24.06.06, 19:53
Witam,
nie wiem co robić. Kilka lat temu poznalem kobiete. Spodobala mi sie,
zaczelismy sie spotykac. Doszło do wpadki ozenilem sie w nieswiadomosci.
Co sie okazalo, moja zona byla prostytutka i nic mi nie powiedziala. Przez
przypadek dowiedzialem sie, jak jakis znajomy wyslal jej na maila
pornograficzne zdjecia z udzialem mojej zony.

Zalamalem sie, co robic, mysle o rozwodzie.
Obserwuj wątek
    • gszesznica Re: Klamstwo 24.06.06, 20:05
      ale jaka byla zona ,przez te lata?
      • z.zalamany Re: Klamstwo 24.06.06, 20:07
        Przesadnie zazdrosna, awanturnicza, nie chciala specjalnie nigdzie wychodzic.
        Zastanawiało mnie jedno, w rozmowach o seksie byla nienaturalnie wulgarna.
        • gszesznica Re: Klamstwo 24.06.06, 21:56
          z.zalamany napisał:

          > Przesadnie zazdrosna, awanturnicza, nie chciala specjalnie nigdzie wychodzic.
          > Zastanawiało mnie jedno, w rozmowach o seksie byla nienaturalnie wulgarna.

          to znaczy ze i przed "ta nowina" nie bgylo za rozowo..
          moze powinniscie sie rzeczywiscie rozstac..
    • witch-witch Re:Zacznij jej 24.06.06, 20:36
      placic za seks, a wszystko wroci do swojej normy...=)))
    • tomko-tomko To nie kłamstwo a zatajenie... 24.06.06, 20:59
      ...a jest w tym jednak róznica. Może ona Cię kocha i dlatego nic nie
      powiedziała, bo jej na tobie zależy. Może dzięki tobie się zmieniła i jej życie
      stało sie lepsze... Przemyśl to ze wszystkich stron, ale jeśli masz się męczyć
      i unieszczęśliwić także ją to rozwód jest najlepszym rozwiązaniem. Pozdrawiam!
      • z.zalamany Re: To nie kłamstwo a zatajenie... 24.06.06, 21:17
        Byłem równiez zdziwiony, dlaczego malzonka dobiera sobie towarzystwo kobiet
        brzydkich, zakompleksionych, grubych, wrednych i mało inteligentnych.
        Juz wiem, to jej zanizone poczucie wartości w zwiazku z wczesniejszym zawodem
        pozostawilo pietno, przy nich mogla czuc sie dobrze.
        • tomko-tomko Re: To nie kłamstwo a zatajenie... 24.06.06, 21:55
          Może ta przeszłość była czymś istotnym spowodowana, jeśli tak jest to może ona
          bardziej potrzebuje pomocy niż ty. A ona wie że ty się o tym dowiedzialeś?
    • p.prostytutka [...] 24.06.06, 21:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • 7zahir Re: Klamstwo 25.06.06, 09:28
        Trudne jest takie zycie z "nie gojąca się rana psychiczną".
        Jak dziekie zaszczute zwierzatko, spodziewać się
        ciosów w każdym spojrzeniu i słowie.
        Mysle, że przez naszego autora watku TROCHĘ (-celowo napisałam to dużymi
        literami,bo fakt, że tu pisze dobrze o nim swiadczy)
        przemawia samcza zazdrość o poprzednich partnerów zony, bez wzgledu
        na ich ilość, ale przede wszystkim lęk przed zdradą.
        Jesli tez boi się "co ludzie powiedzą" tzn że wie co czuje jego zona.
        To może być wspaniałym spoiwem zrozumienia
        i obrony związku oraz szczęscia dziecka.
        Jesli kogoś kocham, to nie za to kim był, czy jest
        ale za to jaki jest.
        • p.prostytutka Re: Klamstwo 25.06.06, 09:35
          Bardzo trudne. Opowiem Ci moją sytuacje. Jak bylam nastolatka, nie bylo mnie
          stac na to, co moje kolezanki. Zazdroscilam im, a moi rodzice nie mogli sobie
          na to wszystko pozwolic. Fakt, wiekszosc moich kolezanek miala podobnie jak ja,
          ale ja postanowiłam sie wyrozniac. Zostalam prostytutka i juz w bardzo mlodym
          wieku mialam to, o czym niektore mogly sobie pomarzyc, najlepsze stroje,
          kosmetyki i inne. Niektore poszly na studia i nic im to nie dalo, a ja bez tego
          mialam wszystko. Nie brakowalo mi niczego.
          Pozniej mialam pecha, wyszlam za maz za faceta, ktory nie umial mi zapewnic
          wszystkiego, wiec musialam z powrotem zaczac robic to za pieniadze. Wrocila
          moja trauma z przeszlosci, bo mojemu mezowi nie chcialo sie zapewnic tego, co
          mialam wczesniej. Powinien byl wiedziec na co sie decyduje i odpowiednio
          zarabiac, a on tylko potrafil miec do mnie pretensje.
          • 7zahir Re: Klamstwo 25.06.06, 09:42
            A czy dzisiaj dobrze się czujesz w tej roli?
            Wiesz? Mam taki pewnie niezyciowy poglad,
            że pieniądz unieszczęsliwił ludzkość.
            Wspaniale się czuję, w tych ulubionych dzinasach
            i t-shircie. Każdy obowiązek " zrobienia z siebie
            kobiety" traktuję czuję i znoszę jak katorgę:-)
            Jak widzisz mamy trochę inne priorytety,
            ale tak naprawdę ten sam świat uczuć i to jest super prawda?
            • p.prostytutka Re: Klamstwo 25.06.06, 09:46
              Nienawidze kobiet, ktore nie byly prostytutkami, a ktore mialy w miare
              szczesliwe, normalne zycie. Mam ochote je zniszczyc, dlaczego ja musialam byc
              prostytutka, a one nie. To mnie sie nalezy wiecej od zycia, to ja cierpialam
              robiac to za pieniadze z facetami, na widok ktorych chcialo mi sie rzygac.
              Owszem nie czuje nienawisci do grubych, brzydkich, zakompleksionych,
              zaniedbanych, malo inteligentnych, bo przy nich moge czuc sie jak gwiazda.
              • 7zahir Re: Klamstwo 25.06.06, 09:57
                Nie wierzę, że nie wiesz ila razy w tzw normalnym
                w zyciu kobiety podzielają Twoje uczucia.
                Przecież dzięki temu Ci oblesni faceci byli twoimi klientami.
                To nie wina Tych kobiet, że wpadłaś w sidła
                realizacji marzeń nastolatki.
                Pdnoszę wrażenie, że obie rózniąc się czujemy
                tę sama samotność.
                Przeczytana ostatnio książka pt "Wirus samotności" Wojciecha Kruczyńskiego
                pomogła mi zrozumieć skąd ona sie wzięla we mnie i jak sobie z nią teraz radzić.
              • kopalinka Re: Klamstwo 25.06.06, 17:29
                p.prostytutka napisała:
                > Nienawidze kobiet, ktore nie byly prostytutkami, a ktore mialy w miare
                > szczesliwe, normalne zycie. Mam ochote je zniszczyc, dlaczego ja musialam byc
                > prostytutka, a one nie.

                mdli mnie od twoich tekstów !!!!
                musiałaś być prostytutką ? kto cię zmusił ? chyba tylko twoja zachłanność i
                przedkładanie rzeczy materialnych nad inne wartości
                masz co chciałaś to był twój wybór
                tylko siebie gwiazdo możesz nienawidzieć
                blee chyba się pożygam
                • tojaa33 Re: Klamstwo 25.06.06, 19:35
                  kopalinko, to samo chciałam napisać:-)
                  przymus...jaki?!!! kto zmuszał?! to był tylko i wyłącznie wybór, a za swoje
                  wybory ponosi się konsekwencje,ot co
    • kalinazkalinowa Re: Klamstwo 25.06.06, 10:20
      nie musiała ci o tym mówić to przeszłość
      • z.zalamany Re: Klamstwo 25.06.06, 21:16
        Ale dla mnie byl to szok, niedosc, ze na zdjeciach pornograficznych była z
        róznymi facetami, to jeszcze z psem i z koniem.
        • p.prostytutka [...] 25.06.06, 21:37
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • gszesznica Re: Klamstwo 25.06.06, 21:44
            przeszła, jakie psychiczne i fizyczne cierpienia, musiała robić to z psem i
            z koniem.

            moze udawala Katarzyne Caryce?
            • z.zalamany Re: Klamstwo 25.06.06, 21:46
              Nie interesuje mnie kogo grala, przeciez nie zblize sie do baby, ktora za
              przeproszeniem jebal pies i kon.
              • 7zahir Podpuszczasz rzekomo załamany !!!! 25.06.06, 21:52
                Przegiąłeś z tymi zwierzakami.
                To niemozliwe!!!
                Jak widać nie masz pojecia o ich anatomii.

              • gszesznica Re: Klamstwo 25.06.06, 21:57
                z.zalamany napisał:

                > Nie interesuje mnie kogo grala, przeciez nie zblize sie do baby, ktora za
                > przeproszeniem jebal pies i kon.


                przeciez juz sie zblizalas..
                przestan byc taki drobiazgowy..
                • p.prostytutka Re: Klamstwo 25.06.06, 21:59
                  Ale nie wiedziałem, teraz niedobrze mi sie robi na sam jej widok.
                  • gszesznica Re: Klamstwo 25.06.06, 22:01
                    p.prostytutka napisała:

                    > Ale nie wiedziałem, teraz niedobrze mi sie robi na sam jej widok.
                    ;((((hi hi..nie zmienilas nicka..ha ha
                    • p.prostytutka Re: Klamstwo 25.06.06, 22:06
                      Zapomnialam wziac w cudzysłow, panowie tak własnie mowia, jak chca sie kobiety
                      pozbyc.
                      • gszesznica Re: Klamstwo 25.06.06, 22:09
                        p.prostytutka napisała:

                        > Zapomnialam wziac w cudzysłow, panowie tak własnie mowia, jak chca sie
                        kobiety
                        > pozbyc.

                        baju baju-bedziem w raju..
                        • p.prostytutka Re: Klamstwo 25.06.06, 22:11
                          Naprawde, sama sie z czyms takim spotkalam, niejednokrotnie. Wcześniej nie
                          przeszkadzało, a nagle nie moze patrzeć. Mój mąż tez nie był inny.
                          • alusia-c Re: Klamstwo 25.06.06, 22:13
                            p.prostytutka napisała:

                            > Naprawde, sama sie z czyms takim spotkalam, niejednokrotnie. Wcześniej nie
                            > przeszkadzało, a nagle nie moze patrzeć. Mój mąż tez nie był inny.


                            ok..jek chcesz zebym Ci wierzyla,to to czynie..
                  • 7zahir Nie zmieniłas/łes nicka !!! 25.06.06, 22:02
                    Przyznam, ze rano dałam sie nabrać.
                    Komu to miało pomóc?
                    • p.prostytutka Re: Nie zmieniłas/łes nicka !!! 25.06.06, 22:14
                      Zahir, pomyśl co ta kobieta teraz czuje, jak jej musi być źle. Przecież ona to
                      dopiero musi się czuć podle, każde spojrzenie wywołuje w niej obawe, że ktoś
                      może ja rozpoznać, że natknie się na kogoś, kto powie np. patrz to ta, ktora
                      pies posuwał, czy jeszcze bardziej chamskie komentarze. Nie jest jej wcale
                      lekko.
                      • 7zahir Re: Nie zmieniłas/łes nicka !!! 25.06.06, 23:49
                        Napisałam o ty ze zrozumieniem rano.

                        Jesli ten watek ma Tobie czy jej miał pomóc uporac
                        się z problemami emocjonalnymi,
                        to przełkne to uczucie zawodu.

                        Zyj tu i teraz.
                        Nie zmienisz przeszłości.
                        Teraz masz kogoś kto kocha Cie bezwarunkową miłością.
                        Twoje dziecko.
        • anty_frustrat [...] 25.06.06, 22:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka