30.10.02, 11:13
Jestem bardzo ciekaw waszej opinii czy rzeczywiscie
nalezy byc szczerym zawsze i wszedzie? Np. w zwiazku
czy nalezy mowic o wszystki i wszystko
partnerce/partnerowi?
Ja sam jestem szczery i wiem ze Ona rowniez.
I taz za to Ją kocham. :))
A jak to jest u was, czy macie jakies male sekreciki,
czy dzielicie sie wszystkim?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ada Re: Szczerosc IP: *.net 30.10.02, 11:25
      Szczerość ponad wszystko.....szczególnie kiedy związek się ropada i tonie się w
      domysłach "dlaczego?????"
    • tusiaz Re: Szczerosc 30.10.02, 12:51
      arek_cz napisał:

      > Jestem bardzo ciekaw waszej opinii czy rzeczywiscie
      > nalezy byc szczerym zawsze i wszedzie? Np. w zwiazku
      > czy nalezy mowic o wszystki i wszystko
      > partnerce/partnerowi?
      > Ja sam jestem szczery i wiem ze Ona rowniez.
      > I taz za to Ją kocham. :))
      > A jak to jest u was, czy macie jakies male sekreciki,
      > czy dzielicie sie wszystkim?
      >
      --
      • arek_cz Re: Szczerosc 30.10.02, 13:03
        [...]
        > Nic tak nie rujnuje zwiazku jak kłamstwa

        I tu sie zgadzam z Toba calkowice - bo jesli nie ma
        szczerosci to i nie ma pelnego zwiazku.
        • tusiaz Re: Szczerosc 30.10.02, 13:14
          arek_cz napisał:

          > [...]
          > > Nic tak nie rujnuje zwiazku jak kłamstwa
          >
          > I tu sie zgadzam z Toba calkowice - bo jesli nie ma
          > szczerosci to i nie ma pelnego zwiazku.
          >
          Miło mi...... :)
          Prawda istnieje,to klamstwa trzeba wymyślać.
    • matrek Raczej tak 30.10.02, 15:14
      Ale o tym co w jakiś sposób dotyczy tego związku, lub dzieje się w trakcie jego
      trwania. Inna sprawa w przypadku tego, co działo się zanim związek zaczął
      istnieć. Wówczas to już nie jest takie oczywiste.
      • Gość: Sol granice prywatnosci IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 30.10.02, 15:48
        Powinno sie rozmawiac o tym, co sie dzieje miedzy partnerami, o tym co w
        jakikolwiek sposob wplywa na zwiazek. Natomiast niekoniecznie nalezy komentowac
        WSZYSTKO co sie dzieje /dzialo/dziac bedzie. Kazdy z nas ma swoja prywatnosc a
        jej obszar zalezy od naszych potrzeb.
        • tusiaz Re: granice prywatnosci 30.10.02, 21:48
          Gość portalu: Sol napisał(a):

          > Powinno sie rozmawiac o tym, co sie dzieje miedzy partnerami, o tym co w
          > jakikolwiek sposob wplywa na zwiazek. Natomiast niekoniecznie nalezy
          komentowac
          >
          > WSZYSTKO co sie dzieje /dzialo/dziac bedzie. Kazdy z nas ma swoja prywatnosc
          a
          > jej obszar zalezy od naszych potrzeb.

          Zgadzam się z tobą ,:)
        • Gość: Aga Re: granice prywatnosci IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 02.11.02, 17:36
          Ano właśnie- czy trzeba mówić absolutnie wszystko? Nie chodzi mi o sprawy
          bezpośrednio dotyczące związku, ale o codzienne przeżycia. Czy trzeba dzielić i
          przeżywać z partnerem każdą chwilę żywota?
    • ta_mar_ta Prawda tak, ekshibicjonizm nie... 30.10.02, 16:20
      arek_cz napisał:

      > Jestem bardzo ciekaw waszej opinii czy rzeczywiscie
      > nalezy byc szczerym zawsze i wszedzie? Np. w zwiazku
      > czy nalezy mowic o wszystki i wszystko
      > partnerce/partnerowi?

      Prawda - tak
      Ekshibicjonizm - nie
      Szacunek dla potrzeby intymności partnera - bezwzględnie tak
      Grzebanie się w uczuciach bez przyzwolenia, ot- dla "szczerości"-stanowczo nie.

      Zapewniam Ciebie Arku,że każdy z nas ma obszary duszy tak intymne,że nie ma
      ochoty wpuszczać tam nikogo i nigdy, Ty także :)
      I nie ma takiej potrzeby, i nie musi to być "nic złego" w powszechnym tych słów
      rozumieniu.

      Pozdr
      Ta_
      • Gość: Renata Re: Prawda tak, ekshibicjonizm nie... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.11.02, 20:12
        Jasne, że ekshibicjonizm nie. Zlewanie się pary (bo nie ma granic)to zabijanie
        indywidualności. A przecież za to, że ukochana/ny był jakąś konkretną osobą
        pokochaliśmy. I teraz co? musi przeżywać świat w każdym momencie tak jak my?
        Albo informować o tym, że inaczej?
    • piotr.kowal Re: Szczerosc 30.10.02, 16:47
      Nie musisz wszystkiego mówić - to nie jest tajenie.
      Najważniejsza jest uczciwosć , nawet przemilczana.
      Poza tym szczerość , a SZCZEROŚĆ to dwie różne rzeczy.
      Można delikatnie zwrócić uwagę na lekkie przytycie , albo powiedzieć
      wprost - nie żryj tyle.
      • tusiaz Re: Szczerosc 30.10.02, 21:45
        piotr.kowal napisał:

        > Nie musisz wszystkiego mówić - to nie jest tajenie.
        > Najważniejsza jest uczciwosć , nawet przemilczana.
        > Poza tym szczerość , a SZCZEROŚĆ to dwie różne rzeczy.


        > Można delikatnie zwrócić uwagę na lekkie przytycie , albo powiedzieć
        > wprost - nie żryj tyle.

        Według mnie forma przekazu to kwestia dobrego wychowania i taktu...
    • ja__ Re: Szczerosc 02.11.02, 13:15
      Przeczytalam i nie mam watpliwosci , ze szczerosc . Powinien temu towarzyszyc
      takt i umiar w wypowiedziach , ale jednak szczerosc . Ktos na tym forum
      powiedzial , ze klamstwo ma krotkie nozki , a On nie lubi wychodzic na
      glupka . Mial racje . Nigdy nie wiesz jak rozwinie sie znajomosc i czy bedzie
      wazna , czy tez nie . Nieufnosc rodzi nieufnosc . Odkryte klamstwo sprawia bol
      i nieutajony zal do drugiej osoby / mozna wybaczyc , ale predko sie nie
      zapomni / . Nawet wbrew sobie zaczniesz unikac tej osoby , albo wrecz
      uciekac . Myśle , ze trzeba mowic prawde i oczekiwac tego samego od drugie
      strony . Zapytales - odpowiadam , ale to tylko moje zdanie . Zycze powodzenia .
    • saana Re: Szczerosc 03.11.02, 00:29
      kiedys moj partner zatail cos i ja to odkrylam. I mam z tym problem , jakas
      lekka doza niepewnosci pozostala we mnie. Ale pomimo to raczej trzymam sie
      drobnej dyplomacji, i zatrzymuje niewygodne prawdy dla siebie. sa rzeczy o
      ktorych moj partner nie wie bo moglby nie zrozumiec i stracic zaufanie, ja wiem
      ze tez sa rzeczy o ktorych On mi nie nie mowi. Nie wiem czy to jest dobrze.
      Moze przez to jestesmy dalej od siebie.
    • saana Re: Szczerosc 03.11.02, 00:30
      kiedys moj partner zatail cos i ja to odkrylam. I mam z tym problem , jakas
      lekka doza niepewnosci pozostala we mnie. Ale pomimo to raczej trzymam sie
      drobnej dyplomacji, i zatrzymuje niewygodne prawdy dla siebie. sa rzeczy o
      ktorych moj partner nie wie bo moglby nie zrozumiec i stracic zaufanie, ja wiem
      ze tez sa rzeczy o ktorych On mi nie nie mowi. Nie wiem czy to jest dobrze.
      Moze przez to jestesmy dalej od siebie.
    • saana Re: Szczerosc 03.11.02, 00:32
      kiedys moj partner zatail cos i ja to odkrylam. I mam z tym problem , jakas
      lekka doza niepewnosci pozostala we mnie. Ale pomimo to raczej trzymam sie
      drobnej dyplomacji, i zatrzymuje niewygodne prawdy dla siebie. sa rzeczy o
      ktorych moj partner nie wie bo moglby nie zrozumiec i stracic zaufanie, ja wiem
      ze tez sa rzeczy o ktorych On mi nie nie mowi. Nie wiem czy to jest dobrze.
      Moze przez to jestesmy dalej od siebie.
    • Gość: volny Szczerosc i zaufanie IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 03.11.02, 05:26
      bardzo cieszy ten watek, bo juz myslem se to forum jest
      opanowane przez samych negatywnych ludzi.
      Jestesmy z zona juz razem przez 27 lat i nasz zwiazek
      jeszcze przed slubem. A dokLadnie od pierwszego dnia
      opieral sie na tych dwoch wartosciach
      SZCZEROSC I ZAUFANIE

      www.witold.us/

      arek_cz napisał:

      > Jestem bardzo ciekaw waszej opinii czy rzeczywiscie
      > nalezy byc szczerym zawsze i wszedzie? Np. w zwiazku
      > czy nalezy mowic o wszystki i wszystko
      > partnerce/partnerowi?
      > Ja sam jestem szczery i wiem ze Ona rowniez.
      > I taz za to Ją kocham. :))
      > A jak to jest u was, czy macie jakies male sekreciki,
      > czy dzielicie sie wszystkim?
      >
      • arek_cz Re: Szczerosc i zaufanie 04.11.02, 08:44
        Bardzo mi milo ze uwazasz moj watek za ciekawy. Czesto
        wlasnie zaczyan sie spotykac coraz smutniejsze watki jak
        i coraz mniej ciekawe (wg. mnie) ale nadal jest wiele
        bardzo ciekawych tematow ktore wiele ciekawyh wypowiedzi
        prowokuja.

        Cieplutko pozdrawiam (bo straszecznie zimno) :))
        • Gość: volny Re: Szczerosc i zaufanie CDN IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 05.11.02, 01:13
          Tak uwazam bo jak widze mnostwo negatywnych ludzi ktorzy
          ciage wylewaja na to forum swoje zale, a jak napisze sie
          im prawde w oczy to tego bardzo nie lubia, to odechciewa
          sie wogole zagadac do tego polskiego kacika.
          Sa tacy co teskona za polaska i ciagle tu siedza.
          Ja nie mam z tego problemu. Pisze bardzo rzadko bo nie
          mam ochoty odpowaidac na insynuacje.
          Pisze w tym poscie bo wiem ze jak sie nad tym swiom
          tematem zastanawiasz to wiesz ze sa ludzie ktorzy ci beda
          chcieli wmowic ze szczerosc sie nie oplaca.
          Czesco myla to z naiwnscia. Trzeba uwac zeby sie nie dac
          naciagnac roznym ludzim.
          ALE ZWIAZEK ZWLASZCZA Z KOBIETEA ktora ma byc twoim
          partnerem na cale zycie musi byc oparty na szczerosci i
          zaufaniu.
          Nie wazne co pisze i robi cala resza ludzi.
          Tak bym ci radzil z glebi mojego serca po 27 latach bycia
          zakochanym z wzajemniscia w mojej zonie Rosie.
          27 lat bezie dokladnie 10 listopada.
          jeszcze raz napisze ze opisze to na stronie web
          www.witold.us/
          pozdrawiam


          arek_cz napisał:

          > Bardzo mi milo ze uwazasz moj watek za ciekawy. Czesto
          > wlasnie zaczyan sie spotykac coraz smutniejsze watki jak
          > i coraz mniej ciekawe (wg. mnie) ale nadal jest wiele
          > bardzo ciekawych tematow ktore wiele ciekawyh wypowiedzi
          > prowokuja.
          >
          > Cieplutko pozdrawiam (bo straszecznie zimno) :))
          >
    • Gość: Krystyna Do Arka IP: 62.16.198.* 04.11.02, 19:51
      arek_cz napisał:

      > Jestem bardzo ciekaw waszej opinii czy rzeczywiscie
      > nalezy byc szczerym zawsze i wszedzie? Np. w zwiazku
      > czy nalezy mowic o wszystki i wszystko
      > partnerce/partnerowi?
      > Ja sam jestem szczery i wiem ze Ona rowniez.
      > I taz za to Ją kocham. :))
      > A jak to jest u was, czy macie jakies male sekreciki,
      > czy dzielicie sie wszystkim?
      > --------------------------------------------------

      Arku, napewno masz duzo racji, to jest idealnie byc szczerym i byc
      odwzajemnianym szczeroscia.

      Niestety w zyciu nie zawsze mozna byc w 100% szczerym.
      Czasami szczerosc moze zranic Ukochana osobe, moze sobie zupelnie inaczej
      przetlumaczyc Twoja SZCZEROSC.

      Czasami szczerosc moze przyniesc fatalne skutki np. w pracy.

      Kiedys jeden z moich kolegow w pracy poradzil mi zebym powiesila nad biurkiem
      karteczke napisem tej tresci:
      "PAMIETAJ TWOJ JEZYK JEST NAJGORSZYM TWOIM WROGIEM" i okazalo sie ze mial 100%
      RACJE.

      Zycze Ci aby Wasza SZCZEROSC byla wieczna.

      Krystyna

      • Gość: Jumpin Animals szczerość jest trudna... IP: *.coolnet.pl / *.waw.ppp.coolnet.pl 04.11.02, 21:35
        i generalnie ludzie jej nie lubią! niestety...
        szczeroć w związku jest czymś cudownym, wyzwala, wzbogaca, o ile partner
        potrafi to docenić,(a o tym trudno się przekonać wcześniej) a nie wykorzystać
        przeciwko w pewnym momencie
        mi się szczerość nie opłaciła!
        Uważam, żę ludziom szczerym zyje się trudniej
        A pracy, lepiej zero szczerości. Wiele osób czych aby ją wykorzystać
      • arek_cz Re: Do Arka 05.11.02, 07:59
        Krystyna napisałaś:

        [...]
        > Czasami szczerosc moze przyniesc fatalne skutki
        > np. w pracy.
        > Kiedys jeden z moich kolegow w pracy poradzil mi zebym
        > powiesila nad biurkiem
        > karteczke napisem tej tresci:
        > "PAMIETAJ TWOJ JEZYK JEST NAJGORSZYM TWOIM WROGIEM" i
        > okazalo sie ze mial 100%
        > RACJE.
        Mozliwe ze zre sie wyrazilem - szczerosc szczerosia ale w
        granicach rozsadku. Czym innym jest ona w zwiazku a czyms
        innym w pracy w stosunku do innych ludzi.

        > Zycze Ci aby Wasza SZCZEROSC byla wieczna.
        Dziekuje w imieniu nas obojga :)
    • Gość: Hala Re: Szczerosc IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 18:24
      Prawdziwie kochające się małżeńśtwo nie powinno mieć przed sobą żadnych
      sekretów,niedomówień.Powinni rozmawiać o wszystkim o tych bolesnych i bardzo
      bolesnych sprawach dzieli się radościami tymi małymi,malutkimi i
      wielkimi.Wszystkie radości i smutki powinny być znane partnerowi.To jest miłosc
      lojalność zaufanie.SZCZEROSC.Gdy zaczynają się przemilczania,zatajenia
      pozostaje domyślnosć,podejrzliwość.Brak szczerości to poczatek końca.Mnie się
      to zdarzyło,pomimo,że mąż /teraz już z małej litery/ wiedział,żę ceni najgorszą
      nawet najboleśniejszą prawdę o kłamstwa i niedomówień.Dzisiaj słyszę, ze ma
      prawo do intymności (to po odkryciu kolejnej kochanki)i dzwoni mi w
      uszach....jakim prawem i zabraniasz,jestem wolnym człowiekiem.Zamieram w
      zdumieniu.To co się stało nie miało prawa się stać,byłam zawsze lojalna i
      szczera (czasami do bólu),a stało się to wszystko po 35 latach
      małżeństwa.Dzisiaj mając 55 lat spoglądam za siebie zadając pytanie,gdzieśmy
      sie pogubili.

      • saana Re: Szczerosc 05.11.02, 18:56
        czy naprawde uczciwosc i szczerosc to to samo? jezeli niczego zlego nie robie a
        nie mowie co robie bo mogloby to wzbudzic nieporozumienia. Te nieporozumienia
        wynikaja z roznicy kultur, podejscia osobniczego do waznosci problemu i z
        miliona innych spraw ktore trzeba tak dlugo tlumaczyc nie potykajac sie o obcy
        jezyk ze az nie sposob sie nie pomylic. Moze jest to wygodnictwo a moze jest to
        nieszczerosc, ale na pewno nie jest to nieuczciwosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka