18.01.06, 00:57
Mam wrażenie, że się uduszę z bezradności. Poznałam faceta, w którym się
zakochałam, on we mnie....moja druga połówka. I co? I, byłam z nim szczera.
Powiedziałam, że łączyło mnie coś z moją przyjaciółką. On nie potrafi tego
zaakceptować...mamy się rozstać z powodu kilku chwil z mojej przeszłości? to
dla mnie zbyt wielki absurd! Co robic?
Obserwuj wątek
    • varia1 Re: Help!! 18.01.06, 01:03
      Wiesz, faceci reagują róznie na takie rewelacje. Z doświadczenia wiem, że szczerość, taka absolutna, czasem przynosi więcej szkody niż pożytku. ale cóś, stało się.
      Myślę, że możesz mu powiedzieć, że sądziłaś, że to właśnie szczerość jest podstawą waszego związku i zapewnic, że tamto to już przeszłość, a ty przecież nie oceniasz jego przeszłości...

      Ale jeśli już coś sobie wbił do głowy, to słabo to widzę.

      Długo się znacie? Może to jeszcze było zbyt wcześnie na takie wyznania...

      • aaaangelina Re: Help!! 18.01.06, 01:06
        nie powiedziała bym mu, gdyby nie to że się zapytał i nie miałam wyboru. Nie
        mogę być z kimśkogo będę okłamywać :( stało się...kurcze, strasznie mi szkoda. i
        bardzo cieżko sobie przetłumaczyć, że widocznie tak być musiało, gdy serce mówi
        kocham
        • varia1 Re: Help!! 18.01.06, 01:09
          A może jeszcze to sobie przemyśli i jednak wróci. Jeśli kocha naprawdę, a nie tylko "się zakochał" to niewiele rzeczy będzie mu w stanie przeszkodzić by być z tobą. Faceci to dranie, już to gdzieś dziś pisałam, ale nie wszyscy:)

          Naprawdę kochający mężczyzna będzie lwem, który co prawda ryczy, zraniony, ale walczy o swoją ukochaną:)

          • aaaangelina Re: Help!! 18.01.06, 01:18
            Wiesz, on nie odszedł, bo właśnie kocha, tylko po prostu mówi, że nie wie czy
            będzie wstanie przejsc nad tym do porzadku dziennego. Boi się ze sobie z tym nie
            poradzi, ze bedzie zazdrosny o moje kolezanki...
            • malvvina Re: Help!! 18.01.06, 09:40
              zmien kolezanki na kolegow :-)
    • imagiro Re: Help!! 18.01.06, 01:03
      wygon go ... to prostak
      • horpyna4 Re: Help!! 18.01.06, 11:38
        Oj, powiedz mu po prostu, że to była tylko taka trochę fascynacja i że wielu
        młodym dziewczynom zdarzało się zakochać np. w nauczycielce. Wytłumacz, że to
        bywa bardzo częste, tylko prawie żadna się nie przyznaje (przecież tego nie
        można sprawdzić, prawda?) i takie sprawy zazwyczaj są bagatelizowane. A Ty
        jesteś takim wyjątkiem, co nie chce okłamywać ukochanego i teraz płacisz za
        swoją uczciwość.
        • aaggaa9 Re: Help!! 18.01.06, 12:11
          to już niestety jest jego problem musi go sobie jakos ułozyc ale tak zeby nie
          zatruc ci reszty zycia.musi miec pewnosc ze jesli pogodzi sie z tym jakos to
          trzeba budowac zwiazek na zaufaniu.powiedziałas mu o tym , nie dowiedzial sie od
          nikogo innego - punkt dla ciebie za szczerosc i odwage reszta w jego rekach.a
          tak na przyszlosc niestety szczerosc nie zawsze popłaca, każdemu byłoby lepiej
          bez takiego obciążenia !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka