Dodaj do ulubionych

znów podręcznik

18.06.14, 14:01
Tym razem dla pana około 50 lat, słownikowo na poziomie wczesnego upper, wypowiada się płynnie, ale z gramatyką dużo gorzej, słuchanie w okolicach intermediate. Korzystałam z różnych podręczników: NEF intermediate (średnio lubił), New Plus, trochę z książek do FCE (mówienie i słuchanie), najbardziej jednak lubił Enterprse 4 - zrobiliśmy wybiórczo rozdziały, które się nadawały, podobały mu się tam szczególnie ćwiczenia leksykalne, niestety nie ma kontynuacji tego podręcznika. Co byście poleciły? Dodam, że chodzi o general English
Obserwuj wątek
    • ania_banasik Re: znów podręcznik 18.06.14, 19:56
      Jest taki stary podręcznik Virginii Evans do FCE, taka jakby kontynuacja Enterprisów - Mission FCE 1 i 2. Może by mu spasowało? Albo Upstream? To też Virginii i na pewno był poziom a la upper / advanced. Format podobny - jak wszystkie książki V. Evans
      • baba67 Re: znów podręcznik 19.06.14, 09:45
        Tez tak mysle . Jesli mu sie Enterprise 4 podobal to obie czesci Missions tez na pewno beda , bo to jest to samo tylko poziom wyzej.Jedynem problemem jest jest brak typowych sluchanek, tylko egzaminacyjne.
        Jednak to mozna uzupelnic seria JUST-poziom upper.Polecam.
        Śmiech to jest poważna sprawa.
        Gogol
        • engteacherka Re: znów podręcznik 19.06.14, 09:58
          Tak, mission mam i już kiedyś wzięłam z nim jakiś tekst, może rzeczywiście spróbujemy z tym podręcznikiem. Tylko że tam jest jeszcze trudniejsza gramatyka - u niego to największy problem. Ja wprowadzam mu gramatykę często na czerwonym Murphiem, potem biorę to samo z granatowego, czasem coś z grammarway. ale on nie lubi jak jest od razu dużo odstępstw od zasad, denerwuje go to jakoś tak. Naprawdę ma alergię na gramatykę :) Staram się ją ,,przemycać'' niepostrzeżenie, ale nie zawsze się da
          • baba67 Re: znów podręcznik 19.06.14, 10:29
            Ale w Enterprise 4 tez gramatyka jest trudna, malo tego-jest jej wiecej niz w Mission.
            Granatowy Murphy daje rade jesli chodzi o czytanki.
            jesli czlowiek sie dopytuje o kazda strukture a nie chce robic regularnego powtorzenia gramatyki to prosi sie o prawde wyrazona w prostych zolnierskich slowach.
            Mialam kiedys takiego dociekliwego ucznia ale za kazdym razem powtarzalam zeby sie zdecydowal bo jego wiedza nadrobiazgowe tlumaczenia co i dlaczego nie pozwala.
            Ludzi ktorzy chca miec ciasteczko i zjesc ciasteczko nie brakuje.

            Śmiech to jest poważna sprawa.
            Gogol
            • anglofil Re: znów podręcznik 19.06.14, 17:55
              To prawda, ale jak o czytanki - w Murphym nie ma czytanek. Tak czy siak, ja mam takiego ucznia co zero gramy, słownictwo jakoś obleci na poziomie inter, słuchanie na mocne inter i nawet na upper sobie nieźle radzi, ale jak ma zdanie powiedzieć że często jeżdzi do Włoch to mówi I going to Italy. Dosłownie. Zrobiłam z nim czasy po kolei w ciągu 4 mcy (mamy 3 g w tyg) to po kolei zdawał się rozumieć ale teraz efekt taki, że na maksa mu się mieszają . Teraz przerzucam go na coś bardziej nastawionego na słówka, a czasy przy każdej rozmowie na początku lekcji bezlitośnie poprawiam i cisnę żeby sam doszedł jaki powinien być, i będę go też cisnąć, żeby dużo słuchał audiobooków na jego poziomie bo wg.mnie tylko i wyłącznie w ten sposób jest szansa żeby wyjść z tego galimatjasu. Ale ciężko i jak go słucham to czuję się jakbym była najgorszą lektorką na świecie. Jak facet nie chce gramatyki to to olej, "przy okazji" nie da się nauczyć gramatyki, rób słówka, czytanki etc, bo się zajedziesz. Ten mój też - niby nauczy się jak mu dam zadanie, ale zero powtarzania, zero prób kontaktu z językiem takiego ogólnorozwojowego a wg. ,mnie tylko tak można przełamać nawyk mówienia a-gramatycznego "kali jeść kali pierdząc".
              • anglofil Re: znów podręcznik 19.06.14, 18:04
                Swoją drogą to ja uważam, że słówka i inne można wyćwiczyć o wiele łatwiej niż gramatykę, miałam uczennicę, która super miała gramę i jako perfekcjonistka blokadę na mówienie, ale kiedy już zaczęła mówić to miło było słuchać, robiła to pięknie. Teraz mam ludzi, którzy płynnie gadają ale uszy bolą i widzę, że nabieranie nawyku myślenia o tym co się mówi idzie jak po grudzie, straszne jest to łatanie luk a właściwie nie tyle łatanie luk, ile zasypywanie kamieniołomów.
              • baba67 Re: znów podręcznik 19.06.14, 18:07
                Chodzilo mi o to ze granatowym Murphym moze zalatwoc grame z czytanek z Mission, wcale nie musi sie dziubac z nimi specjalnie bo to podrecznik pod egzamin.
              • engteacherka Re: znów podręcznik 19.06.14, 18:29
                echhh, gdyby to był nastolatek, to nigdy nie dopuściłabym do takich dysproporcji pomiędzy gramatyką a resztą; miałby porządnie wprowadzone czasy teraźniejsze zupełnie od nowa i struktury zdań i użycie, jak wyćwiczone, to dokładałabym po jednym czasie i trenowane wszystkie razem; przy takim sposobie nie ma siły, żeby nadal je mylić. A tu ślizgam się po tej gramatyce, bo klient nasz pan i on nie chce gramatyki, a ja chcę, żeby zajęcia były dla niego przyjemnością i tak kombinuję, żeby ją przemycić. Z dorosłymi jest znacznie trudniej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka