Dodaj do ulubionych

taka sobie historyjka

19.05.14, 12:21
Rozmawiałam ostatnio z koleżanką o kp. I ona mi opowiada, że jej znajoma miała bardzo, bardzo dużo pokarmu, ale w szpitalu (bynajmniej nie w Koziej Wólce) kazano jej karmić mm, bo pediatrzy uznali, że pokarm jest "mało treściwy" (dziecko płakało kiedy zabierano pierś). I teraz się zastanawiam... Czy lekarze są takimi ignorantami, czy świadomie działali na niekorzyść dziecka, a na korzyść koncernów?
Obserwuj wątek
    • panizalewska Re: taka sobie historyjka 19.05.14, 12:58
      Uuuu ale porażka. Wszystko jedno, jaki powód. Ja bym do sądu podała, że sprzeniewierzają się przysiędze Hipokratesa. Albo od razu łopatą w łeb i do piachu tongue_out Mocno nienormalni jacyś.
      • arcobaleno_azzurro Re: taka sobie historyjka 19.05.14, 13:16
        A najsmutniejsze jest to, że mama dziecka wyszła ze szpitala z przekonaniem, że musi karmić mm, bo ma "mało treściwe" mleko.
        • mama.rozy Re: taka sobie historyjka 19.05.14, 15:49
          głupota
          albo perfidia
          znając lekarzy- nie wykluczam niczego wink
    • fizula Re: taka sobie historyjka 21.05.14, 22:51
      Są przede wszystkim ludźmi:
      -sami często karmią swoje dzieci, wnuki itp. tą paszą;
      -dobry słodziutki marketing mieszankowy rozdaje tyle pięknych darów, aby pranie mózgów się udało, zaprasza na tyle konferencji itp., aby gości odpowiednio do swoich pomysłów uformować.
      • panizalewska Re: taka sobie historyjka 23.05.14, 09:32
        o to to!
        a mleka matki nikt nie rozdaje, w zasadzie nikt go nie widział, więc jest trochę tak mistyczne i mityczne jak jednorożec wink można dużo kitu na ten temat nawciskać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka