Dodaj do ulubionych

jestem bez serca!!

11.01.07, 21:58
długo ukrywam swoje emocje jeśli nap kogoś nie lubie denerwuje mnie jego
zachowanie,wady itp itd.nie potrafie dac tej osobie tego do zrozumienia,aby
jej nie urazić dusze to w sobie złoszcze się w domu aż wkońu po upłyiwie
pewnego czasu wybucham zrywam z tą osobą kontakt i mówie jej to co mi na
sercu lezy co do niej mam ale robie to w okrutny sposób wtedy bardzo
krzywdze słowami nie moge sie opanować jak powiem co mysle to odrazu zrobi mi
sie lepiej jestem wtedy potworem uderzam w najsłabsze punkty,upokażam
krzywdze słowami i wtedy czuje ogromna ulge....robi mi sie...jak z tym
walczyć?
Obserwuj wątek
    • solaris_38 to wygląda 11.01.07, 22:46
      raczej na serce subtelne i probujące zachowac subteność uczuć cudzych za
      wszelką cenę

      nawet za cenę poświecenia prawdy wasnych odczuć

      za cenę nieujawniania własnych odczuć

      żeby było miło

      ale nie będzie


      trzeba sie nauczyć od początku ujawniać swoje uczucia wierząc że nie są złe
      i choć mogą być nieprzyjemne dla innych dają im szansę
      a ich ukrywanie równa sie ich gromadzeniu dlatego i tak wybuchną

      w przyrodzie nic nei ginie :)
      • bszalacha Re: to wygląda 13.01.07, 00:07
        Sama masz problem z przyjmowaniem krytyki i dlatego wolisz innych widzieć
        podobnie.Odsuwając się od Ciebie robią to nie z powodu strachu przed krytyką
        ale przed Tobą.
      • bszalacha Re: to wygląda 14.01.07, 22:01
        Wiesz co,śolaris?próbujesz jakiś poezji w sprawach,które zwyczajnie są albo
        niesą zwykłą szczerością wobec ludzi.Ksiązki też nie dają doświadczenia tego
        typu.Niech ona zaryzykuje po prostu sytuację,w której ktoś bedzie udawał miłego
        a w gruncie rzeczy podstawi jej świnię.Gdy zrozumie,jak wtedy czlowiek się
        czuje,przestanie to nazywać "wrażliwością" tylko nazwie podłością,co zresztą
        nią jest w istocie.
    • taisy Re:Jesteś jak wielu ludzi..:))) 13.01.07, 12:27
      To wynika z wychowania i wyniesione jest z domu, gdzie za krytykę spotykała cię
      kara. Jakże niesprwiedliwe.
      Walczyć z tym mozna dla Twojego własnego dobra. Są kursy, a najlepiej poczytać
      ksiązki o asertywnosci. Wiele z woich uczuć jest ważna w zyciu.
      Sama będąc w podobnych sytuacjach często doceniam ten fakt,że nie wybucham na
      innych. A staram się patrzeć na ludzi z ich vinkla i od ich strony.
      Pomaga.Stwarza dystans. A dystans opłaca się zawsze z czasem, to tak na boku i
      praktycznie..:)))
    • foamclene Re: jestem bez serca!! 14.01.07, 22:45
      ja takze unikam ludzi, ktozy "ciagna mnie w dol" :)
      nie rob sobie wyrzutow z tego powodu ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka