Dodaj do ulubionych

dzieci alkocholików

27.12.06, 18:48
moja mama od czasu do czasu pije. niestety podpija po kryjomu. widać po niej
ze jest pijana lecz nie chce sie do tego przyznać. nie wiem co mam robić. muj
tata z nią rozmawia ale ona twierdzi ze nam sie wydaje [nawet jak od niej
czuć zapach alkocholu]. prosze pomuszcie mi. mam dopiero 15 lat. czekam na
porady.
Obserwuj wątek
    • hubkulik Re: dzieci alkocholików 27.12.06, 19:08
      Pewnie potrzebuje Milosci.
      Wstyd jej przed Toba przyznac, ze jej tego brakuje.
      • brakchmur Re: dzieci alkocholików 27.12.06, 19:22
        Jeśli chodzisz do szkoły, zgłoś się do szkolengo pedagoga lub psychologa.
        Powinnaś z kimś naprawdę porozmawiać i nie da się tego problemu rozwiązać w
        takim anonimowym miejscu jak to.
        Trzymaj się dzielnie:)
    • ravny Re: dzieci alkoholików 27.12.06, 19:29
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=176
    • ginestra Re: dzieci alkocholików 27.12.06, 19:37
      Kochana Madziu,
      bardzo mnie Twój list poruszył, trzymam mocno kciuki za Ciebie i Twoją rodzinę!
      Sytuacja jest trudna, ale wiele nadziei pozostawia to, co piszesz o swoim tacie,
      że zwraca na problem uwagę i rozmawia z mamą, mam wrażenie, że możesz mieć w nim
      oparcie, a jeśli tak, to bardzo dobrze. Jeśli jest to możliwe, powiedz mu o tym,
      że martwisz się mamą, pokaż może też ten wątek, może ktoś się dopisze dalej i
      też podzieli swoimi doświadczeniami, to wówczas tata będzie miał jakąś pomoc i
      kierunek działania, bo działać, według mnie, trzeba - i to jak najszybciej.

      Ja radziłabym gorąco, aby tata jak najszybciej skontaktował się z poradnią bądź
      psychologiem, który mógłby pomóc mu dowiedzieć się jak najwięcej o mechanizmach
      uzależnienia / współuzależnienia i pomógł mu tak postępować, aby pomóc mamie i
      otoczyć w tym okresie opieką Ciebie oraz Twoje rodzeństwo, jeśli je masz. Ja
      mogę polecić na przykład taką poradnię, ale jest ona w Warszawie - ul.
      Zakopiańska 33, tel. (0-22)617-03-10, jest ona czynna od 8-20.00. Jest tam pomoc
      psychologów, są też takie jakby wykłady mówiące o tym czym jest uzależnienie i
      jak pomóc naszym najbliższym, których ten problem dotknął, dużo naprawdę
      fachowej pomocy i wsparcia. Myślę, że każda poradnia, na osiedlu, w okolicy, też
      mogłaby pomóc, psychologowie zwykle są dosyć dobrze zapoznani z problemem
      uzależnienia, mogliby również Twojego tatę skierować do odpowiedniej placówki,
      żeby pomóc bardziej. Bardzo wiele informacji na temat pomocy w uzależnieniach
      można otrzymać też niemal każdym kościele. Najważniejsze to nie wstydzić się o
      tę pomoc pytać i nie wstydzić się z niej skorzystać. Grunt to zacząć. I nie
      tracić ducha!

      Warto przy tym wiedzieć, że problem uzależnienia jest bardzo powszechny, w
      człowieku już coś takiego jest, że łatwo się od czegoś uzależnia, najczęściej
      początek jest niewinny, a potem można stracić nad tym kontrolę. I to może się
      zdarzyć absolutnie każdemu z nas. Może u Twojej mamy jest to dopiero początek,
      może można jej bardzo skutecznie pomóc gdyby działać od razu i fachowo? Mam
      wielką nadzieję, że tak jest. Najważniejsze, żeby Twój tata dowiedział się o
      tych zasadach postępowania w przypadku uzależnienia jak najszybciej, bo takie
      zwykłe, ludzkie rozmowy, proszenie itp. nie wystarczą, a mogą przynieść, na
      przykład, wręcz nasilenie problemu. Trzeba się zatem starać jak najwięcej
      dowiedzieć o uzależnieniu (i współuzależnieniu) żeby móc jak najskuteczniej
      pomóc mamie i Wam wszystkim.

      Trzymaj się Madziu, myślami jestem z Tobą.
      Pozdrawiam serdecznie!
    • 7zahir Grupa wsparcia dla nastolatków -Al-ateen 27.12.06, 19:41
      www.alkoholizm.akcjasos.pl/178.php
    • 7zahir Dla taty: 27.12.06, 19:46
      pomoctel.free.ngo.pl/tezety.html
      www.parpa.pl/
    • mazur39 mamy już nie zmienisz. Pomyśl o swoim 27.12.06, 22:16
      życiu. Ucz się i popraw ortografię. To, że mama pije nie tłumaczy Ciebie.
      • hotchilli Re: mamy już nie zmienisz. Pomyśl o swoim 28.12.06, 11:32
        mazur39 napisał:

        > życiu. Ucz się i popraw ortografię. To, że mama pije nie tłumaczy Ciebie.


        czy przez chwile zastanowiles sie nad tym, do kogo piszesz?
        czy tylko jestes tzw "control freak"?

        do diaska, dzieciak zestresowany, przygneboiny zapewne, a ty z jakas krytyka
        wyjezdzasz, no boj sie Boga chlopie!
        kompletny brak wrazliwosci z Ciebie wylazi

        a juz prawie z toba sympatetyzowalam po watkach z panienka - kurde .. co za
        czlowiek z ciebie!
        • brakchmur Re: Do Hot.... 28.12.06, 11:38
          ....jak widzisz, nie warto "sympatyzować"z tym, którzy walczą publicznie z
          kobietami. Prawdziwy mężczyzna nigdy by sobie na to nie pozwolił.
        • wielorak Re: mamy już nie zmienisz. Pomyśl o swoim 28.12.06, 11:53
          nie polecam szukania pomocy w szkole a w innych ośrodkach, porozmawiaj z mamą,
          powiedz że chcesz jej pomóc bo ci na niej zależy, jak zrozumie że może na ciebie
          liczyć będzie jej łatwiej, kobiety nigdy się do tego nie przyznają

          OBLICZA ZDRADY
          zdrada.zlotemysli.pl/zrobto.php
          • ginestra o rozmawianiu z mamą 28.12.06, 12:58
            Madziu,
            mamie oczywiście można mówić, że się nią martwisz itp., ale jest jedna bardzo
            ważna rzecz: kiedy ktoś jest uzależniony, to takie rozmowy z pojedynczymi
            osobami (np. mężem, dziećmi) niewiele dają lub nic i problem pozostaje i wręcz
            pogłębia się, a poza tym jest tu też pułapka, bo osoba uzależniona jeśli słyszy:
            "martwię się o ciebie, chcę ci pomóc, możesz na mnie liczyć", to - jeśli nie
            chce lub nie potrafi zrezygnować z picia - wówczas może wciągnąć (nieświadomie)
            tę drugą osobę we współuzależnienie. Dziecko też może stać się kimś
            współuzależnionym i wtedy nie tylko nie pomoże mamie, a wręcz przyczyni się do
            tego, że uzależnienie będzie się coraz bardziej rozwijać. W przypadku uzależnień
            potrzeba FACHOWEJ pomocy. Nie ma domowych sposobów, niestety. :( Super, że
            przedmówcy wkleili link do numerów telefonów zaufania, wiadomości nt. Ala-teen
            itp. - skorzystaj z tego Madziu, namów koniecznie tatę zwłaszcza, żeby
            skorzystał, szukajcie pomocy, nie wstydźcie się tego problemu - jest on bardzo
            powszechny, trzeba wiedzieć, że osobami uzależnionymi stają się często osoby
            mające wykształcenie, dobrą pracę, religijne, bardzo często właśnie kobiety itp.
            Tak się właśnie zdarza i specjaliści w tych ośrodkach są tego świadomi i nie
            będą traktować tam Ciebie czy Twojego taty jak osób z marginesu czy coś.
            Otrzymacie tam skuteczną pomoc, wskazówki, wsparcie. Trzymam kciuki!
            Pozdrawiam serdecznie!
        • mazur39 możesz nadal sympatyzować ;-))) 28.12.06, 12:15
          nie pomyślałaś, że madzia trolluje? zapomniała tylko napisać w tytule "dzieci
          alkocholikuf" :-)
        • mazur39 apropos panienki: 28.12.06, 12:19
          kończy dzisiaj 29 lat. wysłałem sms: serdeczne życzenia urodzinowe. (nic
          więcej) czy to jest molestowanie? ;-))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka