21.08.03, 18:21
wiem ze jestem facetem i powinienem biegac po lasach z karabinem i ze
smiechem na ustach strzelac do innych twardzieli ale.. w przerwach zdarza mi
sie zamoczyc oczy przy niektorych filmach albo muzyce (ale to bardzo rzadko i
nieprawda), w tym momencie przychodza mi dwa filmy do glowy - tanczac w
ciemnosciach, bezsennosc w seattle, no i muzyka obecnie - bartok, rumunskie
tance ludowe, wymiekam przy takim jednym przejsciu eeh
no a jak tam u was z tymi lezkami?
wy odpowiadajcie a ja tymczasem pojde zlapie pare krokodyli dla rozrywki
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: lezka IP: *.d1.club-internet.fr 21.08.03, 18:23
      tylko zebys fryzury nie rozczochral...
    • niebiesska Re: lezka 21.08.03, 18:48
      Nie jestem facetem ale jak facet roni to aż mi się łezka w oku kręci...
      Ryczę na filamch, przy wierszach, muzyce, sztuce i pięknie w ogóle. Chwile
      wzruszenia, tkliwości... i ryczę. Lubię sobie czasem poryczeć, jak przystało na
      kobietę z krwi i kości.
      Beksa jestem, jednym słowem.:)
    • cossa Re: lezka 21.08.03, 19:38
      bywa ze lezka lezke goni
      i dobre to i zle
      bo jesli nie lzy to co? ;)

      destrukcje sprzetu wokol?

      a wzruszenie - film, ksiazka, scenki na ulicy, reklamy tv
      (proszki te sprawy) w odpowiednim momencie babskiego cyklu.

      sa tez lzy szczescia
      sa tez bezsilnosci

      ale poki sa - jest dobrze ;)

      sdf - a wyprawiasz skorki krokodylom?:)

      pozdrawiam
      cossa
    • komandos57 [...] 21.08.03, 22:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: jar Re: lezka IP: *.ppi-sa.com.pl 21.08.03, 22:29
      nie no..powaznie? czy tylko tak na lezki babki podrywasz?;)
    • komandos57 [...] 21.08.03, 22:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: jar Re: lezka IP: *.ppi-sa.com.pl 21.08.03, 22:35
        strasznie trudne pytania zadajesz o tak poznej porze;)
        • komandos57 [...] 21.08.03, 22:37
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: jar Re: lezka IP: *.ppi-sa.com.pl 21.08.03, 22:46
            hahaha... nawet bym z toba pogadal ale na zywo, bo tak to troche agresywny
            jestes...i nudny ..chociaz te podskoki byly dosc wesole hahaha..skacz dalej
            • komandos57 [...] 21.08.03, 22:50
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • agresja4 Re:bjork wyjątkowych łez wymaga. 21.08.03, 22:41
      No, nie spodziewałam się!!
      • komandos57 Re:bjork wyjątkowych łez wymaga. 21.08.03, 22:44
        agresja4 napisała:

        > No, nie spodziewałam się!!
        vvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvv
        ja tez!!!!ale ubawilas mnie!hihihihihihi.Buziaczki.A juz kantar masz zalozony
        na szyjcie?
      • sdfsfdsf Re:bjork wyjątkowych łez wymaga. 21.08.03, 23:15
        tak, bjork jest niesamowita
        • Gość: Malwina Re:bjork wyjątkowych łez wymaga. IP: *.d1.club-internet.fr 21.08.03, 23:16
          moja ulubiona :-)

          sdfsfdsf napisał:

          > tak, bjork jest niesamowita
        • komandos57 Re:bjork wyjątkowych łez wymaga. 21.08.03, 23:17
          tak,masz w 115% racje.Ona jest naprawde niesamowita.Jak sie
          usmialem.hihihihihihihihihi ona jest jak on.Niesamowita.hihihihihihihi
    • beton-stal Re: lezka 22.08.03, 10:48
      sdfsfdsf napisał:

      > wiem ze jestem facetem i powinienem biegac po lasach z karabinem i ze
      > smiechem na ustach strzelac do innych twardzieli ale..

      Ale nie chcieli cię do wojska?

      > w przerwach zdarza mi sie zamoczyc oczy przy niektorych filmach albo muzyce

      W przerwach na co?

      > no a jak tam u was z tymi lezkami?

      Leją mi się z oczu rzęsiście, kiedy czytam twoje posty.

      > wy odpowiadajcie a ja tymczasem pojde zlapie pare krokodyli dla rozrywki

      Tylko nie dziel się z nimi swoimi przemyśleniami, bo jeszcze zwierzęta
      popełnią samobójstwo.
      • alfika Re: lezka 22.08.03, 11:02
        Ależ ty usiłujesz być dokuczliwy :))) Nie męczysz się na tym forum? Bo są
        jeszcze może jakieś ciekawsze zajęcia?
        • beton-stal Re: lezka 22.08.03, 11:52
          alfika napisała:

          > Ależ ty usiłujesz być dokuczliwy :))) Nie męczysz się na tym forum? Bo są
          > jeszcze może jakieś ciekawsze zajęcia?

          Nie męczę się. I co jest dokuczliwego w pytaniu, w przerwie na co autor wątku
          popłakuje na filmach?
          • alfika Re: lezka 22.08.03, 13:58
            A dlaczego myślisz, że akurat to pytanie uznałam za dokuczliwe?
            • beton-stal Re: lezka 22.08.03, 14:03
              alfika napisała:

              > A dlaczego myślisz, że akurat to pytanie uznałam za dokuczliwe?

              A które za takie uznałaś?
              • alfika Re: lezka 22.08.03, 14:05
                A dlaczego to musi być pytanie?
                • beton-stal Re: lezka 22.08.03, 14:40
                  alfika napisała:

                  > A dlaczego to musi być pytanie?

                  Rzeczywiście, mea culpa. Usprawiedliwieniem dla mnie niech będzie to, że nie
                  pisząc szczegółowo, które przejawy mojej bytności tutaj uważasz za
                  dokuczliwość, przyjąłem, że wypowiadasz się ogólnie, co uprawniło mnie do
                  samodzielnej oceny twojej opinii.
                  • alfika Re: lezka 22.08.03, 14:47
                    Teraz, kiedy można przytaczać nie tylko pytania, zrobiło mi się cieplej na
                    sercu :)

                    Ups, przepraszam, to było zbyt miłe i zbyt słodkie.

                    Ups... sądzę, że przepraszanie też może być powodem do podejrzeń o uprzejmość...

                    Cholera...
                    • beton-stal Re: lezka 22.08.03, 14:58
                      alfika napisała:

                      > Teraz, kiedy można przytaczać nie tylko pytania, zrobiło mi się cieplej na
                      > sercu :)

                      Przytul mnie, niech się ogrzeję w ten mroźny ranek.

                      > Ups, przepraszam, to było zbyt miłe i zbyt słodkie.

                      Nie, czemu? Kąciki oczu mi zawilgotniały.

                      > Ups... sądzę, że przepraszanie też może być powodem do podejrzeń o
                      > uprzejmość...

                      A to wielki grzech być uprzejmym?

                      > Cholera...

                      Och, jakie brzydko słowo padło z nadobnych usteczek! Zaraz przegonię złe
                      wrażenie pozytywną energią: kocham świat, kocham ludzi, życie jest piękne!
                      • alfika Re: lezka 24.08.03, 13:47
                        beton-stal napisał:


                        Zaraz przegonię złe
                        > wrażenie pozytywną energią: kocham świat, kocham ludzi, życie jest piękne!



                        Ech, betonie drogi, cóż za popadanie w skrajności :)))
                        • beton-stal Re: lezka 25.08.03, 09:08
                          alfika napisała:

                          > Ech, betonie drogi, cóż za popadanie w skrajności :)))

                          Staram się od czasu do czasu o jakąś odmianę. Przecież nie można w kółko i na
                          okrągło pleść o wzruszeniach nad źdźbłem trawy, nie sądzisz?
                          • alfika Re: lezka 25.08.03, 09:16
                            beton-stal napisał:

                            >
                            > Staram się od czasu do czasu o jakąś odmianę. Przecież nie można w kółko i na
                            > okrągło pleść o wzruszeniach nad źdźbłem trawy, nie sądzisz?

                            W kółko i na okrągło nie można. Tzn. można, czemu nie, ale podpada pod kicz.
                            Ale czasem trzeba. Tzn. nie trzeba, ale może warto :)
                            Coś w człowieku jest takiego wrażliwego, delikatnego - co warto czasem obudzić -
                            a jak się obudzi, to pojawia się wątek o ździebełku - i porusza innym te
                            delikatności w środku.
                            Mi się podoba.
                            Nie chciałabym tylko o tym, ale czasem - miło na sercu.
                            Ups... :)
                            • beton-stal Re: lezka 25.08.03, 11:48
                              alfika napisała:

                              > W kółko i na okrągło nie można. Tzn. można, czemu nie, ale podpada pod kicz.
                              > Ale czasem trzeba. Tzn. nie trzeba, ale może warto :)

                              Ale super, buziaki! Uwielbiam takie "uczone" wypowiedzi.

                              > Coś w człowieku jest takiego wrażliwego, delikatnego - co warto czasem
                              > obudzić - a jak się obudzi, to pojawia się wątek o ździebełku - i porusza
                              > innym te delikatności w środku.

                              Tak, zdecydowanie ruszyła mi jak z kopyta perystaltyka jelit.

                              > Mi się podoba.

                              Mnie też. A wolisz wschody czy zachody słońca?

                              > Nie chciałabym tylko o tym, ale czasem - miło na sercu.
                              > Ups... :)

                              Nic nie widzę przez te łzy wzruszenia, ale mimo to wystukuję na klawiaturze
                              największą znaną mi mądrość życiową :)
                              • alfika Re: lezka 25.08.03, 11:58
                                He, he :)

                                Najzdrowiej mi wygląda ta perystaltyka.
                                • beton-stal Re: lezka 25.08.03, 12:06
                                  alfika napisała:

                                  > Najzdrowiej mi wygląda ta perystaltyka.

                                  Oszczędzę ci opisu odgłosów - taki mam gest.

                                  Wolisz wschody czy zachody słońca?
                                  • alfika Re: lezka 25.08.03, 12:15
                                    Zmieniasz temat.
                                    Nie płaczę ani przy wschodach, ani przy zachodach.
                                    • beton-stal Re: lezka 25.08.03, 12:29
                                      alfika napisała:

                                      > Zmieniasz temat.
                                      > Nie płaczę ani przy wschodach, ani przy zachodach.

                                      A kto mówi o płakaniu? Ja wolę oglądać wschody niż zachody słońca, choć w
                                      istocie nie popłakuję ani na widok jednego, ani drugiego.
                                      • alfika Re: lezka 25.08.03, 12:54
                                        No, patrz, a treści tego wątku to ciągle: ty popłakujesz, ja popłakuję, ja nie
                                        popłakuję, a oni popłakują. Sdf o tym zresztą zaczął ;)
                                        Odejdźmy więc od tematu popłakiwania.
                                        Wolę zachody.
                                        Cisza, powolne zasypianie przyrody, uspokojenie, zapach powietrza, cały dzień -
                                        niezależnie od jego przebiegu - zamykający się niezmiennie w wyciszeniu.

                                        Przyziemnie: nikt mnie nie wyrzuci z łóżka o tak morderczej porze ;)
                                        A nie, czasem wiosną i jesienią widzę wschody (przez sen) z autobusu wiozącego
                                        mnie do pracy.

                                        Nie, jednak zachody.
                                        Po wschodzie wszystko poddaje się tętnieniu życia.
                                        Po zachodzie pozostaje cisza, którą można wypełnić wszystkim.

                                        Można się już śmiać, drodzy cynicy, "realiści" i wszelkiej podobnej maści
                                        filozofowie ;)))
    • alfika Re: lezka 22.08.03, 11:14
      A ja jestem pod tym względem zupełnie przewidywalna jako kobieta, wzruszam się
      do łez i na filmach (nieprzewidywalne, przez łzy pamiętam
      Kieślowskiego, "Amelię", "Przed wschodem słońca", "Sabrinę", "Czułe słówka",
      komedie zreszta też, czego dowodem są "Tetrycy"), i przy muzyce (od utworów
      Piwnicy pod Baranami przez muzykę i poważną, i filmową - "Podwójne życie
      Weroniki" oraz Czajkowski sprawdzają się w stu procentach, po Urszulę), i przy
      książkach (od "Spowiedzi kochanki" A. Łamtiuginy po "Kolory twojej aury" L.
      Sanders), i przy reklamach kawy Tchibo, he he.
      I przy zdarzeniach z życia wziętych.
      I wygląda mi na to, że beksa jestem.
      • Gość: jar Re: lezka IP: 195.136.33.* 22.08.03, 11:17
        alez to naturalne, ze kobiety sobie pochlipuja..ale zeby facet jak bobr???.. no
        koniec swiata prosze pani, koniec swiata....;)
        • sdfsfdsf Re: lezka 22.08.03, 11:23
          o bobrach nie wspominalem o ile dobrze pamietam
          • Gość: jar Re: lezka IP: 195.136.33.* 22.08.03, 11:34
            hahaha...o raaanyy..ales mnie rozbawil..;))).ok, faktycznie, zagalopowalem sie
            z bobrami, to tylko krokodylki byly ;)))))
        • alfika Re: lezka 22.08.03, 11:28
          Lubię, kiedy ludzie - mężczyźni też - nie obawiają się: katastrofy???
          demaskacji??? - i po prostu pozwalają sobie na przeżycie wzruszenia.

          Ciebie, jar, czasem nie połaskocze Cię pod powieką ze wzruszenia? ;)))
          • Gość: jar Re: lezka IP: 195.136.33.* 22.08.03, 11:36
            > Lubię, kiedy ludzie - mężczyźni też - nie obawiają się: katastrofy???
            > demaskacji??? - i po prostu pozwalają sobie na przeżycie wzruszenia.

            ;).. to tragedia chlipiacy facet podczas sluchania muzyki, sa wieksze
            wzruszenia kiedy sie lza pojawia

            > Ciebie, jar, czasem nie połaskocze Cię pod powieką ze wzruszenia? ;)))

            no polaskocze, ale jak bedzie za blisko nosa to ja polkne albo wciagne..toz
            normalne;) ..i nie wiecej niz trzy na dzien...
            • alfika Re: lezka 22.08.03, 12:40
              Eeee tam...
    • procesor no niemozliwe? 28.08.03, 00:18
      Esdeefie - nie podejrzewałam cie o takie wzruszanie..

      Ja tam płaczę z róznych powodów - smutku, radosci, śmiechu (co uwielbiam),
      wzruszenia. Nie płacze ze strachu. Ale w dorosłości mej dowiedziałam sie że
      potrafie płakac z bezsilnej złosci - i że o dziwo to może pomóc w jej
      rozładowaniu jak nic innego!

      I nie potrafie słuchac Ave Maria bez łez, więc gdy wiem że usłysze to szukam
      spokojnego kacika , bo w miejscach publicznych nie lubie płakać. :)


      Lubie facetów którzy potrafia przy całej swej męskosci nie wstydzić sie łez.

      Mam nadzieje że krokodyle na które polowałeś nie płakały zbyt rzewnymi łzami.

      PS. Co do tego co wiesz Esdeefie, to byłam ale zrobili duże oczy i powiedzieli
      że pierwsze słysza. I co ty na to??
      • komandos57 Mozliwe. 28.08.03, 00:21
        Ja tez zalany jestem lzami.Plywam.Jakie to piekne.Prawdaz?Sliczny jest ten
        temat.Ojejciu,naprawde!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka