roseanne 09.05.02, 20:42 dostaje Kicie jeszcze tylko musze dokupic plyn do czyszczenia dywanow :o) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kamfora Re: bo to juz jutro 09.05.02, 20:48 roseanne napisał(a): > dostaje Kicie > jeszcze tylko musze dokupic plyn do czyszczenia dywanow :o) Hmm...a moze lepiej zwin dywany..;-) Serdeczności. (Dzieciaki pewnie podekscytowane?) Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: bo to juz jutro 09.05.02, 20:54 nie moge zwinac dywanow. Tu maja taki glupi zwyczaj ,ze wykladaja dywaniki od sciany do sciany. Ulka wylazi ze skory. pozdrawiam z krainy deszczowcow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kulka Re: bo to juz jutro IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 21:03 Kochana! żaden płyn ci niepotrzebny! to nie szczenie tylko kociak:) Raz ją włożysz do kuwety po tym jak załatwi swoją potrzebę i zawsze bedzie tam wracać! Koty są genialne pod tym względem. Pzdr - również od mojej kotki:) Odpowiedz Link Zgłoś
goga.74 Re: bo to juz jutro 09.05.02, 21:17 Ale Ci zazdroszcze. Ja kocham koty a nie moge miec bo ...mam na nie alergie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariposa dzis matura IP: *.biz.mindspring.com 09.05.02, 21:27 a wiesz, ze na maturze mieli analize porownawcza wierszy o kotach Szymborskiej i Hartwing=? a moj kot kocha bardziej sasiada niz mnie :-(((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: kociatko 09.05.02, 21:47 ja che ,co by byla KICIA, tak specjalnie - swojsko brzmiace, ale niech sie tutejsi namecza jak wymawiac jak by to wygladalo Keythya, albo cos kolo tego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kulka Re: kociatko IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 22:57 ...a u mnie w domu zawsze było tak: nowy zwierzak /kot,pies,żółw czy swinka morska/ przyniesiony do domu ,wypuszczany był do rodzinnego kręgu i wtedy dopiero dyskutowane było imię, które najbardziej pasuje,które się komu podoba, każdy rzucał jakąs propozycję a ostatnie słowo miał własciciel ,chociaż z tym byciem włascicielem to i tak było pro forma ,bo jak zauważyła Mariposa czasem zwierzak bardziej kocha sąsiada:) a jakiej masci jest? Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: kociatko 09.05.02, 23:10 jakiej masci? na oczy jej jeszcze nie widzialam. Mama jest rezydentka na farmie kwiatowej, wiec podejrzewam ,ze jakis mieszaniec dachowy. Zeszloroczny miot mial w sobie cos z angory. kolezanka ma teraz ryda puszysta koteczke. Zobacze jutro wieczorem. Oczywiscie dam znac, ale uprzedzam ,ze bedzie pozno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: kociatko IP: 213.186.93.* 09.05.02, 23:20 Na początku kicia może być przestraszona (nowe miejsce, nowi ludzie). Wtedy dobrze jest dać jej spokój (dzieci) zanim się oswoi. Może mieć przez dzień lub dwa problemy z jedzeniem i załatwianiem. To normalne.Pewnie wszystko będzie w porządku ale należy się z tym liczyć. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: kociatko 09.05.02, 23:29 czy powinnam z nia zostac w domu? dzieci rano jada do szkoly na j.polski. Normalnie nie ma mnie w domu w soboty przez pol dnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kulka Re: kociatko IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 23:45 ależ nie! moze nawet lepiej bo w spokoju będzie mogła zwiedzić nowy teren:) Wiem że to głupio się tak wpraszać,ale czy mogłabym zostać honorową matką chrzestną?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: kociatko 10.05.02, 00:02 mozesz sie wprosic, czemu nie ,ale nie "chrzcimy" w ten wykend, tera to bedzie Dzien Matki i jako zywo, nie ustapie swego miejsca no to do jutra mili "pogotowcy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: kociatko IP: 213.186.93.* 09.05.02, 23:59 Myslę że dobrze byłoby wtedy mieć ją na oku (jesli to możliwe) ale nie narzucać się. Na pewno pierwszego dnia kicia nie powinna poczuć eksplozji dziecięcej miłości nawet jeżeli od razu poczuje się swobodnie. Zresztą jakby co to kocie pogotowie na forum pełni dyżur niemalże całodobowy. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
goga.74 Re: kociatko 10.05.02, 00:28 roseanne napisał(a): > czy powinnam z nia zostac w domu? > dzieci rano jada do szkoly na j.polski. Normalnie nie ma mnie w domu w soboty > przez pol dnia Ale warto chyba byc w poblizu. Ja mialm kotka bardzo krotko. Na poczatku byl przestraszony. Nie przeszkadzalismy mu i czekalismy az sam zacznie szukac towarzystwa. Zaczal- w nocy wgramolil mi sie do lozka i mialczal do ucha z tesknoty za mama, ale mnie sie juz nie bal. Niestety ja zaczelam sie dusic, dostalam wysypki i kotka trzeba bylo oddac. Testy alergiczne potwierdzily- nigdy wiecej kota w domu. Szkoda ze nie wiedzialam wczesniej, bo to musialo byc stresujace dla kici- jeden dzien u obcych a potem z powrotem i znowu pewnie do kakis obcych. Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: kociatko 10.05.02, 00:33 noc spedzi juz u nas. co do alergii, to na szczescie kiedys juz robilam. Szkodliwe dla mojej corki jest tylko pierze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melba Re: kociatko IP: *.chello.pl 10.05.02, 10:33 Ale fajnie:) Bedzie mnóstwo zabawy! Niedługo na nonpolitan zaczniemy chyba cosik o zwierzaczkach, może napiszesz coś o przybyciu kici do Twojego domu? Powiem szczerze, że to Twoje pytanie na forum było dla mnie inspiracją do zwierzaczkowego kącika. Zdaj relację Roseanne, bo ubaw bedzie po pachy, zobaczysz :) A z kuwetką powinno pójść jak z płatka... Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne obiecuje 10.05.02, 15:23 zdac pisemna relacje, dajcie mi tylko troszke czasu. pozdrawiam jeszcze 12 godzin :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasna Re: bo to juz jutro IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 00:31 roseanne napisał(a): > dostaje Kicie och, jak ci zazdroszcze ;) tez bym chciala ;) ach jak bym chciala ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: bo to juz jutro IP: 213.186.93.* 11.05.02, 01:00 A co stoi na przeszkodzie żebyś miała swoje kocisko ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasna Re: bo to juz jutro IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 23:58 Gość portalu: Sławek napisał(a): > A co stoi na przeszkodzie żebyś miała swoje kocisko ? glownie warunki lokalowe (a raczej ich brak) :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: bo to juz jutro IP: 213.186.93.* 15.05.02, 06:41 Tzn. małe mieszkanie czy brak mieszkania ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasna Sławek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 11:37 Gość portalu: Sławek napisał(a): > Tzn. małe mieszkanie czy brak mieszkania ? malusienkie mieszkanie na dwoje (miejsce dla kota chyba tylko pod wanna), ktore nie jest nasze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: Jasna IP: 213.186.93.* 15.05.02, 12:02 Pytam bo kiedyś też tak myślałem. Chciałem kota ale wydawało mi się że dwupokojowe mieszkanie (34m) na dwie osoby + kot to niewiele. Dzisiaj widzę że nikt z tego powodu nie cierpi, nawet rozpędzony często do pierwszej prędkości kosmicznej kot. Byle by było gdzie kuwetę i michy postawić. Kot potrafi się wyszaleć nawet na kanapie. Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne specjalnie wyciagam watek na gore 17.05.02, 03:27 jezeli chcecie zobaczyc Kicie zapraszam na moje stronke asperger.republika.pl pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś