16.12.03, 00:30
Fajny film wczoraj widziałam:) Animowany.
Trzy pogryzione zębem czasu niewiasty, biust po kolana, szata poszarpana,
na przedostatnim oddechu trzymają takoż mocno nadwątloną ruinkę frontonu.
Trzymają i trwają.
Wicher duje, młotki wokół pracują, co i rusz coś się kruszy i odpada. One w końcu też,
zrzucają kamienne niedobitki, by w zielonej dali oddać się hopsasaniu.

I się pytam, trzymać czy puścić? I kiedy, jeśli?

zdrowienia
t.))
Obserwuj wątek
    • malvvina Re: Kariatydy 16.12.03, 00:38
      co niesiesz ta_?
      • olt Re: Kariatydy 16.12.03, 01:10
        malvvina napisała:

        > co niesiesz ta_?


        ???
        slyszalam, ze ta niesie juz karimatke, ale to w innym watku :)
        A ty, Malwino, masz karimatke?
      • trzcina Malwina?? 16.12.03, 01:16
        Czy Ty się pytasz:
        Co, niesiesz Tą_?
        To ja mówię - nie.
        Czy:
        Co niesiesz, Ta_?
        To ja mówię - nie do mnie, nie odpowiadam i spadam.

        t.;-)
      • ta Re: Kariatydy 16.12.03, 01:53
        malvvina napisała:

        > co niesiesz ta_?

        Przez chwilowe wyzucie z powagi zaprzepyszczyłam możliwość rychłej odpowiedzi.
        Dziękuję za uwagę i pochylenie się nad człowiekiem malv :)
        Ta_

    • Gość: Richelieu* Re: Kariatydy IP: *.localdomain / 213.77.25.* 16.12.03, 00:44
      gdyby sobie stały same na cokołach to na uroczystości państwowe ku czci słano
      by im kwoaty pod nogi
      ale one nie, muszą zawsze kogoś podpierać, filantropki jedne, bez tego czują
      się mniej kariatydowate. No, a jeśli podpartemu grunt siada pod nogami to i
      podpierającej też. Sama stałaby i stała
      • trzcina Re: Kariatydy 16.12.03, 01:10
        Te twoje to takie filantropki, co się trzymają trzymanego;)
        A takie, które wzięły do potrzymania, albo im dali, a one, że tak, potrzymaja,
        bóg_honor_ojczyzna, amour toujours, a tu w łapach omdlałych to trzymane blaknie i sił w czasie
        między ubyło? A kwiatów ani widu;)?
        Kiedy basta?

        t.))
        • Gość: Richelieu* Re: Kariatydy IP: *.localdomain / 213.77.25.* 16.12.03, 01:17
          wtedy basta gdy olej naleją do wapiennych głów, jak ciąży to się podpiera, jak
          jeszcze bardziej ciąży to się zrzuca z ramion, trzeba było kuć w granitach
          albo odlewać z brązu żeby podtrzymywać. podtrzymujący musi być twardszy od
          podtrzymywanego
          tyle, że zwykle jest "co bóg złączył warunki atmosferyczne niech nie
          rozdzielają"
          • trzcina Re: Kariatydy 16.12.03, 01:29
            Czyli zanim co na grzbiet brać, to po ekspertyzę geologiczną?
            Bo widziały nie raz me gały, że takie kruszątko po wierzchu, a zaparło się, wparło i victoria.
            No cud, mówię Ci, cud żywy i cudny. Tyle że jak na cud przystało, nie występuje w przyrodzie na
            każdym zakręcie.
            • Gość: Richelieu* Re: Kariatydy IP: *.localdomain / 213.77.25.* 16.12.03, 01:51
              kruszątka są najgorsze, bo gdy się kruszą od wietrzenia okruszki wypełniają
              wszystkie wolne chwile w kariatydowym ciele i wtedy zrzucenie kruszątka to i
              tak pozostawienie go w sobie
              no, chyba że kariatydę odleją z brązu, wtedy będzie nieprzenikalna na żadne
              uczucia i może sobie zrzucać bo każdy okruch spłynie po niej zimnej i
              nieprzystępnej
              tak, wapień to jednak silnie chłonący jest i okruszki i ciepło
    • kwieto Re: Kariatydy 16.12.03, 00:52
      Trzymac sie.
      A reszte mozna odpuscic....
      • trzcina Re: Kariatydy 16.12.03, 01:33
        Siebie samego się trzymać, mówisz?;)
        I odpuścić? To odpuszczam (póki co:), bo się już nie trzymam klawiszy.
        t.))
        • kwieto Re: Kariatydy 16.12.03, 01:39
          Taaa, od kiedy zaczelas glosem komputerem sterowac to juz klawisze "nie tego", ech...
          Niektorzy jeszcze mowia by sie poreczy nie puszczac, ale mi sie nie udaje na przystankach
          autobusowych, bo od poreczy barierki do poreczy w drzwiach zawsze jest za daleko :((
        • Gość: az Re: Kariatydy IP: *.magtel.net.pl 16.12.03, 01:43
          > się już nie trzymam klawiszy
          Tak trzymaj! ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka