solaris_38
12.09.07, 13:05
różnorodność podejścia do wody nie zmienia tego że chce sie pic
kto woli przez krzaki
komuś pokazano drogę przez niebezpieczne strome zbocza
lub kupować u pośrednika
kto pójdzie za przewodnikiem
kto sam dogodne miejsce znajdzie
cokolwiek
dobro jest jak woda
to ze sa osoby własnie pozornie sprzeczne z moimi poglądami znaczy tylko ze
mają inne drogi dochodzenia
i tu zgadzam sie z Jungiem (w archetypach) że kto wypiera pewne informacje do
podświadomosci (bo świadomość jeszcze tego nie ogarnia) musi właśnie
podświadomości pozostawić rolę mądrego przewodnika
odwołać sie zatem do intuicji religii magii a nawet estetyki
zaś z wierzącymi nie dzieli mnie pojęcie dobra - przeciwnie to mnei z nimi łączy
może w szczegółach ale nie w istocie
co do szczegółów to nawet mogę sie zgodzić ze tam gdzie konserwatywny katolik
oburzy się na moje podejście - MA RACJĘ
oczywiscie swoją ale ważną
bo właśnie w tym zgadzam sie z Jungiem i to chcę podkreślić ze nawet jeśli
sądzę że moje intelektualne podejście jest jakby wyżej
to jednak podejscia pierwotniejsze
zawierają w sobie to
co ja MUSIAŁAM UTRACIĆ
a zatem wciąż mogę być w pozycji ucznia w stosunku do nich (oni do mnie
oczywiscie też ale tylko w miarę gotowości i za taką sama jak u mnie ceną utraty
pewnych treści)
znam wielu ludzi wierzących w tym mam bliskich przyjaciół którzy sa głęboko
wierzącymi ludźmi i to mi sie w nich podoba że sa dobrzy. co więcej wiara im w
tym pomaga.
i to szanuję najbardziej na świecie
co tego żeby sie wszystkie jednostki podporządkowały to chyba to nie jest możliwe
nawet w tworach o tak wysokim stopniu integracji jak organizm - komórki
pozostają w swoim odbiorze i reakcji na świat \bardzo róznorodnych
KAżDY SłUżY INACZEJ SYSTEMOWI
CZESTO W POZORNIE SPZRECZNE SPOSOBY
nie musimy wszyscy mieć wspólnego systemu i wspólnej moralności
wystarczy wspólne PRAWO i wspólne finansowanie służb porządkowych
przywołujących do porządku tych którzy działają na system destrukcyjnie w
przypadkach przez większość uznanych jednak za szkodliwe
a świat nie JAKOŚ godzi jednak sprzeczności ale rozwija sie tylko poprzez ich
godzenie i tylko na tyle na ile zdoła sprzeczności połączyć
i zgadzam sie ze zawsze wiodącą rolę mają jednostki
:)