renkaforever
15.04.05, 14:55
Napadla mnie zadza (zondza)zapytania, czy cywilizacja to rzeczywiscie
sadzenie drzew pod ktorymi nikt nie siada?
Bo ja mysle ze to zupelnie cos innego. Raczej ogromna manufaktura siejaca
brzydote i brud i nie tylko te namacalna, takze i te duchowa.
I moze dlatego jest w tej cywilizacji wiecej nieszczesliwych ludzi niz gdzie
indziej? Wszak marzeniem kazdego ucywilizowanego czlowieka jest osiasc w
koncu gdzies w spokojnym miejscu z dala od cywilizacji...Otoczyc sie piekna
przyroda, wachac orchidee i lezec w sloncu na bialej plazy, a leniwie fale
beda lizac i piescic twoje stopy.I nic ci juz wiecej nie bedzie potrzeba
czlowieku.. No, moze kawalek banana albo pomidora ;)))