Młody ma obecnie 18 m-cy, okres po porodzie dostałam po pól roku. Miesiączkuję regularnie. I tu moje pytanie, czy DKP może utrudniać ponowne zajście? i Jak bardzo?
Tyle się mówi, że karmienie nie chroni przez zajściem, ale czy na pewno? Może jednak w jakimś stopniu karmienie działa atykoncepcyjnie?
Pytanie tylko jak jest w moim przypadku

Intensywnie staramy się od stycznia (intensywnie czyli że pilnujemy dni płodnych), choć i wcześniej się nie zabezpieczaliśmy.
Czy któraś z Was miała podobnie? Albo jak szybko zaszłyście mimo DKP??
Wiem, że niczego się nie da przyspieszyć i może to mój organizm nie jest jeszcze gotowy, ale nie chciałabym aby to DKP było problemem, bo zamierzam jeszcze trochę pokarmić

)
Czekam na Wasze opinie.