Dodaj do ulubionych

Mam doła-wątek wyżaleniowy

01.10.07, 15:00
Dziewzyny muszę się wygadać albo co...już sama nie wiem. Karmię
synka 13 miesiąc i do tej pory sprawiało mi to niezwykłą radość -
chociaż nie powiem nie było lekko. Od pewnego czasu karmienie wręcz
mnie denerwuje, nie potrafię się nim cieszyć tak jak kiedyś. Powód
jest taki,że dosłownie jestem niewolnikiem własnego dziecka. Już
nikt nie chce zostawać z moim synkiem, bo jak nie ma obok "cycy" to
jest dziki ryk w nieskończoność. W ten weekend byliśmy, a właściwie
mięliśmy być na weselu mojego kuzyna. Nawet nie będę opowiadać, co
się działo, dość, że mój mąż zakomunikował, że nie wychodzimy
NIGDZIE bez Małego dokąd będzie na piersi. W nocy pobudka co pół
godziny i ssanie w nieskończoność. Jak to się nie zmieni to
zwariuję. Napiszcie coś "ku pokrzepieniu serc"! Acha, podczas
karmienia Mały nie patrzy mi słodko w oczy!! Tylko kopie drapie i
wymachuje rączkami bo mu się spieszy do dalszej zabawy i chce robić
wszystko na raz....
Obserwuj wątek
    • ankapok Re: Mam doła-wątek wyżaleniowy 02.10.07, 00:24
      tez tak mialam,na wesela wcale nie chodzilam przez to...,zwlaszcza
      te wyjazdowe,np z warszawy do gdanska.ale jakos wytrwalam karmiac
      ponad 2 lata,zly okres po prostu przeczekalam,a potemn zalowalam,ze
      juz zaprzestalam karmienia...,acz zmusily mnie do tego
      okolicznosci.powodzenia!
      • ila79 Dzięki!!! 02.10.07, 11:10
        Tylko kiedy u Ciebie skończył się ten zły okres??
        • ankapok Re: Dzięki!!! 04.10.07, 01:32
          dosc szybko skonczyl sie u mnie ten "zly okres",bo gdy rano maz
          szedl do pracy,a maly chcial cyca,a ja juz nie mialm na to sily po
          zarwanej nocy,to wyluzowalam i zaczelam brac synka do piersi,do
          swojego lozka i wtedy sie wysypialam,wyciszylam sie,stalam sie
          spokojniejsza, i synek dzieki temu tez pewnie "dal mi luzu", sam sie
          obslugiwal w "barze mlecznym" i tez spal w miedzyczasie.w kazdym
          razie u mnie najgorzej bylo,gdy maly skonczyl pol roku,a potem
          powoli wszytko sie unormoalo-czasowo dokladnie ci tego nie
          okresle,bo to bylo juz 5 lat temu.
        • ankapok Re: Dzięki!!! 04.10.07, 01:36
          moj maly tez "ruchowo szalal" przy cycu na rone sposoby,wszyscy
          wrecz na to zwracali uwage i ponoc u innych dzieci nikt takiego
          zachowania nie widzial...
          moze w nocy bierz swojego ssaka do twojego lozka i spij,a on niech
          sie w mleczko sam zaopatrujesmile
          • ila79 Już długo śpimy razem 04.10.07, 16:51
            Już od dawna (jakieś pół roku) śpię razem z synkiem! Tyle, że ja się
            nie wysypiam z nim wiszącym na piersi. Ciągle zmienia pozycję,
            zmienia pierś, albo ciągnie 5 minut, a później na pięć minut się
            obraca do mnie tyłem i śpi, po czym znów szuka cycka i płacze i tak
            całą noc...A najgorzej jest nad ranem tak od 4 w nocy. Gdyby się
            spokojnie przyssał i lulał to jeszcze byłoby pół biedy...
    • gosiek289 Re: u mnie to samo.... 02.10.07, 12:22
      Hi hi hi - jak bym widziała siebie karmiąca mojego MIrka ( 1,5 roku).
      Dokładnie tak samo - macha łapkami, drapie po nosie, wyrywa włosy - a mam długie.
      JAk go karmię na leżąco- to często siada mi pupą na buzi.
      A co mnie najbardziej wkurza - to wtedy gdy co sekundę zmienia cyca - bo mu coś
      nie pasuje. Nie wiem co - smak? szybkość wypływu? i jest niezadowolony z obu i
      myśli, ze zaraz będzie lepiej
      Tak jak u ciebie - pobudki co godzinkę lub max - dwie.
      Nic tylko - RADOŚĆ karmienia.
      Ale mimo tych KILKU niedogodności - fajnie jest go karmić
      • ila79 A najnowsza zabawa to... 02.10.07, 12:45
        ...wiercenie paluszkiem dziury w moim pępku jak mam bluzkę, którą
        akurat muszę podnieść do góry.
        • cleo1976 Re: A najnowsza zabawa to... 03.10.07, 15:18
          Mój Filip ma 17 miesięcy i jego najlepsza zabawa podczas karmienia
          to kręcenie w swoich paluszkach brodawki z drugiej mojej piersi smile
          no po prostu HIT. Ale kocham go karmić smile
          • kaeira Re: A najnowsza zabawa to... 04.10.07, 10:31
            cleo1976 napisała:
            > Mój Filip ma 17 miesięcy i jego najlepsza zabawa podczas karmienia
            > to kręcenie w swoich paluszkach brodawki z drugiej mojej piersi smile
            > no po prostu HIT. Ale kocham go karmić smile

            Moja Z. właśnie skończyła rok i też uwielbia sięgać do drugiego sutka, ale to u
            nas to absolutnie nie przechodzi. Alternatywą jest wsadzanie palców od oka, nosa
            i ust. uncertain
            Ale najlepszą zabawą jest przełażenie od jednej piersi do drugiej co ok. 10 sekund.
            Jednak też uwielbiam karmienie smile.
            • hodos wypisz wymaluj.. 06.10.07, 21:42
              .. moja mała, jak pije z jednej piersi to drugą się bawi pod
              warunkiem, że jest odsłonięta co zdarza się głównie od wieczora, w
              nocy i do rana, również przez sen przy karmieniu (śpi z nami)..
              jeśli zaczyna boleśnie szczypać brodawkę to biorę jej rączkę,
              mówię 'nie wolno to boli' i zaczynam się nią bawić, całuję ją,
              staram się ją zająć jakoś inaczej.. poza tym to standard wkładanie
              paluszków do mojej buzi ale jak nie zaczyna drapać i ciągnąć to jej
              pozwalam, a jak nie, to metoda jak wyżejsmile
      • patka05 gosiek 06.10.07, 23:16
        Jakbym czytała o sobie, hehe wink
    • rybabiba Re: Mam doła-wątek wyżaleniowy 03.10.07, 16:37
      Witaj,
      Jestem mamą Zuzy, malutka ma 2,5 roku, nadal kocha cycunie smile Odkąd Zuza jest na świecie wiem, że to wyzwanie dla mnie i mojego męża. Nie ma lekko. to,co dzieje się ze mną,czy też z nami, ma wpływ na Zuzę. Wiem, że wiele można zrzucić na wychodzące u malucha zęby,albo jego zły okres. Ale niestety jestem przekonan, że większość tzw. gorszych okresów u Zuzy to efekt mojej złej kondycji. I to dla mnie jest natrudniejsze, żeby nie wpadaść w skrajności. Tzn.nie jest możliwe żeby ciągle mieć tzw. wyż psychiczny, doły są i tyle. Wazne żeby być tego świadomym i coś z tymi dołami szybko i skutecznie robić. niestety, moja mała nkręca sie odemnie kiedy jestem w złej formie. Oczywiście kiedy ze mną jest kiepsko, za chwilę Zuza ma trudniej a następny w kolejce jest tato Zuzy. I tak się to ręci. Ja podjęłam taka decyzję, że nie pozwalam sobie na humory, kiedy czuję że nie wytrzymuję, szukam pomocy (mama, niania, szczera rozmowa z mężem, bo muszę złapać chwilę dla siebie, tak żeby wrócić do Zuzy w dobrej formie). Ila79, piszesz że jak to się nie zmieni to zwariujesz. Obawiam się, że samo się nie zmieni dopóki Ty czegoś nie zmienisz. Myslę o Tobie ciepło, wierzę że coś wymyślisz. Pa
      • maria_ach Re: Mam doła-wątek wyżaleniowy 08.10.07, 11:15
        nasza zabawa przy cycusiu to od niedawna (za chwilę Jaś kończy 8 miesięcy)
        odrywanie głowy od piersi, zapatrzenie w zadarty sutek i wyciąganie rączki by
        się nim pobawić. Nie pozwalam mu na to ale się uśmiecham w zamian i Jaś znów
        startuje do piersi po by za chwilę zabawa zaczęła się od nowa smile

        A propos dołów psychicznych - mam takie samo zdanie. Ostatnio mocno się staram
        dbać o swoją 'higienę' psychiczną. To daje rezultaty! smile
        • mama_idy06 Re:u mnie to samo 10.10.07, 23:04
          mala ma 13 mcy. Co chwile w ciagu dnia, jak mnie widzi to placze, chce na rączki
          i szuka cyca, tez juz jestem tym zmeczona. A uspic moge ja tylko ja tzn cycus, u
          kogos innego histerie i placze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka