Dodaj do ulubionych

Desiderata

25.10.07, 10:40
Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy. O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie, bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie i wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha.
Porównując się z innymi, możesz stać się próżny lub zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz gorszych i lepszych od siebie.
Niech twoje osiągnięcia, zarówno jak i plany, będą dla ciebie źródłem radości. Wykonuj swą pracę z sercem, jakkolwiek byłaby skromna; ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu.
Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa.
Niech ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty. Wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie jest pełne heroizmu. Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia, ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa.
Przyjmij spokojnie, co ci lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości. Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu.
Nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny. Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj. I czy to dla ciebie jest jasne czy nie, wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze. Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek on ci się wydaje. Czymkolwiek się trudnisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, zachowaj spokój ze swą duszą.
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
Bądź pogodny. Dąż do szczęścia.
bryzav.blogspot.com//
Obserwuj wątek
    • vajolka Re: Desiderata 25.10.07, 10:42
      Mimo wszystko zapraszam na mojego bloga bryzav.blogspot.com/
    • tenjaras Re: Desiderata 25.10.07, 12:08
      Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz
      prawo być tutaj.

      kiedy zetknąłem się z desideratami, ta właśnie stała się moją osią
      jej rozumienia :-)
      • 7zahir Re: Desiderata - w praktyce :-) 25.10.07, 19:08
        Kiedys gdzieś znalazłam:
        "Najtrudniejsza wojna to wojna przeciwko samemu sobie.
        Trzeba jej zaprzestać.
        Prowadziłem tę wojnę przez lata całe,
        była okrutna. Lecz teraz odzyskałem spokój.
        Nie obawiam się już niczego,
        ponieważ miłość odpędza strach.
        Wyzbyłem się chęci posiadania racji
        i usprawiedliwiania siebie oczerniając innych.
        Nie strzegę zazdrośnie i kurczowo mego bogactwa.
        Wychodzę naprzeciw drugiemu człowiekowi i dzielę się z nim.
        Nie upieram się dalej przy swoich poglądach, swoich projektach.
        Jeśli ktoś przedstawia mi lepsze lub nawet nie lepsze,
        lecz po prostu dobre, akceptuję je bez żalu.
        Zaniechałem porównywania. To, co jest dobre, prawdziwe,
        rzeczywiste, jest dla mnie zawsze najlepsze.
        Dlatego nie boję już. Kiedy jest się wyzbytym wszystkiego,
        nie ma więcej miejsca na strach."
    • 7zahir Re: Desiderata 25.10.07, 19:14
      Jest moim lekiem ,
      kołem ratunkowym w chwilach zagubienia
      i przepisem na godne zycie.
    • ms.wrong Re: Desiderata 16.11.07, 16:00
      To jest niestety bełkot.
      • 7zahir Re: Desiderata 16.11.07, 23:59
        ms.wrong napisała:

        > To jest niestety bełkot.>

        Udowodnij to.
        • bszalacha Re: Desiderata 12.01.08, 22:11
          7zahir,może za ostro ale ja też nie lubię takich sentencji.Dowodem
          jest to,że nie da się pogodzić wody z ogniem.To,co nazywasz
          patetycznie"godnym życiem" jest z kategorii moralizatorsko-
          pedagizującej i zadowolenie przynosi głownie innym/po to są zresztą
          prawa i przepisy,zeby ludzie mogli żyć w stadzie i okiełznać swoja
          naturę/.Druga strona ludzkiej natury nie jest ,niestety "godna",ale
          za to zgodna /prawdziwa/i ona decyduje ,czyżycie jest udane,czy
          nie.Sztuką jest wiedzieć kiedy na co pora.
          • 7zahir Re: Desiderata 13.01.08, 16:47
            bszalacha napisała:

            > 7zahir,może za ostro ale ja też nie lubię takich sentencji.Dowodem
            > jest to,że nie da się pogodzić wody z ogniem.To,co nazywasz
            > patetycznie"godnym życiem" jest z kategorii moralizatorsko-
            > pedagizującej i zadowolenie przynosi głownie innym/po to są
            zresztą
            > prawa i przepisy,zeby ludzie mogli żyć w stadzie i okiełznać swoja
            > naturę/.Druga strona ludzkiej natury nie
            jest ,niestety "godna",ale
            > za to zgodna /prawdziwa/i ona decyduje ,czyżycie jest udane,czy
            > nie.Sztuką jest wiedzieć kiedy na co pora.>

            Dla mnie "godne zycie" nie ma patetycznego wydźwięku,
            w nowym zyciu, które rozpoczełam blisko 5 lat temu.
          • jarty Re: Desiderata 14.01.08, 10:45
            > prawa i przepisy

            prawa i przepisy nie tyle są po to by siebie okiełznać, co by
            wiedzieć na czym nie dać się złapać

            człowiek nie musi siebie okiełznać, a uwolnić - jesteśmy źwierzem
            śtadnym z natury i doskonale wiemy o co chodzi, tylko jakoś
            tak "zapomnieliśmy", desideraty rozumiem jako coś takiego, co
            przypomina w tym wszystkim chodzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka