wojomir 24.10.06, 15:40 mam 33 lata mieszkam z matka,nie mam stalej pracy,nic nie umiem ,nic nie potrafie,sam nie wiem czego chce w zyciu,co robic,jestem sam, Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwona334 nic sie nie przejmuj. 24.10.06, 15:50 do jakichs szkol chodziles, cos tam wiec napewno umiesz. mama kiedys umrze, trzeba bedzie kiedys utrzymac sie samemu. Odpowiedz Link Zgłoś
bszalacha Re: nic sie nie przejmuj. 24.10.06, 17:49 To,co piszesz wygląda na szukanie sobie...NASTĘPNEJ MATKI.Szczególnie słowa"nic nie umiem"/w domysle:kto mnie przygarnie,nieboraczka/.Dobrze,jezeli zaczyna Ci ciążyć własna niezaradność,ale ona nie musi wynikać z zamieszkiwania z mamą.Tym łatwiej jest Ci o siebie zadbać,prawda?Porozmawiamy,gdy zaczniesz formułować WŁASNE problemy,bez oskarzania mamy za to,że jest opiekuńcza i że Cię nie wykopała z domu./Moze po cichu liczyła,że będzie miała z Ciebie pożytek/. Odpowiedz Link Zgłoś
wojomir Re: nic sie nie przejmuj. 24.10.06, 22:01 problemy formułuję,mi jest tak chyba wygodnie,mam wymówkę,nie muszę nic robić,się starać(pracuję tylko dorywczo)mogę bujać w obłokach,itd.nie wiem czy to to Odpowiedz Link Zgłoś
wojomir Re: nic sie nie przejmuj. 24.10.06, 22:05 fajnie to napisałaś,ogólnie to mam wszystko bardziej skomplikowane,jestem DDA,była tam przemoc itd.,chodzę teraz na terapię,grupową,i nie wyobrażam sobie,że będę o tym mówił,jest mi wstyd,że mam tak niepoukładane w życiu Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 ale sie na to SAM skarżysz 24.10.06, 23:42 a to znaczy że dojzrałeś do zmian zatem .. cudowny to dzień teraz tylko obmyśleć jak i co :) Odpowiedz Link Zgłoś