Gość: hansi
IP: *.arcor-ip.net
02.01.05, 23:26
tak wlasnie wygladal...
mitglied.lycos.de/kkklllooo/Janusz-Paris.04-05.jpg
bylo skromniej, niz wpoprzednich latach...
moze przez cien wydarzen w Azji. Nie wiem.
Ale radosnie.
Samochod, ktory zostawilem na pasie ulicznym, stal do rana...
a w Reichu dawno by mi go odciagnieto...
I to jest przewaga przyjemnego nad pozytecznym.
dobranoc.