inni ale widzę to tak w 100% dopiero od bardzo niedawna
    • yadaxad Re: Osoba toksyczna 09.05.21, 12:19
      Nie chcesz się zmienić, bo widać z twojego wpisu jak tę swoją "siłę" lubisz i cenisz. Rozkoszne uczucie tożsamości drapieżnika. I wracasz do zachowania po powstrzymywaniu się, bo głód przyjemności z ataku jest silniejszy. Brak ci tylko psychopatycznej zdolności mimikry, by realizować się z mniejszymi konsekwencjami. I dobrze, bo kapotka niewidka się wyciera i psychopata w końcu kiedyś staje nagi płacąc za wszystko, co bezkarnie skrywało się pod nią. Najczęściej. Nie sądzę byś mogła się zmienić, ale opanować swoją osobowość. Rozumieć korzyść, bo korzyść daje ci satysfakcję, a korzyść z opanowania chęci ataku na rzecz efektu bycia akceptowaną daje trwalszą głębszą satysfakcję. A satysfakcję z wybuchu drapieżności szybko przekrywa dyskomfort jej efektu, który wywołuje. Warto ci się dokształcić, z taką osobowością, w socjologii, w psychologii ludzkich zachowań, co jakie reakcje wywołuje i jakie cudze emocje chcesz dla siebie przyjąć. Nic innego niż racjonalność cię nie ustabilizuje. A w którą stronę, to już wybór twojej "duszy", której nikt prócz ciebie nie wybierze.
      • poprostuja28 Re: Osoba toksyczna 10.05.21, 11:57
        Szczerze ktoś juz mi coś w tym samym stylu powiedział. Owszem w relacjach ogólnie z ludźmi, uwielbiam to jaka jestem, mam to poczucie własnej wartości, swojej pewność siebie itp. Cieszy mnie to że to ja mam kontrolę nad ludźmi wokół A nie oni nademna, ale z drugiej strony od kilku dni tak szczerze nie udając ani wmawiając, czuje ogromny ból gdy widzę i zdaje sobie sprawę z tego co robiłam i co robię osobą najbliższym.
        • yadaxad Re: Osoba toksyczna 10.05.21, 15:38
          Pierwszy napotkany terapeuta nie koniecznie ci pomoże. Bo szukasz instrukcji obsługi nie przeobrażenia. Jest różnica między pozbyciem się zachowania i reakcji wynikających i wymuszanych nieprawidłowymi mechanizmami nabranymi okolicznościami rozwoju a wynikającymi z ukształtowanej osobowości. Terapeuci nie za bardzo lubią instruować osobowości jak być sobą unikając konsekwencji.
          • poprostuja28 Re: Osoba toksyczna 10.05.21, 23:08
            O wiele łatwiej by mi było rzeczywiście jakbym dostała taka typową instrukcję obsługi jednak mam tego świadomość że ja mogę dostać tylko jakieś wskazówki, rady A reszta zależy tylko odemnie.
            • yadaxad Re: Osoba toksyczna 11.05.21, 00:28
              Terapia się przyda. Choćby po to by poznać siebie. Nie wyobrażenia jaka jesteś, czy jaka chciała byś być, bo działanie na wymyślonych przedpodkładach przynosi zawsze efekt inny od zamierzonego. Musisz przyznać, że nie jesteś zadowolona z efektów twojego funkcjonowania. I zauważ, że nie dlatego, że efekt jest zły, ale boli cię, że niezamierzony. Jaka będziesz, to sprawa twojej świadomości, co będziesz wybierać. Ale potrzebujesz zdobyć mądrość oceniania tego co tobą kieruje, by funkcjonować zgodnie z potrzebami.
    • mona.blue Re: Osoba toksyczna 09.05.21, 18:51
      Narcyz i manipulator nie przyznałby się chyba łatwo, że jest osobą toksyczna, jeżeli w ogóle byłby tego świadomy. I nie jest chętny, żeby szukać pomocy, na ogół to jego bliscy jej szukaja.
      • astroblaster Re: Osoba toksyczna 09.05.21, 19:10
        Chyba, że mam kryzys; maska uwiera, albo czuje (a tak jest tutaj), że pacynki mu się wymykają. Olewają, są już pewnie na szarym kamieniu i za moment całkiem znikną.

        Wtedy nikt nie cierpki tak jak narcyz (w tym jednym momencie bardziej niż border nawet). Wtedy wije się i ryczy aż do momentu, kiedy nie złowi nowego leszczyka i wtedy historia od niwa s narcyz bogatszy o doświadczonko ale mocno zjebany i w tę wiedzę już wyposażony.
        Przemodelować osobowości nie ze chce (nfw), zapamięta więc gdzie popełnił błąd.
        Obstawiam, że zdywersyfikuje rybki.

        Monika, poczytaj post Yady (daj sobie czas; przyswój, zrób ze zrozumieniem).

        Jeszcze coś Monika, prawo Hammurabiego padło wraz z nowym testamentem a to już twoja bajka. Inaczej mówiąc i Ty i spierdolony kk winniście być wobec zemsty na nie...

        Tym czasem leszczowi (albo słabemu trollowi) od dziewczyny jebiącej go po rogach z koleżką, odpowiadasz* w sposób sankcjonujący zemstę

        *i nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że robisz to z DZIKĄ przyjemnością haha

        Kto jest bez winy, co?
        Nie stanie przed własnym lustrem. Cmok Moniczko

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka