Dodaj do ulubionych

załamana:( !!!!!!!!!!!!!

25.02.08, 14:43
Dzisiaj dowiedziałam się ,że mam helikobacter.To już drugi raz więc wiem,że
wiąże się to z braniem 2(!!!)antybiotyków.Jestem przerażona,nie wiem co
robić,bo doktorka mowiła mi,ze nie mozna karmić piersią!!!Co ja teraz
zrobie??sad((Moze któraś z Was poradziła sobie z podobnym problemem.Proszę
pomóżcie!!!!Ja chcę karmić piersią mojego 10mc synkasad
Obserwuj wątek
    • de_la_hoya Re: załamana:( !!!!!!!!!!!!! 25.02.08, 15:38
      Mleko modyfikowane na czas leczenia.
      Ściąganie laktatorem przez cały czas leczenia i wylewanie.
      Zachowasz laktację...
      • akaef Re: załamana:( !!!!!!!!!!!!! 25.02.08, 19:24
        Napisz szybciutko na forum eksperckim "karmienie piersią". Wiele
        antybiotyków można brać i karmić. Na "karmieniu piersią" jest taki
        wątek - leki dozwolone przy karmieniu piersią. Poza tym pani Monika
        (ekspertka) i dziewczyny szperają i sprawdzają czy dany lek jest
        bezpieczny. Naprawdę nieliczne leki stanowią bezwzględne
        przeciwskazanie do karmienia i jestem przekonana, że uda się tak
        dobrać Ci leczenie, żebyś nie musiała odstawiać malucha.
        • zizi81 Re: załamana:( !!!!!!!!!!!!! 25.02.08, 20:08
          A jak długo będziesz musiała brać te leki? Może uda Ci się na ten
          czas zgromadzić troszkę mleka odciągniętego i pomrozić i dawać
          synkowi przez ten czas i dodatkowo ściagać i wylewać by zachować
          laktację, a potem wrocić do karmienia? trzymam kciuki.
          • mama40_2007 Re: załamana:( !!!!!!!!!!!!! 27.02.08, 00:42
            Też to przerabiałam- tydzień na CIPRINOLU przy którym kategorycznie zabroniono
            mi karmić... mała miała 5 tygodni... nie udało mi się zamrozić odpowiedniej
            ilości pokarmu, wiec dawałam jej NAN (po którym co drugi dzień wymiotowała)i
            trzymałam sie zasady- po karmieniu laktator, nawet w nocy i udało sie,
            odczekałam 1 1/2 doby po skończeniu antybiotyku, na poczatku karmiłam częściej
            ale po kilku dniach sie unormowało
            Tobie bedzie łatwiej zgromadzić zamrozony pokarm bo przecież dzidzia już je nie
            tylko mleczko mamy, albo włącz modyfikowane i ściągaj
            trzymamy kciuki!!!
        • bathilda Wątek o lekach w karmieniu piersią 26.02.08, 08:22
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=72448865

          Jeśli Twoich antybiotyków tu nie ma to załóż nowy wątek z pytaniem o te co masz
          brać.
          • fizula Re: Wątek o lekach w karmieniu piersią 26.02.08, 09:16
            Wisz, Twój maluch ma JUŻ 10 miesięcy. Czasem już po urodzeniu trzeba
            matce lub dziecku podać 2 antybiotyki (szczerze mówiąc w niektórych
            szpitalach jest to już rutyną, bo 1 już nie działa). Masz prawo
            domagać się (szukać innego lekarza) od lekarza takiego leczenia, by
            było ono kompatybilne z karmieniem piersią. Lekarz powinien
            rzeczywiście korzystać z danych AAP (jak KUKP, część danych na
            stronie www.laktacja.pl), a nie tylko farmindexu (jak wielu lekarzy).
            Bywajcie zdrowi!
            • mruwa9 oj, kobity, kobity.. 27.02.08, 11:14
              zero pojecia o antybiotykach..antybiotykoterapie dobiera sie pod
              katem wrazliwosci drobnoustroju na antybiotyk, a nie pod katem tego,
              co pacjent woli, czy pod katem laktacji.Nie pamietam, jakie
              antybiotyki zazywa sie podczas walki z helicobacterem pylori, ale
              jesli ich zazywanie jest przeciwskazane podczas laktacji, to , moim
              zdaniem , sa 3 wyjscia:
              1. zakonczyc laktacje, przejsc na mieszanke (szkoda, ale dziecko az
              takie malutkie juz nie jest i swiat sie nie skonczy z tego powodu),
              2.Jak wyzej napisano: czasowo przejsc na mieszanke, odciagac pokarm,
              dla podtrzymania laktacji,
              3. uzbroic sie w zapas odciagnietego pokarmu na czas kuracji,
              4.Zaczekac z antybiotykoterapia pare miesiecy, to, ze dzis sie
              dowiedzialas o infekcji, nie znaczy, ze wczoraj sie zarazilas, to
              jest infekcja przewlekla, pewnie chodzisz z nia miesiace, jesli nie
              lata, wiec pare tygodni/miesiecy w te czy we wte nie zrobi wiekszej
              roznicy.
              • celestina83 Re: oj, kobity, kobity.. 27.02.08, 11:26
                oj kobito!łatwo Ci mówić...jeśli chodzi o helicobacter to nie od "dzisiaj"mnie
                boli brzuch ,zemdlalam wiec musialo ujrzec światło dzienne to ,ze go mam a tak
                jak piszesz od miesiecy wiedziałam ,ze grasuje w moim żołądku.Moja pediatra
                odradziła mi pomysł walki z dzieckiem,mowiła mi wczoraj ,ze miała podobną
                pacjentkę(nie sugeruje tutaj ,ze wszyscy jesteśmy tacy sami)ale okazało się ,że
                po tygodniowej walce z maluszkiem ,dziecko nie chciało wrócić do piersi...i co
                Ty na to??wiedząc ,że takie ryzyko istnieje postanowiłam zatrzymać sie na
                amotaks'ie i len,załagodzi na pewno jak będzie gorzej niestety będę ryzykować i
                probować innych sposobów.pozdrawiam.
                • zaisa Re: oj, kobity, kobity.. 02.03.08, 05:14
                  Powodzenia w walce.
                  Przy walce z bakteriami warto zachować dietę bezcukrową.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka