Dodaj do ulubionych

To czego w końcu chcecie od Facetów????

02.08.01, 13:55
Gdyby nie było na świecie facetów
Życie sprowadzałoby się
Do kilku
Bardziej prostych wyborów:
Ubrać tę czy inną sukienkę,
Wybrać ten czy inny sposób
Zarabiania na życie,
Grać na komputerze, czy
Oglądnąć coś raczej w telewizji.
Jaki wybrać film, repertuar teatru,
Rodzaj gustu i ambicji.

Więc nie mówcie że chcecie żyć w świecie bez facetów,
Wolicie żyć raczej bez podejmowania prawdziwych decyzji...
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwa Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: *.kozienice.sdi.tpnet.pl 02.08.01, 14:00
      A kto chce, żeby nie było facetów????
    • Gość: p Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: *.3miasto.net 02.08.01, 14:03
      p
    • Gość: mazka Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: 217.11.136.* 02.08.01, 14:29
      No własnie, kto powiedział, że ma nie być facetów. To by była katastrofa!!!!!! Chodzi o to, żeby byli bardziej "do
      kobiet''. A co by było gdyby nie było kobiet? Upraszczając twoim przykładem: piwo, koledzy, mecze, praca.
      • Gość: Malwa Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: *.kozienice.sdi.tpnet.pl 02.08.01, 14:45
        Gość portalu: mazka napisał(a):

        > No własnie, kto powiedział, że ma nie być facetów. To by była katastrofa!!!!!!
        > Chodzi o to, żeby byli bardziej "do
        > kobiet''''. A co by było gdyby nie było kobiet? Upraszczając twoim przykładem: pi
        > wo, koledzy, mecze, praca.

        Dodam jeszcze od siebie, że natychmiast powinien się odnaleźć mój osobisty facet,
        który się w tej chwili pląta gdzieś po świecie i nie może mnie znaleźć. Niech no
        ja go tylko dorwę, gamoń jeden, gdzie on się podziewa...
        • Gość: ula Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: *.3miasto.net 02.08.01, 15:08
          A do mnie niech na ten tychmiast zgłosi się moja druga połowa pomarańczy. Jak długo mam jej
          szukać?? Apel do wszystkich: Jeżeli widzieliscie błakającą sie po swiecie drugą połówke
          pomaranczy dajcie mi znać , bo jesli ona sama nie chce przyjsć to ja ją siłą przywlokę.
          • Gość: Malwa Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: *.kozienice.sdi.tpnet.pl 02.08.01, 15:33
            Może Twoja połówka pomarańczy męczy się teraz, sczepiona z jaką gruszką czy
            innnym pomidorem.

            • Gość: ula Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: *.3miasto.net 02.08.01, 15:38
              A widziałas ja tam???? Jesli tak to proszę daj znać , bo jak sie sama odczepić nie może to zbiorę
              brygadę i już jadę .
              • Gość: Malwa Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: *.kozienice.sdi.tpnet.pl 02.08.01, 15:43
                No nie wiem...
                A może pół pomarańczy to jest to, czego mi potrzeba? Tak naprawdę, to w okolicy
                nie ma nawet ćwiartki pomarańczy - same buraki
                • Gość: ula Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: *.3miasto.net 02.08.01, 15:59
                  O nie moja droga, to ja szukam pomaranczy ( Ty faceta) i nie próbuj mi tu wcisnąć żadnego buraka.
          • Gość: mariposa pomarancze IP: 195.94.213.* 08.08.01, 08:10
            zauwazylam, ze jak polowka pomaranczy lezy sama to wysycha i robi jej sie na
            wierzchu taka twarda powloczka i na tej drugiej polowce tez i juz wtedy nie da
            sie z nich zrobic calej pomaranczy.
            no chyba , ze mechaniczna...
    • Gość: i Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: *.3miasto.net 02.08.01, 15:02
      i
    • Gość: ula Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? - absolutnie nic IP: *.3miasto.net 02.08.01, 15:48
      Ja od facetów nie chcę absolutnie nic, ja chcę tylko od mojego przyszłego faceta, żeby sie w końcu
      przestał bawić w podchody, bo i po cóż te schody kiedy zycie mogloby być piękne JUŻ.
      • Gość: Soonia Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? - absolutnie nic IP: *.regionet.pl 02.08.01, 17:41
        Gdyby nie było mężczyzn.... pewnie przestałabym sie przejmować małym biustem,
        krzywym nosem, i tym że akurat nie stać mnie na extra sukienkę w której
        wyglądam tak szałowo, a także wieloma innymi poważniejszymi sprawami. Nic to,
        wole sie przejmować!! Swiat bez mężczyzn byłby totalną katastrofą!!!
        • nimuek Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? - absolutnie nic 02.08.01, 17:47
          ale z drugiej strony... podobno kobiety ubierają sie dla innych kobiet i to
          przed nimi (ich krytyką) drżą. Faceci wielu tzw. kompleksów nie zauważają,
          dopóki nie zwróci im się na nie specjalnej uwagi :-)(tzn. dopóki im się ich nie
          pokaże) Oczywiście są też i tacy, którzy są bardziej spostrzegawczy ale to
          tylko garstka ;-)
          pozdrawiam :-)
          • Gość: Soonia Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? - absolutnie nic IP: *.regionet.pl 02.08.01, 19:15
            Rywalizują z innymi kobietami, a nie dla nich sie ubierają. Trudno sobie
            wyobrazić jakby to wszystko wyglądało bez mężczyzn, sądzę jednak ze wowczas
            piersi były by tylko do karmienia a strój nie miał by większego znaczenia niż
            czysto funkcjonalne.
            Krytykowanie innych kobiet też jest przejawem rywalizacji, i nie wierz w to że
            ubieramy sie ładnie dla innych kobiet, dla was to robimy.
        • Gość: alunia Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? - absolutnie nic IP: *.gpsk.am.poznan.pl 14.08.01, 12:32
          trudno znaleźć tą połowkę, zastanawiam sie czy kobiety nieco przed 30-stka mają
          jeszcze szansę na znalezienie tego "jedynego",wolnego i wiernego partnera...
      • Gość: ula Re: do uli z 3miasto.net IP: *.hartford-11-12rs.ct.dial-access.att.net 03.08.01, 05:43
        ula, usmialam sie twoim tekstem o burakach a poza tym mamy taki sam pseudonim
        wiec moze zeby nie bylo pomylek to ja od dzisiaj zwe sie uliczka
        :)
        • Gość: pom Re: O pomarańczach i nie tylko.. IP: 172.30.23.* / 62.87.254.* 03.08.01, 06:19
          A gdyby nawet
          Nigdy nam się
          Nie spotkać przyszło
          Krążyć drogami
          Równoległych dróg
          Bez wspólnego
          Tu i teraz
          I minąć mimo
          Tę samą kroplę rosy
          Czy noc zaplątaną
          W liściach drzew...
          I gdyby nawet
          Nie zauważyć razem
          Poranka
          Garści barw
          Wiatru
          Oddechu rdzawego słońca
          Na źdźbłach trawy
          Zgarbionej
          W trwaniu
          Z dnia na dzień...
          Gdyby nawet raz
          Tak po prostu
          Bez niczyjej winy
          Nawet wtedy kiedy
          Martwy czas
          Mija jak kropla ołowiu
          W nieznośne godziny...
          Przecież jeszcze
          Nic to
          Nic to nie przesądza
          Nic...
          • Gość: ula Re: O pomarańczach i nie tylko.. IP: *.3miasto.net 03.08.01, 09:03
            Moje drogie Pom,

            Bardzo Cię proszę nie krąż drogą równoległą tylko TĄ SAMĄ.
            BEZ WSPÓLNEGO TU I TERAZ - o nie to nie przejdzie, bo kroplę rosy , garsć barw i źdźbło trawy to
            zdecydowanie należy RAZEM zauważyć.
            A wina moje drogie POM to nie jest niczyja tylko Twoja, bo ja czas szukaniem ożywiam a Ty
            siedzisz martwo na tyłku i mówisz , że to nic nie przesądza. O nie, moje drogie POM własnie, że
            przesądza, przesądza o tym , że będziesz zawsze połówką nigdy całoscią.
          • Gość: Malwa Re: O pomarańczach i nie tylko.. IP: *.kozienice.sdi.tpnet.pl 03.08.01, 09:13
            No i wyszło szydło z worka. Siedzą sobie po domach i skrobią, że to nic nie
            przesądza. Jak nie przesądza, kiedy przesądza!
            • Gość: ula Re: O pomarańczach i nie tylko.. IP: *.3miasto.net 03.08.01, 11:17
              Oczywiscie jesli POM to od pomaranczy - wtedy przesądza, ale jesli od POMidora - to siedz sobie w
              domu razem z burakami.
              • Gość: Malwa Re: O pomarańczach i nie tylko.. IP: *.kozienice.sdi.tpnet.pl 03.08.01, 11:50
                Na pomidory też są pewnie amatorki - Niech każda pomidora znajdzie swego
                amatora!
                • Gość: ula Re: O pomarańczach i nie tylko.. IP: *.3miasto.net 03.08.01, 11:57
                  :-)))))

                  A każda buraczka swojego chłopaczka,
                  Ja chcę pomaranczy -
                  Czy jestem Don Kichot z La Manchy ???
        • Gość: ula Re: do ULI-czki IP: *.3miasto.net 03.08.01, 09:08
          To ja Ci dziękuję, że ciut zmieniasz swoje pseudo. Ale mi to nie przeszkadza gdybys została ULĄ -
          to byłoby nawet ciekawe - bysmy tworzyły jedną osobę. Gorzej tylko, że później połówką pomaranczy
          trzeba by się było dzielić. Pozdr. :-)))))
    • Gość: jaro Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: 172.30.23.* / 62.87.254.* 03.08.01, 06:58
      Budujecie mnie, dziewczyny. :O)
      • malwinamalwina Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? 03.08.01, 09:08
        a ja sie ubieram dla siebie, o !
        dla dobrego samopoczucia !
        a gdy cos nie gra, to mi sie nie chce !
        i zadne tabuny facetow nic tu nie zmienia !
        • nimuek Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? 03.08.01, 10:46
          i tak trzymac! ;-)
          • malwinamalwina Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? 03.08.01, 11:27
            ???
            • Gość: Kulka Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 11:55
              Życie bez facetów byłoby spokojniejsze ale i mnie ekscytujące a kto tęskni za
              nudą????
              Pom - jestem pod wrażeniem - gratulacje :)
              • Gość: ula Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: *.3miasto.net 03.08.01, 12:01
                A czego ty mu gratulujesz - tego, że chce sie izolować?
                • Gość: jaro Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: 172.30.23.* / 62.87.254.* 03.08.01, 12:31
                  Jeżeli chodzi o poezję
                  To są to raczej myśli
                  Których należy się pozbyć
                  Niż zachować...
                  • Gość: Malwa Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: *.kozienice.sdi.tpnet.pl 03.08.01, 12:40
                    Jaro/Pom
                    Chyba za czesto grywasz sam ze sobą w szachy
                    • Gość: ula Re: do malwy IP: *.3miasto.net 03.08.01, 12:51
                      Czemu to zrobiłas????
                • Gość: pom !? Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: 172.30.23.* / 62.87.254.* 03.08.01, 12:33
                  Nawet marudna nadal jesteś cudna,
                  Kiedy narzekasz, od konkretów uciekasz
                  Ja nawet lubię to...

                  Kiedy kochanie masz własne zdanie
                  Z którym należy liczyć się,
                  To właśnie za to kocham cię

                  Chociaż nie mogę wcale obiecać
                  Że nie będziemy nigdy się sprzeczać
                  To nie zostawię niedomówienia
                  Kocham po prostu twój punkt widzenia.

                  Kiedy marudzę, humor ci paskudzę,
                  Kiedy narzekam, od konkretów uciekam,
                  Myślę, że dalej lubisz mnie

                  Kiedy kochanie mam własne zdanie
                  Z którym należy liczyć się
                  Myślę, że właśnie za to kochasz mnie

                  Choć mi nie możesz wcale obiecać, że
                  Nie będziemy nigdy się sprzeczać
                  To perspektywę ten szczegół zmienia:
                  Możesz pokochać mój punk widzenia.

                  Czy to w radości, czy w krótkiej złości
                  Można ochronić iskrę miłości
                  Tak mało ich...
                  • Gość: Ronja Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: 212.244.252.* 03.08.01, 12:44
                    Mmmrrrrrrrrrrrrrr..........
                  • Gość: ULA Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: *.3miasto.net 03.08.01, 12:47
                    Lubi marudy i wszelkie paskudy
                    me zdanie szanuje i za to miłuje
                    Obiecać spokoju nie może -
                    cóż obiecanki to tylko cacanki
                    niech się głupi raduje
                    a mnie niech POM miłuje.
                  • Gość: ula Re: wolna twórczosć IP: *.3miasto.net 03.08.01, 13:19
                    Dla Ciebie stworzona
                    choć nie wymarzona
                    To ja Twa połówka troszkę wyszczerbiona
                    Jędza złosliwa i nadpobudliwa
                    maszkara co za okularami swą czułosć ukrywa.
                    Bys nie miał za dobrze o to sie postaram
                    Więc choćby ze strachu stawiaj sie tu zaraz.
    • Gość: kartofel Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: 172.30.23.* / 62.87.254.* 03.08.01, 12:41
      Dob rze Malwina, że się ubierasz dla siebie. To charakteryzuje dziewczyny z
      charakterem...

      A tak wogóle to czy nie macie inych wymagań co do faceta, poza "tym żeby był"
      (i to pewnie jeszcze przystojny, taki dzidziuś-Żebruś-Dylągowaty), a przecież
      te pomarańcze i pomidory, podobnie jak buraki, gruszki, jabłka i inne warzywa
      nie spadają z nieba, tylko jakiś tatuś i mamusia i społeczeństwo ich wychowują.
      Wasze zdanie też się liczy! Jak nie będą czuli pisma nosem, to wyrosną, zostaną
      i pozostaną beznadziejnymi facetami...
      • Gość: Malwa Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: *.kozienice.sdi.tpnet.pl 03.08.01, 13:05
        Gość portalu: kartofel napisał(a):

        > Dob rze Malwina, że się ubierasz dla siebie. To charakteryzuje dziewczyny z
        > charakterem...
        >
        > A tak wogóle to czy nie macie inych wymagań co do faceta, poza "tym żeby był"
        > (i to pewnie jeszcze przystojny, taki dzidziuś-Żebruś-Dylągowaty)


        Ja tam wolę krępych z brzuszkiem, łysiejących miłośników piwa, no ale jak będzie
        przystojny to trudno, nie będę wybrzydzać

        • Gość: Sara Do MAlwiny i Uli IP: 217.11.136.* 03.08.01, 14:00
          Gość portalu: Malwa napisał(a):

          Ja tam wolę krępych z brzuszkiem, łysiejących miłośników piwa, no ale jak będzie
          przystojny to trudno, nie będę wybrzydzać

          Dziewczyny, po raz pierwszy chyba żałuję, że nie jestem facetem. Kurde, jak ja bym was kochała!!!!!

          Co do facetów - to własnie jest odpowiedź na pytanie jaro

          • Gość: ula Re: Do MAlwiny i Uli IP: *.3miasto.net 03.08.01, 14:04
            Kurde Sara - powodujesz, że po raz pierwszy żałuje , że nie jestem homo.
            • Gość: Sara Re: Do MAlwiny i Uli IP: 217.11.136.* 03.08.01, 15:29
              Gość portalu: ula napisał(a):

              > Kurde Sara - powodujesz, że po raz pierwszy żałuje , że nie jestem homo.

              A sprawdziłas czy nie jestes czasem bi?
              Ja niestety nie jestem, a wydaje mi sie, że z kobieta byłoby łatwej żyć, te same potrzeby, ten sam lub podobny
              komplikator w głowie, ehhh........
    • Gość: jaro Re: wszystkim marudom, paskudom, stworkom i oporkom, wiosną i latem IP: 172.30.23.* / 62.87.254.* 03.08.01, 13:32
      Piszę tak sobie, żeby bardziej zaistnieć
      Wśród przyjaciół,
      Mniej pośród tych, którzy mają wszystko
      Choć w życiu nie o to chodzi
      Aby rytm był dobry, albo metafora

      To jednak lubię kiedy wiersz
      Jest bardziej strojny i uroczysty,
      A jak się uda to tak prosty jak przejrzysty

      Pytasz - czemu wiersze mi kwitną? -
      - Wiosna...
      • Gość: ula Re: leniuszkom, wstręciuszkom, wiosennym kwiatuszkom IP: *.3miasto.net 03.08.01, 13:49
        Szatę strojną dla Ciebie przywlekam
        Do rymów na siłę się nie uciekam
        Pisać tak sobie, to mi sie nie chce
        Istnieć dla Ciebie - gdy tylko zechcesz.
        Powiesz, że wiersze me juz przekwitają
        Cóż wiosna i lato też uciekają
        • Gość: jaro Re: leniuszkom, wstręciuszkom, wiosennym kwiatuszkom IP: 172.30.23.* / 62.87.254.* 03.08.01, 13:54
          Do zobaczenia, ja już spływam na weekand!
          • Gość: ula Re: leniuszkom, wstręciuszkom, wiosennym kwiatuszkom IP: *.3miasto.net 03.08.01, 14:00
            Miłego weekendu - odpocznij i wróć zdrów
            a ja Ci wierszyk ułożę znów.
            • Gość: jaro Re: leniuszkom, wstręciuszkom, wiosennym kwiatuszkom IP: 62.87.254.* 06.08.01, 07:05
              Ciężkie jest życie, zwłaszcz o świcie
              Gdy wstać trzeba rano z głową rozespaną.
              I chłodno przed świtem, bo latem nie grzeją
              Tylko śniadanie przepełnia nadzieją...
              • Gość: ula Re: leniuszkom - obżartuszkom IP: *.3miasto.net 06.08.01, 10:16
                Piękne jest życie, zwłaszcza o swicie
                Gdy słońce wstaje, swą rękę podaje
                I ciepłem swym od rana Cię opromienia
                To lepsze od najlepszego jedzenia ....
                • Gość: ula Re: zapracowanym żuczkom IP: *.3miasto.net 06.08.01, 12:23
                  Czy mi opowiesz
                  trochę o sobie?
                  Wiesz - jaki jestes?, jak piszesz wiersze?
                  Czy zawsze wszystko masz policzone??
                  Wiesz - kilometry, szanse na żonę?
                  Czy w Twoim wieku , wiesz - późno-młodzieńczym
                  stać Cię na poryw nagły szaleńczy?
                  Czy lubisz burze, błyski i grzmoty?
                  Czy delikatne wietrzyku pieszczoty?
                  Powiesz - basta, nie wszystko na raz
                  No, dobrze, ale odpowiedż daj mi od zaraz. Proszę ( dodałam, bo rymu nie chciałam).
                  • Gość: jaro Re: zapracowanym żuczkom IP: 62.87.254.* 07.08.01, 10:48
                    El Conquistador (sur "la conquise de paradise")

                    Wznieść wiatr
                    Pośród skał

                    Ku niebu
                    Przemykać się
                    Ponad niebem
                    Porastającym
                    Urwiska
                    I ciszą
                    Pokrywającą pustkowia
                    Wyjść naprzeciw
                    Miastu i pokoleniu
                    Poprzez górskie
                    Przełęcze
                    Ku równinie
                    Zapełnionej rzeszą
                    Wojowników
                    Ze szpadą,
                    Koniem,
                    I tchnieniem
                    Konieczności
                    Wewnątrz strachu
                    W którym już na lęk
                    Nie ma miejsca
                    Wyzwaniu
                    Rzuconym tysiącom
                    Z najbliższymi imionami
                    Na ustach
                    I rozpocząć
                    Podbój raju...
                    Vamos calbalyeros!
                    • Gość: ula Re: hola caballero , donde esta tu sombrero? IP: *.3miasto.net 07.08.01, 11:15
                      Estoy viajando por tus poemas
                      y no lo se , que quiero mas
                      Algo me falta en tu "musica"
                      quizas no es tanto lirica
                      como me gusta
                      o .......jestem pusta.
                      • Gość: jaro Re: hola caballero , donde esta tu sombrero? IP: 172.30.23.* / 62.87.254.* 07.08.01, 12:13
                        No ablo bien questa idioma, no ho traduto todo, ma me gusta! Tiene que comprar
                        nuevo sombrero por estar caballero bueno.
                        • Gość: ula Re: hola caballero , donde esta tu sombrero? IP: *.3miasto.net 07.08.01, 12:46
                          No me importa tu sombrero - pero tu mi caballero
                          Y por mi ya eres bueno porque dentro estas "lleno"
                          Pues no te gastes tu dinero
                          para comprar el estupido sombrero.

                          Nie wojny na miecze chciałam
                          gdy parę pytań zadałam
                          lecz widzę, że choć lęku nie czujesz
                          obrazy zamglone malujesz
                          i o raju rzucasz wyzwanie
                          gdy sam wybierasz trwanie.
                          • Gość: jaro Re:Quelquechose plus lirique IP: 62.87.254.* 07.08.01, 13:18
                            Weź flet przyjaciółko ma
                            Albo raczej zanuć tę pieśń
                            Co nad łąkami o wieczornej porze
                            Nucą szare mgły
                            Zziębnięte w tułaczce i chłodzie zachodu
                            Zanuć i obudź duszę która drzemie
                            Spowita w ciszę
                            Jak kalekie brzozy na torfowisku...
                            Zaśpiewaj...
                            I niech słowa nie znaczą więcej
                            Niż znaczyć potrafią
                            A serce niech nie słucha tego co szepce
                            Wyobraźnia
                            A melodia niech dotrze ku rozdartym snom
                            I pomoże im żyć
                            Jak trawom
                            Pod kroplami wieczornego deszczu
                            Po upalnym dniu...
                            • Gość: ula Re:un poco mas lirique IP: *.3miasto.net 07.08.01, 14:12
                              Me piesni co dzień Ci spiewam
                              w nich drżące przesyłam marzenia
                              Ty ich nie słyszysz,
                              bo ciche są, niesmiałe
                              jak krople rosy nietrwałe.
                              Nie oswojone z dniem jeszcze
                              wciąż lepiej im we snie.
                          • Gość: jaro_s Re: hola caballero , donde esta tu sombrero? IP: 62.87.254.* 07.08.01, 13:29
                            Qiero comer mi dinero, comprar un sombredo, un cinturon, dos pistolos y una
                            espada.
                            • Gość: ula no comas dinero mi caballero, en lugar de hablar vamos nos a almorzar IP: *.3miasto.net 07.08.01, 13:55
                              Una espada - powiadasz
                              y que dinero tambien jadasz
                              Eres un hombre muy raro
                              y eso me gusta mi querido Jaro.
                              • Gość: jaro Re: no comas dinero mi caballero, en lugar de hablar vamos nos a almor IP: 62.87.254.* 08.08.01, 06:18
                                El sueno ha siempre razon...
                                • Gość: ula Re: un poco de broma, un poco de verdad IP: *.3miasto.net 08.08.01, 09:17
                                  Por el dia estoy con tigo
                                  eso no es el sueno, amigo.
                                  Eso es una verdad
                                  que lo mas me gusta es : tu edad. ( una broma)
                  • Gość: jaro Re: zapracowanym żuczkom IP: 62.87.254.* 07.08.01, 10:57
                    Wiersze to moja rozrywka, ale jak każda zabawa, która mnie bawi musi mieć swoją
                    jakość, zasady i nie być banalna. Uważam,że modny ostatnio w sztuce
                    kierunek "swobodnej dowolności" doprowadza do jej upadku. stąd też spinam
                    wiersze klamrą rytmu. Nie musi być taki jak w banalnych piosenkach (choć i to
                    jest dobry rytm), może byś taki jak w symfoniach, w każdum bądź razie logiczny.
                    często rezygnuję z całych metafor, na rzecz rytmu. Dla zabawy parę wierszy
                    udało mi się włożyć w formę sonetu, to jednak raczej takie ćwiczenie.
                    Ale rytm, rytm jest najważniejszy, nawet senny i smętny, zwłasza żywiołowy,
                    powinien korespondować z tematyką wiersza. Nie zawsze należ wiersze łączyć z
                    konkretnymi wydarzeniami czy osobami. Czasem nawet pisałem na zamówienie, choć
                    takim artystą to nie jestem, czasem nie piszę latami, potem coś mnie bierze, to
                    taka rozrywka...
                    Podobał mi się Twój ostatni, pozwoliłem sobie skopiować na swój dysk, z
                    adnotacją źródła.
    • Gość: ula Re: un desayuno especial IP: *.3miasto.net 07.08.01, 15:57
      Na "dzień dobry" Ci to piszę
      Wiem, że już obecny jestes
      gdy mnie jeszcze sen kołysze.
      Nie pisz dzisiaj metafory,
      wiem, wiem
      to dla Ciebie są wiersza kolory
      a mnie dzisiaj prostoty potrzeba
      ot, suchy kawałek chleba.
      Dziwisz się - ależ to bez smaku
      a mnie się marzy - wiesz, na biwaku,
      serce w plecaku
      nie limuzyny i strojne słowa
      lecz zwykła, prosta
      miłosci rozmowa.
      • Gość: jaro Re: un desayuno especial IP: 62.87.254.* 08.08.01, 06:36
        Oglądam się za dziewczynami jak trzpiot
        Co dopiero patykiem spłoszył wronę
        Zagrał na nosie piekarzowi
        I za bardzo nie wie po co są One
        I jakie są One...
        Uśmiechnij się śliczna królowo
        Niech cię przystroją w złoto
        I w koronki
        A we włosy niechaj wplotą dzwonki...
        A potem pójdziemy zbierać jagody
        Jeżyny poziomki maliny
        /To chyba lubią dziewczyny!?.../
        Potem pokażę ci jak ścielą się mgły
        Na torfowisku
        A wśród nich jak wyspy - krzewy
        Kalekie brzozy i olchy...
        Potem będziemy opiekać jabłka na patyku
        A Ty mi powiesz
        - Ty bziku!...
        • Gość: ula Re: uff, que sorpresa IP: *.3miasto.net 08.08.01, 09:03
          Tak sie dzisiaj spieszyłam,
          sen o chwilkę skróciłam.
          Lecz już jestem, już klikam
          i ....cała pod wrażeniem czytam
          i ......tchu mi brakuje
          i...... serce szwankuje
          i och, jak bym chciała........
          Wszystkie owoce swiata
          bym dla Ciebie zbierała
          i Ciebie nimi karmiła
          i delikatnie piesciła
          mgłą, kwiatuszka płatkiem
          tak, wiesz niby przypadkiem
          A Ty mi powiesz: księżniczko
          to przecież jeszcze nie wszystko.
          • Gość: jaro Re: uff, que sorpresa IP: 172.30.23.* / 62.87.254.* 08.08.01, 09:37
            Poprzez myśli, marzenia
            Bezsprzeczne gładkości
            Rozumowań
            Ku upartym źródłom,
            Narzucającym się oczywistościom...

            Wśród ksiąg, śladami kultury
            Przemykam się po cichu
            Do zakmarków czystych dusz.
            Gdzie krajobrazy dalekie,
            Gdzie wody głębokie...

            Co można ochronić
            Z wydm, lasów i tęczy
            Na wilgotnym niebie?

            Jaką siłą zadziałać,
            By nie zginąć
            W rozlewie banalnej skorupy
            Tej co "brudna i plugawa"?

            Wyrosnąć, czy wrosnąć?
            Żyć czy obserwować?

            Sądzić?!...
            • Gość: ula Re: uff, que sorpresa IP: *.3miasto.net 08.08.01, 10:05
              Nie sądź,
              lecz bądź
              Bądź ze mną,
              bądź dla mnie
              tak Cię proszę ładnie.
              Zadziałaj siłą miłosci
              co w twym sercu gosci
              a wtedy co plugawe - zginie
              co piękne - tylko się rozwinie.
              • Gość: Ava Re: uff, que sorpresa IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.01, 11:11
                jej, jestem pod wrażeniem... piszcie dalej, miło się czyta
                • Gość: ula Re: do Avy IP: *.3miasto.net 08.08.01, 11:32
                  Może dołączysz??
                  • Gość: Ava Re: do Uli IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.01, 11:57
                    Gość portalu: ula napisał(a):

                    > Może dołączysz??

                    niestety natura poskąpiła mi talentu wyrażania siebie, emocji w formie jaką
                    prezentujecie z Jaro :(( nie chce "móżdżyć na siłę"
                    wybaczcie pytanie laika, ale , jak to jest? układacie wszystko "na żywo"
                    czy troche to trwa?

                    • Gość: ula Re: do Avy IP: *.3miasto.net 08.08.01, 11:59
                      Ja na żywo - ale mam prosciej - tylko odpowiadam.
          • Gość: Aguś Re: uff, que sorpresa IP: 10.2.5.* / *.Elektron.pl 08.08.01, 15:50
            o matko......... mowę odejmuje z zachwytu
    • Gość: ula Re: buenos dias - desayuno 1 IP: *.3miasto.net 08.08.01, 15:00
      Wracam w Twe wiersze myslami
      nie, nie ciągle - czasami.
      Czasami też usmiech się rodzi
      i wszystko na bok odchodzi
      Dziwnie to musi wyglądać
      gdy ktos z boku spogląda
      jak jeden klik usmiech mój budzi
      wsród pracujących ludzi.
      A ja pracować nie mogę,
      A ja chcę smakować jagodę,
      malinę, jeżynę i inne
      i bawić się w gry niewinne
      i piec na ognisku jabłka na patyku
      i mówić do Ciebie: mój bziku.
      • mariposa Re: buena poesia 08.08.01, 15:58
        a ja wierszy pisac nie umiem
        ja poezji wrecz nie rozumiem
        jak juz w duszy cos mi zagra
        to kiszki raczej albo podagra

        jak powiedzial w kabarecie
        jeden pan - nieglupi przecie:

        "chcialby czlowiek nad poziomy
        a tu ciagle niz
        nie uciagnie pusta glowa
        ciezkiej dupy wzwyz!"

        chciec to moc
        czy aby prawda
        w madrosci zawsze tkwi?
        w co wierzyć?
        komu ufać?
        do czyich pukać drzwi?

        co dla mnie lepsze bedzie -
        czy wiersz napisac marny
        czy na slabość sobie pozwolić
        czy na strazy swej samotni stać
        i grać, grać, cale zycie grać...
        • Gość: ula Re: DOPIERO TERAZ CIĘ TU ZAUWAŻYŁAM - DO MARIPOSY IP: *.3miasto.net 09.08.01, 14:49
          Zapomnij o kiszkach
          co marsza grają
          one złe ruchy podpowiadają,
          bo potem dupa tak bardzo ciąży,
          że za nią głowa już nie nadąży.
          Ty jednak raczej masz wszystko w normie
          z Twych słów wynika, że jestes w formie
          więc wal tu smiało, gdy przyjdzie ochota
          albo Cię natchnie jaka mysl złota.
    • Gość: ula Re: desayuno 2 IP: *.3miasto.net 08.08.01, 15:41
      Czy lubisz szum fal o swicie?
      i Plaza Mayor w Madrycie?
      Czy jestes krewki, typ macho?
      Czy byłes kiedys boracho?
      A toros, torreros, czy lubisz?
      nie, Ty na corridy nie chodzisz.
      A jak Ci smakuje paella?
      Nie zgadniesz kto robił - taak , ja
    • Gość: ula Re: desayuno 3 IP: *.3miasto.net 08.08.01, 15:55
      Cicho , cichutko się skradam
      za twymi plecami zasiadam
      i trawką leciutko dotykam
      i szepcę do uszka:
      jak myslisz
      kto tam?
      A Ty mnie czujesz z daleka
      tylko udajesz greka
      i już z usmiechem w głosie
      mi mówisz :
      jakies ktosie
      i trwasz plecami zamknięty
      moimi czarami zaklęty
      i boisz się poruszyć
      nie bój się, nie musisz.
      • Gość: jaro Re: desayuno 3 IP: 62.87.254.* 09.08.01, 13:22
        Nie chcę wielkiego wiersza napisać
        Jak wstępu do poematu jakiegoś
        Raczej wnętrze swe otworzyć
        Wierszem wskazać coś szczerego

        Jeśli wśród liści opadłych haosu
        Któryś wart ciebie, spostrzegniesz
        Miłośc poniesie go do twych włosów
        czy ma tam zostać - rozsrtzygniesz

        A kiedy wiatr i losu powodzie
        Utrwalą kruchy miłości tej świat
        On będzie szeptem w twoim ogrodzie
        Wtedy zrozumiesz - kto i jak.
        • Gość: ula Re: kontrola wnętrza 1 IP: *.3miasto.net 09.08.01, 13:31
          Co Ty bys zrobił, gdybym płakała?
          gdybym łez morze całe wylała.
          Gdybym się czuła sama jak palec
          jak zagubiony wsród tłumu malec
          Wierszem odpowiedz, bez metafory
          do szafy schowaj te strojne potwory.
          • Gość: mariposa Re: kontrola wnętrza 1 IP: 195.94.213.* 09.08.01, 14:01
            Gość portalu: ula napisał(a):

            > Co Ty bys zrobił, gdybym płakała?
            > gdybym łez morze całe wylała.
            > Gdybym się czuła sama jak palec
            > jak zagubiony wsród tłumu malec
            > Wierszem odpowiedz, bez metafory
            > do szafy schowaj te strojne potwory.



            wiem ze nie mego glosu nasluchujesz
            i ze mysl moja pewnie zignorujesz
            lecz ja ci radze
            zyczliwie
            bez urazy
            bys zycia swego intymne obrazy
            do starych kufrow skrzetnie schowala
            i lez strumieni nad nimi nie lała
            bo coz po lzach twych
            tym co sie zmieja
            oni cie nigdy nie zrozumieja...

            • Gość: ula Re: bienvenido Mariposa IP: *.3miasto.net 09.08.01, 14:15
              Fajnie, że jestes tu razem z nami
              lecz wiersze te są testerami
              mój płacz na razie hipotetyczny
              taki, wiesz czysto teoretyczny
              to raczej żarty w rymy ubrane
              lecz z przyjemnoscią tu witam
              kolejną damę.
    • Gość: ula Re: sprawdzian cierpliwosci IP: *.3miasto.net 09.08.01, 13:47
      Drogą marzeń do Ciebie wędruję
      klików i plików łodzią steruję
      z tęczy kolorów mój most ustawiam
      i tak Cię bardzo, bardzo namawiam:
      Bądź proszę słodki dla swej marudy
      dotknij za uszkiem
      nie mów, że nudy
      pocałuj, proszę każdego paluszka
      a tak, proszę tu druga nóżka.
      A teraz proszę popisz po pleckach
      nie mów, że to zabawa małego dziecka
      och, tak , tu mocniej, o i tu jeszcze
      och, czy Ty też czujesz rozkoszy dreszcze?
      • Gość: Malwa Re: sprawdzian cierpliwosci IP: *.kozienice.sdi.tpnet.pl 09.08.01, 13:49
        Ula, kurcze, coś niedobrze, ja poczułam
        • Gość: ula Re: DO MALWY IP: *.3miasto.net 09.08.01, 13:54
          Ja się robię dla otoczenia coraz bardziej podejrzana - własnie kolega z pracy sie zapytał " a ty cosie
          znów cieszysz" - TO TWOJA WINA.
          CZEMU TY NIE MIESZKASZ W GDAŃSKU, MAM W NOSIE , ŻE RÓŻNICA PŁCI NIE JEST ZA
          DUŻA.
          • Gość: Malwa Re: Do Uli IP: *.kozienice.sdi.tpnet.pl 09.08.01, 14:49
            Pojęcia nie mam, czemu nie mieszkam w Gdańsku.
            Zresztą na żywo jestem jakby odrobinkę mniej spontaniczna. Ale też czasem
            śmieję się do komputera. U mnie w biurze chyba wszyscy rozmawiają ze swoimi
            komputerami, kiedyś moja koleżanka zaskoczyła mnie monologiem w
            stylu "poczekaj, już ja cię urządzę, popamiętasz mnie, a co powiesz na to", a
            wszystko to do komputera, który się zawieszał.
            • Gość: ula Re: Do Malwy IP: *.3miasto.net 09.08.01, 15:26
              Myslę, że żywy kontakt też by się w końcu rozkręcił, a ponieważ jestesmy tu po dobrej szkole
              psychologicznej to dałybysmy sobie więcej szans. A monolg koleżanki to dzisiaj powinnam
              zastosowac do swojego komputera albo raczej serwera gazety - rano był baardzo kaprysny.
    • Gość: ULA Re: EN ESPANOL IP: *.3miasto.net 09.08.01, 13:58
      El amor que significa
      si es como la musica
      o mas como el poema
      que Tu crees en este tema?
      Para mi es como el viento fuerte
      te puede coger hasta la muerte.
      • foxia Re: EN ESPANOL 09.08.01, 19:10
        Gość portalu: ULA napisał(a):

        > El amor que significa
        > si es como la musica
        > o mas como el poema
        > que Tu crees en este tema?
        > Para mi es como el viento fuerte
        > te puede coger hasta la muerte.

        Co znaczy fuerte i hasta ?

        • Gość: ula Re: EN ESPANOL IP: *.3miasto.net 10.08.01, 07:59
          fuerte - silny
          hasta - aż do
          • Gość: jaro Re: EN ESPANOL IP: 62.87.254.* 11.08.01, 06:47
            Może tak, a może inaczej
            Pada deszcz, dość ckliwa pogoda
            Liście mokną, więc mokną i słowa

            Pajęcze myśli określają dotyk
            Cieniste drogi lekkich, czułych dłoni
            Od wschodu, poprzez zenit, do cienia
            Tkliwych miejsc...
            • Gość: ula Re:egoistka IP: *.3miasto.net 13.08.01, 14:41
              Deszcz też i u mnie leje dzis jak z cebra,
              oby mnie tylko nie wzięła febra
              liscie też mokną, lecz mniejsza tu o nie
              myslę w tej chwili o własnej osłonie.
              A gdy do domu już zdołam dotrzeć
              będę na deszcz przez okno patrzeć
              i marzyć, że siedzę przy ciepłym kominku
              dobrej kolacji i czerwonym winku
              i będę znów tonąć w Twych ust dotyku
              Ty mój jedyny i szalony Bziku.
              • Gość: koncerto Re:egoistka IP: 195.41.66.* 13.08.01, 16:51
                Dwie babki i facet - co za poemat!

                Ale i tak najlepszy w watku jest fragment o drugiej polowie pomaranczy kiedy
                wokol same buraki! To jest prawdziwa poezja!!!!!!!!!!!!


                pzdrw dla romansujacych
    • Gość: a Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: *.netia.pl 30.08.01, 10:05
      .
    • Gość: G Re: To czego w końcu chcecie od Facetów???? IP: *.polkomtel.com.pl 31.08.01, 14:05
      jaro_s napisał(a):
      Bzdura!
      Chcemy zyć bez kłamstwa, złudzeń, wykorzystywania, tchórzostwa!! A jeżeli oznacza
      to również życie bez facetów... trudno.

      > Gdyby nie było na świecie facetów
      > Życie sprowadzałoby się
      > Do kilku
      > Bardziej prostych wyborów:
      > Ubrać tę czy inną sukienkę,
      > Wybrać ten czy inny sposób
      > Zarabiania na życie,
      > Grać na komputerze, czy
      > Oglądnąć coś raczej w telewizji.
      > Jaki wybrać film, repertuar teatru,
      > Rodzaj gustu i ambicji.
      >
      > Więc nie mówcie że chcecie żyć w świecie bez facetów,
      > Wolicie żyć raczej bez podejmowania prawdziwych decyzji...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka