ciociacesia
07.08.09, 10:13
moja Ninka ma 10 mies i od jakiegos czasu 'popsuło sie' jej spanie.
najpier usypianie zaczeło trwac wieki, bo kazdy kolejny łyk mleka
dodawał jej energi zamiast wyciszac jak kiedys. z tym akurat troche
sie poprawiło ostatnio, ale nasiliło sie marudzenie w nocy.
przewalanie z boku na bok i płacz jak u noworodka - piers nie
pomaga, przytulenie nie pomaga, wziecie na rece i noszenie w pionie
zadziałało
poczatkowo zwalałam na upały (moze cos w tym jest, bo nie przykryta
spi w miare spokojnie, a wystarczy ze połoze na niej choc kawałeczek
tetry i po chwili mam placze i kwiki), potem na biegunke - ze
brzuszek boli, potem ze zeby (wyszły ostatnio dwójki), ostatnio
przyplatał sie katar, to moze sie jej na uszy rzuciło? jestem
zdołowana i niewyspana. pal licho niewyspanie, ale co temu dziecku
jest?