Dodaj do ulubionych

Katar gigant

23.01.17, 13:26
Witam,
karmię piersią blisko 23 miesięczną corkę. Parę dni temu przypałętał nam się mega katar. Najpierw chory był mąż, potem ja, aż w końcu padło na Małą. Wszyscy mamy te same objawy - napierw zatkany nos, potem lejacy sie wodnisty katar, a w koncu kaszel.
No i ten nieszczesny katar zupelnie popsul nam karmienie. Jeszcze pare dni temu cora ssala pare razy dziennie - po poludniu,po moim powrocie z pracy, do spania na noc, 1-2 razy w nocy i rano przed wsatniem. Teraz jak ma zatkany nos i nie moze nim oddychac, tylko trzyma piers w buzi bo nie moze sie zassac. Czasami tylko udaje sie jej zassac pare chwil. Boje sie, ze jak to dluzej potrwa, to w koncu siadzie mi laktacja i skonczy sie nasze karmienie.
Jak walczyc z takim meczacym i uporczywym katarem? Wydaje mi sie ze robie juz wszytsko co mozliwe.
Jak podtrzymac laktacje na takim etapie? Dodam, ze bardzo mocno ustabilizowaną.
Z gory dziekuje za wszelkie porady
Obserwuj wątek
    • ela.dzi Re: Katar gigant 23.01.17, 19:38
      A co robisz z tym katarem ? Osobiście polecam nebulizator, a na noc i w nocy krople do nosa. Nie sądzę, żeby na tym etapie cokolwiek się stało z laktacją - dziecko wyzdrowieje i wyssie swoje.
    • fizula Re: Katar gigant 23.01.17, 23:16
      Dziecko samo podtrzyma laktację prawdopodobnie jak da radę choć trochę bardziej oddychać przez nos- ew. możesz proponować ssanie po odciąganiu kataru np. Fridą czy tam jakimś sopelkiem. Moje skarby miały takie "przestoje" laktacyjne 1-2 dniowe, ale potem nadrabiały zwiększoną częstotliwością. Nawet półroczne dziecko mi kiedyś odmówiło ssania z powodu masywnego kataru na pół dnia- musiałam się przerzucić na łyżeczkę i odciąganie, żeby się nie nabawić zastoju czy zapalenia.
      Ja na męczące katary lub kaszle daję syrop cebulowy lub czosnkowy, częste dawki witaminy C i kroplę lub dwie mleka do noska, herbatę z lipy lub rumianku. A ostatnio dołączyłam do swojego standardu przeziębieniowego sok z kapusty kiszonej- ogólnie na wzmocnienie. Ale niestety dziecko i tak się wycierpi.
      • bliss37 Re: Katar gigant 24.01.17, 11:31
        Dziękuję za porady. Ja regularnie odciągam Malej katar katarkiem, psikam sola fizjologiczną, na noc Nasivinem. Wcześniej pediatra zaleciła krople Euphorbium ale nie bardzo one pomagaly. Dodatkowo, wczoraj druga pediatra potwierdzila zalecenie pierwszej, ktorego nie wykonalam aby podac Malej na noc syrop Aerius. Dalej mam mieszane odczucia czy to wlasciwy krok, wszak to lek antyalergiczny, ale jak wczoraj podalam ten syrop, to przynajmniej nie leje jej sie nosa non stop.
        Mam jeszcze pytanie - piszesz o syropie z cebuli. Sama sie tak lecze. Czy mozna go podac takiemu malemu dziecku?
        Musze tez sprobowac odciagnac troszke tego mleka, ale na obecnym etapie laktacji to nie takie latwe.
        • katica1 Re: Katar gigant 24.01.17, 23:58
          Moja córka ma 27 miesięcy. Chyba od roku w repertuarze mamy syrop cebulowy. Zaszkodzić nie powinien, chyba że ew. boisz się reakcji alergicznej na miód, wówczas musisz go przygotować z cukrem. Ja dziś zrobiłam dodatkowo z czosnkiem i cytryną, którą mamy sprawdzoną jako nieuczulającą. Bałam się, ze może być dla niej przez ten czosnek nie do zaakceptowania (bo ostrzejszy), ale powiedziała, że chce jeszcze.
        • fizula Re: Katar gigant 25.01.17, 22:10
          Czy roczniak lub starsze dziecko może syrop z cebuli, najłatwiej się przekonać dając mu spróbować. Warto zaufać dziecku- jak nie zechce, nie dawać. Jak ma jakieś problemy z wątrobą- to bym nie dawała. Maluch jak ma słabą wątrobę, to pewnie nie będzie chciał pić- więc nic na siłę. Jak dziecko alergiczne- to bym nie dawała z miodem, ale cukrem.
          • bliss37 Re: Katar gigant 26.01.17, 06:35
            Dziekuje za porady. Sytuacja na pewien czas troche sie poprawila, katar wodnisty ustapil, ssanie zdziebko sie poprawilo, ale na miejsce wodnistego kataru pojawila sie gesta wydzielina, ktora strasznie trudno odciagnac (jak na razie biala lub przezroczysta, dziecko nie ma goraczki), a corka oddycha przez usta i znow odmawia ssania.
            Boje sie ze ta nieszczlesna choroba doprowadzi do konca naszego karmienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka