Dodaj do ulubionych

Inteligent

24.09.03, 23:18
"Wśród wielu gatunków, którym grozi wyginięcie jeden jest mi
szczególnie bliski - to inteligent. Człowiek, który wie, bo lubi, i
kolekcjonuje wiedzę dla przyjemności. Jedna z definicji głosi, że
inteligent to "osoba, która wie masę nikomu do niczego
niepotrzebnych rzeczy". Dlaczego ginie? Bo wiedza zdobywana dla
przyjemności to luksus, na który stać jedynie nielicznych -
pieniędzy specjalnych nie przynosi, podziwu nie wzbudza, a i
coraz trudniej na nią kogokolwiek poderwac.
Po co w ogóle zawracać sobie głowę tak nieprzydatnym do
niczego zwierzem?"
(B.Mis, "Chuchajmy na niego")

No wlasnie, po co zawracac sobie glowe takim zwierzem jakim jest
inteligent? Dlaczego o niego dbac?
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: Inteligent IP: *.unl.edu 24.09.03, 23:29
      Boisz sie ze wymrzesz ? Twoj ruch, hihihihihihi
    • ph6i5 Re: Inteligent 24.09.03, 23:37
      gdy milosc po raz pierwszy jej sercu dala znak
      maruska miala wtedy okolo czterdziestu dwoch lat

      powazny INTELIGENT co z teczka chodzil wciaz
      zakochal sie w marusce za zone ja nawet chcial wziac

      lecz ona sie wahala choc prosil blagal ja
      ja kocham was maruska zostancie malzonka wy ma

      przez jakies dwa miesiace tak prosil szukal jej
      az wreszcie zrezygnowal i poszedl czort jego wie gdzie

      upila sie maruska ach zycie zycie psie
      dwanascie kuchennych nozy wbila w dziewicza swa piers

      potezny ryk sygnalow nad moskwa jeszcze brzmi
      zawiezli do szpitala maruske w stanie zlym

      dwunastu tam chirurgow czekalo na nia juz
      i kazdy po kolei powoli wyciagal z niej noz

      zostawcie ach zostawcie zostawcie we mnie noz!
      zostawcie na pamiatke przynajmniej dwunasty!!!

      a potem w krematorium gdy juz ja kladli w piec
      ten INTELIGENT z teczka na koniec pojawil sie tez

      to wszystko moja wna to wszystko wina ma
      odsypcie towarzysze do teczki popiolu sto gram...
      • Gość: Imagine Re: Inteligent IP: *.unl.edu 24.09.03, 23:39
        ja pierdykam !!!!!!!!!! takiej bzdeciary juz dawno nie czytalem.
        • ph6i5 Re: Inteligent 25.09.03, 00:03
          dziecko drogie, nie do tego obiektu reklamacje - toz to Wysocki !

          podpisano :
          Inteligentka
          (wyemigrowana)

          > ja pierdykam !!!!!!!!!! takiej bzdeciary juz dawno nie czytalem.
          • Gość: Imagine Re: Inteligent IP: *.neb.rr.com 25.09.03, 02:58
            wybacz, ale kto to ten Wysocki ?
            • ph6i5 Re: Inteligent 25.09.03, 09:58
              Gość portalu: Imagine napisał(a):

              > wybacz, ale kto to ten Wysocki ?

              to nie jest sprawa ktora podlega wybaczaniu czy nie.
              wydaje mi sie ze niektore postaci po prostu nalezy znac nawet jesli nie
              gustuje sie w ich tworczosci. to wlasnie swiadczy o inteligencji.
        • Gość: jar Re: Inteligent IP: 195.136.33.* 25.09.03, 10:16
          > ja pierdykam !!!!!!!!!! takiej bzdeciary juz dawno nie czytalem.

          heehehe.... imagine imagine:)
      • amidala DZIEKI!!! 25.09.03, 10:06
        PRzypomniałaś mi czasy, gdy się tego słuchało, jeszcze w wykonaniu Zembatego!
        Mmmm to było to!
    • sdfsfdsf Re: Inteligent 24.09.03, 23:41
      spotkalem sie z opinia ze prawdziwa inteligencja jako warstwa spoleczna w
      naszym kraju juz nie istnieje, istniala przed wojna ale zostala zlikwidowana
      przez niemcow, ci co ocaleli, wyemigrowali juz prawie wszyscy wymarli, jestesmy
      krajem chamow he he
    • r.richelieu Re: Inteligent 24.09.03, 23:53
      kwieto napisał:

      > "Wśród wielu gatunków, którym grozi wyginięcie jeden jest mi
      > szczególnie bliski - to inteligent. Człowiek, który wie, bo lubi, i
      > kolekcjonuje wiedzę dla przyjemności. Jedna z definicji głosi, że
      > inteligent to "osoba, która wie masę nikomu do niczego
      > niepotrzebnych rzeczy". Dlaczego ginie? Bo wiedza zdobywana dla
      > przyjemności to luksus, na który stać jedynie nielicznych -
      > pieniędzy specjalnych nie przynosi, podziwu nie wzbudza, a i
      > coraz trudniej na nią kogokolwiek poderwac.
      > Po co w ogóle zawracać sobie głowę tak nieprzydatnym do
      > niczego zwierzem?"
      > (B.Mis, "Chuchajmy na niego")
      >
      > No wlasnie, po co zawracac sobie glowe takim zwierzem jakim jest
      > inteligent? Dlaczego o niego dbac?
      >
      >


      a jeśli wiedza jest zdobywana wyłącznie dla przyjemności a pieniędzy z tego
      prawie żadnych to musi być jakieś inne źródło zasilania tego inteligenta.
      Przedwojenni mieli jedną szaloną głowę od zarabiania, a reszta żyła z
      odcinania kuponów.

      • Gość: girlfriend Re: Inteligent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 23:58
        Czy zdoobywanie wiedzy dla czystej przyjemności dziś wyklucza czerpanie z niej
        profitów jutro?
        Czy gdy profity staną się ciałem, przestaje się być inteligentem?
        • Gość: Richelieu* Re: Inteligent IP: *.localdomain / 192.168.0.* 25.09.03, 03:09
          Gość portalu: girlfriend napisał(a):

          > Czy zdoobywanie wiedzy dla czystej przyjemności dziś wyklucza czerpanie z
          niej
          > profitów jutro?
          > Czy gdy profity staną się ciałem, przestaje się być inteligentem?


          nie wyklucza jeśli ktoś lubi to co daje jakieś tam nadzieje na profity. Co z
          tymi, co lubią etnologię? Oczywiście są bardziej "życiowe" kierunki (fuj, co
          za określenie), które jeśli ktoś ma szczęście lubić może potem czerpać
          profity. No i cielesność profitów.. więcej dostajesz więc jesteś szczęśliwszy
          więc lepiej pracujesz więc więcej dostajesz. Z tym samym stanem swojej
          inteligenckości. Chyba, że ktoś zgubi po drodze kawałek: jestem szczęśliwszy,
          przez co staje się pracoholikiem i umiera na karioshi jak japończyk ;)
          • Gość: girlfriend Re: Inteligent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 00:52
            czyli tak czy siak nauka prowadzi do zagłady - jak nie z głodu to z karoshi ;)

            niniejszym dowiodłaś Siostro tezy Imaginowej :)
        • Gość: kika Re: Inteligent IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.03, 00:01
          e tam, moj tata jest inteligentem, moj facet jest inteligentem, wielu moich
          przyjaciol to bezinteresowni inteligenci.
          Umieją się Ci inteligenci realizowac zawodowo, mają więc z czego zyc.
          zastanawia mnie, kiedy znajdują czas na nieustanny rozwój- ale znajdują.
          Budząc tym moje nieustające kompleksy i stymulując mnie do zaczytywania sie w
          tym forum w nadziei, ze to pobudzi moj intelekt...
      • kwieto Re: Inteligent 25.09.03, 00:03
        No tak, ale ja pytam, czy i dlaczego warto o inteligentow dbac teraz
        :")
        • r.richelieu Re: Inteligent 25.09.03, 01:52
          kwieto napisał:

          > No tak, ale ja pytam, czy i dlaczego warto o inteligentow dbac teraz
          > :")
          >

          Fakt, zasugerowałam się sdfsfdsfem
          warto, nie warto. To jest pytanie
          dlaczego sekretarka, czyli ja przed mgr, zarabiałam więcej niż teraz. Dbanie
          to płacenie adekwatne

          tylko ekonomista powie adekwatne do wyrobu, a jaki wyrób wytworzył filozof

          I zawsze gdy dziura budżetowa rośnie to wartość społecznego poparcia dla tych,
          co powinni być inteligencją maleje. Albo gdy rośnie osobiste zapotrzebowanie
          posłów nad którymi wisi groźba wywalenia z szeregu.

          Że warto chuchać i dmuchać to oczywiste, bo jeśli ma żyć na wyższym szczeblu
          to tym więcej siły musi włożyć aby na niego wejść. Teraz nie 100 lat temu ;) I
          aby nie zapomniano że teatr, że kino, że filozofia, że hm nie tylko gniew,
          głód, strach, radość, ale i , ale i nic, bo właściwie chciałam tu dodać takie
          stany emocjonalne, które przeżywają tylko inteligenci, ale takich nie ma.
          Tyle, że inteligent widzi sto odcieni głodu, a "cham" 2, tzn. duży i mały
          ewentualnie mój i twój.

          No i kto ma chuchać i dmuchać? Kiedy ci z drugigo końca nie uważają za
          koneiczne takie chołubienie "darmozjadów", chyba, że inteligent będzie
          chołubił drugiego inteligenta, ale to już było

          No i kto to jest inteligent, bo jakoś granica między inteligentem a kim?
          prostakiem, chamem jest niewyraźna. czy może z jednej strony jest inteligent,
          z drugiej cham, a po środku człek zwyczajny.
          • Gość: tak Re: Inteligent IP: *.net.pl / 62.233.233.* 25.09.03, 02:13
            > No i kto to jest inteligent

            Nie znam definicji słownikowej.
            Po mojemu inteligent to człowiek z papierami szkół ukończonych, niekoniecznie
            inteligentny.

            Pozdrawiam
            • Gość: Richelieu* Re: Inteligent IP: *.localdomain / 192.168.0.* 25.09.03, 03:04
              Gość portalu: tak napisał(a):

              > > No i kto to jest inteligent
              >
              > Nie znam definicji słownikowej.
              > Po mojemu inteligent to człowiek z papierami szkół ukończonych,
              niekoniecznie
              > inteligentny.
              >
              > Pozdrawiam

              na koniec podstawówki, kiedy uczyło się pisać te stariżytne życiorysy i każdy
              z nas musiał napisać z jakiej rodziny pochodzi były tylko 2 opcje.
              inteligencja i robotnicy. Inteligencja zaczynała się według mojego wychowawcy
              od takiego stanu rodzinnego, gdzie przynejmniej jedno z rodziców miało
              wykształcenie średnie. A, że jestem bajtel straszny, więc nie było to tak
              dawno choć jeszcze przed boomem na studia
              • Gość: tak Re: Inteligent IP: *.net.pl / 62.233.233.* 25.09.03, 11:01
                > na koniec podstawówki, kiedy uczyło się pisać te stariżytne życiorysy i każdy
                > z nas musiał napisać z jakiej rodziny pochodzi były tylko 2 opcje.
                > inteligencja i robotnicy

                Nie było inteligencji. Była: inteligencja pracująca.

                Pozdrawiam
            • kwieto Re: Inteligent 25.09.03, 07:05
              Myslisz ze papiery szkol wyzszych wystarcza do odroznienia?
              A co np. z samoukami?
              • Gość: tak Re: Inteligent IP: *.net.pl / 62.233.233.* 25.09.03, 10:57
                kwieto napisał:

                > Myslisz ze papiery szkol wyzszych wystarcza do odroznienia?
                > A co np. z samoukami?

                No więc do papierów dodaję ilość przerobionych woluminów.

                Pozdrawiam
                • kwieto Re: Inteligent 25.09.03, 23:30
                  Dla mnie to nadal malo.
                  Przydalby sie jaki element tworczy.
                  • Gość: tak Re: Inteligent IP: *.net.pl / 62.233.233.* 25.09.03, 23:43
                    kwieto napisał:

                    > Dla mnie to nadal malo.
                    > Przydalby sie jaki element tworczy.

                    Pytasz, a potem grymasisz.
                    Chodzi Ci o obecną definicję tego "stworzenia", czy o stworzenie nowej
                    definicji, a co za tym idzie nowego "tworu"?

                    Pozdrawiam
                    • kwieto Re: Inteligent 25.09.03, 23:45
                      A jaka masz definicje i dlaczego taka?
                      Nie pogniewalbym sie na opracowanie nowej definicji, dlaczego nie?
                      • Gość: tak Re: Inteligent IP: *.net.pl / 62.233.233.* 26.09.03, 00:17
                        kwieto napisał:

                        > A jaka masz definicje i dlaczego taka?
                        > Nie pogniewalbym sie na opracowanie nowej definicji, dlaczego nie?

                        Moje rozumienie słowa "inteligent" podałem.
                        Dalej nie bardzo rozumiem. Podaj definicję "inteligenta", a zastanowimy się czy
                        taki ktoś istnieje. Jeśli zaś widzi Ci się jakaś nowa postać, którą chciałbyś
                        nazwać "inteligentem", to podaj jej przymioty.

                        Pozdrawiam
                        • kwieto Re: Inteligent 26.09.03, 07:50
                          Dla mnie inteligent to osoba "interesujaca sie" wiedza, roznoraka.
                          Sam fakt ukonczenia szkol tego wcale nie oznacza.
                          Moze dodalbym do tego szczypte "madrosci zyciowej" acz nie jestem
                          w pelni przekonany ze to konieczne
          • jmx kto jest inteligentem? 25.09.03, 02:54
            r.richelieu napisała:


            > Tyle, że inteligent widzi sto odcieni głodu, a "cham" 2, tzn. duży i mały
            > ewentualnie mój i twój.

            Będę złośliwa - czy do inteligentów zaliczasz też inżynierów czy nie?

            Sto odcieni głodu widzi człowiek wrażliwy. I niekoniecznie musi być
            wykształcony z "mgr".
            • Gość: Richelieu* Re: kto jest inteligentem? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 25.09.03, 03:01
              jmx napisała:
              > Będę złośliwa - czy do inteligentów zaliczasz też inżynierów czy nie?
              >
              > Sto odcieni głodu widzi człowiek wrażliwy. I niekoniecznie musi być
              > wykształcony z "mgr".
              >


              może tak, inteligent wie, że jest 100 odcieni głodu, "prostak" nie wie.
              człowiek wrażliwy zna je z autopsji, tyle, że inteligent potrafi je nazwać,
              a "prostak" już nie, bo za mało myślenia abstrakcyjnego się nauczył

              no i z tymi inżynierami
              tfu
              poza tym, że jestem socjologiem bez czucia dyscypliny, to i kimś tam dużo
              bardziej gdzie z czuciem aż w nadmiarze, nie inżynierem ale podobnie. I stąd
              tamten wątek, który był o mnie przyduszonej filozofią i literaturą
              ;)
              • jmx Re: kto jest inteligentem? 25.09.03, 03:13
                Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                > może tak, inteligent wie, że jest 100 odcieni głodu, "prostak" nie wie.
                > człowiek wrażliwy zna je z autopsji, tyle, że inteligent potrafi je nazwać,
                > a "prostak" już nie, bo za mało myślenia abstrakcyjnego się nauczył

                Może być i tak, ale i prostacy wśród wykształconych się znajdują. Potrafią
                nazwać, poetyczni itepe ale nie widzą niczego poza czubkiem własnego nosa.
                Jestem przeciwko szufladom, ludzie są r ó ż n i a to, że ktoś moze
                poszczycić się magisterką, doktoratem, habilitacją itp. nie predestynuje go
                automatycznie do odbierania przywilejów ("chuchania i dmuchania") z tego
                powodu. Mądrzy ludzie sobie na ogół potrafią radzić sami, byle im nie
                przeszkadzać.
                • Gość: Richelieu* Re: kto jest inteligentem? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 25.09.03, 09:47
                  jmx napisała:

                  >> Może być i tak, ale i prostacy wśród wykształconych się znajdują. Potrafią
                  > nazwać, poetyczni itepe ale nie widzą niczego poza czubkiem własnego nosa.
                  > Jestem przeciwko szufladom, ludzie są r ó ż n i a to, że ktoś moze
                  > poszczycić się magisterką, doktoratem, habilitacją itp. nie predestynuje go
                  > automatycznie do odbierania przywilejów ("chuchania i dmuchania") z tego
                  > powodu. Mądrzy ludzie sobie na ogół potrafią radzić sami, byle im nie
                  > przeszkadzać.
                  >


                  ale tutaj nikt jeszcze nie sprecyzował kto to jest inteligent i to jest
                  właśnie problem tego wątku. Bo jak chołuboć kiedy niewiadomo kogo.Dr i hab to
                  są stopnie wykształcenia, a nie inteligencji. Za to inteligencji nie brakowało
                  na pewno mojemu dziadkowi, który skończył 4 klasy podstawówki
          • kwieto Re: Inteligent 25.09.03, 07:03
            Pytanie czy 'inteligenckosc' to rzeczywiscie "wyzszy stopien
            rozwoju"?
            I dlaczego pamietac "ze teatr, ze kino..."?
            Czy Inteligent to tylko kultura i sztuka?
            Autor cytowanego tekstu np. kojarzyl Inteligenta nie z kultura i sztua
            a nauka - twierdzil ze tam potrzebne szerokie horyzonty i rozlegla
            wiedza. Zas nauka wyznacza byt maluczkich. Czy mozna sie z tym
            zgodzic?

            No i ostatnie pytanie - jak tego inteligenta odroznic od reszty?
            Da sie?
    • alfika Re: Inteligent 25.09.03, 00:00
      Bo umiera - za wcześnie i nagle - na zwykły zawał :(
    • cossa Re: Inteligent 25.09.03, 00:01
      kwieto napisał:

      > "Wśród wielu gatunków, którym grozi wyginięcie jeden
      jest mi
      > szczególnie bliski - to inteligent. Człowiek, który
      wie, bo lubi, i
      > kolekcjonuje wiedzę dla przyjemności. Jedna z definicji
      głosi, że
      > inteligent to "osoba, która wie masę nikomu do niczego
      > niepotrzebnych rzeczy". Dlaczego ginie? Bo wiedza
      zdobywana dla
      > przyjemności to luksus, na który stać jedynie nielicznych -
      > pieniędzy specjalnych nie przynosi, podziwu nie
      wzbudza, a i
      > coraz trudniej na nią kogokolwiek poderwac.
      > Po co w ogóle zawracać sobie głowę tak nieprzydatnym do
      > niczego zwierzem?"
      > (B.Mis, "Chuchajmy na niego")
      >
      > No wlasnie, po co zawracac sobie glowe takim zwierzem
      jakim jest
      > inteligent?

      kto ma sobie nim zawracac glowe?

      Dlaczego o niego dbac?

      i kto ma o niego dbac?

      pozdrawiam
      cossa
      >
      • kwieto Re: Inteligent 25.09.03, 00:04
        Wlasnie takie zadalem pytanie.
        Szukam odpowiedzi, nie powtarzania pytan :"))
        • cossa Re: Inteligent 25.09.03, 00:28
          wydawalo mi sie, ze dodalam nowe,
          ale moze mi sie wydawalo ;)

          pozdrawiam
          cossa

          kwieto napisał:

          > Wlasnie takie zadalem pytanie.
          > Szukam odpowiedzi, nie powtarzania pytan :"))
          >
    • Gość: ryb Re: Inteligent IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.09.03, 01:19
      Po co dbac? Po to, zeby byl odpowiedni balans w kraju, po to aby pokazac
      swiatu, ze idioci siedzacy w sejmie sa tam tylko tymczasowo...


      ryb
      • Gość: tak Re: Inteligent IP: *.net.pl / 62.233.233.* 25.09.03, 01:39
        Kto wybrał idiotów? Czyj program oni realizują? Ku czemu to zmierza?
        Zauważasz może jakiś związek pomiędzy odpowiedziami na te pytania, a tym co
        dzieje się na tym forum?
        Bo ja widzę pewne korelacje.

        Pozdrawiam
        • Gość: ryb Re: Inteligent IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.09.03, 01:51
          Zauwazam. Nazwalbym to choroba narodu. Kto ich wybral? Inaczej to ujme, kto
          nie poszedl glosowac i dlaczego? o ile pamietam tylko 38% uprawnionych do
          glosowania glosowalo. Czyli co? 62% sie obrazilo, czy moze zdecydowalo ze nie
          warto? Konsekwencje tego widac...


          Pozdr.

          ryb
          • Gość: tak Re: Inteligent IP: *.net.pl / 62.233.233.* 25.09.03, 02:07
            Prawda z tymi procentami. Smutna zresztą.
            Myślę, że to obawa (może już zwyczaj) przed braniem na siebie
            odpowiedzialności. No bo taka kartka wyborcza, to jednak zajęcie stanowiska. A
            w ogóle to kto dziś chce (czy ma czas) na takie "ogólnonarodowe pierdoły". Ma
            być dobrze, i dlatego niech tym zajmie się ten pan, bo takie piękne składa
            obietnice - mniej roboty, więcej kasy. Miodzio. A jak nie, to tupniem.
            A, że w sejmie "burdel"? Wstyd protestować, gdy robią go nasi, a i my sami taki
            stwarzamy wokół.

            Pozdrawiam
            • yagnieszka Re: Inteligent 25.09.03, 02:44
              Jesli dbac, to w jaki sposob - przez placenie wyzszych pensji z podatkow nie-
              inteligentow zeby utrzymac ginacy gatunek niepotrzebnych myslakow, ktorzy nie
              umieja sprzedac swoich mysli?
              Jesli dbac, to jak ustalic kto by mial na te doplaty zaslugiwac? Jak okreslic
              bycie czy nie bycie inteligentem?
              Po cytacie z Wysockiego, mnie sie kojarzy Okudzawa "kazdemu madremu stempelek
              na leb przybilo sie razu pewnego" - tak by to mialo byc?
              Pytania tylko sie mnoza.
              • Gość: tak Re: Inteligent IP: *.net.pl / 62.233.233.* 25.09.03, 03:01
                > Jesli dbac, to jak ustalic kto by mial na te doplaty zaslugiwac?

                Chyba nie wymyślono nic lepszego od prawa podaży i popytu.

                Pozdrawiam
                • jmx Re: Inteligent 25.09.03, 03:05

                  To jest dobre prawo ale nie zawsze i nie wszędzie.
                  Podaży na chłam jest aż nadto. Skutki widać wokół....
                • kwieto Re: Inteligent 25.09.03, 07:11
                  To prawo nie sprawdza sie ani w nauce, ani w kulturze i sztuce,
                  niestety.
                  Prawda jest taka, ze prawdo podazy i popytu prowadzi
                  niejednokrotnie do produkcji taniego chlamu, co w wymienionych
                  wyzej dziedzinach jest szczegolnie widoczne.

                  Pytanie wiec mozna przedstawic inaczej - czy warto (i dlaczego) dbac
                  o nauke, kulture i sztuke - wysokich lotow?
                  • Gość: tak Re: Inteligent IP: *.net.pl / 62.233.233.* 25.09.03, 11:13
                    kwieto napisał:

                    > To prawo nie sprawdza sie ani w nauce, ani w kulturze i sztuce,
                    > niestety.
                    > Prawda jest taka, ze prawdo podazy i popytu prowadzi
                    > niejednokrotnie do produkcji taniego chlamu, co w wymienionych
                    > wyzej dziedzinach jest szczegolnie widoczne.

                    A ja myślę, że się sprawdza.
                    Rzecz w popycie.

                    > Pytanie wiec mozna przedstawic inaczej - czy warto (i dlaczego) dbac
                    > o nauke, kulture i sztuke - wysokich lotow?

                    Teraz nie warto. Titanic tonie, a Ty o orkiestrze. Dziury trza łatać. Ale nie
                    ma komu, nie chce się. Lepiej poszusować póki słychać dźwięki.

                    Pozdrawiam
                    • kwieto Re: Inteligent 25.09.03, 23:33
                      Gość portalu: tak napisał(a):

                      > A ja myślę, że się sprawdza.
                      > Rzecz w popycie.
                      >

                      Na pewne rzeczy nigdy nie ma wysokiego popytu
                      Na pewne jest popyt niemal zerowy, ale uznaje sie je za "strategiczne" i
                      utrzymje pewna zywotnosc.

                      Czy intelignenta mozna zakwalifikowac jako kogos "strategicznego"?


                      > Teraz nie warto. Titanic tonie, a Ty o orkiestrze. Dziury trza łatać. Ale
                      nie
                      > ma komu, nie chce się. Lepiej poszusować póki słychać dźwięki.
                      >

                      A tego nie rozumiem. Prosze wyjasnij.
                      • Gość: tak Re: Inteligent IP: *.net.pl / 62.233.233.* 26.09.03, 00:06
                        kwieto napisał:

                        > Na pewne rzeczy nigdy nie ma wysokiego popytu
                        > Na pewne jest popyt niemal zerowy, ale uznaje sie je za "strategiczne" i
                        > utrzymje pewna zywotnosc.

                        I co z tego, że nie ma? Towar marny, albo odbiorca nietęgi. Trza poprawić
                        towar, albo nabywcę. Jakieś nakazy?

                        > Czy intelignenta mozna zakwalifikowac jako kogos "strategicznego"?

                        Wolę nie.

                        > > Teraz nie warto. Titanic tonie, a Ty o orkiestrze. Dziury trza łatać. Ale
                        > nie
                        > > ma komu, nie chce się. Lepiej poszusować póki słychać dźwięki.
                        > >
                        >
                        > A tego nie rozumiem. Prosze wyjasnij.

                        Ty mówisz o trosce o kulturę wysokich lotów, a tu brak kultury w ogóle.
                        Przesadzam mocno, ale ino dla wyrazistości. Nie ma bazy, fundamentu, brak
                        wartości, przyzwoitości (Ty nie, a ja lubię to słowo). Na ten przykład na forum
                        dyskusyjnym psychologii przeważają: kawa, ciasteczka i łowy na golasa. Ot,
                        klubokawiarnia. To nic. Osoby oponujące otrzymują od ucztujących etykietki
                        policjantów, a wszystko wśród radosnych kpin i drwin. Żeby to był jakiś
                        wyjątek, ewenement. Ale podobne zjawiska zachodzą wokół. Wspomnę jeszcze zanik
                        tradycyjnych związków międzypłciowych, Rodziny. I Ty chcesz tu wcisnąć kulturę
                        o wysokich lotach. Może jeszcze zaproponujesz część moich pieniędzy na ten
                        szczytny cel?

                        Pozdrawiam
                        • kwieto Re: Inteligent 26.09.03, 07:55
                          Mysle ze z kultura wysokich lotow jest tak, ze jednak oddzialywuje
                          ona na "nizsze" warstwy.
                          To jak zachowuja sie "maluczcy" jest jednak w pewnym stopniu
                          (mniejszym lub wiekszym) jakas pochodna zachowania sie elit.

                          W tym sensie kultura wysokich lotow (ale nie "pseudokultura"
                          uprawiana za parawanem kultury) jest potrzebna po to by wyznaczac
                          kierunek warstwom "nizszym".

                          Tak jak z powiedzmy sprzetem audio - nie kazdego stac na wyroby
                          firmy AudioNote. Ale wlasnie Hi-End wyznacza standardy ktore
                          trafiaja potem pod strzechy i podnosi jakosc tychze.
              • Gość: jar Re: Inteligent IP: 195.136.33.* 25.09.03, 10:24
                > Jesli dbac, to w jaki sposob - przez placenie wyzszych pensji z podatkow nie-
                > inteligentow zeby utrzymac ginacy gatunek niepotrzebnych myslakow, ktorzy nie
                > umieja sprzedac swoich mysli?

                nie dbac, sa inteligenci to niech sobie radza, juz maja plus od losu, ze
                inteligenci;)

                > Po cytacie z Wysockiego, mnie sie kojarzy Okudzawa "kazdemu madremu stempelek
                > na leb przybilo sie razu pewnego" - tak by to mialo byc?

                hehehe.. ami sie kojarzy inteligentne stwierdzenie bohatera opowiadania
                czechowa, ktory wysnul wniosek dlaczego w rosji tak niewiele jest "...bo albo
                da dziecku albo sam zepsuje"...;)
          • kwieto Re: Inteligent 25.09.03, 07:19
            Moj historyk powiedzial kiedys, ze w starozytnej Grecji "idiota"
            nazywalo sie czlowieka nie bioracego udzialu w zyciu politycznym
            (niestety nie wiem na ile to prawda). Zaraz potem dodal -
            "zwazywszy ze tylko polowa spoleczenstwa glosowala, jesli dodamy
            do tego druga polowe - mamy cale panstwo idiotow..."

            A powazniej - problem ile ludzi poszlo do glosowania jest bardziej
            problemem "spoleczenstwa obywatelskiego", choc i o inteligencje
            pewna troche sie ociera. Bo wystarczy troche oleju by zrozumiec, ze
            (mimo zniechecenia) jakikolwiek wplyw na to co sie dzieje w kraju
            moge miec wlasnie przez pojscie do urny. Bierna rezygnacja nic nie
            zmieni. (a swoja droga uwazam ze ci ktorzy nie glosowali nie
            powinni narzekac - bo wybrali zeby sie nie wtracac, niech ponosza
            konsekwencje).

            Ciekawi mnie cos innego. Za kadencji prezydenta Walensy, kiedy
            nastroj antyprezydencki siegal zenitu, zrobilem krotki wywiad pt. "na
            jakiego prezydenta glosowales?". Wynik - oczywiscie "nikt nie
            glosowal na Walense", ale przeciez jakims cudem dostal ta wiekszosc
            glosow...
            Nie sugeruje, ze wyniki wyborow byly zafalszowane, bardziej mi sie
            wydaje, ze narod bardzo niechetnie ponosi odpowiedzialnosc za
            wlasne wybory, i opornie uczy sie na bledach.
            Bo winni nie sa "oni". Winni jestesmy my, ktorzy "onych"
            wybieralismy.

            Ale to juz duza dygresja. Jesli chcesz kontynuowac, zalozmy osobny
            watek.
            • Gość: tak Re: Inteligent IP: *.net.pl / 62.233.233.* 25.09.03, 11:22
              kwieto napisał:

              > A powazniej - problem ile ludzi poszlo do glosowania jest bardziej
              > problemem "spoleczenstwa obywatelskiego", choc i o inteligencje
              > pewna troche sie ociera.

              Pieprzenie o społeczeństwie obywatelskim. Widziałeś gdzieś odpowiedzialnego
              człowieka? Ilu ich?

              > Ciekawi mnie cos innego. Za kadencji prezydenta Walensy, kiedy
              > nastroj antyprezydencki siegal zenitu, zrobilem krotki wywiad pt. "na
              > jakiego prezydenta glosowales?". Wynik - oczywiscie "nikt nie
              > glosowal na Walense", ale przeciez jakims cudem dostal ta wiekszosc
              > glosow...

              Dałem mój głos, moją pomoc w kampanii.

              Pozdrawiam
              • kwieto Re: Inteligent 25.09.03, 23:35
                Gość portalu: tak napisał(a):

                > Pieprzenie o społeczeństwie obywatelskim. Widziałeś gdzieś
                odpowiedzialnego
                > człowieka? Ilu ich?
                >

                W moim srodowisku - sporo.

                Kontynuujmy na innym watku.
                • Gość: tak Re: Inteligent IP: *.net.pl / 62.233.233.* 26.09.03, 00:22
                  kwieto napisał:

                  > W moim srodowisku - sporo.

                  E tam - Twoje środowisko. Podaj swoje wrażenia z oglądu rzeczywistości.

                  > Kontynuujmy na innym watku.

                  Jeśli wola, zakładaj. Ma się to jakoś do psychologii?

                  Pozdrawiam
    • butter_fly Re: Inteligent 25.09.03, 06:14
      kwieto napisał:

      > "Wśród wielu gatunków, którym grozi wyginięcie jeden jest mi
      > szczególnie bliski - to inteligent. Człowiek, który wie, bo lubi, i
      > kolekcjonuje wiedzę dla przyjemności. Jedna z definicji głosi, że
      > inteligent to "osoba, która wie masę nikomu do niczego
      > niepotrzebnych rzeczy".

      Oczywiscie - jest to jedna z wielu definicji, i bardzo mi sie podoba. Nawet
      znam takiego inteligenta, z tym, ze patrzac uwaznie na niego dochodze do
      wniosku, ze on wie mase rzeczy, ktore z czasemm okazuja sie bardzo przydatne.
      Sprawiaja, ze uczymy sie dystansu do swiata i jakby to powiedziec - nabieramy
      lekkosci bytu. Napisalam 'my'? Chyba staram sie od niego uczyc. Czy to juz
      wystarczajacy powod, zeby na niego chuchac? Powiedzmy egoizm...

      > Dlaczego ginie? Bo wiedza zdobywana dla
      > przyjemności to luksus, na który stać jedynie nielicznych -
      > pieniędzy specjalnych nie przynosi, podziwu nie wzbudza, a i
      > coraz trudniej na nią kogokolwiek poderwac.
      > Po co w ogóle zawracać sobie głowę tak nieprzydatnym do
      > niczego zwierzem?"
      > (B.Mis, "Chuchajmy na niego")
      >
      > No wlasnie, po co zawracac sobie glowe takim zwierzem jakim jest
      > inteligent? Dlaczego o niego dbac?
      >
      Tak na marginesie polecam prace J. Mikulowskiego Pomorskiego 'Etos warstw
      spolecznych. Inteligencja.Miedzy panstwem a samodzielnym wyborem'
      janek.ae.krakow.pl/~ekse/htm/etosgrupspolecznych.pdf
      inteligent czy intelektualista? Roznice i zmiany w ujeciu historycznym
      tam tez definicje inteligenta, ale ta powyzej zacytowana ma swoj specyficzny
      urok. Hmm, moze dlatego, ze ktos, kto wie mase (pozornie) nikomu niepotrzebnych
      rzeczy z pewnoscia nie jest wielbiony przez tlumy, nie ma tlumow wokol siebie i
      (daj boze) ich nie znosi. To juz wystarczy, zeby na niego chuchac, a wlasciwie
      czy on sobie tego zyczy?
      • kwieto Re: Inteligent 25.09.03, 07:22
        Innymi slowy, o inteligenta nalezy dbac, bo pokazuje nam pewne
        rzeczy ktorych bez niego sami bysmy nie dostrzegli, i niekoniecznie
        jest to "podrecznikowa" wiedza, dobrze rozumiem?
        • butter_fly Re: Inteligent 26.09.03, 08:39
          OK, tak mozna powiedziec. Dodam fragment, ktory znalazl sie juz nizej:
          [Inteligent jest]
          Człowiekiem myślącym.To odpowiada najbardziej misji inteligent a,jaka wynika z
          propozycji Zygmunta Baumana – inteligenta jako tłumacza,a nade wszystko agenta
          cywilizowanej dyskusji

          To mi mocno odpowiada. Wiele osob laczy inteligenta z wyksztalceniem i chyba
          tak teoretycznie winno byc, praktyka jednak prowadzi do moich smutnych wnioskow
          na ten temat. Dlatego ja bede chuchac na tego, ktory wydaje sie byc
          inteligentem niezaleznie od posiadanych papierow. A jego wiedza ksiazkowa i nie
          jest promykiem slonca w pochmurny dzien. Zawsze jest nadzieja ze sie tym czyms
          zaraze - to znow moj egoizm.
          • kwieto Re: Inteligent 26.09.03, 22:35
            Autor cytowanego przeze mnie tekstu zwracal uwage ze inteligent to
            jedyna osoba ktora jest w stanie zarazic pasja...

            A swoja droga wole inteligenta w rozumieniu "osoba myslaca" niz
            "wyksztalcona".
            Bo wiedziec (na pamiec) nie sztuka. Sztuka umiec to wykorzystac.
            • butter_fly Re: Inteligent 27.09.03, 06:30
              Tak, osoba myslaca a wyksztalcona...
              Pomyslalam juz o tym wczesniej - gdzie w rozmowie o inteligencie mozna zmiescic
              dzieci - te zawsze wiedza lepiej, widza rzeczy wyrazniej, sa niesamowite w
              swoim podejsciu do faktow naukowych i nie tylko, do sztuki tez... Sa niezwykle
              dopoki nie wpadna w lapki wyksztalconych doroslych i dopoki ci nie zaczna
              formowac z nich 'typowej jednostki' (chorobowej - chcialoby sie dodac). Tak sie
              niestety sklada, ze w szkolach niestety uczy sie zapamietywac a nie
              wykorzystywac nabyta wiedze. Nie mowiac juz o rozbudzaniu pasji i
              zainteresowan. Dlatego ja tu chucham a chucham na dwoch takich malego jeszcze
              wzrostu, ale ogromnych pasji:) (przepraszam za osobista dygresje, ale przez to
              osobiste doswiadczenie mam pewnosc, ze chuchac nalezy)
    • ph6i5 Re: Inteligent 25.09.03, 10:06
      bez sensu to pytanie czy warto dbac o inteligentow.
      inteligent to czlowiek ktory sam o siebie potrafi zadbac i jednoczesnie
      potrafi zadbac o tych ktorzy inteligentami nie sa. takie dbajcie o mnie bom
      gatunek wymierajacy jest kokieteria i wskazuje raczej na mierna inteligencje.
      moze to wrecz pragnienie ukrycia wlasnego lenistwa?
      • kwieto Re: Inteligent 25.09.03, 23:37
        Czy inteligencja przeklada sie na przedsiebiorczosc?
        Mysle ze niekoniecznie.

        Poza tym, "dbanie o siebie" pochlania mnostwo czasu, ktory mozna
        przeznaczyc na zdobywanie wiedzy i jej wykorzystanie w lepszy
        sposob.
        Pytanie czy warto?

        Zarowno w kontekscie jednostki, jak spoleczenstwa, narodu czy
        swiata
    • malwinamalwina Re: Inteligent 25.09.03, 10:10
      slowo inteligent niestety negatywny oddzwiek wywoluje - taka szara
      administracyjna eminencja z teczka wyswiechtana i wyobrazeniem o domniemanej
      posiadanej wladzy.
      Wolalabym mowic o intelektualiscie bo terminologia jasniejsza dla mnie.

      Intelektualista hmmm
      do czego nam sluzy ?
      ano do myslenia
      a myslenie jak wiadomo nie jest w cenie

      bez intelektualisty spoleczenstwo drogi nie widzi
      co tlumaczy marazm i degrengolade naszych czasow
      kazde spoleczenstwo potrzebuje utopii czyli perspektywy do przyzwoitego
      funkcjonowania - bez planu i widoku na wspolna lepsza przyszlosc :-)trudno o
      motywacje
      i tu zaczynaja sie cele indywidualne (dorobic sie, kupic, zbudowac, o wlasne 4
      litery zadbac) Ladne to i normalne, wcale nie naganne ale jakze puste bez
      wspolnej perspektywi i wizji przyszlosci. Stare walory moralne, zasady i wiara
      ida w dym a nowe nie przychodzi za chiny.
      Jestesmy w kosmicznej dziurze - kazdy z osobna.
      System zajety dzika pogonia za forsa nie proponuje zadnej intelektualnej ni
      spirytualnej alternatywy - bedzie jak bedzie - poki ludzie ognia nie podloza po
      co sie martwic

      Dlatego intelektualista stal sie bezuzyteczny a nawet i szkodliwy - jeszcze nam
      jakas rewolucje wymysli albo co...

      dwa dni temu znalazlam na sasiednim forum polonia taka (mniej wiecej)wypowiedz
      dlugoletniego emigranta : "od PRL byla ucieczka od kapitalizmu nie ma"

      Dwa miesiace temu dostalam koment. od pewnej osoby ktorej zakomunikowalam co
      robie i gdzie pracuje : " to fantastyczne wykonywac tak BEZUZYTECZNY NIKOMU NIE
      POTRZEBNY zawod"

      Hmmm...
      mysle ... (wiec jestem ?)

      M.

      no dobra, jak siusiam to tez jestem ;-)
      • ph6i5 Re: Inteligent 25.09.03, 10:26
        malwinamalwina napisała:

        > slowo inteligent niestety negatywny oddzwiek wywoluje - taka szara
        > administracyjna eminencja z teczka wyswiechtana i wyobrazeniem o domniemanej
        > posiadanej wladzy.
        > Wolalabym mowic o intelektualiscie bo terminologia jasniejsza dla mnie.

        ale jednak inteligent i intelektualista niekoniecznie to samo znaczy
        nawet jesli bez oddzwiekow.przynajmniej dla mnie intelektualista to
        ktos kto nalezy do tego bardzo waskiego grona na samym skraju krzywej gausa.
        o inteligencie to juz bylo wyzej.
      • Gość: tak Re: Inteligent IP: *.net.pl / 62.233.233.* 25.09.03, 11:49
        malwinamalwina napisała:

        > bez intelektualisty spoleczenstwo drogi nie widzi
        > co tlumaczy marazm i degrengolade naszych czasow
        > kazde spoleczenstwo potrzebuje utopii czyli perspektywy do przyzwoitego
        > funkcjonowania - bez planu i widoku na wspolna lepsza przyszlosc :-)trudno o
        > motywacje
        > i tu zaczynaja sie cele indywidualne (dorobic sie, kupic, zbudowac, o wlasne 4
        >
        > litery zadbac) Ladne to i normalne, wcale nie naganne ale jakze puste bez
        > wspolnej perspektywi i wizji przyszlosci. Stare walory moralne, zasady i
        wiara
        > ida w dym a nowe nie przychodzi za chiny.
        > Jestesmy w kosmicznej dziurze - kazdy z osobna.
        > System zajety dzika pogonia za forsa nie proponuje zadnej intelektualnej ni
        > spirytualnej alternatywy - bedzie jak bedzie - poki ludzie ognia nie podloza
        po
        >
        > co sie martwic

        Lenin wiecznie żywy?

        Na co komu wskazywanie drogi, jeśli na poboczu zasieki.
        Człowiek nie potrzebuje utopii. Potrzebuje wolności. Powinien ją mieć i z niej
        korzystać. Ale w parze z tym musi iść odpowiedzialność.
        Jakie to plany i widoki na wspólną przyszłość masz na myśli? Jak każdy zadba o
        siebie, swój los, swoich najbliższych, to i to wspólne będzie lepsze.

        Stare walory moralne, zasady i wiara
        > ida w dym a nowe nie przychodzi za chiny.

        Tu sie z Tobą zgadzam. Może być coś nowego, lepszego?

        > Jestesmy w kosmicznej dziurze - kazdy z osobna.

        Masz na myśli jakąś izolację?

        > System zajety dzika pogonia za forsa nie proponuje zadnej intelektualnej ni
        > spirytualnej alternatywy

        System nie goni za forsą. Ludzie to czynią. A intelektualnych i spirytualnych
        alternatyw jest sporo wokół.

        Pozdrawiam
        • malwinamalwina Re: Inteligent 25.09.03, 11:55
          tak,
          doskonale (zapewniam) wiem co i jak myslisz

          uwazam ze wszelka wymiana czegokolwiek miedzy nami jest bezowocna strata czasu
          Na lenina leje
          ja jestem zywa i to jest dla ciebie problem

          podpisano : zakala forum (nie , nie jestem obrazona - WIDZE co robisz)
          z nadzieja na brak odpowiedzi
          • Gość: tak Re: Inteligent IP: *.net.pl / 62.233.233.* 25.09.03, 12:07
            malwinamalwina napisała:

            > tak,
            > doskonale (zapewniam) wiem co i jak myslisz

            Żadna rewelacja. Piszę co myślę i staram się pisać to zrozumiale.

            > uwazam ze wszelka wymiana czegokolwiek miedzy nami jest bezowocna strata
            czasu

            Hm, tego bym nie powiedział.

            > Na lenina leje
            > ja jestem zywa i to jest dla ciebie problem

            To jednak mało wiesz, co i jak myślę.
            Żaden człowiek nie jest dla mnie problemem.

            > podpisano : zakala forum (nie , nie jestem obrazona - WIDZE co robisz)
            > z nadzieja na brak odpowiedzi

            Co robię?

            Widzisz Malwino, nie jestem tutaj, by dyskutować z Tobą. Choć to też uważam za
            możliwe. Odnoszę się do spraw poruszanych na tym forum. Prezentuję własne
            zdanie. Czasem mój post dotyczy Twojej wypowiedzi. Ważne jest co ktoś napisał,
            choć skłamałbym, gdybym stwierdził, że nie interesuje mnie kto to napisał.

            Pozdrawiam
    • malwinamalwina Re: Inteligent 25.09.03, 11:08
      no to teraz mi powiedzcie (przyklady nazwiska !) kto jest inteligentem ?
      co to slowo znaczy ? kogo okresla i czy jeszcze mozna je uzywac ?
      • ph6i5 Re: Inteligent 25.09.03, 11:24
        malwinamalwina napisała:

        > no to teraz mi powiedzcie (przyklady nazwiska !) kto jest inteligentem ?
        > co to slowo znaczy ? kogo okresla i czy jeszcze mozna je uzywac ?

        inteligentem jest na przyklad ph6i5. (nazwisko do wiadomosci redakci). boze
        bron aby ktos inny oprocz niej samej mial ja za to holubic. podejrzewam
        inteligenta w malwinamalwinie (nazwisko znane posiadaczce nicka i jednoczesnie
        pytaczce). uzywac mozna wszystkiego pod warunkiem ze nie chce sie nikomu
        innemu narzucic takiego a nie innego sposobu uzywania. ja na przyklad nie
        widze sensu w uzywaniu nazwy inteligencja w stosunku do jakiejs okreslonej
        grupy spoleczno-zawodowej. ale jesli ktos lubi.
        • malwinamalwina Re: Inteligent 25.09.03, 11:36
          no to co mnie determinuje jako inteligentke ?
    • cossa Re: Inteligent 25.09.03, 23:10
      olales mnie kwieto na poczatku
      to sprobuje raz jeszcze ;)

      wg mnie - pewnie to samo, ale w innych slowach:
      inteligent, w pozytywnym tego slowa naczeniu
      to czlowiek, ktory szanuje wiedze.
      i czyjas
      i sam jest niczym gabka
      chlonie informacje, znajduje czas na myslenie
      korzysta z wiedzy, ktora posiada
      na swoj wlasny badz cudzy uzytek
      i.. sprawia mu to przyjemnosc
      albo inaczej nie umie ;)


      nie moge sie oprzec, by nie zapytac raz jeszcze:

      kto, co i niby dlaczego Twoim zdaniem ma dbac o
      inteligenta? przeciez on sam o siebie zadba doskonale.
      i nie sie jest inteligentem na pokaz
      nie jest sie eksponatem
      dobrem ulicy, miasta, narodu
      inteligent zyje tak jak potrafi
      i jak uwaza za sluszne

      pozdrawiam
      cossa
      • kwieto Re: Inteligent 25.09.03, 23:44
        Mysle ze niekoniecznie. Wiedza nie koniecznie przeklada sie na
        "radzenie sobie w zyciu".
        Insza rzecz to kwestia czy inteligent ktory poswieca wieksza czesc
        swych walorow (wiedze, erudycje i umiejetnosc wykorzystania tego)
        na kombinowanie "jak przezyc do pierwszego" nie "marnuje sie" po
        prostu?

        Wiedza nie jest w cenie, przynajmniej w zyciu codziennym.
        Dlatego, jak stwierdzil autor cytowanego tekstu, "inteligent to
        gatunek ginacy".
        Pozwolic na wyginiecie czy nie?
        • cossa Re: Inteligent 25.09.03, 23:53
          ale ja nic nie pisalam tym, ze wiedza ma cos wspolnego z
          radzeniem sobie w zyciu. jesli juz o tym:

          inteligent to nie zawod. panstwo powinno sponsorowac
          rozwoj nauki, edukacje, kulture, sztuke. jak sie
          inteligent zalapie to swietnie. myslisz np. o zalozeniu
          fundacji? i jaki bedzie miala cel? wspieranie
          wymierajacej inteligencji? chcesz zagladac do garnka
          inteligenta i napelnic go czyimis pieniedzmi?

          kompletnie tego nie rozumiem
          mozna pomagac inteligentnym dzieciom
          ktore NIE MOGA przekroczyc pewnych barier

          ale doroslego czlowieka finansowac
          za to ze lubi i umie myslec?
          i za to, ze nie umie
          znalesc sposobu na zarobienie na siebie?

          by taki pozostal nienaruszony?
          moze wrocmy do czasow arystokracji
          niesplamionej praca?


          wytlumcz mi to, prosze

          pozdrawiam
          cossa
          • kwieto Re: Inteligent 26.09.03, 00:12
            Ech, mnie po prostu zainspirowal cytowany tekst.
            Nie szukam teraz rozwiazan systemowych i ani mi w glowie zrzutka
            na intelignentow.
            Chodzi mi raczej o liste powodow dla ktorych inteligenci sa wazni (a
            moze nie sa?)
            Co bysmy stracili (jako osoba, spoleczenstwo, narod) tracac
            inteligentow?
            • Gość: tak Re: Inteligent IP: *.net.pl / 62.233.233.* 26.09.03, 00:37
              kwieto napisał:

              > Co bysmy stracili (jako osoba, spoleczenstwo, narod) tracac
              > inteligentow?

              Zakładając, że obecnie istnieją inteligenci (nadal nie wiem kogo masz na
              myśli), to po ich zniknięciu nic byśmy nie stracili. Co proponują inteligenci?
              Co tworzą? Kto ich słucha?

              Pozdrawiam
              • kwieto Re: Inteligent 26.09.03, 07:56
                Wlasnie o to pytam...
            • cossa Re: Inteligent 26.09.03, 00:39
              inteligenci moga byc inspiracja
              moga byc pewnym wzorem, z ktorego mozna czerpac nie tylko
              zamilowanie do wiedzy, ale postawe wobec siebie i swiata

              postawa checi gromadzenia wiedzy, korzystania z niej,
              bawienia sie nia bez checi zysku

              to moj powod dla ktorego moga byc wazni

              a na drugie pytanie nie umiem odpowiedziec
              "nie czuje go" ;))))

              pozdrawiam
              cossa

              kwieto napisał:

              > Ech, mnie po prostu zainspirowal cytowany tekst.
              > Nie szukam teraz rozwiazan systemowych i ani mi w
              glowie zrzutka
              > na intelignentow.
              > Chodzi mi raczej o liste powodow dla ktorych
              inteligenci sa wazni (a
              > moze nie sa?)
              > Co bysmy stracili (jako osoba, spoleczenstwo, narod)
              tracac
              > inteligentow?
              >
              • kwieto Re: Inteligent 26.09.03, 07:57
                A czy taka inspiracja plynaca od inteligentow jest potrzebna?
                Dlaczego?
                • Gość: Malwina Re: Inteligent IP: *.d1.club-internet.fr 26.09.03, 08:22
                  jesli sprobujesz sie ze mna zastanowic kto to jest inteligent i co go okresla
                  to dojdziemy do jego uzytecznosci lub nie
                  Na razie, prosze o wskazowki i otrzymac nijak nie moge
                  Czy inteligent istnieje ???
                  • butter_fly Re: Inteligent 26.09.03, 08:27
                    Gość portalu: Malwina napisał(a):

                    > jesli sprobujesz sie ze mna zastanowic kto to jest inteligent i co go okresla
                    > to dojdziemy do jego uzytecznosci lub nie
                    > Na razie, prosze o wskazowki i otrzymac nijak nie moge
                    > Czy inteligent istnieje ???

                    Malwino - przeczytaj ponizej, w linku, ktorym przeslalm wczesniej wiecej na
                    temat tego kim jest inteligent a kim intelektualista, troche historii, ktora
                    wiele tlumacz. W tym momencie wydaje mi sie, ze zdefiniowanie wlasne - osobiste
                    inteligenta bardzo zalezy od twojego czy mojego wieku i doswiadczen zyciowych
                • malwinamalwina Re: Inteligent 26.09.03, 10:15
                  wychodzi na to ze inteligent jest u zrodla wiekszosci nurtow myslowych od
                  kontestacji do utwierdzenia spoleczenstwa
                  co mnie zreszta nie bardzo dziwi
                  bo kto ma byc ?

                  w calej historii ludzkosci kultury ktore nie posiadaly wyksztalconej
                  zorganizowanej galezi spoleczenstwa mialy klopoty z przekazaniem tejze historii
                  nastepnym pokoleniom - wystarczylo ze gawedziarz plemienny zmarl i zaczynal sie
                  koniec ich cywilizacji. Do tego stopnia ze teraz mlodzi ludzie z buszu ksztalca
                  sie w innych krajach i przyjezdzaja do wioski odkopywac rytualy, nawyki, piesni
                  i tance. (widzialam reportaze)

                  Wiec moze inteligent gra wazna role w przetrwaniu i przekazaniu kultury danego
                  spoleczenstwa ?

                  Moze gdy jego rola slabnie kultura podupada ?

                  No i jesli inteligent jako publicznosc intelektualisty robi sie rzadki to jak
                  ten intelektualista ma przezyc ?
                  a ze intelektualistow nam trzeba to nie mam watpliwosci

                  bo co przetrwa jesli nie MYSL ? taka piramida cheopsa jest tylko jej
                  materialnym wyrazem



                  kwieto napisał:

                  > A czy taka inspiracja plynaca od inteligentow jest potrzebna?
                  > Dlaczego?
                  >
    • butter_fly Proba zdefiniowania 26.09.03, 08:22
      Wczesniej juz wrzucilam linka do strony gdzie wiele na temat kim jest, byl i
      jak sie zmienia tzw. inteligent. Najwyrazniej nikt z forumowiczow nie maial
      dosc cierpliwosci by przeczytac to co tam zapisal jakis tam profesor. Teraz
      wiec male fragmenty.
      Występowały również próby obiektywizacji tej przynależności. Obiektywnie by być
      niekwestionowanym inteligentem należało być: wykształconym, twórczym,
      kulturalnym, dobrze wychowanym ,pełnić funkcje społecznego wychowawcy i
      podzielać wartości, którymi żyła inteligencja wraz konsekwencjami tego faktu.
      Ci którzy spełniali tylko część z tych warunków mogli być obiektywnie zaliczani
      do inteligencji, jak też mogli być z warstwy tej wyłączeni..

      Joanna Kurczewska wskazuje na występujące w Polsce cztery koncepcje
      inteligencji. Jest to:
      1)zbiorowość osób wyróżniających się wysokimi walorami intelektualnymi,
      artystycznymi,moralnymi;
      2)zbiorowość osób trudniących się zawodowo pracą umysłową bądź artystyczną;
      3)zbiorowość ludzi, którzy swą egzystencję opierają na pracy umysłowej i w
      związku z jej wykonywaniem znajdują się w określonym miejscu struktury
      społecznej oraz pełnią specyficzne funkcje w społeczeństwie i państwie ;
      4)zbiorowość wyróżniona z uwagi na szczególny typ orientacji aksjologicznych
      wynikających zkompetencji intelektualnych.

      Wszystkie te ujęcia nawiązują do sformułowania Karola Libelta, który pierwszy
      określił inteligencję jako tych wszystkich, którzy odebrawszy troskliwsze i
      rozleglejsze wychowanie przewodzą (narodowi, ludowi)wskutek wyższej swej
      (Kurczewska,1998)
    • butter_fly Proba zdefiniowania - bis 26.09.03, 08:25
      Ciag dalszy - pare ujec - mamy wybor (czy to nie za wiele?)


      Wśród uznających swą inteligencką przynależność inteligencja identyfikowana
      bywa z:
      •Dziewiętnastowiecznym jej wzorcem.Tak określony inteligent jest osobą dobrze
      wykształconą i ,co ważne,wychowaną,poczuwająca się do obowiązku działania na
      rzecz dobrawspólnego,a nade wszystko wypowiadania w tych sprawach opinii.Wśród
      wartości patriotyzm konkuruje z pochwałą postępu we wszystkich
      iedzinach.Ludzie ci mają bardzo surowe
      wymagania wobec siebie i bliźnich.
      •Intelektualistą .Współczesna forma inteligenta znajduje swój wzór w
      intelektualiście,którego
      zalicza się wówczas do grona inteligentów.Jest to też próba sugerowania
      przebytego awansu
      tych ,którzy wytrwali w topniejącej grupie.Intelektualiści bywają uważani za
      twórców
      inteligencji,w każdym razie ludzie stają się inteligentami poprzez wejścia w
      skład publiczności
      wybitnego intelektualisty (taką myśl znajdujemy u Aleksandra Gelli)utożsamia
      się z liderem swego kręgu – intelektualistą.
      ukończenie studiów wyższych.
      cywilizowanej dyskusji .
      interes prywatny.
      •Państwowcem .To nowa forma identyfikacji.Wobec narastania procesów
      prywatyzacyjnych
      ludzie wykształceni ,zwłaszcza związani z sektorem publicznym i publicznymi
      służbami
      zaczynają uważać państwo za cel swoich starań,a zarazem arbitra społecznej
      sprawiedliwości
      Ludzie popierają państwo ponieważ wyraża ono bliski inteligencji interes
      publiczny,jest
      racjonalne i obecnie demokratyczne („.władza i inteligencja mi ały pewien
      wspólny cel –chronić
      społeczeństwo przed tandetą,lichością,trzeciorzędnością „(Bogucka 2001a)
      Pracownikiem
      umysłowym.Dawana kategoria pracowników umysłowych,do której
      inteligencja,według zamysłów władz komunistycznych,miała się zredukować,dziś
      odradza się
      w dwu postaciach.Jako urzędnicy i jako pracownicy sektora informacyjnego.W
      pierwszym
      wypadku ich działalność łączy się z sektorem publicznym –państwem,w drugim z
      udziałem w
      nowoczesnym gospodarowaniu.
      Osobą wykształconą.Powraca dawna przed wojenna klasyfikacja,według której matura
      decydowała o przynależności do inteligencji.Dziś progiem tym staje się coraz
      częściej ukończenie studiów wyższych
      •Człowiekiem myślącym.To odpowiada najbardziej misji inteligent a,jaka wynika z
      propozycji Zygmunta Baumana – inteligenta jako tłumacza,a nade wszystko agenta
      cywilizowanej dyskusji
      •Osobą ideową.Inteligencja działa w imię idei,której celem jest dobro
      powszechne,nie zaś interes prywatny
      By podkreślić swoją bezinteresowność rezygnuje z dobrobytu i przywilejów,
      lecz oczekuje uznania i prestiżu.Jest elitą społeczną,właśnie przez swe
      wykształcenie ,a także to
      ,że myśli i działa wolna od nacisku partykularnych interesów.Jest potrzebna,bo
      jak słusznie pisał Edmund Mokrzycki „ społeczeństwa ,ktore dopiero wychodzą z
      historycznego podziału na
      lud i elitę ,nie bardzo mogą sobie pozwolić na natychmiastowe pozbawienie elity
      roli
      przywódczej i wzorotwórczej."(Mokrzycki 2001)
      • Gość: Malwina Re: Proba zdefiniowania - bis IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 26.09.03, 08:55
        zupelnie przegapilam post z praca o etosie - bardzo interesujace
        dziekuje
      • Gość: jar Re: Proba zdefiniowania - bis IP: 195.136.33.* 26.09.03, 09:47
        ciekawe, niestety nie znalazlem rownie dobrego rozwiniecia tego trudnego
        slowa, coz, jednak podziele sie jednym stwierdzeniem nieznanego autora:

        "Inteligent
        - Ktoś, kto jest zdolny przez ponad 2 godziny myśleć o czymś innym niż seks."

        ooo.... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka