Gość: ami
IP: *.acn.pl / 10.72.7.*
11.03.03, 21:08
ej ale nuda, normalnie nic się nie dzieje... spojrzysz w lewo żrą ciastka:-)
uwielbiam szarlotkę, spojrzysz w prawo gadają, bez przerwy, mielą, nuda:-)),
normalnie jak na polskim filmie...:-) a może troszkę abstrakcji drodzy
państwo, przez chwilę precz zdrady, zawody, smutki, dperesje... wiem forum
psycho... jasne.. uwielbiam to ale może by tak ugryźć problem z innej
strony.. z jakiegoś dystansu i z poczuciem humoru... przeczytałam kiedyś,
że "uczciwość i poczucie humoru są lepsze niż jakaś zacięta duchowa walka o
coś lub przeciw czemuś" a czasmi wystarczy spojrzeć z innej strony na
problem, "z ziemi" niczyjej i już wszystko wygląda inaczej a poza tym
wszytsko mija emocje, nastroje, wspomnienia pozostaje... kto ma dystans do
siebie? i jak mu to w życiu się sprawdza?, kiedy można taki dystans
posiadać? macie sami a może kogoś znacie, co potrafi zartować sobie z
siebie?? co