Dodaj do ulubionych

Jak poradzić sobie z chorobą bliskiej osoby?

15.03.05, 19:39
Diagnoza spadła na nas jak grom z jasnego nieba: białaczka szpikowa. Mąż jest
od 2 tygodni w szpitalu, rozpoczął leczenie. Nie mogę sobie z tym poradzić,
zamknęłam się w sobie, odizolwałam się od ludzi, jest mi bardzo smutno i cały
czas drżę o niego... Może ktoś z Was przechodził coś podobnego? Moze jest
jakies forum gdzie można znależć wsparcie???
Dziękuję. Dominika
Obserwuj wątek
    • procesor Re: Jak poradzić sobie z chorobą bliskiej osoby? 15.03.05, 21:02
      Obawiam sie że trudno o wsparcie na forum - a raczej że możesz je dostac ale też
      możesz zostać zaatakowana przez bezinteresownie lubiących dokopać..

      Jako osoba dotknieta nieszczęściem - bo tak jest to odbierane zapewne przez
      otoczenie - możesz zostac nieco wyizolowana.
      Nie odsuwaj sie od ludzi - to właśnie oni moga dac ci siłę by się z tym zmierzyc.
      Czy masz wsparcie rodziny i przyjaciół - prawdziwych przyjaciół?
      W szpitalu poszukaj kontaktu z psychologiem.
      Rozmowy z lekarzem na pewno sama i tak szukasz..

      Poszukaj lektur - może właśnie psycholog ze szpitala podsunie ci coś.
      Mnie w tej chwili przychodza do głowy jedynie lektury dotyczące babskich
      przypadłości - raka piersi. Do pewnego stopnia sposób reakcji jest pewnie taki
      sam.. Ale czy co to pomoże?

      Czasem pomaga wypowiedzenie na głos swoich obaw. Bo każdy sie boi w takiej
      sytuacji. Każdy boi sie nawet pomyśleć że może byc źle. A chyba warto stanąć
      przed taką możliwością by móc powiedziec że wszystko będzie sie robic by nie
      stała się rzeczywistością.
      Boisz się że umrze, prawda?
      Ale przeciez wiesz że zrobisz wszystko by wyzdrowiał.
      I na tym trzeba sie skupić.
      Jeśli chcesz - pisz.
      Płacz - to tez pomaga usunąc napięcia.
      I nigdy nie trac nadziei.
    • leksheygyatso Namiary na ew. pomoc i konsultację 15.03.05, 21:25
      WITAM,

      Proszę nie tracić nadziei.
      Wybrać się może do uznanej przychodni ordynatorsko-profesorskiej lub do znanego
      onkologa celem przejrzenia badań?
      Polecam do zapytania się o lekarza:
      Polecam do konsultacji telefonicznej:
      Telefon Zaufania Onkologiczny
      Lublin
      tel. (0 81) 532 31 09

      Onkologiczny Telefon Zaufania
      Tarnów
      tel. (0 14) 626 07 22

      Telefon Zaufania Onkologiczny
      Warszawa
      tel. (0 22) 822 56 94

      Telefon Zaufania Onkologiczny
      Przemyśl
      tel. (0 16) 678 69 81

      Telefon Zaufania Onkologiczny
      Tarnobrzeg
      tel. (0 15) 823 47 70 w. 3314

      Telefon Zaufania Onkologiczny
      Bielsko-Biała
      tel. (0 33) 810 01 10


      Proszę zobaczyć w tym temacie następujące strony i telefony inf.:

      muaddib.a4.pl/
      www.leukemia.mastineum.pl/choroby/bialaczka%20ogolnie.htm
      Fundacja Urszuli jaworskiej - bank dawców szpiku i info o ośrodkach pomoc dla
      rodzin
      www.fundacjauj.pl/news.php?l=pl&ID=83
      Fundacja Urszuli Smok "Podaruj Życie" Rejestr Dawców Szpiku Kostnego
      www.podarujzycie.org

      Stowarzyszenie Pomocy Chorym na Białaczkę
      20-950 Lublin, ul. Jaczewskiego 8, tel. (081) 742 52 03

      Fundacja Pomoc Chorym Na Białaczkę
      Klinika Hematologii Akademii Medycznej
      ul. Szkolna 8/12 61-833 , Poznań
      Telefon: (061)852 89 51

      Fundacja przeciw leukemii ; www.leukemia.superhost.pl/pages/index.php?
      tytul=Fundacja%20Przeciwko%20Leukemii&strona=start

      Sląsk
      free.med.pl/dawcy/apel3.htm
      Co polecam jeszcze osobiście z własnego doświadczenia.
      Niestety jest tak,ze wiele religii choroby tłumaczy w sposób
      duchowy (jako pewnego rodzaju odpłata) ale i duchowo pozwala je
      leczyc i wspomagać.
      Mozna w to wierzyc albo nie ale napewno warto spróbować.NIE
      ZASZKODZI.
      POLECAM DO BEZPŁATNEJ POMOCY(NIEZWKLE STRONY I GRAFIKI NA NICH
      MAJĄCE WIELKA MOC które wielu pomogły)

      MANTRY NA KAŻDY PROBLEM
      www.tendrel.za.pl/mantry.htm

      Autor strony BEZPŁATNIE przesyła niezwykłe mantry buddyjskie mające
      moc uzdrowienia JACEK BUDZIŃSKI

      adres: budzik9@o2.pl

      WYZWOLENIE PRZEZ WIDZENIE
      www.tendrel.za.pl/wyzwolenie.htm

      METODY OCHRONY
      I HARMONIZOWANIA ENERGII

      www.tendrel.za.pl/metody.htm

      WYZWOLENIE PRZEZ ZMYSŁY
      www.tendrel.za.pl/teksty.htm

      UZDRAWIAJĄCE RELIKWIA
      www.sunnataram.org/Buddha_relics
      www.sinc.sunysb.edu/Clubs/buddhism/monthly/Relics0823.jpg

      W załaczeniu zdjęcie RELIKWI SAMEGO BUDDHY
      do pokazywania i kładzenia na głowe dziecka.

      Polecam też zamówienie bezpłatnych seansów uzdrawiania duchowego i
      modlitwy
      www.tendrel.za.pl/zabiegi.htm
      Polecamy następujące adresy, pod którymi funkcjonują darmowe
      serwisy uzdrawiania, oferujące uzdrawiające zabiegi na odległość
      dla osób potrzebujących (prana, reiki, modlitwy):
      bardzo chętnie za darmo pomagają!!!!

      www.pranichealing.com (kliknąć z lewej strony na link "free healing
      list")

      www.tara.org (kliknąć na "prayer request")

      Założony w USA przez Swamiego Yoganandę jogiczny zakon Self
      Realization Fellowship oferuje modlitwy w intencji

      duchowego rozwoju i zdrowia:

      www.yogananda-srf.org/aboutsrf/prayer.cgi

      www.freehealing.org/ - mnóstwo ciekawych linków

      Hawajskie Healing Circle (Koło Uzdrawiania):

      Przeczytaj o Healing Circle:
      www.huna.org/html/hcircle.html ---
      • leksheygyatso Re: Namiary na ew. pomoc i konsultację c.d. 15.03.05, 21:27
        W temacie wsparcia polecam poszukać w okolicy psychologa opłacanego przez NFZ
        (proszę zapytać w przychodni rejonowej)
        W parafiach katolickich powinni mieć spis poradni rodzinnych gdzie przyjmują
        psycholodzy.
        Może warto za tatę zamówić Mszę gregoriańska (30x 30 dni) proszę zapytać w
        swojej parafii?
        Jeśli jesteście państwo wierzący na pewno warto tatę wspierać rodzinna modlitwą
        (nalepi ej codziennie).
        Uspokoi to państwa wewnętrznie i na pewno nie zaszkodzi a może pomóc.
        Wiara czyni cuda.


        pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego

        OM MANI PEME HUNG
        NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA
        NAMO BUDDHA UZDRAWIANIA-TATHAGATA PROMIENIUJĄCEGO LAPIS LAZULI

        lekshey

        • kriss_de_valnor Dziękuję :) 16.03.05, 10:14
          Dziękuję, ze się odezwaliście.
          Szczególny ukłon dla Leksheygyatso za wyczerpująca liste pomocy.
          Trzymajcie kciuki za mojego męża i za nasze dziecko, które ma urodzić się we
          wrześniu!
          Dominika
          • procesor Re: Dziękuję :) 16.03.05, 11:39
            Będzie dobrze.
            Trzymajcie się!
      • hubkulik Re: Namiary na ew. pomoc i konsultację 16.03.05, 17:05
        Lekshey jak zwykle niezawodny:)

        Pozdrawiam Hubert
    • mskaiq Re: Jak poradzić sobie z chorobą bliskiej osoby? 16.03.05, 15:37
      Budzisz w sobie strach dlatego sie izolujesz i przezywasz to tak mocno. Sprobuj
      trzymac sie milosci, to jedyne uczucie ktore nie rani. Bardzo moze pomoc
      Twojemu mezowi rowniez.
    • monikaewa Re: Jak poradzić sobie z chorobą bliskiej osoby? 16.03.05, 16:25
      Czytam ten post i sobie przypomniałam te dni,miesiące spędzone w instytucie
      hematologii. Swego czasu wiedziałam bardzo duzo o tej chorobie.
      Jakies 7 lat temu została wykryta u mojego taty, mężczyzny,który nie chorował
      prawie nigdy. Było to dla nasz szokiem,ale jednocześnie jakoś nie wierzylismy w
      słowa lekarza, który mówił,że w tym wieku ta choroba nie przebiega tak
      gwałtownie jak u młodych osób ale też nie ma mozliwości przeprowadzenia
      operacji przeszczepu szpiku,w starszym wieku to zbyt obciążająca operacja.
      No i usłyszelismy wyrok: od 8 miesięcy do 5 lat,które będa polegały na tym, że
      będzie coraz słabszy. Nie wierzylismy w to do końca. Mój tata zmarł ale po
      wielu godzinach spedzonych w szpitalu i rozmowach z osobami czesto bardzo
      młodymi (18-20 lat) wiem że ze wzgledu na wiek (domyślał się,że Twój mąż jest
      młodą osobą) sa mozliwości wielu dróg leczenia i trzeba się na tym
      skoncentrować z całych sił. Nie pozwól aby lęk Cię paraliżował, jesteś bardzo
      jemu teraz potrzebna i nawet nie dopuszczaj innej możliwości jak wyleczenie.
      Pamiętaj, że młody organizm jak mu się pomoże to sam ma własciwości obronne
      zwłaszcza jak się wesprze głęboką wiarą w wyzdrowienie.
      Może być ciężko, leczenie chemią, mogą być potrzebne transfuzje krwi, nalezy
      bardzo uważać na wszelkie infekcje (bardzo ważne). Ale nie poddawaj się,dodawaj
      otuchy mężowi, trzymam kciuki. I wierz mi, osoby wychodzą z tej choroby!
      Aha,no i od mniej więcej 2 lat są leki równiez dla osób starszych,szkoda że już
      za późno dla mojego taty...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka