lubiebarszcz
27.11.14, 22:46
Witajcie,
czy nie boicie się przyszłości? Pod względem zawodowym:). Jestem lektorką, mam działalność, mam stałych uczniów, nie narzekam na brak wolnego czasu. Pracuję dla siebie, niezależnie od szkół językowych. Jednak czasem mam wrażenie, że uczenie to domena młodych ludzi, nie widuję często lektorów np. po 40. Póki co taki zawód bardzo mi odpowiada, ale nie mam jeszcze dzieci, czasem dojeżdżam na zajęcia. Myślicie, że z uczenia da się wyżyć długofalowo? Mam na mysli uczenie jako jedyne źródło dochodu. Boję się, że np. za 5, 10 lat dobra passa się skończy a ja nie mam innego doswiadczenia niz uczenie i tlumaczenie.
Takie czarne mysli mnie naszły:).