paco_lopez 07.01.05, 09:29 jejku. Ja was wszystkich przepraszam, ja pomyliłem szczęście z dobrym samopoczuciem. Widzieliście to?. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fleuret Re: cholewa. 07.01.05, 10:25 wiedzieliście to jak, jesteś zadowolony, czy szczęśliwy? fleur Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: cholewa. 07.01.05, 10:53 Dla mnie to już nie ma znaczenia. Moze ty wiesz czy jestem czy nie. Dla uproszczenia moge zawsze mówic że tak. Ten bramkarz zawsze rzuca się w drugą stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: cholewa. 07.01.05, 11:03 No wiesz ? ja 3/4 poważnie a ty 0,99 jaja chcesz robić. Nikt mi nie dokopał tak czy siak. Czasem ktos mnie tylko błotkiem poobrzuca. Nie czatujmy moze, bo nas ktoś objedzie. Jak nie teraz to przy okazji. Lepiej kwieciście kilka zdań komentarza napisz, będzie bardziej w konwencji forum jako sie rzekło. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: cholewa. 07.01.05, 11:11 nie robię jaj, przepraszam jesli tak to odebrałes kwieciste komentarze, to nie moja specjalnośc stosuję zasadę minimum oceny fleur Odpowiedz Link Zgłoś
blue_as_can_be Re: cholewa. 07.01.05, 12:42 aaa widzisz. to jaka jest Twoja dzisiejsza odpowiedz na propozycje podpisania pewnego diabelskiego dokumenciku, o ktorym niegdys mielismy przyjemnosc wymienic pare zdan? Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: cholewa. 07.01.05, 13:02 Dokumencik był w porządku. Tak czy inaczej. Przeciez chodziło w nim nie tylko o dobre samopoczucie. Z odpowiedzi wywnioskowałem, ze ludzie sie podpisywania i diabła boją, no i w ogóle, ze się boją, a licżą cholera wie na co. A nuż sie zdarzy. Szczęscie to iluzja, która sobie przezwaliśmy takim a nie innym słowem. Dobre samopoczucie miłe jest i sie człowiek uzaleznia, poszukuje go, mysli o nim i jak go nie ma to wariuje. Odpowiedz Link Zgłoś