Dodaj do ulubionych

Otyłość a narkotyki

15.03.06, 18:35
Witam,

Chciałabym zasięgnąć Państwa rady lub ewentualnie przeczytać Państwa zdanie.
Od wielu lat walczę z problemem otyłości, który nie będę ukrywać spędza mi
sen z powiek. Czuję się nieatrakcyjna, mam głęboką nerwicę, ogólnie jest mi z
tym bardzo źle.

W dość niezwykłych okolicznościach poznałam pewną panią z tego forum.
Zbliżyły nas do siebie problemy w małżeństwie, ona miała swoje ja swoje.
Rozmawiało nam się cudownie, byłą taka ciepła i bliska memu sercu. Wiadomo
podobieństwo problemów zbliża.

Wysyłałyśmy do siebie kilkanaście maili dziennie, min. godzine każdego dnia
spędzałyśmy wisząc na telefonie, zaczęłyśmy się spotykać.

Koleżanka dała mi radę jak w krótkim czasie pozbyć się problemu otyłości.
Powiedziała mi, że zażywanie amfetaminy i ecstasy spowoduje, że schodnę w
bardzo szybkim tempie a przy okazji będę mogła "góry przenosić" nie
rezygnując z moich ulubionych słodyczy.

Owszem, apetyt straciłam, nabrałam pewności siebie po tych środkach, schudłam
sporo. Pojawił się problem, co będzie się ze mną działo po odstawieniu tych
specyfików? Czy nie będzie efektu jojo i czy spowrotem moje EGO nie ulegnie
zaniżeniu?

Proszę o opinie
Obserwuj wątek
    • nnatashaa Re: Otyłość a narkotyki 15.03.06, 19:03
      Nie oczekuj, że znajdziesz na forum podobne przypadki. Jedno jest pewne,
      odstawienie będzie cie kosztowało przyjmowanie środkow psychotropowych
      dostępnych legalnie i tylko na receptę i sukcesywne ich odstawnianie
      (wzmagających apetyt), rezygnacja z prowadzenia samochodu (bezwzględna),
      wzmożona senność. Słowem, przerąbane.
    • llukiz Trudno powiedzieć 15.03.06, 21:11
      Wszystko zależy od konkretnego człowieka. Problemy psychiczne raczej jakieś
      będą, choć niekoniecznie. Jak już schudniesz to potem lepiej się pilnuj z
      jedzeniem po odstawieniu, jedz często, nie dużo, głównie białka i unikaj
      tłuszczów. Znam ludzi którzy po odstawieniu amfetaminy znacząco przytyli, choć
      jak zaczynali byli szczupli. Tak więc na boga: NIE JESC ZA DUZO INO SIE RUSZAC
      • nattasshaa Re: Trudno powiedzieć 15.03.06, 21:14
        llukiz napisał:

        > Znam ludzi którzy po odstawieniu amfetaminy znacząco przytyli, choć
        > jak zaczynali byli szczupli. Tak więc na boga: NIE JESC ZA DUZO INO SIE RUSZAC

        Znasz ludzi szczupłych, którzy przytyli po odstawieniu. Co ma zrobic osoba
        otyła?
      • nattasshaa Re: Trudno powiedzieć 15.03.06, 21:15
        Jak pomoc osobie, która jest otyła, uzależniona i rozpadlo sie jej malzenstwo
        przez uzaleznienia i otyłosc?
        • llukiz Re: Trudno powiedzieć 17.03.06, 09:01

          > Jak pomoc osobie, która jest otyła, uzależniona i rozpadlo sie jej malzenstwo
          > przez uzaleznienia i otyłosc?

          nie mam pojęcia. Każdy człowiek jest inny. A nieznam nikogo kto by tył podczas
          zażywania amfetaminy. Tyje się zaś od spożywanych kalorii.
          • nattasza Re: Trudno powiedzieć 17.03.06, 09:03
            Ja nie wiem jak to jest, bo skąd. Ale autorka pisała o odchudzaniu przez
            amfetamine.
    • solaris_38 trap 15.03.06, 22:01
      nie wiem i chetnie sie dowiem od Ciebie jak to na ciebie wpłynie

      z drugiej strony coś wiem
      amfetamina to pułapka
      nawet jesli przrynętą jest lepsza waga i samoocena .. nie lazłabym tam
    • tbo5r Re: Otyłość a narkotyki 17.03.06, 00:51
      wiem ze faktycznie ludzie probuja w ten sposob i to dziala
      ale musisz stosowac male dawki
      i miej swiadomosc efekow ubocznych (serducho, wahania nastroju, depresja po
      odstawieniu)
      dobry portal o dragach to www.hyperreal.info
      • tbo5r Re: Otyłość a narkotyki 17.03.06, 16:47
        na hyperreal.info w dziale neurogroove jest raport kolesia ktory w ten sposob
        probowal. sa inne trip-raporty, polecam dzial szalwia divinorum, niesamowite
        jazdy
    • tbo5r Re: Otyłość a narkotyki 17.03.06, 00:54
      aha i ze slodyczy zrezygniuj tak czy tak
      1) hustawka glikemiczna
      2) zeby
      poza tym na amfie i tak nic nie zjesz bo nie bedzie ci sie chcialo. to dobra
      okazja zeby rzucic uzaleznienie od slodyczy. Bedziesz szczuplejsza i bardziej
      wolna ( o ile nie uzaleznisz sie od amfy )
      • renkaforever Re: Otyłość a narkotyki 17.03.06, 05:07
        No i prosze, co za madre podejscie do zagadnienia otylosci. Po prostu zamiast
        zarcia, bialy proszek. Szkoda kobiety.
        • varia1 Re: Otyłość a narkotyki 17.03.06, 07:04
          Ludzie, chorzy jesteście?
          zachęcacie dziewczynę do amfy?

          swojemu dziecku, jak się utuczy też tak poradzicie?

          gratulacje, nie ma co
    • blueska3 Re: Otyłość a narkotyki 17.03.06, 08:31
      Nieee!! To napewno nie jest dobre rozwiazanie! Choćby ze względu na to, że jest
      to chemia a jak wiadomo różne rzeczy działają w różnych sposob na wszystkich. A
      po za tym i jest to główny powód - amfa czy ectasy - niby narkotyki miękkie ale
      zawsze.. Jak jesteś czysta to lepiej w to nie wchodzić. Spróbuj tradycyjnych i
      powszechnie znanych metod odchudzania i nie wpadaj w bagno skoro stoisz
      bezpiecznie na brzegu.
      • nattasza Re: Otyłość a narkotyki 17.03.06, 08:33
        Tylko niech ziół nie pali, bo zacznie sie obżerać i efekty odchudzania szlag
        trafi:)
        • blueska3 Re: Otyłość a narkotyki 17.03.06, 08:37
          Ech..
          • nattasza Re: Otyłość a narkotyki 17.03.06, 08:46
            Fakt, kobieta ma powazny problem, nie nalezy sie smiac. Ale jak tu sie nie
            śmiac, jak ktos ma jeden problem i bierze sobie świadomie drugi:)
      • llukiz Re: Otyłość a narkotyki 17.03.06, 09:03
        > amfa czy ectasy - niby narkotyki miękkie ale
        > zawsze..

        wedle mojej wiedzy to są narkotyki twarde
    • b-beagle Re: Otyłość a narkotyki 17.03.06, 09:41
      Najgłupsza rzecz jaka mogłaś zrobić. Schudnięcie to ciężka praca i nie da sie
      tego załatwić narkotykami ((((((
    • v0lrath Re: Otyłość a narkotyki 19.03.06, 22:46
      Ja jeszcze w życiu nie słyszałem by ktoś przez narkotyki schudł.

      Chyba że w sensie takim jak w piosence Monty Pythona "Death" (i nie mówi ona o
      narkotykach, ale ogólnie o śmierci - ogólnie taki czarny humor):
      "If your not feeling great, Then it's the best way to lose weight, Mate!"

      A na poważnie - nie wykluczam tego, że tak się dzieje, że można schudnąć taką
      metodą, ale raczej to nie jest pewna zasada ani zależność - chyba że w dalszej
      fazie uzależnienia, jak organizm jest wycieńczony. Może ktoś po prostu schudł i
      teraz uważa, że to jest zasada i na każdego to zadziała. A tak wcale być nie
      musi i prawdopodobnie nie będzie, bo narkotyki - jak każdy silnie oddziałujący
      na organizm środek - może mieć różne efekty uboczne.

      Nie polecałbym ryzykować zdrowia i życia.
      Lepiej jest żyć i próbować tradycyjnych metod niż by narkotyki zabiły.

      Poza tym można nie być chudym, a być szczęśliwym (przykład: ja).
    • likeadrum [...] 20.03.06, 16:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • likeadrum i...... 20.03.06, 16:05
        tak gdybyś jednak nei zechciała przyjać do wiadomości wyżej wymienione słowa.
        Od amfy czy XTZ zaliczysz takie później doły-od ich zażywania mozesz wpaść w
        depresje. Od takich postwó jak twoich normalnie ręce opadają dzieciaku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka