Gość: jpg
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
09.04.03, 16:21
Moj Boze, a moj facet to debil..wszytsko było ok..
ale nagle mamy ku mojej radości jak sie okazłąo przedwczesnej wspólny
cel..dla
mnie to też nowa sprawa,ale tak wolnomyslacefo człowieka nie spotkałam..to
jkais koszmar..jst fajny,ok,ale budzi moj strach..ja nie moge sie znim
dogadac...ON NIE ROZUMIE...wiecie jakie to straszne...ja myslaam,ze moze za
dużowymagam ,ale takiego nie znałam..teraz każda rozmow a jest koszmarem..
tak wolno łapie ...nie wie jak gdzie szukac co sprwdzic..nie interesuje go w
zasadzie nic..robi błędy,a obarcza nimi innych..jakas porażka..jak ja tego
wczesniej nie widziałam?co tu mowić...tragedia.Nie wiem..w ogole jak by miał
zanik mozgu czasami..trzeba pełnymi zadniami mowic ,bo kontesktu nie łapie..
ja nie wiem jak ja tego nie widziałąm..nie potrafi analizowac,nie łapie w
lot prostych rzeczy...a obwinia każdego..
a amoicje ma..ho,ho..
Czy ja to jakos ukrywałam pzrde soba,ze on głupi jest?
i zauwazyłam,ze powtarza czyjes opinie jako swoje..
to jest straszne ,ale boli ludzie..
juz łagodniej wszytsko tłumacze..ale on jest odporny na wszelka nauke..
A i najważniejsze!!! Wiecie jak czasami jest z bolem ,bo z bolem
słuchamy ,że cos xle robimy prawda?ale staramy sie zasatnowić..on
nie..nigdy..uważa ,ze inni sa xli..Ja widzi ,ze ja więcej wiemto właściwei
mnie oskarza,że powinnam wszytsko robic za niego..
wiecie co tak sobie wyobraxiłam jak leżę pobita a on stoi przy mnie i nie
wzywa pogotowia ,bo nie wie jak...albo mowi,ze sama sobie jestem winna ,bo
nie musiałam tamtedy iśc..no.co tu duzo mowic..to nie to ,ze jesteśmy
inni..on jest po prostu głupi.tak normalnie po prostu.I jest to dla mnie
szok.,ze to widze..
Ja w ogole nie zakładałam ,ze tak powoli mozna myslęc..on sie gubi we
wszytskim..we wszytskim..