Dodaj do ulubionych

2,5 roku kto da wiecej

03.11.06, 15:54
nadal cycus do usypiania
mam czasami dosc....
kto da wiecej?
Obserwuj wątek
    • dorgaj1 Re: 2,5 roku kto da wiecej 03.11.06, 21:36
      Witam. Ja karmiłam syna do skończenia 4-ech lat. Oczywiście jak skończył rok to
      już tylko na dzień dobry i na dobranoc. Wspominam ten czas bardzo mile.
      Pozdrawiam wszystkie mamy.
      • jagandra Dorgaj 04.11.06, 08:34
        A jak było z odstawieniem?
        Moja za parę dni skończy 3 lata i przypomina sobie o cycu mniej więcej raz na dwa dni. Zastanawiam się, ile to może jeszcze potrwać? Kilka tygodni, miesięcy? Ale ogólnie cieszę się, że sama dorasta do tego rozstania.
        • dorgaj1 Re: Dorgaj 04.11.06, 13:43
          Witam. Nie było problemu, Misiek miał już skończone 4-lat, wszystko mówił i był
          mądrym "facetem". Powiedziałam mu , że chyba jest już za duży na "didusia" a on
          mi na to :" tak uwaziaś, no dobzie" i tyle, bez żadnych problemów. Myślę że i
          Tobie uda sie odstawić córcię bez kłopotu. Pozdrawiam.
    • monika_oli Re: 2,5 roku kto da wiecej 04.11.06, 13:40
      Starszą córeczkę karmiłam 2 lata i 10 m-cy, ale przez to że karmiłam ją przez
      całą drugą ciążę i później łącznie z młodszą siostrą, to mój staż matki-
      karmicielki wynosi już 3,5 rokusmile
      Pozdrowionka.
      • dorgaj1 Re: 2,5 roku kto da wiecej 04.11.06, 13:47
        Jak policzyć ogólnie staż "matki krówki karmicielki" to u mnie było tak: córkę
        karmiłam 6-miesięcy (wróciłam do pracy i skończyło się eldorado), syna 3,5 roku,
        drugiego syna 3-miesiące (był strasznym łakomczuchem i wolał coś konkretnego) no
        i trzeciego syna 4-lata, no i ogólny bilans to 8 lat i 3 miesiące. Pozdrawiam .
        • gosiaa_p Re: 2,5 roku kto da wiecej 05.11.06, 22:54
          na dzień dzisiejszy 2 lata i 8 m-cy i nadal to trwa i ciekawam do jakiego wieku
          dojdzie smile
          ~~~~~~~~~~
          jestem mamą Łobuziaka wink
          • kalipso1976 Jestem w szooku !!! 06.11.06, 21:42
            Jak to możliwe karmić dziecko piersią do 4 lat. I co jak gdzieś byłyście
            powiedzmy u znajomych dziecko ma powiedzmy 3 lata i domaga się cyca to co
            dajecie przy ludziach. U dziecka do 1 roku to normalne ale przy 3 latku czy 4
            to po prostu dziwaczne i śmieszne. Nie potrafię pojąć czego takiego po prostu
            jest to żenujące. Diecko je już wszystko i jeszcze dostaje mleko mamy. Straszne
            • dorgaj1 Re: Jestem w szooku !!! 06.11.06, 22:30
              Witam. Czytaj uważnie, karmiłam syna do 4 lat owszem, ale powyżej roku już tylko
              rano na dzień dobry i wieczorem na dobranoc. Mnie to nie przeszkadzało, a jeśli
              Tobie się to nie podoba to trudno. Pozdrawiam.
            • hania.robus Re: Jestem w szooku !!! 07.11.06, 11:33
              kalipso1976 napisała:

              > Jak to możliwe karmić dziecko piersią do 4 lat. I co jak gdzieś byłyście
              > powiedzmy u znajomych dziecko ma powiedzmy 3 lata i domaga się cyca to co
              > dajecie przy ludziach. U dziecka do 1 roku to normalne ale przy 3 latku czy 4
              > to po prostu dziwaczne i śmieszne. Nie potrafię pojąć czego takiego po prostu
              > jest to żenujące. Diecko je już wszystko i jeszcze dostaje mleko mamy. Straszne

              Typowe, sterotypowe myślenie na temat karmienia starszego dziecka. Karmie
              piersią prawie trzylatka i nigdy nie miałam scen zrywania bluzki, rzucania sie
              na piersi, domagania się gdy gdzieś jesteśmy i tym samym nie karmiłam w
              towarzystwie. Karmienie to intymna sprawa moja i dziecka i nie kazdy musi w tym
              uczestniczyć. Tak duże dziecko nie dostaje już piersi na rządnie a np.przed
              pójściem spac, czy sporadycznie co kilka dni. Pozdrawiam i wbrew pozorom nie
              jest to aż tak straszne jak uważasz.
            • molowiak Re: Jestem w szooku !!! 07.11.06, 11:45
              kalipso1976 napisała:

              > Dziecko je już wszystko i jeszcze dostaje mleko mamy. Straszne

              Zdaje się, ze to nie jest forun dla ciebie. DO WIDZENIA !!!
              • joasiiik25 Re: :) 07.11.06, 14:18
                Dziewczyny czy was tez bola piersi?
                Kacper przykleja sie do cyca glownie w nocy- przez sen...w dzien nie chce.
                Czasami przy wieczornym usypianiu smaruje sobie musztarda sutki smile maly juz raz
                zasmakowal takiej niespodzianki i na sam widok/zapach na odruch wymiotny
                czasami jestem zla na siebie,ze mu pozwoalam na "cyckowanie", ze musze spac z
                nim a nie zmezemsad

                ale milosc do dziecka jest silniejsza
                • hania.robus Re: :) 07.11.06, 21:27
                  Ale przecież jedno nie wyklucza drugiego smile Ja śpię z mężem,i nadal karmie syna,
                  który śpi w swoim pokoju, w swoim łóżku i jak sie wybudzi to po prostu mnie
                  zawoła, nie zawsze chce possać, po prostu sie przebudzi i chce zobaczyć, ze mama
                  w razie potzreby jest.

                  Kurcze, ja nie eksperymentowałam z musztardą smile Mówie po prostu dziecku, że już
                  starczy i po chwili puszcza pierś, obraca się na drugi bok i zasypia. Dziecko
                  wyczówa, kiedy nie masz ochoty karmić i może dlatego ssie łapczywiej, szybciej,
                  po prostu troszkę inaczej niż zazwyczaj bo jest też przez to niespokojne.
                  Pozdrawiam.
                  • karola2314 Re: :) 09.11.06, 16:59
                    Ja mam z moim problem karmie juz 22 miesiace,ale mały zachowuje sie jak
                    noworodek chce cyca na żądanie,niewiem co robić?moja mama mówi ze to
                    spowodowane jest stresem(przezywam kryzys małżeński)i ze on tez to odczuwasad
                    Czy macie jakies rady na takich maluchów,zebym niemusiała karmic go co 5 minut?
                    • agak322 Re: karola2314 10.11.06, 14:21
                      Witaj!Jestem z Tobą!Właśnie usiłuję pisać z uczepioną do cyca
                      dwuletnią "piranią".Uwielbiam karmić,jednak miewam kryzysy(moja córcia-
                      nigdy,zawsze ma ochotę "pociumkać").U mnie jest tak:dopóki jesteśmy czymś
                      zajęte,nie ciumkamy.Jak tylko usiądę-co chwilę!W nocy regularnie budzi
                      się.Wiadomo,że w tym wieku,to nie głód,a potrzeba emocjonalnej bliskości z
                      matką (oraz nawyk-bądżmy szczere)pcha dziecko do ssania.
                      Przed wakacjami przestałam karmić.Dosłownie z dnia na dzień poczułam,że mam
                      dość!W dzień jakoś to szło,ale w nocy był płacz.Tłumaczyłam,przytulałam albo
                      dawałam wodę do picia.Coraz rzadziej się budzła.W jednej piersi zanikł
                      pokarm.Aż tu wyjechaliśmy na wakacje i mała przestraszyła się nowego
                      miejsca.zażądała cycuszkowego pocieszenia.Dałam i ...Karmimy dalej.Pokarm
                      powrócił.Dlatego,może kipski ze mnie doradca.Moja starsza córcia także żądała
                      cyca na okrągło.Skończyło się to dopiero,gdy całkowicie odstawiłam ją od piersi
                      ( wieku 15m-cy,więc wcześniej ).Po prostu jej wytłumaczyła,że czs na zmiany.
                      Musimy się chyba z tym pogodzić-mamy taki pieszczotliwe dzieci.Sądzę,że w ich
                      przypadku trudno będzie ograniczyć,trzeba będzie
                      wyeliminować.Najważniejsze,żeby ZREKOMPENSOWAĆ im( i sobie ) ten brak cycunia
                      ogromną porcją czułości i miłości.
                      Życzę Ci spokoju w sercu!Pozdrawiam Wszystkich.Aga.
    • fizula Re: 2,5 roku kto da wiecej 14.11.06, 22:00
      Karmiłam Danielka 3 lata i 2 miesiące, bo więcej nie chciał, chociaż
      spodziewałam się, że przy jego kruchym zdrowiu może chcieć dłużej.
      Porównując sobie moje różne zakończenia karmienia moich dwojga pociech mogę
      stwierdzić, że "zakazany owowc smakuje najbardziej". Jak dla mnie najważniejsze
      jest, żeby jeśli się karmi, to robić to z całym przekonaniem (oczywiście dając
      sobie prawo do zmęcznia, trudnych uczuć, które nikogo nie ominą), a jeśli
      zakańcza się, to również będąc o tym przeświadczonym. Dziecko doskonaleawyczuwa
      jakiekolwiek mamine wahanie, niepewność, to, że mama daje pierś, ale tak jakby
      chciała mu odmówić albo odmawia, ale zaraz chciałąby jednak dać possać, coś
      rekompensować.
      Z tymi dwulatkami to jest ciekawa sprawa. Z tego co pamiętam Daniel w tym wieku
      w zależności od samopoczucia (fizycznego, ale i psychicznego) jednego dnia
      rzeczywiście potrafił jeszcze sporo ssać i w dzień i w nocy po kilka razy, a
      następnego być żądnym nowych potraw niemal zapominając o piersi. Dwulatki
      jednak są jeszcze bardzo nieodporne na wiele chorób, potrzebują wiele
      emocjonalnego ficznego kontaktu i tą odporność zdrowotną i emocjonalną daje im
      jeszcze pierś mamy.
      Myślę, że Danielowi łatwo przyszło samemu się rozstać z piersią, bo zawsze się
      starałam przekazać mu, że w tej ważnej dla niego sprawie jestem po jego
      stronie, że ma prawo ssać, że też uważam to za dobre dla niego.
      Mając takie przeświadczenie nigdy ze mną nie musiał walczyć o pierś, bo nie
      było to coś, co bym mu zabierała, broniła. Aczkolwiek stopniowo dawałam mu
      możliwość zapoznawania się z własnymi ograniczeniami: np. "dobrze, dam Ci
      possać, ale teraz jestem taka zmęczona, że nie dam rady".
      Teraz zbieram siły na karmienie naszej trzeciej pociechy, niestety póki co nie
      czuję się na siłach stale bywać teraz w internecie (serdecznie więc proszę o
      zastępstwo), bo przesypiam porę mojego zwykłego internetowania, ale ściskam Was
      wszystkie serdecznie :o)
    • agap8 Re: 2,5 roku kto da wiecej 22.11.06, 14:45
      Ja karmiłam najdłużej 3 lata i 3 miesiące, ale to był na koniec faktycznie tylko
      tupot małych nóżek nad ranem, cyc parę pociągnięć i lulu z mamą. Potem - samo
      dziecko coraz rzadziej przychodziło, co druga, trzecia noc, a w końcu dziecię
      już więcej nie przyszło. Samo z siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka