spinline
03.09.08, 19:01
tym więcej ludzi ma przeciwko sobie.
Dziś na zajęciach z handlu wypowiedziałam moją opinię na temat
tego,że losy życiowe, hobby i zycie prywatne uczestników kusru mnie
nie interesują, bo nie przyszłam tu aby rozmawiać o prywatnych
sprawach kursantów, tak jak chce tego wykładowczyni, i robi już to
samo bez końca kolejny tydzień, ale uczyć się konkretów na temat
przedmiotu studiów. Wtedy to dowiedziałam się od kolegów
pochodzenia estonskiego i rosyjskiego żem paskudna, chamka bez
wychowania,żaczęli na mnie krzyczeć i "ustawiać do pionu".
Postanowiłam, ze następnym razem porozmawiam sobie z każdym z nich
z osobna.... o ile mnie pamięć nie zawiedzie.:))))