Dodaj do ulubionych

Podmiot. Klamstwo wspolczesnosci

30.03.23, 09:34
W dwoch wymiarach. Pierwszym psychanalitycznym kultu tzw zycia wewnetrznego. Drugim wolnosci jednostki jako samorealizacji .

To co uznajemy za siebie jest tylko splotem wrazen zewnetrznych jak i cielesnych, oraz spolecznych ocen i wyuczonych zachowan. Uznajemy te przypadkowosc za nasza trwala tozsamosc podmiotowa, mimo ze sami widzimy zmiane na przestrzeni lat na wszelkich frontach. Kultura nakazala nam jednak uwaxac to za niezwykle wazne, psychoanaliza wrecz topuenie sie w tych obrazach bedacych gabinetem krzywych luster za droge do wyzwolenia.

Podczas gdy odpowiedzia jest swiadomosc i realizm. Kto wie czy wspolczesny wysyp romansow sado maso nie jest poszukiwaniem przez kobiety, zanurzone w tym swiecie subiektywnosci wszechobecnej, mezczyzny realisty. Na roznych frontach w filozofii czy psychologii autoagresji mowi sie o szukaniu bolu jako szukanie kobtaktu z rzeczywistoscia.

Zauwazylem u siebie ze z wiekiem stracilem chec interpretowania filmow , choc kiedys moglem dawac rozbudowane interpretacje. Za to element realistyczny wzrosl u mnie. Mialem go bardzo malo na starcie, topilem sie w subiektywnosci. Odpowiedzia na problemy jest mocny kontakt z rzeczywistoscia.

W wymiarze samorealizacji podmiotowosc jest oszustwem gdyz to tylko manipulacha rynku sprzedajacego uslugi pod tytulem pij pepsi badz,soba. Co jest forma zboczenia uczuc w zastepcze towary zamiast inwestowania tam gdzie natura nakazala. Oraz manipulacja polityki zeby wytworzyc wedle zasady dziel i rzadz pojedynczych ludzi skoncentrowanych na,sobie, zamiast spolecznosci ktore potrafia ograniczac wladze
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Podmiot. Klamstwo wspolczesnosci 30.03.23, 09:50
      Co nie znaczy ze doswiadczenie wewnetrzne, naszych uczuc nie jest wazne. Ale musi miec mocne granice odroznione od rzeczywistosci.

      Uwierzymy artyscie nowoczesnemy ktory umie namalowac pieknie realistycznie, ale za oszusta uznamy gdy jest tylko hepenerem a nic realistycznie nie umie wytworzyc.
    • dotera Re: Podmiot. Klamstwo wspolczesnosci 30.03.23, 11:29
      Mysle ze nowozytna filozofia podmiotu popelnila jeden podstawowy blad. Na swoj sposob kazdy z filozofow ma swoja racje ale czastkowa i przejaskrawia bledy oponenta. Filozofia wczesniejsza gubila relacyjnosc wiedzy, nowoczesna gubi systematycznosc wiedzy. Mape na ktorej przemieszczaja sie poszczegolni filozofowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka