Dodaj do ulubionych

zarobki lektorów

25.08.11, 12:13
możecie zdradzić ile zarabiacie netto pracując na uczelniach państwowych jako lektorzy i przy jakim wymiarze godzin (ja mam 18h, 1850zl)
Obserwuj wątek
    • yoka1 Re: zarobki lektorów 26.08.11, 09:42
      ale to jest netto?
      • anka123123 Re: zarobki lektorów 26.08.11, 12:45
        no tak netto, na rękę
    • yoka1 Re: zarobki lektorów 26.08.11, 18:16
      to tak jak mianowany
      • anka123123 Re: zarobki lektorów 26.08.11, 22:39
        tak, ale jak ja przechodzilam z LO do szkoły wyzszej, zarabiałam jako mianowany 1300 za etat, a jako lektor 1800, a teraz mianowany ma 500zl wiecej, a moja pensja stoi w miejscu

        od paru lat byłabym już dyplomowana /teraz trochę zaluję/

        po drugie, w szkole można miec nadgodziny, a anglisci zazwyczaj mają po 27 albo wiecej godzin, a u nas na uczelni wolą zatrudnić dodatkowo na zlecenie niż dać tym na etacie nadgodziny, bo im sie to nie opłaca
        • yoka1 Re: zarobki lektorów 27.08.11, 14:54
          , w szkole można miec nadgodziny, a anglisci zazwyczaj mają po 27 albo
          > wiecej godzin, a u nas na uczelni wolą zatrudnić dodatkowo na zlecenie niż dać
          > tym na etacie nadgodziny, bo im sie to nie opłaca

          hahaha!!!

          Widać, że dawno nie pracujesz w zwykłej szkole, teraz każdy anglista trzęsie portkami, czy nie dostanie wypowiedzenia, bo niż straszny i co roku każda szkoła otwiera coraz mniej oddziałów i ledwo etaty wychodzą (w LO jeszcze weź pod uwagę tzw. uśrednienie). Znam wielu anglistów, którzy potracili pracę a byli zatrudnieni na stałe i jedyne co znajdują to praca w szkole na zastępstwo.
        • yoka1 Re: zarobki lektorów 27.08.11, 14:54
          , w szkole można miec nadgodziny, a anglisci zazwyczaj mają po 27 albo
          > wiecej godzin, a u nas na uczelni wolą zatrudnić dodatkowo na zlecenie niż dać
          > tym na etacie nadgodziny, bo im sie to nie opłaca

          hahaha!!!

          Widać, że dawno nie pracujesz w zwykłej szkole, teraz każdy anglista trzęsie portkami, czy nie dostanie wypowiedzenia, bo niż straszny i co roku każda szkoła otwiera coraz mniej oddziałów i ledwo etaty wychodzą (w LO jeszcze weź pod uwagę tzw. uśrednienie). Znam wielu anglistów, którzy potracili pracę a byli zatrudnieni na stałe i jedyne co znajdują to praca w szkole na zastępstwo.
          • anka123123 Re: zarobki lektorów 27.08.11, 15:41
            wiem, że ludzie tracą prace, ale ja pisze o mojej sytuacji TYLKO i sytuacji moich znajomych ewentulanie, bo o tym wiem i nie muszę gdybac tylko operować faktami
            w LO, w którym pracowałam byłam najstarszym anglista i nie dostałabym wypowiedzenia, poza tym godzin jest dla 6, 7 anglistów i jak pisałam wiem, że skonczylabym te pożal sie Boze stopnie awansu i pracowała na ponad etacie, skąd wiem?
            dyr wlasnie tego liceum zaproponowała mi powrót na etat w tym roku, bo brakuje ludzi, więc nie wszędzie ta sytuacja jest taka tragiczna, u nas sie jeszcze niektore szkoły proszą, a anglistów znam kilkudziesięciu w mojego powiatu i żaden sie nie trzęsie,
            zdaję sobie sprawę, że jest o wiele trudniej teraz niz było kiedys, poki co, moi znajomi anglisci, którzy zostali w szkole mają grubo ponad etaty, nie wiem jak dlugo to potrwa, ale nie będę gdybać, bo ja nie wrózka
          • anka123123 Re: zarobki lektorów 27.08.11, 15:44
            i wyprzedzając ewentulane pytanie, wrocic nie mam zamairu, pisze TYLKO o zarobkach i roznicach
            • yoka1 Re: zarobki lektorów 28.08.11, 09:13
              rozumiem, ale wiesz, ja mam tak dość, że nie kusi mnie żadna perspektywa "super" podwyżki, za czym idą karciane godziny, a więc de facto to jest zniżka a nie podwyżka, to na marginesie.

              A już dyplomowanego mi się nie chce robić w ogóle.

              A mogą spytać jaki to region, gdzie anglistom tak dobrze jeszcze?

              • anka123123 Re: zarobki lektorów 28.08.11, 11:00
                mieszkam na granicy ślaskiego i małopolskiego, przez dwa ostanie lata było gorzej, a teraz jakby sie poprawiło, mimo że zwalniają innych przedmiotowców, anglistów nie, i znów szkoły jezykowe sie odzywają, a kiedys była odpowiedz: nie potrzebujemy, mamy aż za duzo, wiec albo anglisci się postarali o zmiane zawodu, wycofali z niego, albo wiecej ludzi chce sie uczyć, wielu dorosłych doszło do grona uczniów i wróciły na nasz teren kursy z EFS, kiedyś na nich zarobilam sobie na pol samochodu, potem była cisza albo propozycje w srodku semestru kiedy czlowiek nie mógł rzucic tego, co zaczął

                mnie dyplomowania tez się nie chciało robić, ale zostając w szkole z czystego wyrachowania zrobilabym, moja znajoma germanistka w szkole pod 3000 wyciaga /etat, nadgodziny, dostaki, itd/ 3tys na rękę to nie jest mało biorąc pod uwage to, że na obiad jest zawsze w domu, a ja weekendy w pracy, popoludnia w pracy, jedynie wyspac sie mogę, ale cóż narzekam, sama sobie wybrałam i jezeli chcialabym to zmienic to nie na szkole tylko cos zuplenie innego, ale czy to kiedys nastapi - nie wiem
                • yoka1 Re: zarobki lektorów 28.08.11, 16:39
                  u nas we Wrocławiu to praca na zastępstwa w państwowych, etaty wolne trafiają się czasem w podstawówkach na obrzeżach i fatalnych gimnazjach, bo stamtąd każdy młody anglista ucieka. No i gdzieś na wioskach wokół zapewne też coś jest. Mam koleżanki na Opolszczyźnie (nie w samymy Opolu), to u nich cienko, nie ma godzin i raczej gołe etaty, to samo w okolicach Częstochowy.

                  Pomijam kwestie zarobków - biurokracja i podejście dzieci i jak i rodziców do n-li mnie odstrasza i nie wyobrażam sobie ciągnąc takiej pracy do emerytury.
                • yoka1 Re: zarobki lektorów 28.08.11, 16:39
                  u nas we Wrocławiu to praca na zastępstwa w państwowych, etaty wolne trafiają się czasem w podstawówkach na obrzeżach i fatalnych gimnazjach, bo stamtąd każdy młody anglista ucieka. No i gdzieś na wioskach wokół zapewne też coś jest. Mam koleżanki na Opolszczyźnie (nie w samymy Opolu), to u nich cienko, nie ma godzin i raczej gołe etaty, to samo w okolicach Częstochowy.

                  Pomijam kwestie zarobków - biurokracja i podejście dzieci i jak i rodziców do n-li mnie odstrasza i nie wyobrażam sobie ciągnąc takiej pracy do emerytury.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka