wicherek76
19.05.08, 21:38
Otóż kiedyś poszłem po podstawówce do innej szkoły do innej
miejscowości i zerwałem kontakt z przyjaciółmi wróciłem po dwóch
latach i nie miałem przyjaciół ,i np rozpoczałem masturbacje i
widziałem w niej zło ,ale widziałem w niej zło przez to że nie
rozłożył mi sie wachlarz psychiczny możliwości ,rozwoju i dlatego
widziałem w niej zło ,przez samotność zwróciłem sie do boga co było
drugą złą decyzją ,bo do boga sie idzie na łatwizne ,i do dzisiaj
ponoszę konsekwencje tych złych decyzji ,chociaż teraz mam duzo
kolegów takze mówię najgorsza jest samotność a najlepsza
popularność ,wiem że gdybym miał rozwiniety wachlarz psychiczny nie
obwiniał bym sie i nie przejmował i moja psychika teraz by była
lepsza a ja zdrowy ,chciałem to napisać tylko by wygadac sie ,nie
dajcie sie samotności hej