Dodaj do ulubionych

Stawka w szkole językowej

03.11.15, 15:33
Proszę poradźcie mi. Jedna ze szkół zgłosiła się do mnie proponując stawkę 40 zł za 45 min. Zgodziłam się. Po miesiącu dostałam wynagrodzenie w wysokości 35 zł za 60 min. Powód: Bo grupa mała... Oczywiście nim mnie wcześniej nie informował o takiej możliwości. Czy to jakaś normalna praktyka??? Nie wiem jak się teraz zachować. Bo jednak wzięłam na siebie odpowiedzialność za prowadzenie kursu, ale prawda jest taka, że taką stawkę to 10 lat temu jako lektor miałam
Obserwuj wątek
    • aga.p.p Re: Stawka w szkole językowej 03.11.15, 16:06
      A co masz w umowie?
      • a.w.koszalin Re: Stawka w szkole językowej 03.11.15, 22:48
        W umowie nic nie ma o takiej możliwości
        • aga.p.p Re: Stawka w szkole językowej 03.11.15, 23:09
          Ale stawkę w umowie masz? Jak tak, to szkoła musi zapłacić ile się zobowiązała. Weź umowę, idź do człowieka od płatności i pokaż ile powinnaś dostać. Jak będą "negocjować", to uświadom im, że sąd stanie po Twojej stronie.

          Innym lektorom też zrobili taki numer? Przecież to jest ponad 30% mniej. Bezczelność to mało powiedziane.

          Bo zakładam, że ta różnica to nie jest kwestia brutto/netto, chyba wtedy wyszłoby więcej niż 35/h na rękę.
          • a.w.koszalin Re: Stawka w szkole językowej 04.11.15, 11:58
            Tak. Stawkę na umowie mam. Ale dla nich to nic nie znaczy, bo cały czas zasłaniają się tym, że jest mała grupa
            • aga.p.p Re: Stawka w szkole językowej 04.11.15, 12:08
              No i co z tego - masz na umowie, masz mieć wypłacone, inaczej sąd. Ty się wywiązałaś, teraz ich kolej. Oni nie mają prawa się zasłaniać małą grupą (skoro tego nie było w umowie), mogą co najwyżej próbować negocjować obniżenie stawki, ale to od następnego okresu rozliczeniowego. Na razie to próbują na Ciebie zwalić koszty źle skalkulowanego kursu, a nie mają do tego prawa. Idź, zażądaj pełnej wypłaty (wystaw im rachunek do umowy z właściwą stawką, możesz to zrobić), jak się będą stawiać, to postrasz. I zastanów się, czy w ogóle chcesz dalej z takimi cwaniakami pracować.
    • pinezka.777 Re: Stawka w szkole językowej 04.11.15, 12:41
      to jest zwykłe oszustwo. I, niestety, common practice szkół językowych.
      Jeśli się "postawisz", to może być Twój ostatni kurs. Jeśli zaakcpetujesz, dajesz przywzolenie takim praktykom.
      Nie widzę Twojej umowy, jest szansa, abyś jąw rzuciła 9bez danyc oczywiscie, samą treść) ?
    • pani.woods Re: Stawka w szkole językowej 18.02.16, 22:39
      No i jak się sprawa potoczyła?
      • a.w.koszalin Re: Stawka w szkole językowej 19.02.16, 08:05
        Zrezygnowałam z prowadzenia tego kursu. Tzn właścicielka szkoły zrezygnowała ze mnie twierdząc, że nie stać ich na mnie. Po tygodniu dzwoniła do mnie z przeprosinami i prosiła żebym wróciła, bo po zajęciach z innym lektorem, ludzie poszli na skargę, że albo wrócę ja albo oni idą sobie gdzie indziej. Dostałam tyle ile chciałam, prowadzę tą grupę, ale w przyszłym roku choćby nie wiem co, nie chcę kontynuować współpracy z tą szkolą. Niesmak pozostał...
        • baba67 Re: Stawka w szkole językowej 19.02.16, 10:06
          Wygląda na to że mamy jakiś bardzo ograniczony ale jednak wpływ na politykę szkół językowych. klienci zaczynają widzieć różnicę między lekcją a lekcją, lektorem a "lektorem".Może coraz więćej osób zaczyna oczekiwać rezultatów a nie tylko 'chodzić na angielski' bo "wszyscy chodzą".
          • a.w.koszalin Re: Stawka w szkole językowej 21.02.16, 14:18
            Zgadzam się z Tobą Babo67, ale cały czas jest to znikomy procent. Trafił do mnie Pan, który przez rok chodził na indywidualne przygotowanie do FCE. Nie zdał. Kiedy zaczęłam go przepytywać, okazało się, że nie miał prawa zdać, bo ledwo poziom B1 miał. Ale "lektorka", która go przygotowywała zapewniała go, że zda bez problemu...
            • sunnysmile Re: Stawka w szkole językowej 04.03.16, 12:40
              Mnie ostatnio proponowano w szkole językowej 25 zł brutto za 45 min. Dostałabym 40 h na semestr (tylko weekendy i to kilka właściwie), czyli po przeliczeniu na netto, za wszystko miałabym ok 750-760 zł na rękę za 4 miesiące dojeżdżania do szkoły oddalonej o 22 km. Zrezygnowałam. Tym bardziej, że w rozmowie tel dyrektor tej szkoły bardzo źle wyrażał się o innym pracowniku szkoły a w trakcie rozmowy ze mną jadł coś i to było dość wyraźnie słychać, że przeżuwa, że stuka sztućcami o talerz... Brak słów.
              • sunnysmile Re: Stawka w szkole językowej 04.03.16, 12:40
                Sprostowanie, to nie była szkoła językowa tylko policealna szkoła dla dorosłych.
                • baba67 Re: Stawka w szkole językowej 04.03.16, 16:18
                  W takie gie bys wdepnęła ze hej i to nie tylko ze względu na to "wynagrodzenie".
                  • sunnysmile Re: Stawka w szkole językowej 06.03.16, 19:39
                    Myślisz? Miałaś już do czynienia z podobnymi praktykami?
                    • baba67 Re: Stawka w szkole językowej 07.03.16, 07:53
                      Miałam do czynienia z osoba która do takiej szkoły poszła. Zeby się do niej dostać nie trzeba nawet matury , trafiają tam zatem jednostki albo mało uzdolnione albo mające wywalone na wszystko. Moja akurat maturę zdałą choć słabo specjalnie językowo uzdolniona nie była ale zależalo jej na postępach których w swojej grupie zrobić nie mogła a B1 zdaje się musiała zdać.Uczenie tam to jest kopanie się z koniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka