Dodaj do ulubionych

do Alfiki na rano :)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 00:14
Czy poziom głupoty na świecie jest stały? Czy z faktu, że dzięki nam ciotkom-
dobrym-radom gęś osiągnie(?) niższy poziom gęsiostwa wynika, że my osiągniemy
wyższy ;))))) ?
idę, bo co tak bedę sama tu siedziała :)
do jutra
Obserwuj wątek
    • m.malone Re: do Alfiki na rano :) 09.09.03, 00:27
      Gość portalu: girlfriend napisał(a):

      > Czy poziom głupoty na świecie jest stały? Czy z faktu, że dzięki nam ciotkom-
      > dobrym-radom gęś osiągnie(?) niższy poziom gęsiostwa wynika, że my osiągniemy
      > wyższy ;))))) ?
      > idę, bo co tak bedę sama tu siedziała :)
      > do jutra

      Co sama, co sama? Alfika teraz komaruje, ale nie jesteś sama.
      (Nie powinienem był sie odzywać, bo Alfika nakrzyczy, że to było do nie:))
      • Gość: girlfriend :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 00:33
        m.malone napisał:

        > Gość portalu: girlfriend napisał(a):
        >
        > > Czy poziom głupoty na świecie jest stały? Czy z faktu, że dzięki nam ciotk
        > om-
        > > dobrym-radom gęś osiągnie(?) niższy poziom gęsiostwa wynika, że my osiągni
        > emy
        > > wyższy ;))))) ?
        > > idę, bo co tak bedę sama tu siedziała :)
        > > do jutra
        >
        > Co sama, co sama? Alfika teraz komaruje, ale nie jesteś sama.
        > (Nie powinienem był sie odzywać, bo Alfika nakrzyczy, że to było do nie:))

        No, rychło w czas się pojawiłeś, akurat jak ja muszę iść lulu ;)
        Czytałeś wątek z Dulską? Ogólnie rzecz biorąc jest to niezłe kino :))))
        • m.malone Re: :-) :-)) 09.09.03, 00:42
          Gość portalu: girlfriend napisał(a):


          > No, rychło w czas się pojawiłeś, akurat jak ja muszę iść lulu ;)
          > Czytałeś wątek z Dulską? Ogólnie rzecz biorąc jest to niezłe kino :))))

          No, dopiero przyszłem. i Tak o suchym pysku od razu zaczynam keybredzić:)
          Dulska? zaraz zobaczę, dzięki pozdrawiam wieczorowa porą. A księżyc zaszedł
          choć w pełni i psy sie uśpiły, a z boku świeci Mars. O!
        • jmx Re: :-) 09.09.03, 00:45
          Z Dulskiej się jeszcze nie wytłumaczyłaś...
          Kina jest na innym wątku ale nie powiem na jakim - będę stronnicza ;-/.

          A tak w ogóle to dobranoc (wszystkim?) :-))
          • m.malone Re: :-):-------(> 09.09.03, 00:48
            jmx napisała:

            > Z Dulskiej się jeszcze nie wytłumaczyłaś...
            > Kina jest na innym wątku ale nie powiem na jakim - będę stronnicza ;-/.
            >
            > A tak w ogóle to dobranoc (wszystkim?) :-))
            >
            >Dobranoc, ale bądź dobra i powiedz:)))
            MM
            • jmx Re: :-):-------(> 09.09.03, 00:53
              Dobra, dobra.... jest pod Tobą ;-)))
              • m.malone Re: :-):-------(> 09.09.03, 01:05
                jmx napisała:

                > Dobra, dobra.... jest pod Tobą ;-)))

                Piękne dźwięki i uszanowienie:-)))
                >
          • Gość: girlfriend Re: :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 15:08
            jmx napisała:

            > Z Dulskiej się jeszcze nie wytłumaczyłaś...

            no jak to, Mościapanno, jak to?
            zamiata pod dywan, wiec jest Dulska.
            Ja się tam boję wchodzić na tamten wątek więcej. Kto wie, czy taka maligna nie
            jest zaraźliwa ;) ?
    • alfika Re: do Alfiki na rano :) 09.09.03, 07:26
      Ha ha :)
      Poziom głupoty o 7.22 jest zadziwiający.
      Ale poza tym ma tendencję malejącą :)

      Właśnie jedna ciotka-dobra-rada otworzyła ciotkowe oko i uznała, że to prawda
      najszczersza.

      PS. M.MALONE!!!! TO BYŁO DO MNIE!!!!
      :))))))))))))))))))))))))))))

      Witam Was cieplutko, słonecznie i z różowymi chmurkami, a co :)
      • m.malone Re: do Alfiki na rano :) 09.09.03, 13:56
        alfika napisała:

        > Ha ha :)
        > Poziom głupoty o 7.22 jest zadziwiający.
        > Ale poza tym ma tendencję malejącą :)
        >
        > Właśnie jedna ciotka-dobra-rada otworzyła ciotkowe oko i uznała, że to prawda
        > najszczersza.
        >
        > PS. M.MALONE!!!! TO BYŁO DO MNIE!!!!
        > :))))))))))))))))))))))))))))
        >
        > Witam Was cieplutko, słonecznie i z różowymi chmurkami, a co :)
        >

        A nie mówiłem, że na mnie nakrzyczysz!:((( cośCiebiezadziewcyna?? Psecies
        muwiłem zebyś nie wstawała tak wceśnie i do tego lewom nogom. To psuje
        charakter!!:P
        MM
        • alfika Re: do Alfiki na rano :) 09.09.03, 16:58
          m.malone napisał:

          > A nie mówiłem, że na mnie nakrzyczysz!:((( cośCiebiezadziewcyna?? Psecies
          > muwiłem zebyś nie wstawała tak wceśnie i do tego lewom nogom. To psuje
          > charakter!!:P
          > MM

          Mówiłeś, mówiłeś :)))) Ataalfikatowcaleniewstajelewąnogą :)
          A chmurki rózowe to betka?!
      • Gość: girlfriend dzień dobry bardzo :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 15:05
        Uff...kamień mi spadł z serca, że ma tendencję malejącą, bo się bałam że mi się
        utrwali w wyniku czego zostanę exgirlfriend, ha ha ;)
        • alfika Re: dzień dobry bardzo :) 09.09.03, 16:58
          Tobie ex- nie grozi, z taką fantazją ;)))
    • qw5 Re: do Alfiki na rano :) 09.09.03, 10:36
      Cześć Girl :)
      Zanadto się chyba przejęłaś sprawą, troszkę wyluzuj.
      • alfika Re: do Alfiki na rano :) 09.09.03, 10:41
        No patrz!
        A ja zawsze mam nadzieję, że bardziej swoją rolą będą się przejmować jednostki,
        które doradzają :"pokaż mu drzwi!", zaszantażuj.
        Tym bardziej, że gąska chce wyjść za człowieka, z którym Ty doradzasz jej de
        facto rozstanie.
        No, chyba że szantaż to wyraz dojrzałości i poszanowania człowieka, którego się
        kocha :))))))))))))))
        • qw5 Ojej Alfiko, 09.09.03, 11:34
          Ku uciesze Ryba, jeszcze Ci odpiszę.

          Piękno tego świata polega na tym, że zasadniczo ( do granic prawa przynajmniej
          w teorii ) mozemy robić i gadac co nam się podoba.

          Skoro np Ty lubisz rodzić dzieci, spać, gotowac prowadzić dom facetowi, ktory
          traktuje Cię jak wycieraczkę i obiecuje, że kiedyś sprowadzi jako dywan do
          salonu, ( o ile nie znajdzie ładniejszej ) to Twój wybór. Oczywiście znosić
          pyłki spod stóp i cieszyć się, że raczył spojrzeć na Twoje uniżenie.

          Ja miałam tę piękną przyjemność wyrazić swoje zdanie w tej kwestii. Tylko tyle.
          I to tylko forum.

          A życzę jej tego, żeby mogła sobie kiedyś powiedziec o swoim chłopie, " ten to
          ma szczęście, że ma taką fajną żonę jak ja "
          • Gość: girlfriend Re: Ojej qw5... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 15:25

            >
            > A życzę jej tego, żeby mogła sobie kiedyś powiedziec o swoim chłopie, " ten
            to
            > ma szczęście, że ma taką fajną żonę jak ja "
            >
            My z Alfiką tym sie różnimy od kobiet sfrustrowanych, że nie musimy się same
            tak dowartościowywać, bo my to słyszymy od naszych Oocohanych. Podobnie jak nie
            należymy do kobiet, ktore same do siebie wysyłają smsy, żeby On był zazdrosny,
            bo tylko wtedy czuja się kochane jak On jest zazdrosny to raz, a dwa - nikt im
            ich nie śle. Takich koleżanek tutaj mnogość.
            Ja tam mowię tak "Ale ja jestem szczęściara, że mi się taki trafił i że go nie
            przeoczyłam i ze mogę kochać i że on może o tym wiedzieć".

            Dawajcie, a bedzie wam dane. Amen. Dziękuję za uwagę :)
            • alfika Re: Ojej... 09.09.03, 17:13
              Gość portalu: girlfriend napisał(a):

              > My z Alfiką tym sie różnimy od kobiet sfrustrowanych, że nie musimy się same
              > tak dowartościowywać, bo my to słyszymy od naszych Oocohanych. Podobnie jak
              nie
              >
              > należymy do kobiet, ktore same do siebie wysyłają smsy, żeby On był
              zazdrosny,
              > bo tylko wtedy czuja się kochane jak On jest zazdrosny to raz, a dwa - nikt
              im
              > ich nie śle. Takich koleżanek tutaj mnogość.
              > Ja tam mowię tak "Ale ja jestem szczęściara, że mi się taki trafił i że go
              nie
              > przeoczyłam i ze mogę kochać i że on może o tym wiedzieć".
              >
              > Dawajcie, a bedzie wam dane. Amen. Dziękuję za uwagę :)


              Słuchaj, a jak my już będziemy do siebie te smsy wysyłać, tak po cichutku i w
              tajemnicy przed wszystkimi, to inniteż będą wiecej nam ciepła wysyłać?
              Tak sobie kombinuję ;)))

              Nawet jak taki jeden sam nie wie, czego chce, to i tak generalnie podpisuję się
              pod tym nogami i rękoma.
              • Gość: girlfriend Re: o mamma mia ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 17:44

                > Słuchaj, a jak my już będziemy do siebie te smsy wysyłać, tak po cichutku i w
                > tajemnicy przed wszystkimi, to inniteż będą wiecej nam ciepła wysyłać?
                > Tak sobie kombinuję ;)))

                a widzisz... ale właśnie po cichutku, a nie na pokaz, żeby on itd...
                ale ja i tak wolę dostac od Niego, hi hi ;)))
                ale żarty na bok: ja najbardziej na świecie wolę sama JEMU wysłać i to
                takiego, żeby napewno czuł się kochany :))))

                :-)
                • Gość: alfika Re: o mamma mia ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 17:58
                  Oj, no przecież to jest jasne, ale wiesz, zeby tak jeszcze wzmocnić te
                  fluidy?...
                  On niech się czuje kochany, niech im tam bedzie, każdy lubi - ale taki chytry
                  plan na boczku...

                  Ha. Tylko jak będzie wiadomo, czy to sama sobie wysłałaś, czy to przyszło od
                  niego...

                  Nie, to jednak nie jest dobry pomysł.

                  ;)
                  • Gość: girlfriend Re: olaboga ! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 19:01


                    > Oj, no przecież to jest jasne, ale wiesz, zeby tak jeszcze wzmocnić te
                    > fluidy?...

                    Ja nie wiem czy ja zniosę jeszcze więcej fluidów, hi hi ;))))

                    > On niech się czuje kochany, niech im tam bedzie, każdy lubi - ale taki chytry
                    > plan na boczku...

                    Nie bądź chitra ;) Chitry ma mało, bo mu mało dają :))))
            • qw5 Re: Ojej qw5... 09.09.03, 19:32

              > >
              > My z Alfiką tym sie różnimy od kobiet sfrustrowanych, że nie musimy się same
              > tak dowartościowywać, bo my to słyszymy od naszych Oocohanych. Podobnie jak
              nie
              >
              > należymy do kobiet, ktore same do siebie wysyłają smsy, żeby On był
              zazdrosny,
              > bo tylko wtedy czuja się kochane jak On jest zazdrosny to raz, a dwa - nikt
              im
              > ich nie śle. Takich koleżanek tutaj mnogość.
              > Ja tam mowię tak "Ale ja jestem szczęściara, że mi się taki trafił i że go
              nie
              > przeoczyłam i ze mogę kochać i że on może o tym wiedzieć".


              Rozumiem. Gratuluję.
              • Gość: girfriend o la la :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 19:35

                > > Ja tam mowię tak "Ale ja jestem szczęściara, że mi się taki trafił i że go
                >
                > nie
                > > przeoczyłam i ze mogę kochać i że on może o tym wiedzieć".
                >
                >
                > Rozumiem. Gratuluję.

                Dziękuję, gratulacje przyjęte z otwartymi ramionami ;)))
          • alfika Re: Ojej Alfiko, 09.09.03, 17:05
            A małżeństwo to taka próba sił? Przed ślubem kobieta to wycieraczka, a po
            ślubie on usidlony, a ona w rozkwicie pełnym?
            Czy kobieta to naprawdę takie liche stworzenie, że mężczyzna musi jej dać
            powody do czucia się pełnowartościowym człowiekiem?

            Małżeństwo - tak. Ale we właściwym czasie, a nie jako antidotum na własne
            bolączki.


            >
            > A życzę jej tego, żeby mogła sobie kiedyś powiedziec o swoim chłopie, " ten
            to
            > ma szczęście, że ma taką fajną żonę jak ja "
            >
            >
            I tu się zgadzamy, ja też jej tego życzę. Ale nie drogą szantażu, tylko
            wcześniejszego dowartościowania i miłości do samej siebie.
            Żeby małzeństwo nie stało się wystawą kompleksów, które same z siebie nie
            znikną.

            Ale może się mylę.
            • qw5 Re: Ojej Alfiko, 09.09.03, 19:46
              alfika napisała:

              > A małżeństwo to taka próba sił?

              nie, to rzecz która na ktorą decydują sie ludzie, którzy kochają sie i nie ma
              przeszkód ku temu, by przypięczętowac ten związek, zwłaszcza jeśli jest
              wypróbowany i na świecie pojawiły się dzieci, zwłaszcza gdy przynajmniej jedno
              z kochających się osób tego pragnie... Ale może ja żyję w innym świecie, a
              teraz (poza naszą Gęsią) wszystkie kobiety sa tak wyzwolone, że chcą żyć do
              końca życia w wolnych związkach pogardliwie zwanych, nie wiedzieć czemu,
              konkubinatem.
              >
              > Małżeństwo - tak. Ale we właściwym czasie

              czyli jakim ? Jak bedzie miała 50 lat ? i 5 dzieci i gromadkę wnuków.
              W zasadzie w tym momencie powinnam skończyć tę dyskusję, bo jeśli do małżeństwa
              trzeba w wieku 20 paru lat "dorosnąć", bo jeśli "na małżeństwo trzeba
              zasłużyć", to oczymże my tu w ogóle rozmawiamy ?
              • alfika Re: Ojej Alfiko, 10.09.03, 07:30
                qw5 napisała:

                by przypięczętowac ten związek, zwłaszcza jeśli jest
                > wypróbowany i na świecie pojawiły się dzieci, zwłaszcza gdy przynajmniej
                jedno
                > z kochających się osób tego pragnie...


                Nie, droga Qw5, do tego potrzeba pragnienia dwóch osób. Jeśli pragnie tylko
                jedna, a druga ma się podporządkować albo fora ze dwora, to już nie jest
                normalne.



                Ale może ja żyję w innym świecie, a
                > teraz (poza naszą Gęsią) wszystkie kobiety sa tak wyzwolone, że chcą żyć do
                > końca życia w wolnych związkach pogardliwie zwanych, nie wiedzieć czemu,
                > konkubinatem.


                Może. A kto tu pisał o chęci do końca życia w konkubinacie??? Bo nawet
                mężczyzna Gęsi o niczym takim nie wspominał?


                > >
                > > Małżeństwo - tak. Ale we właściwym czasie
                >
                > czyli jakim ? Jak bedzie miała 50 lat ? i 5 dzieci i gromadkę wnuków.


                O tym też nie pisałam. Właściwy czas jest wtedy, gdy dwie osoby tego chcą. Jak
                Gęś nie będzie się dowartościowywać ślubem, tylko będzie chciała oddać siebie,
                to wtedy pewnie będzie własciwy czas.


                .
                > W zasadzie w tym momencie powinnam skończyć tę dyskusję, bo jeśli do
                małżeństwa
                >
                > trzeba w wieku 20 paru lat "dorosnąć", bo jeśli "na małżeństwo trzeba
                > zasłużyć", to oczymże my tu w ogóle rozmawiamy ?

                Kto poza Gęsią mówi o zasługiwaniu na małżeństwo???

                I naprawdę nie znasz jeszcze ludzi, którzy mimo wieku grubo po 20 są
                nieodpowiedzialni jak 5letnie dzieci???
      • Gość: ryb Re: do Alfiki na rano :) IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.09.03, 11:07
        Coraz bardziej mi sie to podoba :) Dawajcie dziewczyny, dawajcie a ja potem
        winnych bede wieszal. Nawet za glupote...moze byc z samego rana. Bez sadu, ale
        za to z wiara w madrosc (innych).


        Glupiejacy coraz bardziej


        ryb
        • Gość: girlfriend kobiet się nie wiesza tylko pali na stosach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 15:16
          Bo to bardziej malownicze (długie kudły). Mężczyzn się za to wiesza, bo to
          chociaż do konkretnych zysków prowadzi.

          Widzę że zaczynanie dnia ode mnie Ci się utrwala. Bardzo dobrze, a nawet
          jeszcze gorzej.

          • Gość: ryb Re: kobiet się nie wiesza tylko pali na stosach IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.09.03, 20:17
            Gość portalu: girlfriend napisał(a):

            > Bo to bardziej malownicze (długie kudły). Mężczyzn się za to wiesza, bo to
            > chociaż do konkretnych zysków prowadzi.
            >
            > Widzę że zaczynanie dnia ode mnie Ci się utrwala. Bardzo dobrze, a nawet
            > jeszcze gorzej.
            >


            Dlaczego Ci kobiety przyszly na mysl? Napisalem, winnych a nie winne. Zreszta
            mialem cos innego na mysli...

            No widzisz, pecha mam, rownie dobrze moglem dzien zaczac od Imagine.


            ryb

            Nie zaczalem dnia od Ciebie, ale od Alfiki i qw5. Moze jutro
            • Gość: girlfriend o mój boże jak to dobrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 21:49

              > Nie zaczalem dnia od Ciebie, ale od Alfiki i qw5.

              uff...kamień był mi z serca spadł
    • sdfsfdsf do alfiki na wieczor 09.09.03, 11:51
      przygotuj mi skarbie kapiel a potem masaz poprosze, tak jak lubie mrrrrrrr
      • alfika Re: do sdfsfdsfa na kolację 09.09.03, 17:17
        Straszliwa prowokacja :PPPP

        Nie dam się wygryźć z wanny, nic z tego!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka