Dodaj do ulubionych

Proszę o pomoc ... chyba muszę odstawić?

08.12.08, 12:51
Mam takie pytanie, jak podpytuję p. Monikę na KP:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=88148376
Tak sobie pomyślałam, może Wy coś słyszałyście na temat tego leku a karmienia?
Moje wykształcenie biologiczne zatrzymało się na liceum wink) ale na zdrowy
rozum lek, który ma rozpuścić zakrzepy w żyłach (niestety sad(() raczej
przenika do krwi a więc i mleka, a nie chcę zafundować tego mojemu synkowi.
Także chyba będę musiała go odstawić.
Myślałam, żeby może ograniczyć karmienie do 2 - rano i wieczorem, po każdym
brać lek (działanie miejscowe) i wtedy będzie przerwa z 10-12 godz. No ale
boję się o Młodego.
Z drugiej strony - Junior ostatnio chorował, miał gorączkę i zupełnie inaczej
się zachowywał, niż jak chorował w lato. Wtedy był tylko cyc. A teraz potrafił
odwrócić się od cyca i pokazywać na soczek! Wyraźnie tak chciał zaspokoić
pragnienie. Może więc nie byłoby to dla niego tak straszne? Tak jak go
obserwuję, cyc dla niego to już tylko przytulak, ale ja go przytulam też na
inne sposoby, więc czułości mu nie brak.
Powiem Wam, że mam straszny dylemat.
Leczenia za bardzo odwlekać nie mogę, muszę się jakoś zdecydować.
Obserwuj wątek
    • mama_mak Re: Proszę o pomoc ... chyba muszę odstawić? 08.12.08, 16:22
      Sprawdz najpierw w bazach danych lekow przy karmieniu piersia.
      www.laktacja.pl/in...=408&Itemid=119
      www.e-lactancia.org/ (niestety ang lub hiszpanski)

      Przeczytaj sobie artykul na ten temat na naszym blogu, ejst bardzo
      prosty do zrozumienia i madry - tlmaczenie artykulu wybtnego
      spejalisty od kp.

      No i jak to Ci ktos powiedzial, dopytuj do bolu o zamiennik, bo
      wiekszosc lekow je ma. Poza tym wcale nie jest tak, ze jak
      przechodzi do krwi to jest szkodliwy dla dzie cka. Czasem, nawet
      czesto, o czym mowia specjalisci od zdorwia i psycholodzy, lepiej
      zebyu dziecko dostalo nieszkodliwa dawke leku niz zostalo odstawione
      (choroby oraz stres matki i dziecka - zbyt czesto sie je
      bagatelizuje a wpluwaja na cala rodzine!!!)

      Szukaj i dokopuj sie, dawaj znac, bedziemy pomagac!
    • basiak36 Re: Proszę o pomoc ... chyba muszę odstawić? 08.12.08, 21:11
      To ze lek przedostaje sie do mleka, w jakichs ilosciach, nie znaczy ze zaszkodzi
      dziecku i ze jest lepszy niz mieszanka.
      Ja biore (w tej chwili mam przerwe) leki na nadcisnienie, i bralam je cala ciaze
      i pierwsze 6 miesiecy karmienia.

      Na temat tego leku o ktorym pisalas znalazlam informacje na stronie Dr Hale,
      specjalisty od lekow przy karmieniu piersia. Domyslam sie ze chodzi o te leki?
      www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=719
      Nie jestem do konca pewna.

      Cytuje: "Dr Hale, have a mom in the hospital, who is being treated with
      varidase, which is a combination of streptokinase and streptodornase - would
      there be any concerns for her breastfed infant? Thank you!

      Tom Hale Ph.D. posted on Monday, July 31, 2006 - 11:39
      Paula:

      These are intravenous thrombolytic enzymes. They wouldn't even be absorbed
      orally, much less enter milk.

      Tom Hale PH.D.
      "
    • krystynacr Dzięki dziewczyny! 09.12.08, 18:14
      Na tej hiszpańskiej stronie też jest informacja, że lek jest bezpieczny dla
      dziecka. To już 2 głosy na tak smile z ulgą to przyjęłam, nie powiem smile)) Mały
      teraz wychodzi z choroby i znów cycuje jak dawniej i przyznam, że ciężko by było
      go odstawić, zwłaszcza, że sama nie jestem do odstawiania przekonana. Podoba mi
      się idea dorośnięcia dziecia do rozstania z piersią smile))
      Dziękuję i pozdrawiam!!!
      • mama_mak Re: Dzięki dziewczyny! 09.12.08, 22:14
        Uf, no to super, pewnie, ze odstawienie to ostatczna ostatecznosc i
        ile zalamki! Trzymaj sie!
      • fizula Re: Dzięki dziewczyny! 10.12.08, 00:15
        A ile ma miesięcy Twój maluch?
        • krystynacr Fizula! 10.12.08, 14:19
          22 miesiące smile Z tego, co kojarzę, to pisałaś kiedyś, że to fatalny moment na
          odstawianie ... ?
          Tak przy okazji, jednak chyba częściowo ograniczę karmienie, tzn planuję
          niedługo wyeliminować karmienia nocne. Teraz Mały trochę choruje, więc poczekam,
          ale powiem szczerze, że jestem zombie do kwadratu, właśnie przez niewyspanie.
          Bez problemu mogę karmić w dzień, a z tego co obserwuję Juniora, najważniejsze
          dla niego jest karmienie na dzień dobry (najdłuższe i najbardziej efektywne),
          potem wieczorne na sen. I w ciągu dnia na sen, jeśli chce iść na drzemkę. A te
          nocne, to są bardziej na przytulenie. Niestety, mimo, że jak się obudzi, to
          ląduje u nas i śpi z nami do rana, każdorazowo się budzę, jak się Junior budzi
          sad( I potem mi ciężko zasnąć. Więc zakiełkowała w mojej głowie myśl, żeby
          wytłumaczyć synkowi, że w nocy już nie będzie sysowania, bo cycusie muszą się
          wyspać ... Aczkolwiek, powiem szczerze, nie jestem na 100% przekonana, bo jeśli
          Junior będzie bardzo protestował przeciwko tej zmianie, to pewnie się ugnę ...
          No i nie wiem, czy to dobry moment, te prawie 2 latka, czy jeszcze nie zaczekać?
          No i generalnie wolałabym, żeby to on sam do tego doszedł, tylko brak snu mocno
          mi się daje we znaki sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka