Dodaj do ulubionych

dobre zarobki ? ile?

11.10.11, 21:41
Witam,
zastanawia mnie od dłuższego czasu jakie wynagrodzenie miesięczne w tym zawodzie nauczyciela/lektora uznajecie za dobre. A jakie są Wasze życzenia/marzenia w tej kwestii.
Jaką pensję miesiecznie można uznać za przyzwoitą ?
Czy 2- 3 tys. to szczyt możliwości? Czy tylko brak zaradności? A może takie są realia?
Obserwuj wątek
    • chinwag Re: dobre zarobki ? ile? 12.10.11, 14:43
      Dobre wynagrodzenie to takie, które pokrywa konieczne wydatki (nie ma sensu robić listy), zabezpieczenie się na wypadek "czarnej godziny" i pozwala na korzystanie z dobrodziejstw czasu wolnego uwzględniając realia miejsca pracy.

    • johnnysucker Re: dobre zarobki ? ile? 12.10.11, 20:05
      Myślę, że dochód w wysokości 2-3 tys. można uznać za przyzwoity. Sam przyznaję się do takich zarobków. Jestem zadowolony.
      Wiadomo, że w naszym zawodzie nie zarabia się tyle, ile zarabiają prawnicy czy lekarze. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by równolegle prowadzić inną działalność lub inwestować.
    • anglofil Re: dobre zarobki ? ile? 12.10.11, 20:38
      Zależy chyba od miejsca pracy, piszesz o wynagrodzeniu ale chyba pytasz też o zarobki wolnych strzelców ? Samej trudno mi dodrapać się do tych 4.5 tys. ale z tego co mówią inni lektorzy wnioskuję, że b. duzo pracują i zarabiają adekwatnie - np.50 g w ty za te 40-50 zl - można policzyć. Myślę, że przy pewnym doświadczeniu jest to możliwe. Dla mnie dobry zarobek to by bylo z 5 tys. No bo w sumie tylko tyle umozliwia wynajem mieszkania, przezycie i odlozenie czegos na suche wakacje, prawda? Nie czarujmy się, że za 2 tys. opłacisz mieszkanie czy to kredyt czy wynajem i jeszcze odlozysz :) No, chyba że się jest studentem, albo mieszkanko dostanie w prezencie, bądź ma się ustawionego małżonka a lektorstwo traktuje hobbystycznie - żadne z powyższych mnie nie dotyczy (niestety).
    • amused.to.death Re: dobre zarobki ? ile? 13.10.11, 19:39
      > Czy 2- 3 tys. to szczyt możliwości? Czy tylko brak zaradności? A może takie są
      > realia?

      z tym, że biorąc pod uwagę fakt, że przez 3 miesiące się najczęściej nie zarabia, to przez pozostałe dziewięć trzeba jednak zarabiać więcej, żeby wyszła odpowiednia średnia.
    • crappystuff Re: dobre zarobki ? ile? 14.10.11, 00:27
      OK. Widzę, że trzeba pomóc udzielająć prawdziwej informacji.
      Dobry (wykształcony i skuteczny), doświadczony i pracowity lektor jęz. ang. pracując w W-wie na freelancerskich zleceniach z różnych szkół językowych nie powinien mieć problemów z zarobieniem 5-7 tys. zł mies. netto. To wymaga jednak sporo pracy. Do tego zatrudnienie w szkole dające ZUS.

      Tak to wygląda. Ale zanim się zdecydujecie na ten zawód, przemyślcie, czy macie odpowiednie do niego predyspozycje i pamiętajcie, że dotyczy to tylko nparawdę dobrych lektorów.
    • the_best_mama Re: dobre zarobki ? ile? 14.10.11, 13:48
      Witam.
      U mnie wygląda to tak: działalność gospodarcza, pracuję tylko dla siebie, żadnej współpracy ze szkołami językowymi ( od ok. 2 lat, wcześniej jak najbardziej), doświadczenie 7 lat, głównie dzieci do ok. gimnazjum, uczę tylko grupy 3-4 os, bądź zajęcia dodatkowe grupowe, płatne ,w szkołach, uwzględniając przerwy świąteczne, wakacje itp, 5-6 tys.PLN netto, nie pracuję w pt/sb/ndz.
      Skupiałam się przez poprzednie lata na wyrobieniu sobie nazwiska lokalnie, najbliższe dzielnice, a wiadomo, ze zadowolony klient przekazujący informacje dalej jest o wiele skuteczniejszy niż najlepsza i najdroższa reklama. Początki nie były łatwe, zarobki zdecydowanie mniejsze, na przeżycie ale opłacało się. W tej chwili mam ten komfort, że na brak ofert nie narzekam, wręcz przeciwnie ale nie samą pracą człowiek żyje;-). I co/ prócz doświadczenia, umiejętności, rzetelności itp jest niezwykle istotne/: spisuję umowy z każdym, bez wyjątku, płatności inkasuję z góry, wszelkie odwołania, o ile nie zostaną zgłoszone dzień wcześniej, nie interesują mnie-opłatę i tak pobieram( a wiadomym jest, że ludzie nadużywają uprzejmości, jeśli popuści się raz, będą to wykorzystywać bez końca), zasady ustalam raz, konkretnie, przejrzyście na zebraniach, spotkaniach, nie ma wyjątków. Tych, co chcą się targować, skreślam od początku, rezygnuję, wcześniej czy później i tak będą z nimi 'problemy'.


      Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
      Moc sukcesów wszelakich, dziś nasze święto przecież;-)
      • nighthrill Re: dobre zarobki ? ile? 15.10.11, 11:30
        Uczysz tylko w grupach? Bo jeśli tak, nawet w małych 3-4 osoby, to jeśli zajęcia się odbyły, a ktoś nie przyszedł, wiadomo, że stracił i kasy nie odzyska - nie ma nawet prawa się domagać. W sytuacji 1 na 1 jest trochę gorzej z egzekwowaniem takich płatności, nawet kilka razy zdarzyło mi się pojechać do osób, których nie bylo w domu/nie mogły mieć lekcji w danym momencie, bo coś się stało, i nie poczuwały się do zapłacenia za stracony czas...Nie mówię już o odwoływaniu na kilka godzin przed, co niektórym często się zdarza.
        Dlatego w tym roku wysyłam mailem swoje "warunki" i "zasady", żeby nie było, że nie uprzedzałam.

        A żeby było na temat - nie zarabiam wiele, ale też nie za dużo pracuję, max. 4h dziennie, bo mam dużo innych obowiązków.
        • baba67 Re: dobre zarobki ? ile? 15.10.11, 14:50
          Ja natomiast zadziwiona jestem ze mozna swa praktyke opierac na prywatnych grupach(nie to, zebym nie wierzyla),w mojej okolicy rodzice zycza sobie albo prywatnego nauczyciela (bo zaleglosci, dysfunkcje, badz uczen bardzo zdolny i praca z innymi mu nie sluzy) albo posylaja do lokalnych szkolek gdzie lekcja wypada po 10 zl max.Nasza bohaterka sadzac po opisie kasuje od dziecka min 20 jesli nie wiecej i tych grup ma 7do 10.Ciezko mi to sobie wyobrazic, no ale sa jednostki wybitnie uzdolnione organizacyjnie jak widac...
          • anna335 Re: dobre zarobki ? ile? 15.10.11, 21:32
            ja natomiast wierze poprzedniczce, bo mam podobnie. Potwierdzam, da sie:)
            • baba67 Re: dobre zarobki ? ile? 15.10.11, 22:08
              Ale chyba nie wszedzie-w praktyce jest to taka mini szkola jezykowa,tyle ze nieco drozsza, wlasciwie niewiele tansza niz one-to one u studenta.
              • beautiful1 Re: dobre zarobki ? ile? 16.10.11, 00:52
                Ja natomiast nie wiem, jak można wyżyć z pracy lektora jeśli stawki w szkołach językowych (Warszawa) spadły do 35, góra 39 złoty i zajęcia odbywają się albo rano albo po południu, z wielką diurą w środku. Chyba w takim przypadku opłaca się uczyć dzieci szkoły podstawowej, gimnazjum, liceum ponieważ przynajmniej są wcześniej wolne. Jakie konretnie warunki podajecie w umowie, inkasujecie za cały semestr z góry czy za miesiąc czy jak. Jesli chodzi o lekcje one to one, niewiele ludzi godzi się na płatność z góry, brzmi to dla nich lekko zniechecająco. Napiszcie proszę coś więcej o tych waszych umowach, czy są one na piśmie?
                Ile wyceniacie sobie lekcje 60-minutową dla swoich uczniów (opcja one to one), ile natomiast jeśli macie 3-4 osoby w grupie?
                • bibsien Re: dobre zarobki ? ile? 16.10.11, 09:56
                  W grupie 3 osobowej, bo takie najczęściej mam-35 zł od osoby za 1 zajęcia 60 minutowe ( mam różne rabaty, za kontynuację , za polecenia, biorę również pod uwagę indywidualne ustalenia ceny, rożne są przecież sytuacje...). Do tego szkoły państwowe, grupy po 10 os, zajęcia zaraz po zajęciach dydaktycznych, czyli godziny 13:00, 14:00:-). W umowach widnieje wyraźny zapis, że opóźnienia w płatnościach spowodują skreślenie z listy, działa. Poza tym, mam głównie polecenia, w większości nie są to przypadkowe osoby, nie ogłaszam się nigdzie, więc ludzie wiedzą z góry, na jakie zasady się godzą.
                  Praca dla szkół językowych jest ważna, na początku, zdobycie doświadczenie, wyrobienie kontaktów itp... A to , że oferują śmieszne, obraźliwe wręcz stawki, to już inna sprawa, ale gdzieś trzeba zacząć.
                  Pozdrawiam:-)
                  • nighthrill Re: dobre zarobki ? ile? 16.10.11, 11:03
                    Nie wiem, w jakim mieście uczysz, ale stawka od osoby w nauczaniu grupowym robi wrażenie. Ja uczę czasem pary, i bardzo często zdarza się, że nie chcą płacić więcej, niż płaciłaby jedna osoba, bo "przecież poświęca pani godzinę". Czyli jeśli w ogłoszeniu było 35zł/h i dzwonią osoby chcące chodzić w dwójkę i ja mówię, np. 45zł/h, bo więcej kser, więcej uwagi, różne potrzeby itp., to zazwyczaj zaczynają się targować, nie rozumieją dlaczego miałoby być drożej.
                    Powoli dochodzę do wniosku, że w ogłoszeniu wcale nie powinno się podawać ceny - bo ludzie dzwonią z bardzo różnymi potrzebami i problemami, i czasem cena podana w ogłoszeniu jest niewspółmierna do tego, czego ktoś oczekuje ( teraz np. mam licealistkę do certyfikatu IELTS, mnóstwo kser, miliony zadań domowych, godzinę przed lekcją muszę już siąść przeglądając podręcznik, bo jeszcze go nie znam), a nie wypada powiedzieć więcej, bo w ogłoszeniu było tyle i tyle...

                    Nie podpisuję umowy, nie biorę z góry - chciałabym, ale w przypadku lekcji one to one raczej to nie przejdzie, czasem ktoś płaci za 2-3 zajęcia do przodu, gdy nie mam wydać, i to wszystko. "Zasady" dotyczą:
                    a) przychodzenia przygotowanym, obiecuję rezultat tylko gdy ktoś pracuje regularnie w domu;
                    b) odwoływania najpóźniej dzień przed. Lekcja nieodwołana, odwołana w momencie zaczęcia się lub chwilę przed liczy się jak odbyta ( wprowadziłam to, bo bywały sytuacje, że ktoś miał być u mnie na 16 i o 16.05 dzwonił, że siedzi w poczekalni u dentysty, zapomniał albo jest chory);
                    c) odpracowywania odwołanych zajęć - z tym jest gorzej, często ktoś odwołuje, bo jest np. chory i uważa, że lekcja "wypada" - ja dążę do tego, by w następnym tygodniu nadrobić i zrobić dwa zajęcia. Nie wszyscy na to idą.
                    • baba67 Re: dobre zarobki ? ile? 16.10.11, 11:19
                      Takie ceny sa mozliwe paradoksalnie w cale nie w wiekszych miastach, tylko na zamoznych przedmiesciach.Np w Milanowku jest nieduza szkola gdzie zajeia prowadzi Polka na zmiane z mezem Anglikiem.Dzieciaki pozna podstawowka-gimnazjum.Grupy sa 10 osobowe za 60 min kazdy rodzic placi 30 zl.I trzeba czekac na miejsce podobno.
                      Wynika to z braku konkurencji, nie ma studentow, lektorzy nie sa bardzo liczni.Okolica jest zamozna, a dzieciaki tak czy owak trzeba dowozic.
                      W Warszawie i innych wiekszych miastach takie ceny za zajecia grupowe sa niemozliwe w przypadku mlodziezy szkolnej.W firmach tak, choc oczywiscie nie wszystkich.
                      • bibsien Re: dobre zarobki ? ile? 16.10.11, 12:25
                        Miasto 400 tys mieszkańców, więc duże:-) Dzielnica faktycznie należąca do tych bogatszych, dzieciaki często ze szkół prywatnych... Rodzice najczęściej zamożni. Konkurencja bardzo duża, 5 szkół językowych w najbliższej okolicy. Jednak rodzice wolą dopłacić i posłać do sprawdzonej i poleconej osoby niż eksperymentować z własnymi dziećmi za mniejszą stawkę. Był czas, że ogłaszałam się ale nie podawałam ceny, zapraszałam na rozmowę, bezpłatną, niezobowiązującą, przedstawiałam warunki, materiały, czasem bardzo ważna jest zwykła "chemia" między osobami, jeśli "zaiskrzy", stawka okazuje się najmniej istotna dla klienta.
                        Pozdrawiam:-)
                        • baba67 Re: dobre zarobki ? ile? 16.10.11, 13:31
                          Powiedzialabym srednie, ale to nie istotne.Istotna jest informacja o charakterze dzielnicy ktora wiele wyjasnia.W Milanowku tez bys miala szanse na rozpostarcie skrzydel,bo na pewno jestes skuteczna.Na zamoznych osiedlach na obrzezach tez pod warunkiem posiadania samochodu.
                          W samej WArszawie -bardzo watpie.
    • mewa-01 Re: dobre zarobki ? ile? 31.10.11, 21:14
      wiecie, co? ja już nie mogę czytać podobnych wątków ... zaglądam tu coraz rzadziej, bo jesteście toksyczni.

      słuchajcie, jeśli za mało zarabiacie jako lektorzy, to zmieńcie pracę! kto Wam karze wykonywać taką właśnie pracę??? kto Wam karze pracować wyłącznie dla szkół językowych, które płacą 35zł (a nawet i mniej) za 60minutową lekcję! Działajcie solo, a zarobicie więcej!

      osobiście uważam, że jeśli dobry lektor w Warszawie zarabia mniej niż 5,000zł miesięcznie w miesiącu (DG) to znaczy, że jest prawdziwym nieudacznikiem .... sorki, wiem, że niektórzy z was poczują się urażeni, ale dokładnie takie mam zdanie! powiem tak: w miesiącach wakacyjnych (lipiec - wrzesień) zarabiałam ok. 6,000zł na miesiąc. obecnie mam ok. 6-7 lekcji dziennie, z których 4-5 to lekcje 90minutowe, co mi daje wyższą kwotę niż ta, którą wymieniłam wyżej. działam głównie z polecenia, uczę w firmach, mam dwóch maturzystów (są to dzieci moich dorosłych uczniów), oraz kilku właścicieli firm, którzy podrzucają mi też tłumaczenia dokumentów firmowych. tylko proszę nie zarzucajcie mi, że bujam w obłokach. nie bujam! tak więc, jeszcze raz powtarzam: w Warszawie dobry lektor jest w stanie zarobić niezłe pieniądze, tylko musi podejść do swojej pracy marketingowo! nie wystarczy być wyłącznie dobrym lektorem, bo tego na czole nie mamy napisane, trzeba też odpowiednio się "opakować" i "sprzedać". oczywiście należy się odpowiednio wycenić. większość z was obniża cenę lekcji by zwiększyć swoją konkurencyjność i mieć więcej uczniów. ja osobiście uważam, że jest to błąd, bo uczniowie korporacyjni nie ufają osobom, które zbyt nisko się cenią i chętnie zapłacą minimum 60zł/60min jeśli wiedzą, że mają do czynienia z fachowcem. poza tym lektor musi mieć charyzmę, musi być elastycznym odnośnie oczekiwań swoich uczniów i dać się lubić. w pewnej szkole językowej, w której uczyłam moja poprzedniczka lektorka została wymieniona na mnie za to, że była zbyt formalna i nieco sztywna na zajęciach, choć wiem, że wiedzę miała bardzo wysoką. jednak uczeń (menedżer w dużej firmie finansowej) wolał mieć zajęcia ze mną, a nie z nią ... powiedział mi o tym po trzech latach współpracy :-)
      • baba67 Re: dobre zarobki ? ile? 01.11.11, 11:33
        Masz racje.Lektor, ktory jest dwujezyczny bo spedzil dziecinstwo i czesc mlodosci w UK i tam skoczyl cos wiecej niz zawodowke jest nieudacznikiem jesli nie zarobi min 5tys na miesiac.Trzeba bys naprawde olewusem zeby tyle nie wyciagnac.
        • mewa-01 Re: dobre zarobki ? ile? 01.11.11, 13:01
          oj Babo Babo ... lubię czytać twoje wątki, ale chyba się nie zrozumiałyśmy :-)

          a jeśli chodzi o mnie, to w UK skończyłam studia z zakresu finansów, a w Polsce anglistykę. poza tym ja nie napisałam, że zarabiam 5.000, tylko kwota ta była podana jako przykład przeciętnych zarobków lektora (niekoniecznie wychowanego w UK), jakie może osiągnąć nie wypruwając z siebie flaków, nawet w okresie letnim .... poza tym, takie zarobki to marzenie wielu młodych ludzi, którzy w korporacjach w początkowym okresie swojej pracy nawet i tyle nie zarobią.

          kto ile pracuje, to jego sprawa. ale jeśli ktoś pisze, że jest lektorem j. angielskiego, mieszka w W-wie i narzeka, że ma mniej niż 5.000 to naprawdę albo nie umie szukać klientów, albo bierze za lekcje śmieszne pieniądze.... albo jeszcze coś innego. mój tata, który przez całe swoje dorosłe życie prowadził własny biznes powiedział mi, że jeśli ktoś bierze się za coś i nie potrafi z tego się utrzymać, to znaczy, że musi coś zmienić - albo sposób działania, albo profil działania. to proste: jeśli coś nie przynosi dochodu (choć innym się udaje), to znaczy, że ten biznes nie jest dla niego, albo nie umie słuchać i uczyć się. to, że ktoś jest z zawodu nauczycielem j. angielskiego, to nie znaczy, że ten zawód musi wykonywać. przecież może robić coś innego.

          kiedyś pisałam o tym, że korporacje / kancelarie prawnicze poszukują sekretarek / asystentek z doskonałą znajomością języka angielskiego. okazuje się, że wcale nie ma zbyt wiele kandydatek z tak świetną znajomością języka - wiele oblewa test wstępny mimo ukończonych studiów filologicznych. a te kancelarie oferują minimum 5.000zł na miesiąc + bogaty pakiet socjalny. wystarczy wejść na stronę internetową agencji sekretarek Accord i sprawdzić samemu, bo tam podane są zarobki w ogłoszeniach. i wcale nie szukają długonogich 25-letnich blondynek, tylko wykwalifikowanych kobiet, nawet w średnim wieku.
          • baba67 Re: dobre zarobki ? ile? 01.11.11, 14:02
            Zgodze sie z Toba tylko w tym, ze jesli ktos jest niezadowolony z tego ile zarabia powinien zamiast narzekac po prostu poszukac czegos innego.Bo narzekanie zamiast dzialania to jest nieudacznictwo.
            Co do reszty sie nie zgadzam.Nie zarabiam 5tys i nigdy nie bede, biore z Twojego punktu widzenia smieszne pieniadze bo wiecej nie moge(nie mialabym po prostu chetnych),bardzo lubie to co robie i jestem w zasadzie zadowolona z zarobkow,tym bardziej ze nie musze martwic sie o przyszlosc bo przodkowie o niej pomysleli. ZA nieudacznika sie nie uwazam, bo porownuje moj los praca nauczyciela w szkole i uwazam sie za szczesciare ze udalo mi sie ulozyc sobie zycie zawodowe gdzie indziej.
            Po mojemu to masz po prostu skrzywione nieco spojrzenie na rynek,bo ci wszystko przychodzi
            bez trudu, jak ktos jest w pelni dwujezyczny i ma wiedze o uczeniu to zrozumiale.Sama bym zaplacila Twoja stawke gdyby byla taka potrzeba bez zalu za przeplacam.
            • mewa-01 Re: dobre zarobki ? ile? 01.11.11, 14:37
              Babo, ja właśnie pisałam o tych, którzy wiecznie narzekają ... przecież nie ma obowiązku zarabiania określonej kwoty, czyli 5.000zł i więcej. zatem jeśli to, co zarabiasz ciebie satysfakcjonuje, to bardzo dobrze, cieszę się. ja nawet nie wiem, ile bierzesz za lekcje i jakie masz kwalifikacje. sądząc po twoich postach mam wrażenie, że czytam osobę z doświadczeniem w tym temacie .... mnie zwyczajnie drażnią posty osób, które cały czas pastwią się nad swoim losem - masochizm jakiś, czy co?
      • amused.to.death mewo, 01.11.11, 16:01
        ale coś mi się tu nie zgadza, bo piszesz:

        > 000zł na miesiąc. obecnie mam ok. 6-7 lekcji dziennie, z których 4-5 to lekcje
        > 90minutowe,

        > jakie może osiągnąć nie wypruwając z siebie flaków,

        jeśli 5 lekcji to lekcje 90min i do tego dochodzi jedna czy dwie normalne to wychodzi, że w ciągu dnia pracujesz mniej więcej 10-12 x 45minut.

        Nie nazwałabym tego NIE wypruwaniem sobie flaków. Albo jesteś bardzo młoda i wydaje ci się, że tak się długo da, albo nie masz potrzeby posiadania czasu własnego.

        żeby nie było, że narzekam: źle nie zarabiam, mogłabym więcej, ale lubię mieć życie prywatne i czas na hobby:)
        Ilekolwiek bym nie zarabiała to zawsze przydałoby mi się więcej. W zasadzie tak naprawdę to satysfakcjonowałaby mnie tylko wygrana w lotto, bo wtedy bym sobie zrobiła taki gap year;)

        • yoka1 Re: mewo, 01.11.11, 18:46
          myślę, że Mewa zmieni śpiewkę jak urodzi dziecko, wtedy już nie będzie mogła poświęcić "tylko" 10-12 godzin dziennie na pracę lekką i przyjemną, ja podobne rzeczy opowiadałam zanim założyłam rodzinę. Teraz mając dzieci i kredyt na mieszkanie, nie zachwycam się tak bardzo faktem, że skończyłam anglistykę - z jednej strony dla niektórych to "aż" anglistyka, ale ja coraz częściej dostrzegam, że niestety to "tylko" .
        • mewa-01 Re: mewo, 01.11.11, 22:32
          nie mam zamiaru z nikim się tutaj licytować. powiem tylko, że jestem dużo starsza niż myślisz. nie wiem, skąd to założenie, że jestem bardzo młoda, czy bez życia prywatnego :-) twoje wnioski są błędne ...

          to, ile ja pracuję nie ma znaczenia. ja pisałam o tym, że nie jest trudno zarobić ok. 5.000zł w Warszawie jako lektor, więc jeśli ktoś narzeka, że realia są takie, że trzeba się liczyć w tym zawodzie z zarobkami w granicach 2.000-3.000zł, to znaczy, że robi albo myśli nie tak jak należy.
          • amused.to.death Re: mewo, 01.11.11, 23:12
            ale ja nie zaprzeczam, że zarobki mogą być wyższe, wokół siebie mam sporo przykładów na to.

            > to, ile ja pracuję nie ma znaczenia.

            ma to znaczenie o tyle, że dla mnie liczba godzin, którą podałaś wcale nie jest mała.
            • mewa-01 Re: mewo, 01.11.11, 23:31
              w porządku, nie pracuję mało, ale widocznie tak chcę, a nie jestem do tego zmuszona. jednak nie oznacza to, że latam po całej w Warszawie. często mam uczniów w jednej firmie i jak wejdę tam o 7:30 to czasem wychodzę stamtąd ok. 13:00. rzadko też mam dziury w ciągu dnia - to jest moje szczęście. zatem raczej nie wracam do domu po 21:00.

              powtórzę raz jeszcze: nie jest trudno zarobić niezłe pieniądze. to kwestia zaradności i odpowiedniej wyceny swoich umiejętności.
              • yoka1 Re: mewo, 02.11.11, 09:53
                z wyceną to zależy, konkurencja jest spora i do tego można znaleźć korepetycje za 15 zł za 45 min - ręce opadają, ale ludzie na to idą, bo nie patrzą na Twoje umiejętności i "papiery" tylko na cenę więc ciężko konkurować z kimś za 15zł/45 min.

                A z firmami, super, że Ty masz umowę z firmami, ale przebić się z ofertą, aby własnie Ciebie zatrudniono jest ciężko i właśnie cena jest często czynnikiem, który powoduje, że Ciebie "wezmą".

                Od koleżanek wiem, że mieszkając właśnie w mniejszym lub całkiem małym mieście jest łatwiej zarobić duże pieniądze jako lektor, bo tam nie ma konkurencji i tych wszystkich firm-krzaków oraz studentów różnej maści udzielających korepetycji za grosze.

              • baba67 Re: mewo, 02.11.11, 10:04
                No i bardzo ladnie i adekwatnie to podsumowalas.Trzeba dobrze sie opakowac.Tyle tylko ze wiekszosc dobrze wyksztalconych lektorow na naszym rynku nie ma tego "papierka z kokardka" ktory Ty masz bedac w praktyce nativem choc sie w UK nie urodzilas.
                Te firmy ktore powaznie traktuja swoich pracownikow biora Cie w plasach i lansadach.Lektorzy bez tego ladnego opakowanka niestety nie maja tak dobrze.To mialam na mysli piszac ze masz troche skrzywiona ocene naszego rynku.
                Ale zgadzam sie ze dobry lektor po porzadnych studiach i z doswiadczeniem spokojnie moze zarobic 5 tys o ile dobrze sie sprzeda, sporo pracuje i jest rzetelny.nie jest to jednak takie latwe jak tu przedstawiasz.
                • dziewczyna.briana Re: mewo, 18.11.11, 18:56
                  Odpowiednie/pozadane/dobre/mozliwe wynagrodzenie miesieczne dla lektore to wynagrodzenie pieciocyfrowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka