Dzis na wizycie u alergologa. Kolejny raz pani doktor była zdziwiona, że jeszcze karmię. I PRZEPOWIADAŁA STRASZNE PROBLEMY dla mnie na teraz, że się rozsypię, i dla Franka na przyszłość, że będzie miał problemy z relacjami międzyludzkimi. No lekko mnie wkurzyła, wygadywaniem tych bredni. Na mnie to nie działa, ale pewnie inne matki pod jej wpływem kończą karmienie

. Nie będę jej nawracać, bo to pokolenie moich teściów i rodziców, którzy też patrzą zdziwieni, że jeszcze karmię takie duże dziecko. Zmienić lekarza też nie zmienię, z lenistwa, bo tu jest mi mimo wszystko wygodnie, z pewnych względów. Ale kiedy wreszcie lekarze dokształcą się w temacie dkp?
Dzięki za to forum, bo inaczej bym skrzywdziła moje dziecko i podała jakieś g.. mlekozastępcze.