Dodaj do ulubionych

dlaczego sie jest nocnym markiem?...

IP: *.cm-upc.chello.se 24.11.01, 09:33
... i zeby zobaczyc wschod slonca trzeba sie w ogole nie klasc?...
Obserwuj wątek
    • kwieto Re: dlaczego sie jest nocnym markiem?... 24.11.01, 11:18
      Toi, od kiedy Ty masz na imie Marek???
      • Gość: onnanohi Toi. IP: *.devs.futuro.pl 24.11.01, 11:27
        Nocnym Markiem się jest, jak się może i się nie musi wstawać na drugi dzień ...
        Uwielbiam to. Ale Toi, Ty chyba nie narzekasz, co? Posiedzieć sobie ze
        znajkomymi, pogadać, a potem spacerkiem nad morze na wschód słońca. To piękne:)
        • Gość: Toi Re: Toi. IP: *.cm-upc.chello.se 24.11.01, 20:23
          Bardzo narzekam. Rytm jest nienaturalny, dzien ucieka, spac sie chce. Walcze z
          tym od lat.
          • Gość: renka nocne mary IP: *.home.cgocable.net 25.11.01, 05:19
            Znam kilka nocnych mar..(kow).Charakteryzuja sie wyraznym ozywieniem przed
            wieczorem. Rano trudno jest ich z lozka wyciagnac.W nocy slysza kazdy szmer.
            Kiedys obudzil mnie w nocy dziwny dzwiek, jakby pukanie w okna wokol domu.
            Mrowie mi przeszlo po plecach, ale zeszlam na dol, czuje chlod jakis..Ujrzalam
            otwarte na osciez drzwi z tylu domu, kiwaly sie miarowo z lekkim
            skrzypieniem.Byla to moze 4 nad ranem.Ze to nonszalancja , wiadomo, mieszkam w
            samym centrum miasta.Ale ze ktos mnie obudzil, abym je zamknela , to mi nie
            daje spokoju.Kto? Bo, ze koty mnie budza , to normalne. Ich dzwieki tylko ja
            rozrozniam. Wszyscy w domu spia jak susly.To ja laze po nocach, sprzatam i
            czasem siedze na internecie.Moj sasiad z Polski zaczynal zawsze swoje zycie
            wieczorem.Ozywial sie, wyciagal nuty, komponowal.Czasem spedzalismy razem noc
            we trojke ,przy buteleczce rumu, gadajac, sluchajac muzyki i nigdy sie nie
            nudzac.Dzieci spaly , a my odgrzewalismy jakies resztki z obiadu..normalny
            dzien, tyle ze noc.Powiem szczerze ze zawsze markowalam po nocach i nie mam
            pojecia z czego to mam od dziecinstwa.
    • Gość: fnoll Re: dlaczego sie jest nocnym markiem?... IP: 195.150.224.* 25.11.01, 10:40
      by rozwiazac ta zagadke moglabys na poczatek zapytac sie rodzicow o ktorej
      chodzilas spac w pierwszych latach zycia i jak zasypialas (co wokol tego robili)

      a jesli zwyczaj poznego chodzenia spac pojawil sie pozniej - to kiedy? w jakich
      okolicznosciach i jakie korzysci odnosilas z "nocnego markowania"?

      faktycznie, niektore, bardziej pobudliwe osoby moga byc bardziej sklonne do
      nabycia takiego trybu zycia - ale taki tryb zycia, o ile nie towarzyszy np.
      maniakalnym zaburzeniom afektywnym, jest po prostu wyuczony

      jak sie oduczyc? zwykle koniecznosc wstawania rano i wystarczajaca ilosc
      fizycznego ruchu w ciagu dnia, zorganizowanie sobie wieczora "ku spaniu"
      (konczenie roznych zajec, kapiel, poscielenie sobie, przygaszenie swiatel -
      caly rytual zasypiania, bardzo wazny dla malych dzieci i dla doroslych chyba
      tez), a takze ograniczenie kawy, herbaty, papierosow i innych pobudzaczy
      powinno wystarczyc :-)

      jesli problemem jest to, ze w nocy lepiej sie pracuje, bo latwej sie skupic, to
      trzeba zadbac o zorganizowanie sobie warunkow umozliwiajace takie samo
      skupienie w ciagu dnia - poprzez zminimalizowanie bodzcow rozpraszajacych

      naturalnie wygaszanie jednych nawykow i wytwarzanie innych nie odbywa sie z
      dnia na dzien - okres przejsciowy moze byc bolesny

      pzdr!

      fnoll
      • Gość: Toi co to sa maniakalne zaburzenia afektywne? :(((( IP: *.cm-upc.chello.se 25.11.01, 10:44
        • Gość: fnoll Re: co to sa maniakalne zaburzenia afektywne? :(((( IP: 195.150.224.* 25.11.01, 11:09
          "psychoza z przewaga zaburzen nastroju, napedu psychoruchowego i toku myslenia.
          w typowej postaci wystepuje w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej
          (naprzemienne stany depresyjne i maniakalne). stanowi przeciwienstwo stanu
          depresyjnego. chorych charakteryzuje wzmozone samopoczucie, pobudzenie ruchowe
          (az do szalu), przyspieszenie toku myslenia z gonitwa mysli i slowotokiem,
          zaburzenia przemiany materii, rytmow biologicznych, w tym sfery popedowej
          (wzmozenie laknienia, popedu plciowego itp.), zmniejszenie potrzeby snu (az do
          bezsennosci), urojenia roznej tresci, zwlaszcza wielkosciowe."

          pzdr!

          fnoll
          • Gość: Toi :-o IP: *.cm-upc.chello.se 25.11.01, 11:23
            • Gość: Toi fnOOOOOOOll !... :-((( IP: *.cm-upc.chello.se 25.11.01, 11:26
              • Gość: fnoll ??????????? IP: 195.150.224.* 25.11.01, 11:40
                chyba odbieglismy od tematu, hmm?

                naprawde mysle, ze to nawyk a nie zaburzenia afektywne :-)

                pzdr!

                fnoll
                • Gość: Toi what's up, doc? IP: *.cm-upc.chello.se 25.11.01, 12:09
                  'O matko, to po co pan straszy?!', jak zakrzyknela Julia w 'Szostej Klepce'...

                  A dalej bylo: 'Ja nie stlasze, ja przestlegam - obrazil sie doktorek'...




                  A dalej: '... i Bobcio zapytal z fascynacja: - Czy pan jest Muminkiem?'


                  cytat z pamieci, pzdr :))
                  • Gość: fnoll chrup, chrup... IP: 195.150.224.* 25.11.01, 12:34
                    male wtracenie - a jaki efekt! rzucone niby od niechenia - "no o ile nie jest
                    to zaburzenie afektywne" i prosze! juz w glowie srednio uwaznego sluchacza
                    zapala sie czerwona lampka i z dygresji robi sie meritum ;-)

                    ech, magia slow!

                    pzdr! :-)

                    fnoll
                    • Gość: Toi Re: chrup, chrup...? IP: *.cm-upc.chello.se 25.11.01, 12:40
                      A dlaczego 'chrup, chrup'?... :)
                      • Gość: fnoll ......... IP: 195.150.224.* 25.11.01, 13:49
                        zwykle po "what's up doc?" u bugsa (ktory jest krolikiem) mozna bylo
                        zaobserwowac chrupanie warzywa zwanego marchewka :-)

                        pzdr

                        fnoll
                        • Gość: renka Re: nocne marki......... IP: *.home.cgocable.net 26.11.01, 05:15
                          No to teraz rozumiem,ze trzeba wprowadzic jakis porzadek .Tyle, ze ja nie
                          znosze zadnych ograniczen. Z jednego dziwactwa w drugie, bo taki rygor typu
                          wstawanie na czas (rano),konsekwentne trzymanie sie porannych terminow, to
                          juz dla mnie trudne(buntuje sie przeciwko temu, co nieco).To mi wyglada na
                          jakis drzemiacy we mnie problem.Bo chyba nie lenistwo.Z dziecinstwa nie
                          pamietam, zadnych "atrakcji" wieczornych i w koncu normalnie chodzilam do
                          szkoly i pracy na 8: ,7: czy nawet 6: rano.Ja mysle, ze to cisza mnie tak
                          fascynuje noca. Dzwieki , ktore inaczej brzmia i inne, ktorych nie
                          uslyszalabym w dzien.A moze to wplyw ksiezyca?Moze jakies astrologiczne wplywy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka