Desiderata

25.05.08, 21:37
Znalazłem w U2bie coś w rodzaju pieśni, melodeklamacji w wyk. Lesa
Crane.
To taki drogowskaz dla wątpiących i wahającaych się, w stylu
amerykańskim, ale uważam, że do przemyślenia:
www.youtube.com/watch?v=LqqsJJ08-uQ
Aha, jest po angielsku...
Cheers. Baz
    • ilnyckyj Re: Desiderata 25.05.08, 22:08
      Tak, to naprawdę coś w rodzaju małego poematu-traktatu moralnego,
      napisanego prawie 90 lat temu w 1920 roku przez Maxa Ehrmana. Niby
      nic nowego, ale może trzeba wciąż przypominać sobie o sensie naszego
      istnienia na tym padole łez, który "wciąż jest cudownym światem".
      Najlepszym z możliwych, co zauważył już Wolter.

      Keep your spirits up! Il
    • ole-na Re: Desiderata 27.05.08, 22:00
      A czy można po polskiemu?
      smile
    • basilisque Re: Desiderata 29.05.08, 20:48
      Nie znalazłem po polsku, ale przesyłam wersję z napisami ang.
      www.youtube.com/watch?v=scZGPZchl3s
      Postaram się przetłumaczyć.

      Salud. Baz
      • w.ell Re: Desiderata 30.05.08, 22:15
        Ale, ale - to mi coś przypomina. Czy nie śpiewali tego w Piwnicy Pod
        Baranami? Może ktoś wie?
      • basilisque Re: Desiderata po polsku 01.06.08, 12:36
        Jest tu
        www.zosia.piasta.pl/desiderata.htm
        smile Baz.
        • ilnyckyj Re: Desiderata po polsku 04.06.08, 21:56
          Ehm. To tłumaczenie nie jest najlepsze. Brzmi dziwacznie, bo też
          niełatwo jest znaleźć właściwy ekwiwalent nie tylko znaczeniowy, ale
          i emocjonalny.
          Ale generalnie ton tej pieśni-poematu ma w sobie coś kojącego.

          Dobranoc smile
        • krol-czy-krolik Re: Desiderata po polsku 05.06.08, 22:46
          To tłumaczenie jest do kitu. Co to znaczy "bądź na dobrej stopie ze
          wszystkimi" albo "z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości"?
          A co do samego tekstu: hm brzmi banalnie, nie znajduję w nim ani
          drogowskazu ani leku na codzienne problemy. Niestety.

          DB smile KiK
          • w.ell Re: Desiderata po polsku 08.06.08, 23:29
            krol-czy-krolik napisał:

            > A co do samego tekstu: hm brzmi banalnie, nie znajduję w nim ani
            > drogowskazu ani leku na codzienne problemy. Niestety.
            >
            > DB smile KiK

            A ja znajduję.
            Czasami warto przypomnieć o tym o czym (niby) wszyscy wiedzą.
            Wiedzą, ale zapominają w codziennym życiu.

            DB Well
            • basilisque Re: Desiderata po polsku 11.06.08, 21:43
              Mnie też pomaga. Znaleźć dystans do siebie i do różnych spraw tego
              świata. Raczej inspiruje do myslenia na różne tematy niż podaje
              rozwiązania.

              Cheers. baz
        • jo_ember Re: Desiderata po polsku 16.06.08, 14:52
          Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj, jaki spokój
          można znaleźć w ciszy. O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie,
          bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.

          To zdanie mi się podoba, bo oznacza otwartość, brak zacietrzewienia,
          a przy tym asertywność. Jak to wszystko pogodzić w życiu, to
          zupełnie inna sprawa.

          Heyya. Jo
    • ilnyckyj Re: Desiderata 19.11.08, 19:21
      basilisque napisał:

      > Znalazłem w U2bie coś w rodzaju pieśni, melodeklamacji w wyk. Lesa
      > Crane.
      > To taki drogowskaz dla wątpiących i wahającaych się, w stylu
      > amerykańskim, ale uważam, że do przemyślenia:
      > www.youtube.com/watch?v=LqqsJJ08-uQ
      > Aha, jest po angielsku...
      > Cheers. Baz

      Jeszcze raz pozwolę sobie przywołać ten wątek z Desideratą (-ami?).
      Co prawda pochodzi gdzieś sprzed 90 lat (tzn. ten wiersz), ale utwór
      stał się na powrót popularny na pocz. lat 70-tych, na fali pewnego
      rozczarowania ideami "flower power".
      Opowiadał się za pewną równowagą, tz. jednak nie rezygnowania z
      ideałów, ale też pogodzenia się z rzeczywistością taka jaka jest,
      nie buntu lecz otwartości i życzliwości dla tego co odmienne...

      To tak a propos wątki "Hipisi"

      smile IL
      • basilisque Re: Desiderata w "Serenadzie miłości" 25.11.08, 18:40
        Ostatnio obejrzałem film bardzo nastrojowo-ironiczno-humorystyczno-
        tragiczny "Serenada miłości", gdzie ważną rolę
        odegrała "Desiderata", która pojawiała się tam parokrotnie również w
        wersji Lesa Crane.

        Ale jej wymowa okazała się akurat odwrotna od zamierzonej.
        Zastanawiam się, czy autor tej "Desideraty" jednakowoż nie za bardzo
        idealizował gatunek ludzki.

        wink Cheers. Baz
Pełna wersja